Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    03.06.06, 21:34
    stringi są wulgarne,niehigieniczne i niezdrowe. to już nie jest ukazywanie
    piękna kobiecego ciała tylko zwyczajne wystawianie prawie gołej d.upy. w
    dodatku niewygodne i WIDOCZNE często bardziej niż zwykłe figi z cieniutkiej
    bawełny czy jeszcze lepiej mikrofibry.
    Obserwuj wątek
      • swinka-morska Re: Stringi 04.06.06, 15:36
        "Tak wygodne, że nie będziesz chciała nosić innych" - wolne żarty!
        Stringi są wściekle niewygodne.

        Wyglądają ładnie, ale błagam nie wciskajcie ciemnoty, że to frajda mieć sznurek
        między pośladkami.
        • kamila29091 Re: Stringi 05.06.06, 19:11
          ja lubie stringi i nie nosze ich tylko jak nie mam okresu
        • kucykpony Re: Stringi 06.08.06, 13:43
          swinka-morska napisała:

          > "Tak wygodne, że nie będziesz chciała nosić innych" - wolne żarty!
          > Stringi są wściekle niewygodne.
          >
          > Wyglądają ładnie, ale błagam nie wciskajcie ciemnoty, że to frajda mieć
          sznurek
          >
          > między pośladkami.

          Zgadzam się, zdecydowanie. W życiu nie założyłabym stringów.
      • katinkova Re: Stringi 04.06.06, 16:33
        Stringi są wulgarne, niezdrowe, niewygodne, rajstopy są niewygodne, spódnice są
        niewygodne, może podwiać i przeziębić pęcherz, buty na obcasach to w ogole jest
        już masakra, są niewygodne i szkodliwe dla kręgosłupa - wygodne adidasy, dresowe
        bawełniane spodnie, ciepłe wełniane swetry to podstawa zdrowia, wygody i dobrego
        wyglądu. Precz z koronkową, skąpą moralną zgnilizną!

        ;)

        P.S. Książę raczył przymierzać stringi, aby być tak zorientowanym? ;)
        • nycole Re: Stringi 04.06.06, 16:56
          Noszę wyłacznie stringi i to nieprawda ,że są niewygodne ,te bawełniane jak
          najbardziej są fajne w noszeniu .
          To w zwykłych dużych majtach czuję się żle ;wciąż sie przesuwają i są jak dla
          mnie ble. No chyba ,żźe sloggi -też są fajne.
          • cza_arna Re: Stringi 05.06.06, 19:58
            Noszę wyłacznie stringi i to nieprawda ,że są niewygodne ,te bawełniane jak
            > najbardziej są fajne w noszeniu .

            Racja,stringi jak najbardziej potrafią być wygodne,a nawet wygodniejsze od
            zwykłych majtek, którym czasem zdaża się przesunąć i wejść między pośladki, a
            nie zawsze da się takie wyciągnąć by nie stwarzać sensacji gmerajać sobie w
            okolicach czterech liter. Jak się nie da ich "nastawić" na wcześniejsze miejsce
            - im właściwe to się zaczyna koszmar!
        • kochanica-francuza Re: Stringi 04.06.06, 17:00

          > już masakra, są niewygodne i szkodliwe dla kręgosłupa - wygodne adidasy, dresow
          > e
          > bawełniane spodnie

          Widzę, że o półbutach, mokasynach , wszelkim obuwiu na płaskim obcasie tudzież
          dżinsach koleżanka nie słyszała?
          • katinkova Re: Stringi 04.06.06, 17:35
            no skoro jesteśmy fanatyczkami przede wszystkim zdrowia i wygody, to nic się
            bardziej nie liczy, po co zatrzymywać się wpół drogi? obcisłe dzinsy mogą
            tamować przepływ krwi, spodnie i bluzeczki ze dodatkami sztucznych materiałów są
            niezdrowe bo mogą powodować grzybicę (gdzieś coś takiego na temat
            nie-bawełnianych majtek słyszałam ;)

            Swoją drogą, kiedy "wynaleziono" majtki typu figi, też były zapewne piętnowane
            przez część kobiet noszących majty do kolan jako niewygodne, niemoralne,
            odpowiednie raczej dla pań lekkich obyczajów i "jak można tak wystawiać uda!"

            jak dla mnie każdy niech sobie nakłada co chce, wystawia co chce i gdzie chce,
            skoro komuś jest z tym dobrze. śmieszą mnie ubraniowe krucjaty.
            • kochanica-francuza Re: Stringi 04.06.06, 17:36
              katinkova napisała:

              > no skoro jesteśmy fanatyczkami przede wszystkim zdrowia i wygody

              ale kto jest?

              • katinkova Re: Stringi 04.06.06, 18:41
                my, czyli oni ;)
                taki zabieg retoryczny stosowany w dyskusji.
        • kasiaczernia Re: Stringi 11.08.06, 14:01
          A najlepiej nosmy barchanowe majty!
        • mefisto692 Re: Stringi 09.11.06, 19:14
          Twoje wypowiedzi sa nieodzownym faktem że powinnas się urodzic facetem...Twoje
          nastawienie jest typowe dla mężczyzny (z wyj. szkopów:D)...więc widocznie w
          podłożu kory mózgowej masz cos z mężczyzny, wielkokrotnie występuja takie
          zjawiska więc sie nie przejmuj:PP
      • cioccolato_bianco Re: Stringi 04.06.06, 17:28
        och..
      • arbuzunia uwielbiam uogólnienia 04.06.06, 17:34
        takie jest twoje zdanie ale nie pisz tak, jakbyś to była jakaś uniwersalna
        prawda :p

        ksiaze-gigi napisała:
        > stringi są wulgarne, niehigieniczne i niezdrowe.
        wulgarne moim zdaniem nie są, ale to już kwestia twojego gustu.
        noszę je prawie codziennie i nigdy żadnych kłopotów zdrowotnych nie miałam z
        tego powodu.

        > w dodatku niewygodne
        a mi jest w nich dużo wygodniej niż w zwykłych majtkach które mogą się
        przesuwać, zawijać, ect.

        > WIDOCZNE często bardziej niż zwykłe figi
        a to nie prawda, stringi pod spodniami czy spódnicą z cienkiego materiału są
        zupełnie nie widoczne a figi bardzo często widać.
        • amikeo Re: uwielbiam uogólnienia 04.06.06, 18:00
          Są bardzo widocznie, szczególnie wtedy gdy ich posiadaczka sie schyla i cały
          ten sznurek wędruje w okolice klatki piersiowej:) Kłopoty zdrowotne mają to do
          siebie, że ujawniają się ok50tki.
          • katinkova Re: uwielbiam uogólnienia 04.06.06, 18:40
            no "pacz pani", a myślałam ze 30-40 lat temu nie było stringów...

            dajesz wiarygodny naukowy artykuł mówiący o tym, że koło pięćdziesiątki będziesz
            mieć jakieś problemy zdrowotne przez stringi - zwróce honor.

            bo jak na razie to po prostu pie..sz głupoty ;)
            • nycole Re: uwielbiam uogólnienia 04.06.06, 18:42
              Co cię to obchodzi - będzie miała problemy, to jej sprawa . Może napisz
              petycję do wyższej instancji o nakaz nie noszenia stringów .W naszej "kaczo-
              moherowej " rzeczywistości a nuż - mogłoby przejść...
              • miska_malcova Re: uwielbiam uogólnienia 04.06.06, 18:59
                skoro stringi wulgarne, to pewnie czerwony biustonosz i majtki też sa wulgarne
                i grzeszne, poza tym pończochy samonośne, przeźroczyste bluzki, szpilki, mini
                spódniczki...
                :-))))))))))
            • amikeo Re: uwielbiam uogólnienia 04.06.06, 20:02
              Nie było stringów, to fact. Mało to jest w necie, w prasie artykułów pisanych
              przez lekarzy?! Wystarczy czytać. Ale to nie ten poziom jak widac po języku...
              • miska_malcova Re: uwielbiam uogólnienia 04.06.06, 20:13
                ileż biedne stringi wywołują emocji :-)
              • katinkova Re: uwielbiam uogólnienia 04.06.06, 21:27
                Daj choć jeden wiarygodny link.
                Nie ma linku? Nie masz nic na poparcie swoich słów.
                To nie ja mam ci udowadniać, że wszystkie kruki są czarne, tylko ty musisz mi
                pokazać przynajmniej jednego białego.

                Jak na razie piszesz po prostu durnoty.

                Skoro problemy zdrowotne spowodowane noszeniem stringów ujawniają się dopiero po
                pięćdziesiątce ergo są kobiety w wieku 50 lat, które mają te problemy, bo nosiły
                stringi jak miały 20 lat.
                50 lat - 30 lat = 20 lat
                2006 rok - 30 -> 1976 rok
                sama potwierdzasz, że stringów wtedy nie było.
                więc jak ?

                ofc zaletą internetu jest że każdy może sobie wszędzie głosić dowolne bzdury
                jako prawdy ujawnione, więc z bogiem, dobra kobieto, naciągnij majtasy pod pępek
                i nie ośmieszaj się więcej.
                • amikeo Re: uwielbiam uogólnienia 04.06.06, 21:38
                  Kobieto, i to są własnie "uogólnienia". Bo jesli nie stringi to tylko "majtasy
                  pod pępek". Proste, śmieszne.
                  • katinkova Re: uwielbiam uogólnienia 04.06.06, 21:50
                    to by było na tyle, jeśli chodzi o niezdrowe stringi?
                • zettrzy Re: uwielbiam uogólnienia 04.06.06, 23:00
                  katinkova napisała:

                  > 50 lat - 30 lat = 20 lat
                  > 2006 rok - 30 -> 1976 rok
                  > sama potwierdzasz, że stringów wtedy nie było.
                  > więc jak ?
                  >

                  no patrz, a ja pamietam jak nabylam stringi gdzies tak circa 1983 - i nie to ze
                  ich przedtem nie bylo, bo byly tylko sprzedawali je w sklepach dla striptiserek
                  i, wyznaje, bylo mi glupio wejsc do przybytku oblozonego egzemplarzami Screw (co
                  sie stalo z ta publikacja?) i oblepionego zdjeciami z kiepskich pornoli (ale
                  bylam wtedy mloda i strasznie sie przejmowalam co zupelnie nieznajomi ludzie na
                  ulicy sobie o mnie pomysla jak mnie zobacza w takim interesie)

                  stringi, powiedzmy sobie szczerze, przez jakies dwie-trzy dekady stanowily ubior
                  sluzbowy stripperek zanim Wielcy Projektanci zaadoptowali je do ubrania na
                  codzien dla mas, wiec nie pisz ze w 1976 stringow nie bylo bo to nonsens i
                  czysta ignorancja
                  czy stringi sa wygodne - po tych pierwszych nie kupilam kolejnych, bo doszlam do
                  wniosku ze jak juz ma mnie cos uwierac to lepiej np. w stope niz w du.pe

                  czy sa niewidoczne - LOL; to jedyny rodzaj majtek jaki naprawde rzuca sie w
                  oczy, i nikt nie musi sie schylac aby bylo wiadomo co jest pod spodem; po
                  prostu odziez wierzchnia inaczej sie uklada na golych posladkach a inaczej na
                  materiale z jakiego uszyte sa majtki
                  niewidoczne sa wylacznie majtki z lajkry, pokrywajace tylek na zasadzie "drugiej
                  skory", i siegajace ponizej posladkow aby nie bylo zadnych linii poziomych - tez
                  wygodne inaczej, zwlaszcza w lecie, ale il peut soufrir pour etre belle

                  a w ogole to nie rozumiem tego larum o "widoczne niewidoczne" - i tak wiadomo ze
                  ludzie to nosza, o co tyle halasu
            • comte Re: uwielbiam uogólnienia 04.12.06, 16:06
              Za przeproszeniem jakie problemy? nosze stringi atlantica prawie w 100%
              bawełniane , będzie już ze 12 lat w sumie i jakoś nie mam zadnych dolegliwości
              zreszta ta teza jest zupełnie absurdalna np kiedyś ludzie chodzili na boso a
              teraz w butach i przez to strasznie choruja? abstrakcja?
              • daggy4 Re: uwielbiam uogólnienia 04.12.06, 16:18
                ktos sie obudzil po 5 miesiacach........znowu sie mamy klocic o gatki? tak w
                ogole to mozesz sobie dac na uspokojenie, bo stringi sa out na rzecz np.culotte
                • zaroweczka2 Re: uwielbiam uogólnienia 05.12.06, 13:02
                  daggy4 napisała:
                  stringi sa out na rzecz np.culotte

                  a co to jest ? bo ja jestem nie w temacie?
      • nessie-jp Hmm.... 04.06.06, 22:01
        Stringi tak się mają do majtek, jak to:
        www.zalotna.pl/images/margareta_b1_f1_.jpg
        do biustonosza...

        Ja nie przeczę, że może niektórym w tym wygodnie, ale czy nie wygodniej byłoby w
        ogóle bez? :)

        Przyznam się, że raz w życiu założyłam stringi i czym prędzej zdjęłam. Za
        delikatna jestem na takie wynalazki ;)
        • ksiaze-gigi Re: Hmm.... 04.06.06, 23:52
          ksiązę raczył przymierzyć.
          koronkowe figi lubię i noszę, czerwoną bieliznę też. buty na obcasie lubię, choć
          jeszcze mam problemy z chodzeniem w nich. pończoch nie noszędla mnie śa
          niezdrowe-u mnie mnóstwo kobiet w rodzinie miało żylaki.
          stringi są niewygodne, bo wrzynają się w tyłek, niehigieniczne-masz prawie cały
          tyłek na wierzchu, ja nie chcę, żeby stykał mi się on z powierzchnią
          spodni,spódnicy, czy ławki w parku. niezdrowe-obcierają pachwiny, powodują
          mikrourazy skóry(chociażby w okolicy odbytu). są widoczne, bo na spodniiach czy
          ołowkowej spódnicy jest widoczny ten charakterystyczny trójkąt zaczynający się
          prz kości ogonowej z podstawą w pasie.
          wulgarne-tak samo jak wulgarna jest dla mnie minimini, kozaki z lateksu na 15cm
          szpili, biust na wierzchu.



          ------

          "Bóg znał twój pępek zanim się urodziłeś. Nie musisz pokazywać mu go na
          niedzielnej mszy."
          • k1k2 Re: Hmm.... 05.06.06, 05:07
            no tak... gdyby mi stringi obcieraly pachwiny i powodowaly mikrourazy odbytu to
            tez bym nie nosila :)) a ksiaze jak to sprawdzil? przez szklo powiekszajace?
            • guderianka pierwszy raz 05.06.06, 09:40
              u was goszcze i pozwole sobie się nie zgodzic-dla mnie stringi są wygodniejsze
              od zwykłych majtek-będac dzieckiem wciskałam sobie majtasy w tylek-rodzice mnie
              za to gonili bo chodziam z gołą d....i rowek miałam zaczerwieniony. jak byłam
              nastolatką odkryłam stringi i uwazam ze są super- a stringi ucierają te panie
              które rozmiary nie moga sobie dobrac i na duzy tylek chcą wcisnąc stringi w
              rozmiarze S
              • ksiaze-gigi Re: pierwszy raz 05.06.06, 10:52
                nie no, faktycznie, ja na swoj duży (XS-S) wciągałam stringi S a nawet o zgrozo! XS.
                jak komuś naprawdę wygodnie w stringach to niech je sobie nosi, tylko niech ich
                nie wystawia na widok publiczny.
      • onx1 Re: Stringi 05.06.06, 12:07
        Szanowne Panie,
        pozwólcie, że podzieli się z Wami swoją opinią facet (żeby wszystko było jasne -
        jestem dorosły, żonaty i nie jestem kochający inaczej, podobają mi się
        wyłącznie kobiety).
        Stringi są wulgarne? Bzdura! Zgrabne kobiety, posiadające okrągłe, jędrne
        tyłeczki wręcz powinny je nosić, bo to jest po prostu piękne. Naturalnie trzeba
        się ubierać stosownie. Dziewczyny nie wkładajcie spodni biodrówek idąc do
        kościoła, bo podczas klękania trudno mi skupić na tym, co ksiądz mówi.
        Niehigieniczne? Nie zgadzam się - sprawdziłem. Po trzech latach uległem namowom
        mojej żony, która twierdzi, że mój tyłek jest ładniejszy od jej (być może to
        jest przyczyną nieustannego przypieprzania się do mnie kochających inaczej), i
        założyłem stringi. Wierzcie mi dla faceta jest to uczucie nadwyraz nieprzyjemne
        ALE! po dwóch miesiącach stwierdziłem, że już nie czuję niczego między
        pośladkami, a podczas długiego siedzenia za kierownicą (prowadzę firmę i dużo
        jeżdżę) to miejsce pozostaje czyste i suche - nie pocę się.
        Generalnie dziewczyny noście stringi, bo wtedy Wasze pupcie są śliczne. Z
        biegiem czasu tyłeczki piękniejsze nie będą, wręcz przeciwnie. Ubierajcie się
        też z umiarem, stosownie do sytuacji.
        Pozdr
        • madeofstars Re: Stringi 05.06.06, 13:00
          taaa a jak tak w kosciele sie skupic nie mogles to nie przemyka Ci w glowie ze w
          tym wystajacym sznurku stado apetycznych bakterii siedzi? :-P,a el masz racje
          ubierac sie stosownie do sytuacji,bo co pannie po tym ze pol d... wywali w
          pracy,szkole etc. wszystko jest dla ludzi i czlowiek ma rozum od tego zeby
          dostosowac sie.Pozdrawiam
          • onx1 Re: Stringi 05.06.06, 13:47
            A jak nie ma tego sznurka to to stado gdzie siedzi!?
            Co do stosownych sytuacji miałem na myśli np. dyskoteki, a nie biura czy
            szkoły - tutaj akurat się zgadzam z Tobą
            • k1k2 Re: Stringi 05.06.06, 18:53
              wlasnie do biura nie ubralabym majtek bo jestem b. drobna i nosze spodnie
              obcisle na pupie - inne wygladaja na mnie 'jak ze starszego kuzyna'. I majtki
              widac, gumka robi wglebienie poprzez posladek!

              Bardziej zabudowanych majtek, bokserek, lub calych z lycry nie chce nosic bo
              jest mi w nich zwyczajnie za cieplo.
              • amikeo Re: Stringi 05.06.06, 19:01
                Jajniki i pęcherz oraz nerki lubią ciepło:)
                • k1k2 Re: Stringi 05.06.06, 22:04
                  nie bede chodzic ze spocona pupa :)
                  jeszcze sie odparzen nabawie gorszych niz te wspomniane mikrourazy :))

                  (ps. mam akurat na dworze 30 stopni, w biurze na szczescie mniej)
            • madeofstars Re: Stringi 05.06.06, 19:17
              stado zawsze jest w rowku,bo bakterie czlowiek ma wszedzie,tylko tak w bawelne
              lepiej sie skrywa, ale racja wlasnie dyskoteka,jakas randka,a nie szkola czy
              biuro,u mnie w pracy jest panna ktora tak eksponuje te gacie ze pasc
              mozna,chlopaki sie juz nawet z niej smieja i mowia,ze to niesmaczne.
              • onx1 Re: Stringi 05.06.06, 20:54
                W temacie stada ująłbym to tak: można ten rzeczony rowek pielęgnować nie tylko
                papierem toaletowym ale nie będę wchodził w szczegóły.
                k1k2 ładnie uzasadniła konieczność noszenia stringów - po prostu na obcisłych
                spodniach zwykłe majtki widać i nie fajnie to wygląda, a nam facetom podobają
                się krągłości bez linii majtek i tak powiem :-)
                Tej koleżance z biura można po prostu zwrócić uwagę żeby założyła zwykłe
                spodnie, a nie biodrówki i niesmaczny temat zniknie.
                • madeofstars Re: Stringi 05.06.06, 21:20
                  tak,dokladnie,juz kierownik jej zwracal uwage,dyrektor,ze za duzo odslania,ja
                  zreszta tez,a ona co chodzi taka wazniara z d... na wierzchu i ą,ę tego tak gada.
                  • onx1 Re: Stringi 05.06.06, 23:26
                    W firmie, w której pracuje moja żona (księgowość - branża zdominowana przez
                    kobiety), szefostwo precyzyjnie określiło służbowy ubiór. Zakaz noszenia spodni
                    biodrówek z wystającymi stringami i odsłoniętym kawałkiem rowka.
                    Może to u Was da się wdrożyć?
                    • madeofstars Re: Stringi 06.06.06, 12:30
                      sa standardy ubioru w mojej firmie,ale niestety nie ma jasno powiedziane o
                      wystajacych gaciach tylko jest tak: zeby nie miec duzego dekoldu, zbyt krotkiej
                      mini,a wprost tej pannie powiedziano:zeby dizewczynom zadne bikini i trikini nie
                      wystawalo,ale coz ona dalej swoje.
                      • onx1 Re: Stringi 06.06.06, 15:40
                        no to pozostaje juz tylko upomnienie ustne, upomnienie pisemne, nagana z wpisem
                        do akt i na koncu wylot. Z tego co pamiętam to panna była już upominana
                        wielokrotnie.
                        Wizerunek firmy to jej pracownicy, wbrew pozorom to nie jest rzecz do
                        pominięcia.
                • amikeo Re: Stringi 05.06.06, 21:25
                  Nie uogólniaj. Nie wszystkim facetom podobają się kragłości pokazane na każdym
                  kroku jak na talerzu o każdje porze dnia i przy każdje porze roku. Nie ma
                  konieczności noszenia stringów (całe szczeście), są zwykłe majtki, których tez
                  nie widać. Po cholerę zakładać te stringi, je też widac, juz lepiej nic nie
                  zakładać. Na to samo wychodzi.
                  • madeofstars Re: Stringi 05.06.06, 21:27
                    zgadzam sie czyli chodzic na tak zwanego indianca :-D,ze bez gaci.Dokladnie,a co
                    za duzo pokazane tez moze stac sie juz za codzienne i zwyczajne.
                  • k1k2 Re: Stringi 05.06.06, 22:24
                    "Normalne" majtki widac pod nimal kazdymi spodniami obcislymi na pupie - nawet
                    jesli sa to jeansy.

                    Stringow nie widac. A juz na pewno nie w postaci krechy przez posladek.

                    Kiedys nikt sie nad tym nie zastanawial, ale teraz taki ubior razi. Zreszta
                    moze to kwestia tego ze w przeszlosci nie bylo ubran z elastycznych tkanin,
                    gladko przylegajacych do ciala. Ale teraz juz sa! Od paru dobrych
                    dziesiecioleci! I krechy od majtek sa tak samo nieeleganckie jak wybrzuszenia
                    od stanikowych wyszywan i koronek widoczne przez cienki, elastyczny material
                    bluzki.

                    Do biodrowek mozna zakladac stringi-biodrowki.
                    • amikeo Re: Stringi 05.06.06, 22:28
                      Pod każdymi spodniami nie widać bedzie nic jak je po prostu założysz na goła
                      pupę. Po co te stringi?? Przecież nie spełniają żadnej funkcji. POd jeansami
                      nie widac majtek, przesadzasz. POza tym są w sprzedazy majtki bezszwowe ze
                      specjalnych tkanin, tak gladkie i sliskie ze ich nie widac pod niczym.
                      • k1k2 Re: Stringi 05.06.06, 23:27
                        no toz mowilam, ze pod moimi jeansami widac (lubie dosyc cienki jeans))

                        stringi spelniaja np. taka funkcje ze zakrywaja wloski lonowe. nie wyobrazam
                        sobie zeby nie miec bielizny pod jasna cienka sukienka :)))

                        poza tym w wersji mniej drastcznej, majtki 'thong' zaslaniaja tez intymne
                        czesci ciala i chronia przed obtarciem przez np. szew w kroku spodni.

                        Mam "majtki bezszwowe ze specjalnej tkaniny" lecz nie nosza sie tak dobrze jak
                        stringi. Przede wszystkim nie ma ich w wersji 100% bawelna.
                  • onx1 Re: Stringi 05.06.06, 23:06
                    amikeo
                    nie uogólniam. Znam setki męzczyzn, bo pracuję branży IT i budowelanej
                    zdominowanej przez naszą płeć i jak dotąd tylko dwóch kolesi powiedziało mi, że
                    im się krągłości nie podobają.
                    To prawda nie ma konieczności noszenia stringów. Nie pisałem, że należy je
                    nosić wszędzie o każdej porze dnia i roku.
                    • amikeo Re: Stringi 05.06.06, 23:07
                      Ja tez znam setki mężczyzn. Krągłości krągłosciami, ale jakis niesmak mają do
                      stringów. Przejadły się.
                      • onx1 Re: Stringi 05.06.06, 23:15
                        ujmę to tak: stringi to tylko narzędzie, liczy się efekt - ekspozycja ślicznej
                        pupy.
                        I ponownie zaznaczam - w stosownym miejscu, czasie, sytuacji. No nie mów mi, że
                        facetów piękny tyłeczek nie rusza, nie wierzę.
                        • amikeo Re: Stringi 05.06.06, 23:22
                          Chodzi o stringi, wręcz napawają odrazą widoczne na każdym kroku. Rozbiłyśmy z
                          koleżanką ustna ankiete nawet, na temat stringów, nie tyłeczków.
                          • onx1 Re: Stringi 05.06.06, 23:35
                            A teraz zamiast ustnej zróbcie anonimową ankietę i porównajcie wyniki. Ludzie
                            nie zawsze mówią to, co myślą.
      • madeofstars Re: Stringi 05.06.06, 21:47
        zreszta apropo zdrowia idzcie na forum kobieta-zdrowie kobiety i tam jest
        dokladnie: stringi a choroby nerek i poczytajcie
        • madeofstars Re: Stringi 05.06.06, 22:24
          przepraszam czy to sa barchany w waszym mniemaniu??

          www.italianfashion.pl/sklep.php?item=638
          • k1k2 Re: Stringi 05.06.06, 22:28
            to sa bardzo fajne majtki, tylko nie wiem pod co bym je zalozyla... moze pod
            luzna spodniczke.

            na pewno nie pod zadne z tych spodni:
            www2.victoriassecret.com/collection/?cgname=OSCLOCARZZZ&cgnbr=OSCLOCARZZZ&rfnbr=2238
            • onx1 Re: Stringi 06.06.06, 00:07
              k1k2 i kora3
              musicie być bardzo zgrabnymi kobietami tak trzymać! Piękno trzeba pielęgnować.
              Pozdrawiam
      • kora3 W czym problem? 05.06.06, 22:39
        Noszę wyłącznie stringi i nie powiedziałabym by były niewygodne. Pewnie to
        kwestia przyzwyczajenia i upodobań. normalne figi mi jakos tak "przeszkadzają",
        może dlatego, ze stringi noszę od lat. nie rozumiem gwałtownych negatywnych
        uczuć do stringów wątkodawcy(wczyni). nie pasują Ci to nie noś i cześć. Nie
        rozumiem w czym masz problem? Nawiasem mówiac żadna bielizna eleganckiej kobiety
        nie powinna byc widoczna, chyba,z e tak zamierzała :) Dobrane stringi nie są
        widoczne. Zresztą zwykle majtki też moga nie być, gdy zrezygnuje sie z bardzo
        obcisłych spódnic i spodni. Wystające ze spodni stringi, czy inne majtki nie
        wygladaja apetycznie moim zdaniem, podobnie jak pupa w obisłej spódnicy
        "przecięta" w połowie pośladków gumkami ze zwykłych majtek. Nie podoba mi się to
        i tyle. Dlatego też nie prezentuje czegoś co mi sie nie podoba. Zwykłe figi, co
        ciekawe, niezależnie od pory roku powodują ,z e mi z ciepło i mam wrazenie, ze
        mam na tyłku pieluchę. Takich majtek mam 2 pary (dosłownie).
        • kum-nye Re: W czym problem? 05.06.06, 23:29
          Ale tak na chłopski rozum- jak cienki pasek między pośladkami może być wygodny? Mozna sie przyzwyczaić, ale na pewno to nie jest wygodne.
          • k1k2 Re: W czym problem? 06.06.06, 00:54
            no widze ze juz tu prawie krucjate prowadze na rzecz stringow :)) ale do rzeczy:

            cienki pasek miedzy posladkami jest duzo wygodniejszy niz gruby pomiety walek z
            materialu, a taki sie czesto robi z majtek nie zakrywajacych calej pupy.
            szczegolnie jak sie ma pupe okragla i nieco wystajaca ;)

            jak sie zapomne i ubiore zwykle majtki do np. biegania to jest fatalnie - co
            chwile musze sobie cos wyciagac spomiedzy posladkow - to jest dopiero zenada!!!
            • madeofstars Re: W czym problem? 06.06.06, 12:32
              eee nie zgodze sie do konca, jak sie ma gatki na pupie to nie wyciera sie pupa
              spodni,czyli jak masz sznurek stringowy to co jak co ale wszelkie wydzieliny w
              obranie sie wcieraja,a co do tych spodni ktore tu jedna z forumowiczek
              zamiescila,to widze nieraz jak panny wlasnie przy nich stringi maja i jak ida
              ulica to dupsko jak galareta sie trzesie,komicznie to wyglada :-D.
              • miska_malcova Re: W czym problem? 07.06.06, 17:58
                żadne wydzieliny w ubranie mi sie nie wcierają :-)))))))))
                nic mi sie jak galareta nie trzęsie :-))))))))))

                eee nie zgodze sie do konca, jak sie ma gatki na pupie to nie wyciera sie pupa
                > spodni,
                a tu o co chodzi??? :-)
                • madeofstars Re: W czym problem? 07.06.06, 18:20
                  no ze row sie bezposrednio trze o spodnie :-)
                  • miska_malcova Re: W czym problem? 07.06.06, 18:25
                    ciekawe, co piszesz :-) chyba nigdy stringów nie miałaś :-)
                    • madeofstars Re: W czym problem? 07.06.06, 18:32
                      wlasnie,ze mialam i zdarza mi sie miec,poczytaj nizej :-)
                      • miska_malcova Re: W czym problem? 07.06.06, 19:15
                        :-) mnie się to nie zdarza :-)
          • kora3 Dla mnie jest ...nt 06.06.06, 08:59

      • agnieszka1711 Re: Stringi 07.06.06, 15:15
        a nosiłaś,że tak krytykujesz
        barchany maja być wygodne i estetyczne??



        • madeofstars Re: Stringi 07.06.06, 15:49
          oczywiscie,ze zdarzy mi sie zalozyc stringi,ale zeby nosic dzien w dzien to
          jakas paranoja :-/, ja po jednym dniu ich noszenia mam dosc,takze zakladac
          zdarza mi sie raz w miesiacu i to tylko zakladam w cieple miesiace,bo dla ludzi
          wszystko,ale nie wmowi mi nikt,ze to wygodne,chyba ze jakas pusta lala ktora
          wrecz uwielbia zawijac tylkiem z wystajacymi sznurkami publicznie,takie panny
          uwazam sie nie szanuja jak tak sie obnazaja,to po co w ogole sie ubierac moze od
          razu lepiej wyjsc w samej bluzce i odslonic caly dol :-P
          • miska_malcova Re: Stringi 07.06.06, 18:00
            :-)))))))))))))))))))

            może najlepiej bedzie dziewczyny, jak każda będzie nosić to, co lubi? Nie
            dorabiajcie, proszę bezpodstawnych teorii
            • madeofstars Re: Stringi 07.06.06, 18:19
              tez po czesci jestem za,nie moje tylki,nie moje nerki,jajniki etc.,ale po co sie
              z tymi wystajacymi gaciami tak obnosic publicznie tego nie rozumiem zupelnie.
              • miska_malcova Re: Stringi 07.06.06, 18:22
                większość jednak sie nie obnosi. Noszę prawie wyłacznie stringi, bo to dla mnie
                wygodne (tak, moga być wygodne!!!). Jeśli ktoś lubi nosić figi - prosze
                bardzo :-)
                • madeofstars Re: Stringi 07.06.06, 18:34
                  no to jestes kulturalna :-),bo naprawde te panny z d...i sznurkami na wierzchu
                  to doslownie przemawiajaca przez nie pustka i nic wiecej,niestety taki obrazek
                  jednej mam w pracy,porazka,nawet facetom juz sie to znudzilo :-D
                  • k1k2 Re: Stringi 07.06.06, 18:57
                    > zakladac zdarza mi sie raz w miesiacu i to tylko zakladam w cieple miesiace

                    czyli o piszesz na podstawie 3-4 zalozen w roku?

                    "pusta lala ktora wrecz uwielbia zawijac tylkiem z wystajacymi sznurkami
                    publicznie"

                    "takie panny sie nie szanuja jak tak sie obnazaja"

                    "naprawde te panny z d...i sznurkami na wierzchu to doslownie przemawiajaca
                    przez nie pustka"

                    "obrazek jednej mam w pracy,porazka"

                    aha. teraz wiem skad ten jad w twoich wypowiedziach.
                    • vivis_cortez Re: Stringi 07.06.06, 19:34
                      stringi jak widać to bardzo kontrowersyjny temat :-)
                      • mikka8 Re: Stringi 07.06.06, 20:36
                        vivis_cortez napisała:

                        > stringi jak widać to bardzo kontrowersyjny temat :-)


                        Dokladnie ;)

                        Napewno nadaja sie na "randki rozbierane" , ale jak dla mnie nie do noszenia
                        na codzien. Kiedys ubralam "toto" do pracy. "Fajnie" mi zadek poobcieraly,tak do bolu :D
                        Podziw dla dziewczyn,ktore nosza je bez "cierpienia" ;)


                        pozdrawiam:)
                        • madeofstars k1k2 poczytaj sobie to, 07.06.06, 21:04
                          ja i inne dziewczyny pisza tez zle o tych gaciach i co im tez tak odpiszesz?
                          Szczescie ze sa rozne majtki na rynku,a dziewuchom ze sznurkami na wierzchu coz
                          tylko wspolczuc....
                          • madeofstars Re: k1k2 poczytaj sobie to, 07.06.06, 21:04
                            to co mowi chocby mikka8
                            • k1k2 poczytalam :-) 08.06.06, 06:59
                              to, ze komus jest niewygodnie, nie znaczy ze wszystkim jest niewygodnie. mi
                              jest wygodnie. wlasnie dlatego nosze stringi (a raczej thongi) przynajmniej 350
                              dni w roku... wiec wiem o czym mowie :)

                              a ty sobie poczytaj co pisze nycole, cza_rna, arbuzunia, guderianka i kora3
                  • elfia4 Re: Stringi 03.07.06, 20:36
                    A nie pomyślałaś, że ta jedna poprostu rzuca się w oczy, a sto innych może mieć
                    stringi i nie będziesz o tym wiedziała, bo żadne sznurki nie wystają. Kwestia
                    dobrania odpowiednich do stroju i sylwetki. Tak samo inne majtki mogą być
                    widoczne jeśli są założone pod nieodpowiedni strój.
      • scayla Re: Stringi 07.06.06, 20:42
        uwielbiam strongi nie wyobrazam sobie nosic innych majtek.!
        • amikeo Re: Stringi 07.06.06, 21:43
          Tak, "strongi" to są świetne "majtki":))
          • vivis_cortez Re: Stringi 07.06.06, 21:47
            to takie, co mają sznurek z przodu ;-)
            • madeofstars Re: Stringi 07.06.06, 22:15
              no,a z tylu zabudowane :-D
              • onx1 Re: Stringi 07.06.06, 22:55
                Oj panny, po co ta dyskusja? Niech sobie każda chodzi w czym chce trzeba tylko
                zachować umiar. Wystające stringi spod biodrówek rzeczywiście nie wszystkim
                muszą się podobać ale k1k2 już napisała, że można założyć stringi biodrówki! I
                wtedy już nic nie wystaje.
                Pasek obciera? A nowe buty nigdy was nie obtarły? Ale pewnie nadal w nich
                chodzicie i już nie obcierają.
                Stado bakterii na pasku? (medeofstars) A jak nie ma paska to w rowku, no bo
                stadko jest zawsze.
                madeofstars - moja żona nosi stringi codziennie i gwarantuje Ci, nie jest
                kobietą pustą, głupią czy jak tam nazywasz - top menedżment, firma zatrudnia 9
                tys. ludzi.
                Noszenie stringów nie jest obowiązkowe! Nikt nikogo nie zmusza. Nie wszystkim
                się też podoba, bo to RZECZ GUSTU - i tak powiem...
                • sigrun Re: Stringi 08.06.06, 10:47
                  Wszystko jest dla ludzi. Już nie raz wypowiadałam się na temat stringów. Owszem,
                  dla mnie są to najwygodniejsze majtki na sezon letni. Nie wyobrażam sobie kilku
                  warstw materiału na sobie u upały. Jednak nie uważam, że wszystkie inne fasony
                  majtek nadają się w takim razie do lamusa, ponieważ w sezonie jesienno-zimowym
                  nie wyobrażam sobie żebym miała o tą jedną, dodatkową warstwę materiału mniej na
                  sobie, dlatego uwielbiam też figi, szorty, biodrówki. Ergo nie zgadzam się z
                  opinią, że po wypróbowaniu stringów nie będę chciała nosić nic innego. Trochę to
                  głupie i naiwne. Rozumiem, że pewne ekstremalne poglądy, gdzie majtkami jest
                  jedynie trójkącik z paskami, zaś wszelkie inne fasony to barchany i reformy, są
                  głównie domeną bardzo młodych i buntowniczo nastawionych osób. Kiedyś też tak
                  miałam i chciałam czuć się seksowna 24 godziny na dobę 365 dni w roku ;-) Jednak
                  dojrzała kobieta, która nazywa każde, nawet najbardziej wycięte i wyprofilowane
                  figi pancernymi, babcinymi galotami, nie budzi we mnie szacunku i zaufania -
                  jest po prostu bieliźnianą "fashion victim" i tyle.
                  Dlatego stringi tak, byle nie TYLKO stringi. Ja np. uwielbiam japonki i co, mam
                  je nosić przy -20C, tylko dlatego, że to moje ulubione obuwie i tylko w nich
                  moje stopy są seksowne?
                  • madeofstars Re: Stringi 08.06.06, 12:48
                    podoba mi sie Twoja wypowiedz :-) i chwala za to,ze w sklepach z bielizna
                    znajdziemy przerozne rodzaje gatek,jest w czym wybierac,nikt nie jest
                    zobligowany do noszenia jednej rzeczy bo tak inni nosza.
                • lady_bee Re: Stringi 12.06.06, 15:21
                  rasowy facet :)))
      • myniek1 Re: Stringi 08.06.06, 21:55
        W mjej bielizniarce nie uraczysz innych majteczek od stringów. Wynika to z
        teho, ze inne są dla mnie niewygodne, nieładne, odznaczają sie pod ubraniem
        itp. Stringi noszę od ok. 9 lat i dopóki moja pupa będzie prezentowała się na
        tyle dobrze by je nosić, będę je nosić!
      • ava40 Re: Te są fajne 03.07.06, 00:50
        bi.gazeta.pl/im/8/3362/z3362418G.jpg
      • kosheen4 taaaak, stringi zupełnie niewidoczne hehe 03.07.06, 10:40
        zwłaszcza pod cienką spódniczką

        milena.bocznica.org/majteczki.jpg
        • katinkova Re: taaaak, stringi zupełnie niewidoczne hehe 08.07.06, 23:17
          a zabudowane majty oczywiscie byloby mniej widac pod taka spodniczka? ;)
      • merda Re: Stringi 03.07.06, 11:27
        Od paru lat chodze tylko i wylacznie w stringach i nie ma innych majtek w
        szafce.Dla mnie to bardzo wygodna bielizna,a zgolym tylkiem nie chodze,bo
        zawsze cos mam nalozone na te majtki,spodnice,spodnie itp.Paskow nie wyciagam
        do pepka,staram sie zawsze kupowac te niskie.
        Mam 22 lata,w miare zgrabny tylek,nie widze powodu aby go wrecz ukrywac pod
        duzymi majtkami,ktore sa dla mnie NIEWYGODNE.Ale to kwestia gustu,majtki wcale
        nie musza wygladac zle,ale ja sie w nich zdecydowanie zle czuje.
        Tak jestem wulgarna,niehigieniczna i zyje niezdrowo.Zapewne umre z powodu
        noszenia stringow,ale coz taki moj los.Bo widzicie,ja mam blond wlosy,wiec
        musze byc glupia
        • lady_bee Re: Stringi 04.07.06, 09:40
          Tak jestem wulgarna,niehigieniczna i zyje niezdrowo.Zapewne umre z powodu
          noszenia stringow,ale coz taki moj los.

          Też jestem, ale cóż....chociaż nie. Noszę te obleśne stringi już kilka ładnych
          lat i tyłek mi nie odpadł, hmm nawet dobrze się ma i zdrowie ok. Może noszę
          jakoś nieprawidłowo? Może odwrotnie, tyłem do przodu powinnam?? O wtedy będzie
          wulgarnie, niehigienicznie i niezdrowo.
          Ehhh średniowiecze...
        • magdaksp Re: Stringi 04.07.06, 12:57
          nierozumiem jak sringi moga byc niewygodne?tez kiedys tak uwazalam ale dlatego
          ze mialy zly rozmiar,teraz nie mam praktycznie innych majtek
      • aniani7 Re: Stringi 04.07.06, 01:56
        Moj facet chciał kiedyś, zebym chodziła w stringach, ale to było tak
        niewygodne, że zeby sie ode mnie odczepił kupiłam mu męskie stringi dobrej
        jakości i zmusiłam, zeby przez cały dzień w nich chodził. Wystarczył tamten
        jeden dzień, zeby po pierwsze przeprosił mnie za pomysł,po drugie nigdy więcej
        nie założył swoich.
      • surii Re: Stringi 04.07.06, 09:44
        "Kiedyś żeby zobaczyć pupę, trzeba było odchylić majtki. Dzisiaj żeby zobaczyć
        majtki trzeba odchylić pupę":)))
        • vivis_cortez Re: Stringi 04.07.06, 09:45
          :-)))))))) dobre!
      • barbieeee Re: Stringi 04.07.06, 17:39
        Chyba sama chodzisz w gaciach po kolana, a te dopiero to są niezdrowe, bo w
        lecie można się nieźle w nich zaparzyć. stringi mają same zalety: nie jest w
        nich gorąco, mało do prania i szybko schną, a poza tym duzo ładniejsze od
        twoich bermudów.
        • barbie88 Re: Stringi 04.07.06, 17:53
          ...nosze codziennie-nawet w czasie miesiaczki(uzywam tamponow).wole je bardziej od tradycyjnych.mojemu menowi tez odpowiadaja.
        • madeofstars Re: Stringi 09.07.06, 12:34
          hehe takz tym "mniej goraco" nie do konca sie zgodze, powstaja odparzenia,bo
          skora dotyka skory etc. :-/
      • grasshopper Stringi 08.07.06, 21:10
        www.dynamiczni.pl
        • charade Re: Stringi 09.07.06, 17:23
          Nie lubię stringów, obcierały mnie niezależnie od tego, jakie to były ich
          rodzaje. Uwielbiam natomiast skąpe majtki biodrówki, takie, jak ma ta pani na
          zdjęciu:

          www.filmhai.de/kino/kinoplakat/bilder_0001/femme_fatale/index.php
          (z przodu prezentowały się jeszcze lepiej - polecam film tak btw). Ciekawe, czy
          jakaś nawiedzona napisze, jakie to straszne barchany i jak strasznie się w nich
          dupsko odparza.
          • madeofstars Re: Stringi 09.07.06, 17:27
            fajne sa gatki ze zdjecia :-)
            • k1k2 Re: Stringi 09.07.06, 19:27
              moze i fajne ale mi takie 'wjezdzaja' miedzy posladki a nie cierpie tego.
              dodam ze jestem szczuplutka (XS, a majtki kupuje S lub "6") wiec to nie kwestia
              tuszy, moze okraglej pupy :)

              nadal wole stringi ze wzgledu na wygode wlasnie
      • lotta79 Re: Stringi 09.07.06, 17:46
        Śmieszny watek, zabawnie czytać jak popadacie z jednej skrajności w drugą ;).
        Każdy nosi co lubi, choc faktem jest, że niektóre wielbicielki stringów
        (zaznaczam niektóre) sa na bakier z dobrym smakiem i usiłują całemu otoczeniu
        pokazać z wszystkimi detalami jakie to cool majty maja danego dnia na sobie, a
        stringi ponoć w zamierzeniu miały być właśnie niewidoczne?.
        • madeofstars Re: Stringi 09.07.06, 20:50
          dokladnie,zgadzam sie,smiesza mnie panny,ktore pod przezroczysta sukienka
          takowe majty zaloza i majtaja tylkiem jakby sie chwalic chcialy jaki to sznurek
          w tylku maja
      • stringi_nie Re: Stringi NIE 04.08.06, 08:24
        Swego czasu byłam zwolenniczką tego rodzaju gatek, bo muszę przyznać że
        faktycznie są wygodne, ale cóż trzeba przyznać również, że nie są zbyt
        higieniczne - pasek który wchodzi między 4 literki przesuwa sie , a co za tym
        idzie przesuwają się również bakterie z 4literek i infekcja gotowa. Nie
        wymyśliłam sobie tego sama-po dosyć długiej walce z infekcjami w pochwie, nawet
        mój gin powiedział, żebym zrezygnowała ze stringów, bo bakterie z 4 literek
        ślicznie wędrują do pochwy i infekcJA gotowa.
        • miska_malcova Re: Stringi NIE 10.08.06, 22:44
          mnie nic się nie przesuwa, nie mam żadnych zakażeń, zapaleń itp.
          Stringi sa dla mnie najwygodniejszymi majtami na świecie, zaraz potem sa
          bokserki ;-)
      • kasiaczernia Re: Stringi 11.08.06, 13:59
        Też uważałam że stringi są fe, dopóki nie zaczęłam ich nosić:-)))
        Zaczęłam nosić stringi, bo właśnie są niewidoczne do dopasowanych spodni czy
        spódnic, tradycyjne majtochy odznaczały się niestety, na pupie.
        To czy są wygodne to już kwestia przyzwyczajenia, ale dlaczego niehigieniczne i
        niezdrowe? Trzeba sobie dopasować odpowiedni rozmiar, żeby się nie wrzynały. Ot
        cała filozofia:-)))
      • aaronsegal Re: Stringi 12.08.06, 04:56
        Jak widac stringi to temet niezdrowy
        Lepiej założyc na tyłek... beret moherowy.
      • oksymoronik Re: Stringi 09.11.06, 22:13
        no coz, ja rowniez preferuje bardzo niskie figi, choc w lagodniejszych
        slowach...nie rozumiem tylko po co nosic majtki na wierzchu prawie, jak to teraz
        maja w zwyczaju gimnazjalistki??
        • stworzenje Re: Stringi 05.12.06, 20:30
          taaa u mnie w pracy przyjete sa nowe panny gowniary ze sie tak wyraze,bo
          mlodsze ode mnie i tak stringi wystaja,spodnie ledwie tylka sie trzymaja i
          tatuaz nad tylkiem koniecznie pokazany byc musi,wsytd,ze ja to bym kopnela w
          ten wymalowany tylek i by leciala na bruk na bezrobocie,o!!!
          • rixa Re: Stringi 09.12.06, 20:50
            Takie małe majtki, a taka dłuuuuuga dyskusja
            • rixa Re: Stringi 10.12.06, 20:53
              Też mam, ale nie takie ładne jak na zdjęciach;) Jeśli ktoś uważa, że są
              wulgarne, to niech ich nie nosi
      • estranea Re: Stringi 10.12.06, 20:27
        nie rozumiem,dlaczego stringi maja byc wulgarne??noszone pod spodniami i fajnie
        uszyte sa bardzo seksowna czescia ubioru:)ja mam kilka sztuk, glownie atlantica
        bo sa niskie i fajnie uszyte:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka