Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Stringi na plaży

    04.05.06, 17:43
    Cześć.
    Po 12 latach mieszkania w Szwajcarii wracam do Polski. ...i muszę przyznać, że
    z niektórymi tutejszymi zwyczajami jakoś trudno mi się pogodzić. W Szwajcarii
    (i gdziekolwiek indziej) na plaży zawsze opalałam się w stringach a czasem
    również topless. Że w Polsce z topless są problemy to już zdążyłam zauważyć
    podczas urlopów w ubiegłych latach. Ale ostatno szwagierka sprzedała mi
    informację, że również stringi akceptowane są raczej na plażach naturystów. Ja
    naturystką nie jestem (przynajmniej nie bardzo zdeklarowaną) i mam kłopot.

    Co o tym myślicie. Poradźcie, bo ciepło się robi...

    anka
    Obserwuj wątek
      • monka_c Re: Stringi na plaży 04.05.06, 19:15
        Nie mam nic przeciwko stringom na plazy, o ile nosi je dziewczyna z
        ładnym,jędrnym tyłkiem.
        • yavanna86 Re: Stringi na plaży 04.05.06, 19:25
          hmmm...znając ludzi, mogą przyglądać Ci się trochę uważniej niż innym
          plażowiczkom, ale chyba nic więcej :) osobiście jestem zdecydowanie
          antystringowa i chyba wolałabym pochodzić po polskiej plaży topless niż w
          majtkach tego typu, ale to tylko prywatna opinia :P
          • matmam Re: Stringi na plaży 04.05.06, 19:37
            Będziesz miała jeszcze kiedyś czas na noszenie typowych fig od stroju
            kąpielowego albo tym bardziej stroju jednoczęściowego a tymczasem korzystaj z
            ładnej figury,zakładaj w lato stringi a głupimi komentarzami(co jest poprostu
            nieuniknione)się nieprzejmuj.
      • sabriel Re: Stringi na plaży 04.05.06, 19:43
        Co kraj to obyczaj.Tam to jest mile widziane,u nas nie bardzo.
        Szczerze mówiąc ja też jestem zdania, że jak ktoś chce toples sie opalać to
        może to robić na plaży nudystów.
        Pamiętam jak kilka lat temu na basenie krytym dziewczyna wystąpiła w
        stringach.Chyba nie muszę pisać że była w centrum uwagi.
        • starawyjadaczka Re: Stringi na plaży 04.05.06, 19:48
          sabriel napisała:

          > Co kraj to obyczaj.Tam to jest mile widziane,u nas nie bardzo.
          > Szczerze mówiąc ja też jestem zdania, że jak ktoś chce toples sie opalać to
          > może to robić na plaży nudystów.
          > Pamiętam jak kilka lat temu na basenie krytym dziewczyna wystąpiła w
          > stringach.Chyba nie muszę pisać że była w centrum uwagi.


          chyba każdy czlowiek latający z gołym tyłkiem bedzie w centrum uwagi ;) bo nie
          oszukujmy sie, co stringi zakrywają?? NIC :)

          ps. jestem wielbicielką stringow, ale POD obcisle spodnie np, w samych-nigdy
          bym nie wyskoczyla (pomijam kwestie estetyczna)byloby mi po prostu wstyd.
          • kochanica-francuza Re: Stringi na plaży 04.05.06, 20:16
            dupa jest dupa, a jej miejsce jest w sypialni i na plaży nudystów.
            • starawyjadaczka Re: Stringi na plaży 04.05.06, 20:26
              kochanica-francuza napisała:

              > dupa jest dupa, a jej miejsce jest w sypialni i na plaży nudystów.

              tak tez i mnie sie wydaje, chocby z tego wzgledu, ze nie kazdy ma ochote
              patrzec sie na czyjas goła dupe.
              • kochanica-francuza Re: Stringi na plaży 04.05.06, 20:29

                > tak tez i mnie sie wydaje, chocby z tego wzgledu, ze nie kazdy ma ochote
                > patrzec sie na czyjas goła dupe.

                dodam, że bywałam na plażach, gdzie połowa lub więcej kobiet bez krępacji
                opalało się topless... ale dupa to jednak co innego
                • coatlicue Re: Stringi na plaży 04.05.06, 20:53
                  w Polsce bikini, ale kiedy bylam w hiszpanii stringi i topless to byla podstawa :)
                  • oxy_gen_86 Re: Stringi na plaży 04.05.06, 21:01
                    Ja bym sie nie odwazyla...
                • beatrycze123 Re: Stringi na plaży 05.05.06, 20:12
                  Bez skrępowania, a nie bez krępacji, ludzie...
                • ana-green Re: Stringi na plaży 07.05.06, 10:26
                  > ale dupa to jednak co innego

                  A dlaczego?

                  Ja nie mam nic przeciwko stringom na plaży czy opalaniu sie toples. Sama nie
                  stosuje bo gawiedź - ze wskazaniem na stare baby i gó..arzy - od razu gapi się
                  jakby tyłka ani cycków nie widziała.
                  • eva_84 No jak to?! 24.05.06, 17:29
                    No chyba nie po to nosisz stringi i nie po to zdejmujesz stanik żeby nikt na Ciebie nie patrzył. Przecież to
                    normalne że ludzie zwracają uwagę na coś odbiegającego od normy.
              • ana-green Re: Stringi na plaży 07.05.06, 10:23
                > tak tez i mnie sie wydaje, chocby z tego wzgledu, ze nie kazdy ma ochote
                > patrzec sie na czyjas goła dupe.

                Również nie każdy ma ochotę patrzeć sie na osoby ważące 100 kg, paradujące po
                plaży w kostiumach kąpielowych czy w bikini. Dla mnie to owiele bardziej
                nieestetyczne niż czyjś "normalny" tyłek w stringach. I co, zabronić im
                (otyłym) wstępu na plażę?
                • hotally mam pomysł :D 07.05.06, 10:27
                  Otworzmy plażę dla pięknych, zgrabnych tyłeczków, abyśmy mogli swobodnie opalać
                  się jak nam się podoba nie będąc narażonym na zawistne i oburzone wzroki
                  otyłych bab ;]
            • kadoro1969 Re: Stringi na plaży 06.05.06, 23:24

              --popieram:)!!!
              s3.bitefight.pl/c.php?uid=61556
            • eva_84 Kochanica-francuza ma racje.Małpki pawiany... 24.05.06, 17:25
              Małpki pawiany chodzą z takimi różowymi dupkami. Ja nie jestem małpka i strasznie bym się w taka
              nieodziana wstydziła i cudzych tyłków też nie mam ochotu oglądać. Ubranie też jest oznaką szacunku dla
              innych a pokazywanie gołego zadka... no nie jest eleganckie...
              • blinski Re: Kochanica-francuza ma racje.Małpki pawiany... 21.06.06, 00:23
                różowymi może, ale opalonymi.. nie miałbym nic przeciwko, by mi jakaś ładna pupa w ten sposób okazywałą brak szacunku:D
                btw, w nicku chyba ci się cyferki poprzestawiały - tam powinno być 48, nie 84:)
                • kochanica-francuza Re: Kochanica-francuza ma racje.Małpki pawiany... 21.06.06, 16:39
                  blinski napisał:

                  > różowymi może, ale opalonymi.. nie miałbym nic przeciwko, by mi jakaś ładna pup
                  > a w ten sposób okazywałą brak szacunku:D
                  > btw, w nicku chyba ci się cyferki poprzestawiały - tam powinno być 48, nie 84:)

                  tylko że tym małpkom różowieje w rui, co kończy się konsumpcją związku i małymi
                  małpiątkami
                  • blinski Re: Kochanica-francuza ma racje.Małpki pawiany... 22.06.06, 22:34
                    nie nie, żadnych małp - a już na pewno w czasie rui - oglądać na plaży nie chcę:) co innego kobiety.
            • dzieckoneostrady Re: Stringi na plaży 23.06.06, 10:53
              na sedesie jeszcze
        • fields1 Re: Stringi na plaży 06.05.06, 08:52
          > Co kraj to obyczaj.Tam to jest mile widziane,u nas nie bardzo.

          Ano właśnie. Nie było mnie w kraju trochę czasu stąd moje pytanie.

          > Szczerze mówiąc ja też jestem zdania, że jak ktoś chce toples sie opalać to
          > może to robić na plaży nudystów.
          > Pamiętam jak kilka lat temu na basenie krytym dziewczyna wystąpiła w
          > stringach.Chyba nie muszę pisać że była w centrum uwagi.
          Z tym to nie jest taka prosta sprawa. Jeszcze w okolicach II WŚ ludzie (obie
          płcie) plażowali w gaciach do kolan i zapięci pod szyję. Potem (zdaje się na
          przełomie 50tych i 60tych) pojawiło się bikini, które oczywiście też okrzyknięto
          wytworem szatana. Więc może i na stringi (w Polsce) przyjdzie czas. Bo też
          stringi odpowiadają na zapotrzebowanie z powodu, którego ludzie przychodzą na
          plażę-zrelaksować się i odsłonić to co na codzień jest zasłonięte. Argumenty z
          paskami na dekolcie czy tyłku są wg mnie drugorzędne.
          • croyance Re: Stringi na plaży 21.06.06, 20:22
            Ja stringow nie nosze z jednego powodu: bo sa cholernie niewygodne. Juz bym
            wolala z gola d. latac.
        • winka53 Re: Stringi na plaży 08.05.06, 22:55
          <uwazam ze Polska to ciemny ..kraj...a walsciwie koltunstwo...
          mam podobne doswaidczenia...na plazach w Polsce...tylko w Polsce...
          wiec ..pod koldra i po..ciemku....
      • kate-gun Re: Stringi na plaży 04.05.06, 21:12
        W Szwajcarii
        > (i gdziekolwiek indziej) na plaży


        heh, jakos dziwnie to zabrzmialo, ale zdaje sobie sprawe z tego, ze chodzilo o
        plaze nad jakimis jeziorami ;)
      • tralalumpek Re: Stringi na plaży 04.05.06, 22:26
        kiedy wchodzisz miedzy wrony..... jak mowi stare chinskie przyslowie

      • kalinazkalinowa Re: Stringi na plaży 04.05.06, 22:56
        też bym się tak poopalała stringi + toples ale jednak w ciepłych krajach tu by
        to było baaardzo ryzykowne ;)
      • panisiusia Re: Stringi na plaży 04.05.06, 23:10
        Już mi się przypomniało, dlaczego co roku wybieram góry a nie plaże :)
      • pistacja5 Re: Stringi na plaży 05.05.06, 09:30
        Mi nie przeszkadza, bo na plaże wypocząć jade ,a nie cudze tyłki oglądać.
        • ana-green Re: Stringi na plaży 07.05.06, 10:27
          :)
      • cioccolato_bianco Re: Stringi na plaży 05.05.06, 09:33
        przyznam szczerze, ze tak jak generalnie uwielbiam jezdzic nad polskie morze,
        tak zwykle kiedy tam jestem jest za zimno na siedzenie na plazy w jakimkolwiek
        kostiumie ;) jednak osobiscie nie razi mnie widok dziewczyny w stringach, o ile
        tylko ma zgrabne, jedrne posladki.

        co do sytuacji na plazach miedzynarodowych to bylam na wielu i bywalo roznie.
        we francji np gole piersi to rzadki widok, we wloszech bardzo czesty.
      • goldioo Re: Stringi na plaży 05.05.06, 09:55
        eeee tam, co za problem....nie lubie mieć bialej d (nie jezdze nad zimne
        polskie morze:)Cos takiego nie jest zle:
        www.allegro.pl/item101335183__kostium_kapielowy_nr_229_calzedonia_tg_iv.html

        ale na to bym sobie nie pozwoliła:)

        www.allegro.pl/item101221121_mikro_bikini_szydelkowe_handmade_crochet.html
      • kora3 Mam mieszane uczucia .... 05.05.06, 10:01
        To znaczy - mnie na pewno nie przeszkadzałaby na plaży ani Twoja pupa w
        stringach, ani topless;) Co mnie to bowiem ? Sama opalałamn sie topless kiedyś
        nad ciepłymi morzami :) z 10 lat temu ...Teraz nie bywam ostatnio nad takimi z
        btaku zcasu:) W stringch chodzę na codzień, ale raczej bym ja jako ja w nich nie
        wystąpiła - brak odwagi i wysoki samokrytycyzm :) z 10 lat temu w Polsce stroje
        kapilelowe ze stringami były raczej rzadkoscia, stąd wówczas też tkowego nie
        miłam. Szczerze to ładn jedrna pupa w stringach ładnie wyglada,a jak ktos nie ma
        ochoty patrzeć to nie musi, bo ładna to nie az tak wielgachna by cała plaze
        ludziom innym zasłaniała. ta, której jędrności już brak i niekoniecznie jest na
        niej zadbana skóra - raczej szpeci stringowiczke, plażowiczkę i tyle, a po co
        się szpecić? Sam,a potrafisz sie ocenic na pewno w tym względzie i zstanowić czy
        będzie Ci przeszkadzało, ze ludzie będa sie gapić na Ciebie i wzbudzisz moze u
        kogoś sensacje, czy Ci to obojętne - w końcu chodzi o twoje samopoczucie ...
      • fields1 Re: Stringi na plaży 05.05.06, 12:11
        Wszystko to jest dość zabawne. Chodzi mi o to, że obyczajność lub nieobyczajność
        pewnych elementów garderoby może być bardzo różnie odbierana. Dobrym przykładem
        jest w sumie bardzo purytańska Ameryka. Pamiętam, że w tym kraju, w którym w
        miejscach publicznych wszyscy są pozapinani pod szyję widziałam na plażach sporo
        dziewczyn w stringach (konkretnie było to w Kaliforni).

        No bo przecież na plaży zdaje się o odsłanianie a nie zasłanianie chodzi
        (amerykański pragmatyzm).
        • tralalumpek Re: Stringi na plaży 05.05.06, 12:25
          a dlaczego tak strasznie ci zalezy na opinii innych o twoim sposobie ubierania
          sie?
          jezeli chodzi o stringi cyzli pytanie postu to moja odpowidz jest prosta,
          bardzo czesto jedyna rzecza w ktorej smaze sie na sloncu sa stringi, no moze
          jeszcze dodam czapke z daszkiem albo chustke i okulary
          sa jednak czasem miejsca gdzie zakladam inny kostium kapielowy, zelezy od
          sytuacji
      • majenkir Re: Stringi na plaży 05.05.06, 12:41
        Jesli tylko tak nie wygladasz
        static.flickr.com/33/50125370_cd8647fd4d.jpg
        to nos te stringi ;).
      • kasiunia62 Re: Stringi na plaży 05.05.06, 13:54
        błagam. tylko nie goła dupa!!
      • kochanica-francuza Re: Stringi na plaży 05.05.06, 13:55
        stringi = goła dupa

        jak ktoś nie lubi mieć dupy białej - są plaże nudystów

        w czym problem?
        • goldioo Re: Stringi na plaży 05.05.06, 16:01
          Co by było gdybym nie chciała oglądać gołych stóp???
          Problem nie tkwi w tobie tylko w ludziach, którzy się tak oburzają;)
          • kochanica-francuza Re: Stringi na plaży 06.05.06, 00:00
            goldioo napisała:

            > Co by było gdybym nie chciała oglądać gołych stóp???
            > Problem nie tkwi w tobie tylko w ludziach, którzy się tak oburzają;)

            Ja się nie oburzam - nie zwalczam plaż nudystów.
      • bitch.with.a.brain Re: Stringi na plaży 05.05.06, 16:17
        od 2 sezonow opalam sie w samych stringach od kostiumu. I jakoś nie spotkałam
        sie z żadnymi komentarzami.no moze nie licząc podekscytowanych 12latkow:)
        Ale sądząc z oferty sklepów jest to malo popularne.Choć mnei udało sie 2 tego
        typu kostiumy kupic.Po prostu dobrze sie tak czuję.
        • goldioo Re: Stringi na plaży 05.05.06, 16:22
          i nie jest gorąco w tym materiale niekoniecznie przewiewnym i przylepiającym
          się do dupy:))))
          • bitch.with.a.brain Re: Stringi na plaży 05.05.06, 16:29
            nie bardzo ma sie co przyklejac bo to sa miniaturowe stringi:)
            • goldioo Re: Stringi na plaży 05.05.06, 16:47
              Zwykły kostium się przykleja, nie mówiąc o szortach...
              • kochanica-francuza Re: Stringi na plaży 06.05.06, 00:01
                goldioo napisała:

                > Zwykły kostium się przykleja, nie mówiąc o szortach...
                no i? przyklei się, jak wyschnie, to się odklei. prawa fizyki.
                • goldioo Re: Stringi na plaży 22.05.06, 11:50
                  a jak sie spocę od siedzenia w tym kawalku niepotrzebnego materiału???
                  są ważne i mniej ważne "miejsca strategiczne":)z przodu jestem zakryta:)
      • nadinka_nadinka Re: Stringi na plaży 05.05.06, 17:20
        mnie tez stringi nie przeszkadzaja, ale sama nie zalozylabym na plaze. chyba.
      • foamclene Re: Stringi na plaży 05.05.06, 18:08
        polazcy to milosnicy piekna
        :)
        oczekuja cial idealnych
        pieknych kraglych piersi
        jedrnych posladkow

        nie akceptuja rozstepow, cellulitu, obwislych piersi lub ich braku
        nie lubia wysiedzianych w biurach pup w ksztalcie innym niz gruszka itd :)

        gdyby cialo pokazywaly dziewczeta, ktore maja warunki nikt nie mialby nic
        przeciwko temu
        • myszka_333 Re: Stringi na plaży 05.05.06, 18:45
          nie obchodzą nas ludzie w stringach na plaży, bo na plaże nie chodzimy.
      • kithara Re: Stringi na plaży 05.05.06, 19:07
        jestes zboczona
        • bitch.with.a.brain Re: Stringi na plaży 05.05.06, 20:01
          :)
          • wildorchid Re: Stringi na plaży 05.05.06, 20:11
            na plaze tak,na basen miejski na pewno nie:))chociaz warunki mam:)))
            mialam kiedys taki zgryz-jako ze chodze namietnie na basen,a przy moim 70 D nie
            ma zbyt wielu interesujacych propozycji stanikow-trafilam na fajny kostium-
            stanik super lezal,coz z tego skoro dopelnieniem kompletu byly stringi-poszlam
            raz na probe i zle sie czulam:)))
            • bitch.with.a.brain Re: Stringi na plaży 05.05.06, 20:17
              ja na basenie miejskim dobrze sie czuje w stringach
              • wildorchid Re: Stringi na plaży 05.05.06, 20:21
                ech to podziwiam-dla mnie na zbyt malym terenie za duze zageszczenie :
                1 dzieciarni
                2 ich zdegustowanych mamus
                3 moherowych babci ,prawie ze syczacych na moj widok:))))
                4 napalonych kolesi ,ktorych amory zupelnie mnie nie interesuja
                ja tam ide akurat plywac a nie sie lansowac:))
                • bitch.with.a.brain Re: Stringi na plaży 06.05.06, 11:16
                  asen miejsci akurat sie do pływania zupelnie nei nadaje, za duze zageszczenie
                  psizczacych dzieci, pływajacych w poprzek itp. Mozna sie chwile pomoczyc i
                  wylegiwac na kocu.Nie lansuje sie specjalnie, po prostu nie lubie byc opalona w
                  paski, najchetniej nawet stringow bym nei wkladala ale to dopiero by było
                  zgorszenie:)
                  • wildorchid Re: Stringi na plaży 06.05.06, 15:55
                    ja mowilam o krytym basenie-tam raczej problemow z iloscia ludzi nie ma bo jest
                    ograniczona liczba biletow na dana godzine:)wiec nie o to chodzi tylko wlasnie
                    o to kim sa ci ludzie:))
                    ja plywam swobodnie:))
                    na basen miejski latem nikt by mnie nie namowil-wiocha i "zimny lokiec
                    party":p,ta muza "umpa umpa",wrzeszczace bachory biegajace z lodami w te i z
                    powrotem,lansujace sie 13latki,gromady gimnazjalistow,napaleni dreso-
                    zele.dzizus.
      • hyacinth.bucket Re: Stringi na plaży 06.05.06, 04:43
        Nie mam nic przeciwko topless takie plaze sa naturalne i mala uwaga :
        nie trzeba w tym spacerowac bo do wody mozna zalozyc reszte kostiumu
        wiec dlaczego to ma razic ?
        Co do stringow - nie lubie ogladac dupy w stringach ZADNEJ ale tez mysle ,
        ze lezac na lezaku czy kocu nie pôwinno to przeszkadzac tym bardziej ,ze
        stringi sa nie tyle modne co czesto uzywane i potem paski po zakrytym
        kostiumie nie beda wygladac ladnie na ciele podobnie jak po biustonoszu w
        opalaczach , ktory ma zwykle inny kroj nie stanik noszony na codzien
        i mysle , paski po staniku zawsze wygladaja bardziej okropnie niz po
        majtkach , ktore maja naturalny wyglad .
        Niestety stanik mozna zalozyc na przejscie do kapieli czy bufetu a ze
        stringami gorzej bo trzeba w nich paradowac a nie kazdy lubi ten widok ale
        co tam rob jak chcesz w koncu to twoje cialo .
        Wole kobiete w stringach niz faceta i nie daj boze pomyslec , ze oni tez
        mogliby paradowac w stringach ( jesli juz to dlaczego nie w postaci slonika z
        trabka czy innym pokrowcem leopardem lub zyrafa )
        Och zeby tylko im to do glowy nie wpadlo bo oni najlepiej wygladaja w
        dlugich i szerokich " bokserkach " Wiem , ze malo sie przy tym opala ale
        lepsze wrazenie i mysle , czy nie jest podobnie z kobietami .
        Niektorzy w obcislych i wycietych majtach prezentuja swoje dzwonki
        brrrr na takim etapie plazowej ewolucji porownuje do babki w stringach
        ale po co te wszystkie bajery ?
        Mysle , ze na kazdej plazy nie powinno byc ograniczenia kostiumow a dzieci ?
        Niech sie ucza rozrozniac plec i tak to potrafia bez calej pruderii
        Jesli pod prysznicami ludzie widza sie nago to dlaczego nie na plazy
        przeciez to nie jest ulica ?

      • aktsieta Re: Stringi na plaży 06.05.06, 11:47
        niewiele zakrywają raczej podkreślają nagość.Daj sobie spokój z ubieraniem czegoś co do niczego nie służy.Pływać nago też jest o wiele przyjemniej:)
      • hotally bo to pasztety są 06.05.06, 14:50
        Ja się w stringach opalam od pięciu lat, nie cierpię mieć bladej pupy. Również
        opalam się topless, bo nie lubię mieć białych sznurków w okół szyji, czy
        białych piersi (oczywiscie topless z umiarem).
        W tym roku, poniewaz zaczal mi sie pojawiac cellulitis zapisałam się na zabiegi
        Beauty Tek i po czterech zabiegach mogę kupić spodnie o rozmiar mniejszy jak
        również grudek cellulitu przy scisnieciu ud juz prawie nie widać.

        Skąd to się bierze, że w PL jest taka niechęć?
        Ot pasztety, które nigdzie nie były, nic nie widziały, mają nadwagę i
        cellulitis jak galareta probują terroryzować ładne i szczupłe dziewczyny.
        Jak się komuś nie podoba, to niech sobie zbuduje prywatną plażę i se na niej
        siedzi :)
        • madeofstars Re: bo to pasztety są 06.05.06, 16:26
          taaa na plazy w stringach prosze bardzo,gorzej jak do pracy sie panna tak
          ubiera ze jej wystaja,to jest oblesne :-P.
        • kochanica-francuza Re: bo to pasztety są 06.05.06, 18:25
          hotally napisała:

          > Ja się w stringach opalam od pięciu lat, nie cierpię mieć bladej pupy. Również
          > opalam się topless, bo nie lubię mieć białych sznurków w okół szyji, czy
          > białych piersi (oczywiscie topless z umiarem).
          > W tym roku, poniewaz zaczal mi sie pojawiac cellulitis zapisałam się na zabiegi
          >
          > Skąd to się bierze, że w PL jest taka niechęć?

          Ale jaka niechęć? prezentuj upojnie swoją pupę u naturystów!

          > Ot pasztety, które nigdzie nie były, nic nie widziały

          ... Riwierta nazywa się "nic"... tudzież Włochy, Niemcy , Austria...


          , mają nadwagę i
          > cellulitis jak galareta probują terroryzować ładne i szczupłe dziewczyny.


          jak jesteś taka szczupła, to skąd masz cellulit? hę?
          >
          • bitch.with.a.brain Re: bo to pasztety są 06.05.06, 18:29
            kochanica,cellulit niestety niewiele ma wspólnego z otyłością:(
            • kochanica-francuza Re: bo to pasztety są 06.05.06, 20:27
              bitch.with.a.brain napisała:

              > kochanica,cellulit niestety niewiele ma wspólnego z otyłością:(
              ale to hotally twierdzi, że cellulit mają grube brzydkie baby, ja wiem, że nie ma
          • hotally Re: bo to pasztety są 06.05.06, 19:27
            Polacy opalają się za granica topless i w stringach?
            OPALAJĄ
            W Polsce mają opory?
            MAJĄ

            Nie rozumiem....

            A co do mojego cellulita................. dlatego go zwalczam, aby nie straszyć
            innych na plaży :)
            • kochanica-francuza Re: bo to pasztety są 06.05.06, 20:28
              hotally napisała:

              > Polacy opalają się za granica topless i w stringach?
              > OPALAJĄ

              Topless owszem, ale w stringach nie.
        • sumire Re: bo to pasztety są 09.05.06, 11:34
          hotally napisała:

          > Ja się w stringach opalam od pięciu lat, nie cierpię mieć bladej pupy.
          Również
          > opalam się topless, bo nie lubię mieć białych sznurków w okół szyji, czy
          > białych piersi (oczywiscie topless z umiarem).
          > W tym roku, poniewaz zaczal mi sie pojawiac cellulitis zapisałam się na
          zabiegi
          >
          > Beauty Tek i po czterech zabiegach mogę kupić spodnie o rozmiar mniejszy jak
          > również grudek cellulitu przy scisnieciu ud juz prawie nie widać.
          >
          > Skąd to się bierze, że w PL jest taka niechęć?
          > Ot pasztety, które nigdzie nie były, nic nie widziały, mają nadwagę i
          > cellulitis jak galareta probują terroryzować ładne i szczupłe dziewczyny.
          > Jak się komuś nie podoba, to niech sobie zbuduje prywatną plażę i se na niej
          > siedzi :)
          >

          Ło matko.
          Jakoś tak się dziwnie składa, że większość kobiet opalających się topless albo
          zupełnie saute ma mało interesujące kształty. Na plażach dla naturystów nigdy
          nie zaobserwowałam wystrzałowych lasek i adonisów, wprost przeciwnie. To nie
          jest kwestia bycia pasztetem, zupełnie. Ja na moje kształty nie mogę narzekać,
          ale zwyczajnie nie lubię, jak się na mnie gapi jakiś obleśny typ, albo jak
          mamusia zasłania dziecku oczy. Nie czuję się jednak przez nikogo
          sterroryzowana. Ludzie mogą nie chcieć oglądać czyjejś golizny. Ich prawo. Nam
          się często wydaje, że ładnie wyglądamy bez ubrania, ale inni wcale nie muszą
          podzielać tej opinii :)
          A byłam w wielu miejscach. I są kraje, w których nigdy w życiu nie
          paradowałabym po plaży nadmiernie odsłonięta, niezależnie od mojej osobistej
          swobody obyczajowej i zadowolenia z własnego ciała.
      • adalon Re: Stringi na plaży 06.05.06, 18:25
        ja tam się nie przejmuję
        w końcu plaża to nie ulica
        i nie lubię pół tyłka mieć NIE!!!OPALONE!!!
      • kornelka171 Re: Stringi na plaży 06.05.06, 22:24
        moim zdaniem noszenie stringów na plaży to nic złego o ile ma się zgrabna
        pupcie i nogi bez celulitisu i tłuszczu :)
      • hyacinth.bucket Re: 07.05.06, 04:24

        • hyacinth.bucket Re: Do Hotally 07.05.06, 04:42
          Nie uwierzylabym , ze masz cellulitis po obejrzeniu twoich zdjec
          a jednak tez zastanawialam sie na plazy widzac bardzo mlode dziewczyny
          skad one sie tego dorobily ale odpowiedz jest prosta i zaraz podam ci link
          tylko najpierw dorzuce swoje " trzy grosze "
          Mozna jesc zdrowo , duzo i smacznie
          albo duzo smacznie i niezdrowo -
          wtedy wyjsciem jest liposunkcja , drogie kremy i srodki , masaze ... coz
          bogatemu wszystko wolno a industria zarobi swoje money wiec obie strony
          zadowolone :-)
          Za mloda jestes i nie daj sie oczarowac tej " magii"
          tu masz tak ogolnie oczywiscie mozesz sobie modyfikowac
          ale recepta ogolna przyda sie na cale zycie :-)

          www.obcasy.pl/Cellulit:Dieta_antycellulitowa,1,195,212,html
          • hyacinth.bucket Re: Do Hotally 07.05.06, 04:51
            Jak zwykle link nie wyszedl tak jakbym chciala ale jeszcze lepiej bo na
            stronie glownej po lewej stronie sa tematy miedzy innymi cellulitis
            mnie chodzilo o diete " co jesc "
            ale lepiej poczytac wszystko o przyczynach .
          • hotally Re: Do Hotally 07.05.06, 10:10
            Dzięki wielkie :)))) Już przeglądam ;]
            Ja kiedyś brałam pigułki antykoncepcyjne, ale jak zaczął mi się pojawiac
            cellulit (pierwszy stopien, widoczny po scisnieciu) to odstawiłam. No i taki
            stopien niewidoczny został, a widoczny zaczął być jak zamieszkałam z kolezanką
            i zaczelam sie nieregularnie odzywiac. Mysle, ze genetyka też tu pokazała
            swoje, bo moja mama ma cellulit (nie taki straszny straszny, ale ma)
            No to zabieram sie do studiowania strony :)
            pozdrawiam serdecznie!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka