Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wasze ubrania...

    08.05.06, 16:17
    mam pytanko dziewczyny-jak dbacie o swoje ciuchy?

    u mnie w domu zawsze byl proszek do koloru,do bialego,
    obowiazkowo plyn do plukania i czasem Perla do sweterkow,ciuchy nie tracily
    kolorow ani bieli,pieknie pachnialy,taa-mama sie znala na rzeczy :))

    teraz z racji wlasnego gospodarstwa domowego ;)
    wlasnie wyciaglam ciemne pranie z pralki i znowu widze irytujace biale zacieki
    na czarnych spodniach wrrr... z czego sie to robi?

    zastanawiam sie czy nie przerzucic sie na zele do prania,no wiecie,ladnie toto
    wyglada,male,lekkie i sie nie rozsypuje jak proszek...
    ale jakos nie moge sie przekonac...
    jak jest u Was? uzywacie proszku czy zelu? czy waszym zdaniem jakies specjalne
    rytualy prania przedluzaja zywotnosc ulubionym fatalaszkom? :)
    (wybaczcie prostote i glupkowatosc pytania ale mloda jestem a kto pyta podobno
    nie bladzi) ;)
    Obserwuj wątek
      • przemkowa.b Re: Wasze ubrania... 08.05.06, 16:22
        Czarne ciuchy w czarnym perwollu, kolorowe w kolorowym, białe w proszku do
        białego i białym płynie. Do ostatniego płukania dolewam płyn do płukania.
        Zawsze trochę zmiękcza. dżinsy zawsze piorę po lewej stronie, to zapobiega
        powstawaniu białych lini pionowych:)
        • bluelove Re: Wasze ubrania... 08.05.06, 16:31
          toz to prawdziwy rytual :D ale fajnie miec potem wszystko perfekt.
          Ja wywracam na lewa strone wszystko,staniki zapinam w poszewki,zapinam zamki w
          swetrach i bluzach a kieszenie wszystkie przeszukuje jak detektyw :))
          (szkola mamy)hihi
          a wlasnie co sie tyczy plynu do plukania-prawda to ze kolorowe moga sprawic ze
          biale pranie zszarzeje?
      • sher-man Re: Wasze ubrania... 08.05.06, 16:22
        ciekawy wątek :)
        ja od kiedy mieszkam sama używam żeli- mimo że droższe to skuteczniejsze i
        wydatniejsze.
        Jedna butla 3l żelu starcza mi na pare miesięcy (2-3 mies) a piorę 2 pralki
        tygodniowo.
        Zel nie robi tych upierdliwych zacieków na czarnym a ja mam 0 ciuchów czarnych..
        Poza tym jest estetyczniejszy :>

        Polecam ci płyny do czarnego- perły: slicznie konserwuje ciuchy.
        Zel mam jeden (do białego) i w sumie używam go do wszystkiego. Sprawdzałam
        naszego REXa i persil ale persil bez porównania lepszy.
        • sher-man tam miało być 60% a nie 0 08.05.06, 16:23
          Ale klawiatura sie stawia ;)
      • czarnooka25 Re: Wasze ubrania... 08.05.06, 16:23
        > wlasnie wyciaglam ciemne pranie z pralki i znowu widze irytujace biale zacieki
        > na czarnych spodniach wrrr... z czego sie to robi?
        To akurat wina zbyt dużej ilości ubrań w pralce- są "na ścisk" i nie maja
        szansy dokładnie sie wypłukać.
      • hotally Re: Wasze ubrania... 08.05.06, 16:26
        Mi wszystko pierze mama. Nawet jak mieszkałam sama, to pranie przywoziłam do
        mamy. Nie znam się na obsłudze pralki ani zmywarki;/
        A jesli mam na prawdę cenny ciuch, którego nie chciałabym zniszczyc, to zanosze
        do pralni i jest czyszczone na sucho.
        • sher-man ally @ 08.05.06, 16:28

          • hotally Re: ally @ 08.05.06, 16:31
            Czesc sher-man :)
            • sher-man Re: ally @ 08.05.06, 16:41
              czesc,
              sprawdzałaś mail?
              Jak tam twoje zabiegi?
              • hotally Re: ally @ 08.05.06, 16:44
                Tak, własnie odpisałam :)
                A dziekuję, szczupleję... pisałam kilka dni temu, że miałam 4 i jutro idę na
                piąty :)
        • tralalumpek Re: Wasze ubrania... 08.05.06, 22:24
          ręce i nogi opadają z łoskotem czytając
      • maggi9 Re: Wasze ubrania... 08.05.06, 18:27
        Piore wszystko na lewej stronie.W proszku do kolorów bo białych ubrań nie mam praktycznie(no 2 koszulki może).Do pralki wlewam równiez płyn do płukania.Delikatne rzeczy piore ręcznie.
        Potem wszystko co sie da wieszam na wieszakach-zaoszędzam na prasowaniu
        • bluelove Re: Wasze ubrania... 08.05.06, 18:45
          ja tez delikatniejsze rzeczy wole prac recznie bo pralka na programie "pranie
          reczne" ...no to sorry-ale ciuchy na uprane nie wygladaja :/
          hihi pamietam jak raz wywabilam bratu plame z zielonego tuszu z nowych dzinsow,
          spedzilam w lazience dobra godzine i malo nie udusilam sie w oparach lakieru do
          wlosow ktorym to plame wywabilam do cna !! :D (jakby kto pytal to Taft zielony) ;)
          a wiecie,zapomnialam dodac ze mam wyjatkowe zdolnosci "zajechac" ubrania tak ze
          wydaja sie nie do doprania,pralka i Vizir nie radzily sobie nigdy np.z nogawkami
          bialych spodni ktorych mam kilka par,i tu sprawdzalo sie szare,gornicze mydlo
          ktorym wszystkie brzydkie zabrudzenia schodzily bez problemow :D nigdy nie
          uzywalam zadnego Vanisha ani nic podobnego,ale kurde,teraz bedzie klopot bo skad
          ja w Wiedniu szare mydlo wytrzasne? :(
          • tralalumpek Re: Wasze ubrania... 08.05.06, 19:07
            nie obraz sie ale spytam: ty sie kanalami po wiedniu poruszasz?
            • bluelove Re: Wasze ubrania... 08.05.06, 19:15
              hehe,nie :)
              ale nawet w Wiedniu ulice nie sa tak czyste zeby dotykajace do nich biale
              nogawki sie nie zakurzyly,a ja duuuzo chodze i wystarczy jeden wypad na
              Schonbrunn i nogawki zalatwione :p
              smieszne to bylo z tym moim szarym mydlem,wycofuje bo pomyslicie ze nie mam
              wiekszych problemow ;)
              • tralalumpek Re: Wasze ubrania... 08.05.06, 19:18
                rzecz w tym ze szare mydlo jest, podobnie jak pare innych rzeczy ktore czesto
                polacy uwazaja za lokalno/polskie

                a co do bialych spodni: vani jest bardzo dobrym wybialczem, dla bardziej
                zabrudzonych (plam z atramentu np) proponuje danchlor
      • daino Re: Wasze ubrania... 08.05.06, 19:38
        bardzo dobre pytanie, przeciez to wazne.
        • miska_malcova Re: Wasze ubrania... 08.05.06, 20:00
          wszystko oprócz skarpet wywracam na lewą stronę. Swetry/kurtki zapinam na
          guziki/zamek. Białe rzeczy piorę w pralce w proszku do białego, potem uzywam
          płynu do płukania tkanin. Kolorowe piorę w pralce w proszku do kolorów, potem
          płyn do płukania. Swetry z wełny piorę recznie, potem płyn do płukania.
      • big2.munich Zamiast szarego mydla kup sobie DM-Markt... 08.05.06, 22:59
        tzw. Gallseife - w kostce lub w plynie(to ma nawet specjalna szczoteczke do np.
        bardzo zabrudzonych kolnierzykow lub nogawek). Jak dla mnie rewelacja! Mam
        rowniez cala mase bialych/jasnych spodni, ktore prawie ciagna sie po ziemi -
        nie lubie za krotkich. Skutek jest taki, ze mam szybko brudne nogawki i tu
        pomaga Gallseife.
        A co do prania - to piore prawie wszystko w pralce - lacznie z
        moimi "kaszmirkami" - poprostu delikatne rzeczy wkladam w specjalne worki do
        prania. I uzywam proszek do kolorow i perwol w plynie - moim zdaniem to
        wystarczy. Czego sie absolutnie trzymam - to piore biale rzeczy tylko z
        bialymi czyli nic w ciapki czy w paski - czarne z czarnym, czerwone z czerwonym
        itd. i przy proszku - jezeli potrzeba, dodatkowe plukanie - nie bedzie
        zaciekow. Dzieki temu moja bielizna dlugo jest prawie idealnie biala.
        • magdaksp Re: Zamiast szarego mydla kup sobie DM-Markt... 08.05.06, 23:46
          ja piore ubrania wedkug zalecen na metce czyli glownie wpralce w 40 stopniach asusze na wieszakach zeby nie ,musiec prasoowac.mnigdy nic mi nie zafarbowalo ani sie nie zniszczylo podczas czyszczenia
      • zettrzy Re: Wasze ubrania... 09.05.06, 01:33
        pralnia chemiczna
        a ciuchy podomowe w pralke, proszek Hand&Hammer, goraca woda, potem w suszarke,
        i czesc
      • cioccolato_bianco Re: Wasze ubrania... 09.05.06, 08:20
        byl taki okres, ze pralam wszystko recznie, bo mialam obsesje, ze pralka
        niszczy. a teraz mysle, ze moze i niszczy, ale nie mam czasu na takie zabawy.
        wiekszosc ubran piore w pralce, biale w proszku do bialego, kolorowe w proszku
        do kolorow. bielizna TYLKO recznie w plynie perla.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka