nauczycielka98
19.10.06, 15:06
Czasopismo czytam od początku istnienia. Kiedyś pożyczałam, potem, długo
prenumerowałam. Wydaje mi się, że dzięki czasopismu potrafiłam wybrać z mody
czy urody wszystko, co dla mnie najlepsze. Znalazłam sposób na swój wygląd.
Ale teraz koniec. To, co stało się z magazynem, od kiedy naczelną jest pani
Pieńkowska, jest żenujące. Niestety, nie każdy lektor musi znać się na
dziennikarstwie. Infantylizm, cukierkowość, ochy i achy nie wiadomo z jakiego
powodu. W numerze listopadowym (na szczęście ostatnim w prenumeracie) powalił
mnie artykuł gloryfikujący oziębłą seksualnie parę, która zamiast wiadomego
jada szarlotkę, a potem cmoka się i przytulona zasypia. No, chyba, że gazeta
podąża jedyną słuszną linią. Ale dzieci z tego nie będzie... Kiedyś lektura
Twojego Stylu była dla mnie relaksem, teraz wkurza i wpędza w kompleksy.
Wszystkie bohaterki pracują ponad siły, nie maja na nic czasu (vide artykuł o
studentkach), kładą się spać w makijażu, by następnego dnia wyglądać
olśniewająco (jak ta niby gwiazda z Kryminalnych; a tak w ogóle to, co za
jedna?). Ja mam czas, mimo, iż pracuję, prowadzę dom. Nie wyglądam tak
olśniewająco, jak te na zdjęciach podciągniętych w Photoshopie (pamiętacie
panią prezydentową na okładce?),a jakbym nie zmyła makijażu wieczorem, to
rano byłabym bez twarzy i kompletnie nic nie jest mnie w stanie zaciekawić w
tej gazecie. Wolę Wysokie Obcasy. Czy też macie takie odczucia?