Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    sprzątnie hymmm

    23.06.06, 16:53
    Zainspirowana wątkiem o praniu i nieco zdziwiona niektórymi wypowiedziami,
    postanowiłam Was zapytac jaki stosunek do sprzatania ,porządku mają kobiety
    które interesują sie modą ?Czy przywiązujecie wage do porządku ładu czy moze
    macie wieczny "artystyczny" nieład lub nieporządek w kierunku syfu.Sprzatacie
    codziennie ,macie wszystko perfekt , jak tam z poczuciem estetyki wokół Was;-
    )?
    Obserwuj wątek
      • keepersmaid Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 17:14
        Mieszkam sama, wiec malo brudze :)
        Malo gotuje, wiec kuchnia nie sprawia klopotu.
        Odkurzam, myje podlogi, kuchnie i lazienki srednio raz na 2 tygodnie. Staram
        sie nie rozrzucac ciuchow i butow, bo wiem, ze i tak to ja je bede musiala
        pozbierac, wiec latwiej od razu zaniesc na wlasciwe miejsce. I jeszcze sortuje
        smieci :)
        Ubrania itp. mam poukladane sekcjami np. tu male torebki, tu duze torebki, tu
        biala bielizna, tam czarna, tu ubrania zimowe tu letnie, osobno domowo-
        sportowe, osobno te bardziej do ludzi. Tu kolczyki, tam co innego.
        I tylko otwieram wlasciwa szuflade - pudlo - polke i wkladam przedmiot.

        Natomias moj narzeczony (szczesliwie mieszkajacy osobno) najpierw wszystko
        zostawia tak gdzie akurat jest (klasyczne skarpetki na podlodze), a potem
        piszczy, ze ma tyle sprzatania...
        • madeofstars Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 17:16
          mieszkam z chlopakiem i kolega,sprzatanie calego mieszkania raz na tydzien
          wspolnie, na tygodniu kazdy po sobie zmywa,odstawia rzeczy na miejsce,wiec nie
          ma problemow :-).
      • tralalumpek Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 17:16
        mieszkanie to nie muzeum, pewien % luzu powinien byc ale nie toleruje
        balaganiarswta, niechlujstwa i brudu
        jak to nazwalas syfu nie znosze
        niechlujna kobieta stoi u mnie na drugim miejscu po pijanej kobiecie
      • hyacinth.bucket Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 17:51
        Nie lubie zbednych rzeczy na widoku bo przyprawiaja mnie o depresje
        niestety maz wszystko potrafi rozrzucac wokol siebie jak tylko przyjdzie
        za to trzyma porzadek w swoich drobnych rzeczach a ja nie :-(
        Lubie czyste podlogi , puste blaty , poscielone lozka i taka ogolna
        harmonie w domu , nienawidze chaosu .
        Sprzatam na biezaco raz tu raz tam , niestety nigdy calosc nie jest na 100%
        Chyba musialabym latac ze szmata na okraglo i nic innego nie robic - a znam
        takie babki :-)
        • pump_it_up Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 17:53
          ja nie przepadam za balaganem chociaz ciagle go mam. mimo, ze sprzatam 2 razy w
          tyg. jakos sie tego wszystkiego nazbiera. najwiecej mam porozrzucanych ksiazek,
          notatek...i ubran, ale to przez sesje:P
      • bitch.with.a.brain Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 17:58
        syf,balagan,nie mozna niczego znaleźć.Przychodzi osoba do sprzatania raz w
        tygodniu.W pozostale dni moj facet probuje nad tym zapanowac
      • azazela Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 18:02
        mam porzadek i generalnie wszystko jest na swoim miejscu a jak mam sesje i duzo
        sie ucze to MUSZE miec porzadek bo w balaganie nie jestem w stanie sie skupic;/
      • nadinka_nadinka Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 18:02
        mam w miare porzadnie poukladane w szafkach i szufladach, bo nie lubie szukac. z
        reszta to juz gorzej. sprzatam gdy uznam, ze jest brudno. mieszkanie jest dla
        mnie, a nie ja dla niego.
      • khaki3 Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 18:05
        Uwielbiam sprzatac:) W calym domu oczywiscie poza jednym pokojem gdzie sie ucze
        i mam kompa.Tam musi byc "artystyczny nielad" inaczej nie moge spokojnie spedzac
        czasu w tym pomieszczeniu.Z kolei w innych mam psyche:) jesli cos lezy nie tak
        jak trzeba albo szafke mam otworzona badz niedomknieta odrazu poprawiam,zeby
        bylo cacy:)
      • mikams75 Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 18:06
        nie toleruje brudu, ale jak malo jestesmy w domu to tez sie tak nie brudzi.
        Zdarza sie ze ksiazki i ciuchy sa porozrzucane ale sprzatniecie tego to tez
        kilka minut. Kuchnie sprzatam codziennie po uzyciu - przetarcie sciereczka to
        nic wielkiego. Szorowanie toalety/wanny - raz na 2-3 tyg, poniewaz wszystko jest
        nowe to jakos sie nie brudzi, umywalke i lustro przecieram czesciej. Mysle ze
        jak sie dba regularnie to nie trzeba urzadzac wielkiego sprzatania.
      • hunter56 Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 18:07
        ja zawsze mam kompleksy ze u mnie nie ma nigdy super czysciutko choc staram sie
        jak mogę,moja matka jak przychodzi z wizytą od razu bierze za scierke czuje sie
        wtedy fatalnie (!)ale ostatnio kupowalam cos on line i umówiłam sie na odbiór
        osobisty w mieszkaniu sprzedawcy dodam ze kobieta sprzedaje ekskluzywne ubrania
        i buty projektantów , drogie i nie podróby ,wygląda dobrze a w domu sodoma i
        gomora pomijam brud posciel na stołach i kanapach i pudełka po przesyłkach z
        zagranicy walające sie w kazdym kącie ale widzialam tez autentycznie odrapane
        sciany, pzrezyłam szok zupełnie mi ten obraz nie pasował do tej osoby.
        • azazela Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 18:37
          wiesz ze nawet mnie to nie dziwi, znam sporo takich dziewczyn
          zawsze odstrzelone, pelen makijaz, drogie ciuchy, perfumy a w domu sodoma i
          gomora, dbaja tylko o swoj wyglad a zapuszczone mieszkanie im nie przeszkadza i
          nie mowie tu o artystycznym nieladzie ubran ubran gdy nie mozesz sie zdecydowac
          w co sie ubrac czy o porozkladanych notatkach gdy sie uczysz ale o kotach z
          kurzu pod lozkiem i wlosach w wanie, bleee
      • nessie-jp Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 18:16
        Bajzel totalny, i dobrze się w nim czuję. Czasem jakaś życzliwa dusza mi
        posprząta albo coś mnie napadnie i sama wysprzątam, ale to baaardzo rzadko. Na
        szczęście mam zmywarkę i pralkę, więc brudne gary i ciuchy nie zalegają. :)

        A tak w ogóle, to życie jest za krótkie, żeby je marnować na sprzątanie! ;)
        • ava40 Re: sprzątnie hymmm 24.06.06, 06:56
          nessie-jp napisała:
          > A tak w ogóle, to życie jest za krótkie, żeby je marnować na sprzątanie! ;)
          Świete słowa! Lubię porządek, ale nienawidzę sprzątania. Dlatego mieszkam z
          ukraińską gosposią.:) Zresztą mój dom jest urządzony minimalistycznie, więc
          kobiecina nie ma aż tak wiele do roboty:)
      • elfia4 Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 18:51
        Mam skłonności do pedantyzmu, więc bałagan mnie drażni. Staram się sprzątać na
        bieżąco, a co jakiś czas dokładniej szoruję wszystkie kąty. Nie lubię też
        rozrzuconych rzeczy, nadmiaru bibelotów i pstrokacizny. Marzy mi się wielka
        szafa garderoba, w której mogłabym trzymać wszystkie ubrania i dodatki zamiast
        tych szaf i szafeczek. Z drugiej strony nie należę też do osób, które nie zasną
        jeśli nie zmyją kubka po wieczornej herbatce. Potrafię sobie odpuścić takie
        drobiazgi na rzecz tego, żeby się np. wyspać czy gdzieś wyjść. Pozatym
        generalnie lubię sprzątać. Potrafię też zrobić awanturę rodzince, że ktoś
        zrobił syf i nie kwapi się do sprzątnięcia, a mnie to drażni.
      • maggi9 Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 19:06
        A ja mam burdel o!
        Nie jestem pedantyczna, mój facet również i dobrze się nam zyje w bałaganie.Zawsze wszystko się znajdzie.A dopiero jak się zrobi ppożądk to nic nie mozna znaleźć
        • miska_malcova Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 19:45
          ostatnio jestem bardzo zapracowana, więc w domu nie jest idealnie, ale
          generalnie lubie czystość, jestem estetką
      • magdaksp Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 20:27
        sprzatam czesto ,bo przy dwoch kotach i facecie ,balagan robi sie bardzo
        szybko:)balagan jeszce toleruje ale brudu nie,wiec odkurzam albo zamiatam kilka
        razy wtygodniu bo inaczej wcalym domu pelno bybylo żwirku kociego.
      • foamclene Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 20:29
        nie sprzatam
        przy trzech kotach utrzymanie czystosci i porzadku jest niemozliwe

        czysto i ladnie mam w boze nardzenie i wielkanoc - dekoruje wtedy moja
        melinke :)
      • ex_oriente_lux Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 20:29
        Staram się jak mogę, ale dzień w dzień bałagan. Za małe mieszkanie, za dużo gratów.
      • alex_koz Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 20:35
        brudu nie toleruje, balagan tak;)
        odkurzam pokoj, wycieram kurze, myje lazienke etc. dwa razy w tygodniu.
      • kate-gun Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 21:03
        nie lubie przegiec w zadna strone. ale jako osobnik lubujacy sie w
        minimalizmie, przeklada sie to rowniez na mieszkanie. dlatego nie gromadze
        zadnych gratow, na biezaco wyrzucam wszystko co zbedne, ilosc bibelotow
        ograniczam do minimum, gazety wyrzucam po przeczytaniu, podobnie mam z
        pocztowkami i innymi drobiazgami. wsrod malej ilosci przedmiotow latwiej o
        czystosc i porzadek. grunt to dobra organizacja przestrzeni. totez przetarcie
        czegos czy odkurzenie zajmuje mi niewiele czasu. nie musze latac nonstop ze
        sciera i jednoczesnie nie musze zyc w brudzie. taki zloty srodek. ale 2 razy w
        roku mam porzadne odchyly w kierunku "artystycznego nieladu" [coz za eufemizm!]
        mianowicie SESJA. wszystko jest nie na swoim miejscu. najgorzej prezentuje sie
        przestrzen wokol komputera. 150 kubkow po kawie, stos ksiazek, pojedynczych
        papierow, papierkow po slodyczach, skorek od bananow, plyt, zuzytych markerow,
        chusteczek itp. na podlodze walaja sie ubrania. kosmetyki kompletnie nie na
        miejscu. pod lozkiem jakies skarpetki, zdjete kiedys w pospiechu. syf, syf i
        syf. az wstyd. dlatego w tym okresie staram sie nie zapraszac znajomych, ew.
        zapraszam tylko tych, ktorzy zrozumieja, ze nie mam czasu na bawienie sie w
        sprzatanie :D na szczecie po ostatnim zdanym egzaminie wszystko wraca do normy.
      • czekoladka_84 Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 21:05
        Co używacie do sprzątania, że np. tylko co dwa tygodnie sprzątacie. U mnie się
        tak nie da. Np. mam łazienkę, z której tylko ja korzystam. A po wyjściu z
        wanny, jak wyciągam zatyczkę to normalnie tam w środku jest brud. A myję się
        minimum 2 razy dziennie i w ciągu dnia nie wykonuje jakiś "brudzących" zajęć.
        Dezynfekuje to domestosem, używam mleczka. Ale jakbym nie myła codziennie, to
        po dwóch tygodniach, to byłby niezły syf. Tak samo z odkurzaniem. Musze co
        drugi dzień, po robią się takie kłęby kurzu. Więc jakim cudem możecie raz na
        dwa tygodnie sprzątać???
        • kate-gun Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 21:11
          heh, mam to samo, u mnie po 2 tyg niesprzatania pojawia sie element
          organiczny ;))))
          • a.adriana Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 21:19
            ja to dopiero mam problem ;P nie znosze sprzatac a lubie miec w domu idealnie
            czysto, wszystko poukladane itd. :)
        • mikams75 Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 21:54
          wiesz, nic specjalniego - cif itp. Ale to zalezy od lazienki, mam wszystko nowe
          i jakos brud sie splukuje (biore prysznic), splukuje wlosy i juz. Jak bardzo
          nachlapie to przetre podloge na srodku.
          Ale wczesniej mieszkalam gdzie indziej i rzeczywiscie brud sie wanny trzymal i
          musialam myc czesciej.
          Kleby kurzu mam po 2 tygodniach. Kuchnie sprzatam po uzyciu - nabrudze, rozsypie
          to zetre od razu. Reszte zalatwi zmywarka do naczyn.
      • kokopuff Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 21:15
        W szafie mam pedantyczny porzadek, wszystko poukladane barwami (bardzo waska
        paleta co ulatwia zadanie) a takze funkcja i materialem.

        Mimo ze lubie i mam porzadek w minimalistycznych wnetrzach, nie lubie samego
        procesu sprzatania. I np w ten sposob kto inny pierze i prasuje :-)
        • cala_w_kwiatkach Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 21:24
          jelsi chodzi o sprzatanie mieszkania to jak mam czas to odkurzam codziennie,
          dwa razy w tygodniu myje podlogi
          łazienke na błysk w sobote
          ale jakos bardzo kurzy mi sie w domu i pelno czarnej siersci (kot)

          najwiekszy bajzel panuje, gdy sie ucze, mam sesje to nawet do pokoju wejsc nie
          mozan, wszytskie ubrania na wierzchu pomieszane z ksiazkami i papierami
          uwielbiam po zdanych egzmainach robic porzadki, to mnie relaksuje i
          jakby 'oczyszczam' moj umysl od nauki;)

          w szafie ukladam dosc czesto, ale szybko robi sie nielad, bo jak cos wypiore to
          klade gdzie popadnie i nie chce mi sie szukac zazwyczaj wieszakow na kazda
          bluzke z osobna:/

          ogolnie lubie sprzatac jak mam czas
          • ilecka Re: sprzątnie hymmm 23.06.06, 21:43
            Gratuluje! Uwazam ze mycie podlog/lazienek/wanien raz na 2 tygodnie to troche
            za malo, a wrecz bardzo za malo!!
            • anias34 Re: sprzątnie hymmm 24.06.06, 07:42
              Sprzątam codziennie.Podłogi,łazienka (wanna,kibel,umywalka)sa myte dzień w
              dzień.Ogólnie mam zawsze ład i porządek.Słowo syf i brud sa dla mnie nieznane;-)
              • miska_malcova Re: sprzątnie hymmm 24.06.06, 08:38
                zazdroszczę siły, determinacji i czasu, ja wymiękam po calym dniu pracy
      • dominika8 Re: sprzątnie hymmm 24.06.06, 07:45
        brudu nienawidzę, bałagan delikatny może być. Odkąd mam dziecko nie mam czasu
        na utrzymanie idealnego porządku, w dużym pokoju walają się zabawki, pranie
        codziennie itd
        W szafie robię porządki zrywami, niestety nie jest duża, i czasem wyciągnięcie
        czegoś z głębi skutkuje bałaganem natychmiastowym. Czasem segregując tam rzeczy
        odkrywam dawno nieużywane i zapomniane ciuszki, albo to że mam 5 par spodni
        garniturowych w kolorze szarym
        pocieszam się, że w przyszłym roku przeprowadzam się do domku, który ma w
        każdym pokoju garderobę i wszystko będzie pod ręką i na widoku. Oczami
        wyobraźni widzę półki na buty i torebki:)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka