Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    co was pociaga w futrach---nie prowokacja

    14.11.06, 18:04
    chcialabym poznac Wasze opinie.
    Obserwuj wątek
      • foamclene Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 18:07
        to, ze mozesz miec swojego ulubionego zwierzaka zawsze przy sobie
        bez koniecznosci doplaty w hotelu i kwarantanny na lotnisku
        • gato.domestico Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 18:09
          nooo raczej nie jednego zwierzaka... :-) ale pytam powaznie
          • foamclene Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 18:11
            to zalezy jak misiek to jednej w zupelnosci wystarcza :)
          • foamclene Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 18:13
            a powaznie :) to fotro kojarzy mi sie z luksusem, komfortem... czuje ogromne
            pozadanie...
            zaraz potem przychodzi refleksja o malej szynszyli yamakazi...
            • foamclene yamakasi 14.11.06, 18:13
              • gato.domestico Re: yamakasi---ze to niby imie? :-) 14.11.06, 18:16
                • foamclene Re: yamakasi---ze to niby imie? :-) 14.11.06, 18:16
                  raczej sposob przemieszczania sie...
      • monica_b Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 18:22
        Nic.
      • keepersmaid Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 19:03
        To samo co mnie pociaga w jedwabiu (ile jedwabnikow musi umrzec dla jednej
        bluzki?), pashminie, kaszmirze, miekkiej skorze, milej bawelnie... Sa pyszne w
        dotyku, piekne i cieplutkie.
        • kinky5 Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 19:06

          nic. I nigdy nie chcialabym miec....i miec nie bede.
          mniej znaczy wiecej
          • sabriel Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 19:23
            Kompletnie nic.Wiele kobiet o nim marzy, a ja bym tego za darmo nie wzięła.
            Dobre dla starej baby,postarza okropnie.Za skórami też nie przepadam.
            • kochanica-francuza Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 20:46
              Nic. Co najwyżej w kożuchu. Ciepły, a jak na zamówienie to i ciepły i ładny
              jednocześnie.
      • clockwork.orange Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 21:03
        mnie nic, i to nawet nie ze względów ideologicznych. futra mnie po prostu
        okropnie brzydzą i kojarzą mi sie ze starymi babciami śmierdzącymi naftaliną.
      • karin.dsi Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 23:10
        Futro całe- nie!
        Nie podoba mi się ale...

        Pożyczyłam kiedyś od babci piękny czarny kołnierz z lisa (naprawdę piękny do
        czarnego płaszcza)
        Wyglądałam super. Lisek grzał, nie zachorowałam ani razu, było mi b. ciepło w
        szyję....
        a na marginesie dodam, ze w sklepach traktowano mnie "dużo staranniej"
        zwłaszcza w tych odzieżowych ale w kosmetycznych też.

        wiem, ze prawdziwe futro z norek albo innych wyder oznacza cierpienie wielu
        zwierząt dlatego jesli kupię futerko to tylko sztuczne.
        natomiast ten jeden lis- dawał poczucie pewnego luksusu, świetnie wyglądał i
        tłumacze to sobie w ten sposób, ze może to był lis z polowania?
        • chihiro2 Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 23:15
          Ale z polowania, to chyba tez zabity, prawda? Zabity po nic, oczywiscie.

          Ja tez nic nie widze w futrach. Tzn. widze - cierpienie zwierzat i bezmyslnosc
          kobiet, ktore w warunkach, w ktorych naprawde mozna ubrac sie cieplo bez futra,
          marza o pseudoluksusie stworzonym na czyjejs smierci. Futra miec nie chce i nie
          bede miala. Nie przepadam nawet za dotykiem futra, wole zywe zwierzatka.
          Skorzanych ubran tez nie lubie - ale tu bylo pytanie tylko o futra.
          • mimim12 Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 23:18
            ze skorzanymi ubraniami to inna historia..bo zazwyczaj ubrania/buty robione sa
            ze skory bydlecej, swinskiej..a raczej trzody, bydla nikt dla skor nie hoduje i
            skory sa w tym przyp produktem ubocznym chowu...
            • chihiro2 Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 23:20
              Zgadzam sie, ze skora to inna bajka. Zreszta hipokryzja jest twierdzic, ze
              ubrania skorzane sa be a paski, buty i torebki ok. Nosze galanterie, ale
              ubrania skorzane mi sie zupelnie nie podobaja - i nie ma to zwiazku z ideologia.
          • karin.dsi chihiro2 14.11.06, 23:23
            miałam na myśli, ze z polowania tzn. redukcji populacji przez myśliwych,
            sarniny albo pasztetu z dzika też nie jadasz?

            Przecież napisałam, ze go nie kupiłam tylko pożyczyłam od babci ( babcia ma go
            chyba z 15 lat) i napisałam wam szczerz o moich odczuciach...
            co nie znaczy, ze pędzę kupić futro z lisów...
            • chihiro2 Re: chihiro2 14.11.06, 23:30
              Jestem wegetarianka od dawna. Nigdy nie jadlam innego miesa poza kurczakiem,
              cielecina i wieprzowina, nawet gdy jako dziecko jeszcze czasem jadalam mieso.

              Nie ganie Cie - Twoje zycie, Twoj wybor, Twoje decyzje.
              Sama mam kawalek jakiegos prawdziwego futra na szalik, dostalam od mamy wiele
              lat temu, ale nie nosze, bo mnie jakos brzydzi. I mama nie wiedziala, ze nie
              chce tego nosic. Lezy w szafie.
        • mimim12 czarny lis z polowania :-))? 14.11.06, 23:16
          • kochanica-francuza Upolowali i ufarbowali 14.11.06, 23:18
            Czepiasz się.;-)))
      • kamila29091 Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 14.11.06, 23:15
        Magnetyzm ktory dziala na facetow. Moj maz jak mnie widzi w futrze to sie
        zamienia z normalnego faceta w lwa ogarnietego pozadaniem:)
      • lady.k Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 15.11.06, 00:11
        zmysłowość, miękkość, luksus, ciepło, komfort....otulenia się w futro nie
        zastapi żaden inny materiał. nic tak nie działa na zmysły. kobieta w futrze
        staje się kobieta zmysłową. Zresztą-nic tak na mężczyzn nie działa czyli musi
        to tkwić gdzieś głęboko w naturze. Futro daje ciepło ale i pewnego rodzaju
        władzę.
      • aniabos Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 15.11.06, 01:39
        Futra dobrej jakosci sa bardzo ladne, poza tym miekkie w dotyku i przyjemne w
        noszeniu.
        Dobre futra sa bardzo trwale, nawet jesli nie sa przechowywane w naftalinie ;-).
        Uwazam, ze futra najczesciej dodaja kobiecie urody.
        Nie przekonuje mnie argument Chichiro o "luksusie stworzonym na czyjejs
        smierci", bo produkcja wiekszosci towarow - luksusowych, a takze nieluksusowych,
        jak prawie calej zywnosci, sztucznych wlokien, paliw, powoduje niszczenie
        srodowiska, a co za tym idzie smierc albo co gorsza cierpienie bardzo wielu
        gatunkow zwierzat. Oczywiscie nie ma potrzeby niepotrzebnie sprawiac cierpienie,
        ale w tym celu trzeba naciskac na producentow futer, zeby stosowali bardziej
        humanitarne metody - tak jak trzeba wplywac na hodowcow drobiu czy innych
        zwierzat. Ja nie mam nic przeciwko zaplaceniu wyzszej ceny za futro
        wyprodukowane w humanitarnych warunkach, natomiast nie widze dlaczego mam
        rezygnowac akurat z tego produktu.
      • barbie26 Re: co was pociaga w futrach---nie prowokacja 15.11.06, 09:21
        nic, brzydzą mnie, patrząc na futro widzę cierpienie zwierząt futerkowych

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka