foamclene
15.08.06, 14:31
weszlam w posiadanie plaszczyka z dekady 70
niestety plaszczyk przebywal dosc dlugo ( lat 30) w babcinej szfie i
starsznie cuchnie :) antymolem i stęchlizna...
plaszczyk upralam, niestety nadal cuchnie...
myslalam o wyplukaniu w occie i plynie do plukania tkanin, ale mam
watpliwosci co do usuniecia zapachu na tyle zeby plaszczyk nadawal sie do
noszenia...
Znacie jekies sposoby na pozbycie sie zapachu? Moze sa jakis specjalne srodki
chemiczne?
Szkoda mi go wyrzucac... ma fajny fason, sliczny lazurowy kolor i jest z
czegos co przypoina impregnowana tafte (jakby ortalion czyli idealny na
wiosenne deszcze... moze nawet na wczesno jesienne)