klotyllda 21.11.06, 17:29 czyli co miec aby dobrze wygladac zawsze ... np czarny golf, biala bluzka ...co jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sojkaj2 Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 17:33 1. Dzinsy (długo nie miałam, ale teraz mam i przyznaję - niezbędne) 2. Ołówkowa czarna spódnica 3. Sweter na zamek 4. Apaszka 5. Porządna, sztruksowa marynarka 6. Płaszcz 3/4 resztę mozna dowolnie wymieniać :) Odpowiedz Link Zgłoś
sojkaj2 Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 17:42 1. Dzinsy - ciemnoniebieskie, lekko zachaczające o kolor morski 2. Spódnica - ołówek - czarna rzecz jasna 3. Marynarka sztruks - ja mam waniliową i suuuper się sprawdza (do wszystkiego pasuje) 4. Apaszka - dobrana do typu urody 5. Płaszcz 3/4 - hmmm, trudne pytanie, ja lubię, jeśli pasuje do czerni (buty, torebka, lubię czarność) 6. Sweter rozpinany - też nie wybrzydzam z kolorami - generalnie jak sweter czerwony, to i apaszka z czerwienią Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 17:43 jeansy, kowbojki, bialy obcisly top ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sojkaj2 Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 17:45 ups, zapomniałam - czarna koszulka na ramiączkach, taka lekko bieliźniana Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 17:45 Ja kiedys na podstawie listy 50 wardrobe life savers zamieszczonej w Vogue, zrobilam sobie wlasna liste 50 bazowych ubran i akcesoriow w mojej garderobie. Tak wiec mam 50 pozycji, nie kilka, bo kilka to za malo. Odpowiedz Link Zgłoś
sojkaj2 Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 17:47 a jesteś w stanie wymienić te rzeczy???? Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 17:51 Tak z glowy to nie bardzo, ale pozniej (wieczorem), moge je wszystkie tu wypisac. Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 18:01 Dżinsy,bez tego ani rusz,trencz(kremowy,brązowy),czarna marynarka,topiki pod żakiet(biały,czarny,brązowy),spodnie w kant,swetry w serek w różnych kolorach. Odpowiedz Link Zgłoś
janeavril Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 18:05 Koniecznie spisz ten niezbednik, kazdej z nas sie przyda. Dzieki! Wlasnie kompletuje swoja szafe na nowo,bo przeczuwam radykalna zmiane swojego stylu i oto co kupilam: www.us.redoute.com/laredoute/product/product.asp? pf_id=71474&dept_id=9005&parent_id=4639& czrna marynarka www.espritshop.com/index_us.htm sweter szary www.espritshop.com/index_us.htm www.hollisterco.com/webapp/wcs/stores/servlet/product_10251_10201_279887_ -1_12630_12552 biala No i oczywiscie mnostwo jeansow, to dla mnie podstawa. Odpowiedz Link Zgłoś
janeavril Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 18:07 jestem misztrzynia wklejania linkow, sorry! tinyurl.com/ylxnde moze wyjdzie z tego marynarka? Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Moja baza 50 podstaw garderoby 21.11.06, 21:59 Nie twierdze, ze te rzeczy powinna miec kazda kobieta. Ja takie w swojej szafie uwazam za niezbedne, takie sa moje ulubione, bez ktorych nie potrafilabym sie obejsc. Pracuje w biurze, nie imprezuje za duzo, preferuje styl dosc klasyczny ze szczypta fantazji, jestem miedzy 20 a 30 jesli chodzi o wiek. 1) granatowe, klasyczne, waskie dzinsy 2) T-hirty: bialy, czarny, szary 3) plaskie balerinki: srebrne, zlote, w panterke 4) czarna klasyczna marynarka 5) trencz granatowy 6) jedwabna mala czarna 7) lniana biala tunika z delikatnymi aplikacjami 8) bialy top na ramiaczka 9) kardigany w roznych kolorach: granatowy, szary, pomaranczowy, czerwony 10) czarny waski sweter z dekoltem w serek 11) czarne kozaki na szpilce 12) letnia zolta sukienka na ramiaczkach 13) czarna waska spodnica do kolan 14) szara rozpinana bluza z kapturem 15) roznokolorowe szale paszminowe z podrozy (Turcja, Syria) 16) odswietny plaszcz granatowo-czarny w rozowe kwiaty 17) biala klasyczna koszula 18) brazowa skorzana torebka 19) blyszczace sandalki na szpilce zapinane w kostce 20) czarne klasyczne szpilki 21) fioletowy, azurowy zakiet ze zlotymi guzikami 22) letnie szerokie kolorowe spodnice do kolan 23) letnia torba plocienna w kwiaty 24) zielona skorzana torba 25) pizama - top i szerokie spodnie 26) szorty do kolan z kantem (w stylu urban chic): granatowe, bezowe, czarne 27) duze okulary przeciwsloneczne 28) bluzka z dlugim rekawem w paski czarno-biale 29) bialy lniany zakiet 30) cygaretki: czarne, granatowe 31) klasyczna koszula w bialo-blekitne paski 32) bielizna - czarna i cielista to podstawa 33) czarne waskie spodnie 34) topy z dlugim rekawem: czarny, szary, bialy, zielony 35) rekawiczki skorzane 36) luzne spodnie do chodzenia po domu 37) bikini 38) czarne kryjace ponczochy 39) lniane bezowe spodnie 40) japonki 41) sukienka jedwabna brazowa z kremowa koronka, na ramiaczka 42) welniany sweter na zime: szary, malinowy, zielony 43) T-shirt z ciekawym rysunkiem 44) stroj sportowy 45) adidasy do biegania 46) klasyczne spodnie garniturowe: szare, brazowe 47) szeroka, sztruksowa spodnica z aplikacjami na zime 48) granatowa bluzka z czarnymi aplikacjami, wiazana w pasie 49) duzo ciekawej bizuterii w roznych stylach i z roznych materialow 50) torebka czarno-kremowa Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 19:26 dzinsy sa gwarantowanie zbyteczne! ostatni raz mialam je jakies 25 lat temu i wcale nie odczuwam zadnych brakow w garderobie absolutne minimum zalezy od trybu zycia i potrzeb ubraniowych - dla jednego to bedzie biala bluzka, dla innego 17 kolorowych sukienek, a dla Eskimosa puchowka i skorzane spodnie aby ZAWSZE wygladac dobrze minimum nigdy nie wystarczy, dlatego istnieje takie sarkastyczne powiedzenie o pani ktora miala dokladnie trzy ubranka, wyjatkowo piekne, eleganckie i idealnie stosowne na kazda okazje; powiedzmy sobie szczerze, przy minimum mozna wygladac dobrze tylko w tej sytuacji do ktorej mamy to minimum dobrane no i bedzie to minimum inne w zyciu studentki, a inne w zyciu zony domowej czy pani menadzer; wiec na poczatek sprecyzuj o jaki styl zycia tutaj chodzi, inaczej wszystkie rady beda pi razy drzwi Odpowiedz Link Zgłoś
sanvitalia Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 19:34 tak jak napisała zettrzy wszystko zależy od trybu życia, ale uogólniając: -jeansy/sztruksy/inne wygodne spodnie nieeleganckie -spodnie w kant -spódnica ołówkowa (jeśli ktoś nie trawi spódnic to kolejna para spodni) -kostium -biała/jasna bluzka koszulowa -top -sweter bardziej elegancki, najlepiej taki pod który można założyć powyższą bluzkę -sweter mniej elegancki -T-shirt -kozaki -eleganckie buty -sandały -półbuty -kurtka/płaszcz zimowy -kurtka/płaszcz wiosna-jesień .........to na razie przychodzi mi do głowy.. Odpowiedz Link Zgłoś
dolores.h Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 19:45 A no właśnie zawsze dżinsy, dżinsy, dżinsy. Nie mam, nie lubie, nie nosze. Bezpłciowe, nudne, zbyteczne. Materiałowe można wykorzystać na różne okazje są moim zdaniem o wiele bardziej praktyczne. A sztruksy same w sobie mają jakis styl:> Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 19:51 wlasnie "na wycieranie" mam gacie prawie-legginsy z czarnego weluru, inne w kamuflaz z mikrofibry, jeszcze inne granatowe szerokie z dzerseju, i waskie z bawelny w kolorowe paski, i pizamowe w afrykanskie wzorki... na gwozdzia mi dzinsy? Odpowiedz Link Zgłoś
ala1986 Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 21:03 Nie lubię za bardzo sztruksu, więc spodnie czy marynarki z tego materiału są jak dla mnie całkowicie zbyteczne. Moim zdaniem podstawowymi ciuchami są rzeczy klasyczne, dobre na kilka okazji (raczej mało który ciuch można założyć zawsze i wszędzie) i takie, do których wystarczy dobrać modne dodatki aby wyglądać super i na czasie. Na pewno są to: - czarna elegancka spódnica, fason A lub ołówek - żakiet, najlepiej pasujący do w/w spódnicy i taki, który można założyć i na elegancko, i na sportowo, zwłaszcza jeżeli jest to jedyna marynarka w naszej szafie - mała czarna!!! - biała koszula - dżinsy - płaszcz na wiosnę/jesień - kurtka zimowa, raczej długa, uniwersalna (pasująca i do eleganckich ciuchów, i do dżinsów) - ciepły sweter, najlepiej w kolorze, w którym wyglądamy fantastycznie ;) - biały podkoszulek/tank top - czarny podkoszulek/tank top - sportowe buty (np. adidasy :D) - bluza zapinana na zamek - jakieś sportowe ciuchy (spodnie dresowe, koszulka) - w czymś trzeba ćwiczyć ;) - kozaki (klasyczne, proste, np. oficerki) - eleganckie, czarne czółenka - półbuty, jakieś klasyczne, moim zdaniem są to balerinki (czarne!) ale jak ktoś ich nie lubi to mogą być inne :P - duża torebka - chyba najważniejsze - BIELIZNA w różnych kolorach, podstawą jest oczywiście biała i czarna, ew. cielista, nie ma nic gorszego niż źle dobrana bielizna do stroju, to psuje najlepszą kreację!!! Ale taka lista zależy też od objętości szafy. Ktoś z kasą może kupić kilka garniturów, marynarek, kurtek itp. i wtedy każda jego rzecz nie musi być uniwersalna i pasować do wszystkich jego ciuchów. Podałam to, bez czego po prostu trudno się obejść, zarówno na codzień, jak i wtedy, gdy zaskakuje nas jakaś impreza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
chaber2005 Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 22:12 Wreszcie ktos wspomnial o butach sportowych :) dla mnie minimum zaczyna sie od tej strony, musze miec buty niesliskie-cieple- nieprzemakajace na teraz, ciensze trekkingowe na lato, jeszcze grubsze na zime, ocieplane spodnie, ciepla dluga kurtke, na lato kurtke nieprzewiewna np. gore- tex, (i tak cala moja rodzina)a dopiero potem kozaki, eleganckie polbuty, plaszcz (zreszta na razie nie mam), kilka koszul, spodnie w kant (welniane!) itd. Wszystko - jak juz bylo powiedziane - zalezy od sytuacji i potrzeb. Ja np. pracuje, musze miec ciuchy eleganckie do pracy i szkoly, ale to niewielki ulamek ubran w mojej szafie - przede wszystkim mam dziecko, psy, i mieszkam na poludniu Polski (gdzie ziebi i sypie), i musze miec mozliwosc spedzania z nimi duuuzej ilosci czasu na zewnatrz, i spacerowania w błotach, sniegach, po lasach i przy kazdej temperaturze. Zreszta, spacerowania... Nawet chodzenie na zakupy i inne codzienne wyjscia w okresie jesienno zimowym bez mojego minimum bylyby dla mnie trudne.Czytam wiec Wasze "minima" i nie moge sie nadziwic, jakie to roznice! Ten sam kraj ( w wiekszosci), warunki podobne a ja np. spodnicy olowkowej w zyciu nie mialam... Odpowiedz Link Zgłoś
bgoralska1972 Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 21:51 A oto moje minimum: - biała koszulowa bluzka - czarne szerokie spodnie - białe szerokie spodnie - biały tank top - jeansy - czarne szpilki i balerinki - biały i czarny żakiet - czarna prosta mała czarna - bluzki z jedwabnej dzianiny: biała, kremowa, czerwona mogą byc z krótkim lub długim rekawem - beżowy trencz - czarna ołowkowa spódnica - czarny golf - czarna koszulowa bluzka - szary tweedowy garnitur - czarna duza torba - elegancki gorset - Odpowiedz Link Zgłoś
milkyway1 Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 23:41 no ja chyba jestem jakas dziwna bo nie mam w szafie ani jednej rzeczy czarnej ani bialej, nawet jesli chodzi o buty, a te kolory ciagle sie powtarzaja w Waszych spisach... Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: absolutne minimum w szafie 21.11.06, 23:45 wlasnie... ja pierwsza czarna rzecz dodalam do szafy jak mialam 33 lata Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: absolutne minimum w szafie 22.11.06, 08:08 nie ma czegos takiego jak "absolutne minimum w szafie" :D Odpowiedz Link Zgłoś
mirror43 zagladasz w paszcze lwa 22.11.06, 10:01 Sa jeszcze takie co maja minimum w szafie i jakims cudem siedza na tym forum????? Sadzilam, ze tu siedza raczej te z wypchanymi szafami;) Zaskoczylo mnie to pytanie, nie mam pojecia skad sie moglo wziac... chyba ze jestes zblakana owieczka jak bohaterka "devil wears Prada"... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaczernia Re: absolutne minimum w szafie 22.11.06, 10:30 Czy u kobiety istnieje jakieś ciuchowe minimum? Dla mnie nie istnieje:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
daggy4 Re: absolutne minimum w szafie 22.11.06, 11:33 kremowy twin set, czarna marynarka, czarne belle de jour czarny, prosty plaszczyk prosta spodnice kolan, albo klasyczne spodnie - nie za szerokie i nie rurki trzeba sie rzucic na jakosciowa klasyke Odpowiedz Link Zgłoś
daggy4 Re: absolutne minimum w szafie 22.11.06, 11:37 no, jasne z zapomnialam o malej czarnej i oczywiscie moja lista jest uzupelnieniem tego co podala zalozycielka watku Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: absolutne minimum w szafie 22.11.06, 15:52 To "minimum" też musi mieć swoje parametry. Każdej sprawdzonej i/lub ulubionej rzeczy trzeba mieć tyle sztuk, aby spokojnie było się w co ubrać, kiedy reszta jest w praniu ;-) Tak samo w/w ilość nie może być za bardzo zminimalizowana, aby rotacja nie była zbyt częsta, co ograniczy zużywanie się ubrań i częste bieganie do sklepów po następców. Kreacji wieczorowych też warto mieć kilka. Głupio tak przychodzić na każdy raut w tym samym zestawie ;-) To samo tyczy się akcesoriów i dodatków. Dżinsy są zbyteczne. Jest przecież tyle innych "nieoficjalnych" spodni, np. z lnu, bawełny, wiskozy, etc. Nie tylko denim jest casual i nadaje się na weekendowe wypady w plener ;-) Jedyne, co można zminimalizować to odzież wierzchnia. Po dwie sztuki na każdy sezon wystarczą. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: absolutne minimum w szafie 22.11.06, 16:02 > Jedyne, co można zminimalizować to odzież wierzchnia. Po dwie sztuki na każdy > sezon wystarczą. na cieple sezony tak, ale jesien/zima ma te same prawa rotacji co bialy top - plaszcze zuzywaja sie szybciej od deszczu i sniegu, paski od torebek wycieraja koleiny na ramionach, rozrzut temperatur powoduje ze trudno nosic tylko jedno czy dwa okrycia przez caly sezon no i sprawa OKAZJI - przeciez co innego trzeba zalozyc na narty, co innego na Sylwestra, co innego do pracy; a to i tak tylko pare podstawowych zimowych sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: absolutne minimum w szafie 22.11.06, 16:18 To też zależy od trybu życia. Jeśli ktoś lubi wypady w góry przyda się dodatkowo coś puchowego na zimę i kurtka typu K-Way na sezon wiosenno-letni, oprócz palta, prochowca czy kożucha. Tak samo fanom Harley'a nie wystarczy jedna ramoneska ;-) Zgadzam się, że odzież wierzchnia też się zużywa, jednak nie oddajemy jej do pralni po jednym razie na mieście (z małymi wyjątkami, of course). Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: absolutne minimum w szafie 22.11.06, 16:48 nie oddajemy do pralni, ale odziez z podszewkami czesto psuje sie od spodu - niby na wierzchu ciagle oke, a tu podszewka przetrze sie pod pachami, albo wyrwie spod kolnierza, albo odpruje od dolu, i nie zawsze da sie to naprawic suwaki tez lubia sie zepsuc, permanentnie, i wybor miedzy wszywaniem nowego do sportowej kurtki i kupnem nowej kurtki czesto konczy sie kupnem nowej kurtki bo wymiana suwaka moze tyle kosztowac ze sie po prostu nie oplaci musze jednak zauwazyc, sarkastycznie oczywiscie, ze o ile trafily mi sie takie przypadki w odziezy gotowej (zwlaszcza te podszewki, z czego one sa zrobione ze sie tak przecieraja?), o tyle plaszcze mojej roboty daja sie nosic po 10 lat bez katastrof... ale ja strasznie marudze wybierajac podszewke i czasem trwa pare miesiecy zanim znajde taka ktora wyglada solidnie Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: absolutne minimum w szafie 22.11.06, 17:14 dla mnie jako studentki wystarczy: kiecka olowkowa, albo w trapez delikatny ( kolor brazowy, badz szary ) biala bluzka, jakas bardziej elegancka na sesje czarne spodnie z materialu zakiet szary badz czarny cieplejszy swetr,czarny,bialy,bezowy,szary spodnie z jeansu, jasne niebieskie i ciemno niebieskie koszulki, bluzy, bluzki i bluzeczki. wszystkiego po 3 sztuki. i w sumie wiecej by mi nie bylo potrzebne nie liczac plaszczy i kurtek, butow i torebek i dodatkow. ale jak siebie znam i moje mozliwosci to nigdy nie jest za duzo zawsze jest za malo ciuchow:) gdybym jednakmiala zrezygnowac z wiekszosci to zdecydowanie to co wymienilam byloby najwazniejsze i zostaloby w szafie. Odpowiedz Link Zgłoś