przemkowa.b 20.06.06, 13:26 Mam pytanie: jak według was powinna się ubierac: - osoba bedaca wykladowca na uczelni - nauczycielka szkoly sredniej z gory dzieki za odp. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nestea1 Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 13:33 ja powiem może o Paniach u mnie na Uniwersytecie, ubieraja sie pieknie i kobieco naprawde byłam w szoku, bo moje nauczycielki z liceum pozwalały sobie na ekstrawagancje niekoniecznie estetyczne- ostre makijaże itd. Tu panuje naturalność i lekki kobiecy styl, naprawde podziwiam Odpowiedz Link Zgłoś
mef8 Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 13:38 - na uczelni wykładowca powinien być ubrany stosownie ;-), tzn. niekoniecznie garnitur i krawat (a w przypadku kobiety mundurek i koszula z kołnierzem) ale z całą pewnością nie dżinsy i/lub rozciągnięty swter, który nadaje się tylko w góry (w przypadku kobiet wypada więcej, wystarczy spódnica albo materiałowe spodnie i dzianinowa bluzka); - w liceum - większa dowolność, dżinsy już mnie nie rażą (miałam kiedyś nauczycielkę filozofii w liceum - ubierała się wyłącznie na czarno, w krótkie spodnice, dopasowane bluzki, buty za kolano, styl - taki trochę burdelowy gotyk :-) trzeba było widzieć miny moich kolegów, jak szła korytarzem - zawsze wtedy przypomniał mi się tekst "Spalam się" - a gdy idziesz korytarzem chłopaki w milczeniu, oni patrzą na ciebie lecz nigdy tobie w oczy etc.) Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 13:34 Tu nie ma zadnego kodu, Bogu dzięki. Zresztą wystarczy sobie porównać wykładowcę na etnologii i wykładowcę na prawie - inny klimat o 100%. Wiem, jak nauczycielki nie powinny sie ubierać - w te badziewne szare garsonki i równie badziewne apaszki - nie mogę na to patzreć - na wstepie 30 letnie kobiety dodają sobie 15 lat, bo tak im przyszło do głowy;/ Najlepiej jest ubrana moja kumpela - niejaki Tadziu - gany 25 oczek ze srebrnymi zaczepkami, nei dziurkami- rzadkość:) Odpowiedz Link Zgłoś
hyacinth.bucket Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 13:54 Wedlug mnie nie powinni sie identyfikowac z mlodzieza tylko wyrozniac dobrym strojem , elegancja i wzbudzac autorytyet swoja osoba . Nic wspolnego z apaszka na szyi , raczej dobry kroj i jakosc materialow na pewno nie bawelniany podkoszulek i dzinsy . Odpowiedz Link Zgłoś
kragmel Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 14:06 wykładowca na uczelni może pozwolić sobie na dużo więcej niż nauczycielka w liceum. dopóki uczysz w szkole, gdzie dzieci vel młodzież być MUSZĄ to wzbudzaj respekt także strojem i nie daj im jeszcze jednego powodu do obgadywania i wyśmiewania. nauczyciel akademicki może się ubierać jak chce. nigdy mi nie przeszkadzały sztruksy moich wykładowców. ale ja jestem po etnologii ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pomaranczowa_owieczka Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 17:15 Kragmel - całkowicie się z Tobą zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
tequilkuk Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 18:38 A ja nie calkowicie. IMHO szacunek dzieci w jakims tylko stopniu zalezy od stroju. Ja (i moje kolezanki) zawsze cenilam styl u nauczcielek, nawet jesli nie byl zgodny z moim. IMHO nie powinno sie ubierac zbyt prowokacyjnie. I byc schludnym. Dzieci sa bezlitosne jesli chodzi o plamy czy oczka w ponczochach :)) Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 14:09 moim zdaniem powinni ubierac sie normalnie i tak, zeby czuc sie dobrze. kumpela w liceum byla zachwycona, bo nauczycielka niosila hippisowskie ciuchy i biale glany i jakos jej to nie przeszkodzilo w zdobyciu szacunku. na uczelni- moim zdaniem wrecz dobrze swiadczy o wykladowcy jak ma swoj styl- jesli potrafi byc indywidualista w ubiorze, to bardzo prawdopodbne, ze w swej pracy tez bedzie. a to jest chyba jedna z najwaznieszjych cech naukowca. Odpowiedz Link Zgłoś
lestka Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 14:27 jako nauczycielka w szkole sredniej powiem ci 1) wyjelam kolczyk z brwi i zakrywam tatuaze 2) ubieram sie tak aby nie byc super sztywna ale by byla granica miedzy mna a uczniami ( bo jestem mloda nauczycielka ) 3) noi w miare elegancko ale ja sie ogolnie ubieram dosc elegancko ( zadnych sportowych wdzianek chyba ze na silownie czy do biegania wycieczke ) i tyle :> acha nie obwieszam sie tez bizuteria czy czyms innym :> Odpowiedz Link Zgłoś
przemkowa.b Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 14:43 aha;-) a propos obwieszania, powiem, że szewc bez butów chodzi, ja robię ale nie noszę;-) Odpowiedz Link Zgłoś
klaudziol111 Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 15:19 no ja uwazam, ze bardziej oficjalnie niz wszyscy :))) zresztą w większości szkol dyrektorzy,itp. ustalają z mauczycielami ubiór, że ma być np. oficjalny. Tak jest w szkłach średnich i wyżej. Uczniowie tych szkoł np. gdy nauczycielka jest młoda i wyzywająco się ubiera, mogą zachowywać się... wiecie jak. To wręcz absurdalne by nauczycielka (tak jak jedna z moich) - chodzę do postawówki. (z tego profilu piszę raz ja raz mja mama i raz jest to 30-layka raz 13-latka :D ) I właśnie jedna z moich nauczycielek nie zakrywa brzucha i wogóle. POrzez uczniów jest całkowicie lekceważona i traktowana jak koleżanka ! To jest okropne ! Siedzi się na lekcji a cała klasa krzyczy różne zboczone ksty do niej a na się uśmiecha i podoba jej się to ! To straszne ! Odpowiedz Link Zgłoś
inecita Re: Dress code w pedagogice. 21.06.06, 09:50 Rany, nie wyobrazam sobie pójscia na lekcję z gołym brzuchem, przeciez to trochę chore... Odpowiedz Link Zgłoś
kum-nye Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 16:44 U mnie wszyscy wykładowcy chodzą w garniturach i pod krawatem. Dla mnie to lekka przesada (moj przyjaciel uważa, że tak powinno być). Troche luzu przecież by nie zaszkodziło. Inna sprawa, że może to wynikać z prowadzonej przez większość działalności pozauczelnianej. A w liceum to już w ogóle...Jeżeli ktoś mówi, że sposób ubierania ma się jakoś do szacunku wśród uczniów to moim zdaniem się myli (a nie tak danwno kończyłam liceum). Oczywiście wiadomo, że nie można przesadzać- odkryty brzuch, ukazujące za dużo ciuchy itd. No ale to chyba logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
nighthrill Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 17:01 Jestem nauczycielką w szkole prywatnej, daję też korepetycje - ubieram się tak samo od ósmej klasy podstawówki, czyli raczej punkowo. Jestem dużo bardziej luźno ubrana, niż większość uczniów. Dzieciom to się podoba, gorzej z ich rodzicami... Odpowiedz Link Zgłoś
energeia Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 17:10 przemkowa.b napisała: > Mam pytanie: jak według was powinna się ubierac: > > - osoba bedaca wykladowca na uczelni > - nauczycielka szkoly sredniej Odpowiednio do miejsca i okoliczności. Nauczyciele akademiccy powinni jednak być bardziej eleganccy; garnitury czy marynarki powinny być na porządku dziennym, a nie jako kuriozum. I to niezależnie od kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adriana Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 18:22 u mnie na uczelni wszyscy wykladowcy byli zawsze dobrze ubrani niezaleznie czy mezczyzni czy kobiety, najczesciej dobre garnitury i kostiumy i tym podobne klimaty... natomiast liceum to byla odziezowa masakra ;) Odpowiedz Link Zgłoś
energeia Re: Dress code w pedagogice. 21.06.06, 09:52 nighthrill napisała: > a to dlaczego? Po pierwsze - chodzi o szacunek do instytucji oraz wykonywanej pracy. Uczelnie są instytucjami, które powinny wzbudzać zarówno szacunek jak i autorytet. Z instytucjami wiążą się zazwyczaj określone normy. Tak jak nie wejdziemy do kościoła w bikini, ani nie zatsaniemy tam księdza w tshircie i krótkich gaciach, tak na uczelni spodziewam się kadry odzianej przyzwoicie i raczej elegancko. Po drugie - ważne jest stworzenie pewnego dystansu pomiędzy wykładowcą a studentami; naukowiec idący na wykład w postrzępionych dżinsach, albo z odkrytym brzuchem, pokazującym przekłuty pępek nie odróżnia się ani na jotę od swoich podopiecznych. Nie wzbudza w nich poczucia, że osoba za katedrą to nie jest kolesiem czy kumpela, którzy dla zgrywu sobie sotoją tam pod tablicą. Wykładowca powinien wytwarzać poczucie, że jest kimś, kto jest bardziej od studentów dojrzały i doświadczony w dziedzinie, którą wykłada. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Dress code w pedagogice. 21.06.06, 10:12 ee? mam wykladowczynie, ktora ma 25 lat, jest niziutka, ubiera sie ladnie, ale np lubi dosc duze dekolty (z tym, ze nie jest to wyzywajace), mowimy do niej na "ty", chodzimy z nia na piwo, traktujemy ja jak kumpele- ale nie wchodzimy jej na glowe na zajeciach. wsszystko odbywa sie prawidlowo, na egzaminy tez sie uczymy. a jesli juz stuednci sa tacy, ze sobie wyrabiaja opinie i szacunek na podstawie stroju, to swiadczy o nich. naturalne, ze stroj powinien byc odpowiedni do okazji-gole pepki to plaze, a nie do pracy. ale poszaprane dziensy-czemu nie? toz to nie teatr. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaba Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 21:30 Pytanie tego samego typu, co o glany po 30. Tak samo, jak nie-wykładowca i nie-nauczycielka. Czyli z gustem. Reszta bez znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaqus Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 21:45 przyzwoicie. oczywiście nie mowa tu o wiecznych garsonkach, i białej bluzce, ale myślę,że tak samo jak pracownica biurowa, bądź też jakiegoś salonu sprzedaży. W szkołach nie obowiązują przecież uniformy. Skoro jest to praca z ludźmi, to należy wyglądać porządnie- śledząc twoje posty wydaje mi się,że nie miałabyś z tym problemu :) moim zdaniem nauczycielka w tipsach, białych kozaczkach, podbnie jak w podziurawionych spodniach nie wzbudziłaby autorytetu, a te, które noszą bardzo staromodne, stereotypowe "nauczycielskie" wdzianka- botki za kostkę, plisowane spódnice, żakiety z poduszkami i paseczek w talii- naprawdę takie okazy się zdarzają jeszcze, na mojej uczelni również :) to tylko przynoszą uśmiech na usta a przypomina mi się ćwiczeniowiec w zeszłym semestrze- na zajęciach obowiązkowo garniak, a gdy przychodził na uczelnię coś załatwić itp to już masakra- zatrzymał się na latach 8o-tych :) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 21:51 hehehe, no jasne jak słońce to było od początku, Przemuś ;) Gdzie idziesz zarabiać na chlebek, do możliwości a czy b? Odpowiedz Link Zgłoś
vivis_cortez Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 22:26 w pedagogice nie ma dress code'u niewskazane są wyciągnięte swetry, ogólnie niechlujny wygląd i tłuste włosy. Reszta to kwestia gustu Odpowiedz Link Zgłoś
przemkowa.b Re: Dress code w pedagogice. 23.06.06, 13:45 Tu nie chodzi o mnie, tu chodzi o ubrania... dlaczego nie mogę po prostu zapytać o styl nie budząc przy okazji podejrzeń, że to chodzi o styl dla mnie? a jeśli nie? koniec z ekshibicjonizmem, NIC nie napiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
vivis_cortez Re: Dress code w pedagogice. 24.06.06, 08:55 to taki mechanizm przemkowa.b ludzie pytają bo chodzi im o siebie, a nie o swoje koleżanki, prawda? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
przemkowa.b Re: Dress code w pedagogice. 24.06.06, 09:05 no wlasnie, a ja pytam bo tak mi sie spodobało;-) Odpowiedz Link Zgłoś
en.de Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 22:42 zupelnie nie rozumiem, dress code? a czy nie chodzi w czasie wykladu, bądź ćwiczeń o wartość merytoryczną, silę przekazu, idąc dalej intonację glosową, umiejętność zainteresowania danym zgadnieniem przez wykladowcę? wychodzę z zalożenia, że w czasie wykladu oczy są do patrzenia w kartkę, notowania, nie oceniania strony wizualnej wykladowcy. ostatnie co mnie interesuje to wygląd zewnętrzny wykladowcy. studiuję na tzw. "kierunku artystycznym", różne dziwa się tu zdarzają: doktorka w trzech spódnicach, wykladowca w powyciąganym swetrze pamiętającym ferie w Zakopanem`82, pani profesor w ażurkowej spódnicy i mega obcasach. i szczerze powiedziawszy nie mam żadnych "ale", dopóki czlek taki nie okaże się totalnym ignorantem, albo bufonem. oceniać przyjdzie nam dopiero w momencie, kiedy stan wiedzy osiągniemy osób, które nas póki co ksztaltują. proponuję zatem zająć się ciągiem Fibonacciego, czy czego tam na studiach was ucza, zamiast mierzyć dlugość kiecki pani wykladającej. Odpowiedz Link Zgłoś
hadidza Re: Dress code w pedagogice. 20.06.06, 23:04 Wydaje mi się,że jest jednak pewna różnica między szkołą średnią a uczelnią wyższą,jeśli chodzi o ubiór prowadzących zajęcia.Pamiętam,że w średniej szkole była nauczycielka,która próbowała się robić na młodzieżowo:kolorowe ciuszki,niebieskie pasemka,jakaś masakra.Zawsze potrafiła odwrócić naszą uwagę od tego,czym teoretycznie powinna się zajmować.Natomiast na studiach ludzie są już bardziej dojrzali,dokonali wyboru tego,co chcą studiować i tego, z czym to się je.Nie zauważyłam,żeby ktoś się tu podniecał strojem wykładowcy.Z drugiej jednak strony etnologia,filozofia,religioznawstwo czy kulturoznawstwo będzie zawsze wyglądało inaczej niż np. prawo.Tak chyba być powinno,w końcu przyszłego prawnika ma obowiązywać strój służbowy,a przedstawiciela wolnego zawodu raczej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
inecita Re: Dress code w pedagogice. 21.06.06, 09:45 Ja byłam nauczycielką szkoły sredniej i wbrew opiniom, że trzeba biegac w garsonce uwazam, ze trzeba sie ubierac tak jakby się chciało zeby kiedys ubierali się uczniowie - pozytywny wzorzec przede wszystkim :) nauczyciel ubrany "bezpłciowo", bardzo skromnie, szaro, od razu dostaje etykietkę nudziarza, i nieciekawej osoby, kóra nie moze byc partnerem do rozmowy a jedynie odwala swoje 45 minut. Zas moje uczennice szokowały strasznym gustem: stringi na wierzchu to obowiązek, oczojebny róz mile widziany i tipsy z brokatem na wykończenie, nie tyle stroju co przeciwnika. Czyli: nie trzeba się dostosowac ubiorem do uczniów, ale robic tak aby to uczen chcial sie przyjrzec blizej nauczycielowi.W tym zawodzie wizerunek jest OGROMNIE wazny. Odpowiedz Link Zgłoś
mili_vanili Re: Dress code w pedagogice. 21.06.06, 11:49 Nauczyciel w liceum: jak "dorosła osoba": spódnice nie powinny być za krótkie, bluzki bez wielkich dekoltów i nie za obcisłe. Ale nie koniecznie styl "stara ciotka". Wykładowca: j.w. Ja zakładam np. spódnice diesla (jeans, za kolano, krój bombka) + gładki T- shirt, ale na kilka pierwszych zajęć zawsze elegancko. Nigdy: odłonięte ramiona, kolana, brzuch, plecy, nie szorty, nie styl" różowa laleczka", nie "cygańskie lato" w mega wydaniu. Ale gdzieś między tym wszystkim jest jednak pole manewru (np. na ćwiczenia zakładałam jeansy, wykłady: spódnice o sportowym kroju, eleganckie szorty za kolano+wysoki obcas+luźna góra). Jak mertyorycznie zdobędziesz autorytet, to w stroju możesz sobnie pozwolić na "kontrolowany luz" Odpowiedz Link Zgłoś