Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Problem zapachowy z dekady 70

    15.08.06, 14:31
    weszlam w posiadanie plaszczyka z dekady 70
    niestety plaszczyk przebywal dosc dlugo ( lat 30) w babcinej szfie i
    starsznie cuchnie :) antymolem i stęchlizna...
    plaszczyk upralam, niestety nadal cuchnie...
    myslalam o wyplukaniu w occie i plynie do plukania tkanin, ale mam
    watpliwosci co do usuniecia zapachu na tyle zeby plaszczyk nadawal sie do
    noszenia...
    Znacie jekies sposoby na pozbycie sie zapachu? Moze sa jakis specjalne srodki
    chemiczne?
    Szkoda mi go wyrzucac... ma fajny fason, sliczny lazurowy kolor i jest z
    czegos co przypoina impregnowana tafte (jakby ortalion czyli idealny na
    wiosenne deszcze... moze nawet na wczesno jesienne)
      • gruszenka76 Re: Problem zapachowy z dekady 70 15.08.06, 14:40
        Moze oddaj do czyszczenia chemicznego? Moze pralnia wywabi ten zapach? Ja bym
        nie ryzykowala z octem, probowalabym wietrzyc ile sie da a potem do pudla z
        jakims woreczkiem zapachowym...
        • annie_laurie_starr Re: Problem zapachowy z dekady 70 15.08.06, 14:55
          Ocet odradzam - a czy plasczyk moglby sobie powisiec z tydzien na balkonie?
          • foamclene Re: Problem zapachowy z dekady 70 15.08.06, 15:18
            moze wisiec nawet dluzej

            tylko jak nabieral tego zapachu przez 30 lat... tomoze i wietrzec bedzie 30 ;)

      • mpaulk Re: Problem zapachowy z dekady 70 15.08.06, 15:33
        podobnie jak juz wczesniej bylo powiedziane (napisane) - lepiej nie probowac na
        wlasna reke. Zanies plaszcz do dobrej pralni chemicznej - najlepiej nie
        sieciowej, ale jakiejs starej - z tradycjami :].
        Jesli mieszkasz w Warszawie, to polecam pralnie przy Jana Pawla - pomiedzy
        Solidarnisci a Nowolipkami (wlasciwie na rogu JP i Nowolipek). Panie, ktore tam
        pracuja, potrafia doradzic i szczerze mowia, co uda sie zrobic, a co nie.
        pzdr,
        p.
      • zettrzy Re: Problem zapachowy z dekady 70 16.08.06, 04:42
        ja bym wywiesila do wietrzenia chocby i na 30 lat, ale sadze ze juz po tygodniu
        bedzie wynik
        • zuza0107 Re: Problem zapachowy z dekady 70 16.08.06, 08:55
          ja polecam pralnie chemiczną. miałam to samo z sukienką po mojej mamie.ponad
          dwadzieścia lat leżała na strychu. dałam do pralni i po zapaszkach nie był
          śladu.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja