gospodyni2
13.02.07, 09:27
dziewczyny, mam mętlik w głowie. ostatnio przypadkiem byłam w KDT, który
zawsze omijam szerokim łukiem i porozglądałam sie troche po samych
sprzedawczyniach niz po towarach. te wszystkie kobitki są na maksa
odpicowane, a tak mysle, ze chyba za pensje jaką tam dostaja to raczej na
wiele ciuchów sobie nie moga pozwolić. ja raczej zakładam ubrania eleganckie
niz sportowe lub super modne (nie ta figura i kategoria) ale widzac ceny
ciuchów które tam są to wcale nie taka taniocha jak zerknąc na wykończenie
czy krój. Wytłumaczcie mi ten fenomen, może faktycznie mozna sie ubrac super
modnie w KDT i ja sie zwyczajnie nie znam...? może ja za swoje ciuchy
przepłacam i powinnam się na KDT przestawi? Ale cos mi sie wydaje, że z lekka
zalatuje tandetą, chociaż tam takie tłumy, że az gorąco się robi...