Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    15.03.07, 22:06
    no własnie, jakie uda sa już grube? Ile w obwodzie??
    Obserwuj wątek
      • sztuka_konwersacji Re: grube uda 15.03.07, 22:07
        Ale to przeciez zalezy od wzrostu, jesli juz w ogole chcesz sie nad tym
        zastanawiac.
        • bitch.with.a.brain Re: grube uda 15.03.07, 22:21
          piszenie nieraz,że coś nie jest dla osoby z grubymi udami.A ja ciągle nei wiem
          co to znaczy.
          Więc może napiszcie, posiadaczki szczupłych wzrost - obwód uda.
          • nelly.nelly Re: grube uda 15.03.07, 22:36
            ja mam mega grube: 56cm w obwodzie przy 160cm wzrostu
            tak więc rurki, szorty i spódniczki mini zdecydowanie odpadają
            (ale nogi są gładkie, jędrne, bez cellulitu, więc nie narzekam)
      • lilivampire Re: grube uda 15.03.07, 22:27
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=58770060
      • kate-gun Re: grube uda 15.03.07, 22:36
        nieproporcjonalne w stosunku do reszty sylwetki.
      • rzesa20 Re: grube uda 15.03.07, 22:38
        napisz ile masz wzrostu i jaki masz obwód uda, a powiemy ci czy masz grube;P
        ;)
      • zettrzy Re: grube uda 15.03.07, 22:53
        grube uda to te ktore wygladaja serdelowato
        obwod w centymetrach nie gra roli
      • leni6 Re: grube uda 16.03.07, 00:05
        Moje maja 54 przy wzroscie 168 i sa grube. Nie na tyle zeby ktos to stwierdzil
        jak jestem w zwyklych spodniach, ale krotkie spodniczki odpadaja.
      • cledomro Re: grube uda 16.03.07, 00:20
        myślę, że dużo zależy od tego, czy to galereta, czy mięśnie są bardziej. ja np.
        mam tendencję do łatwego rozwijania mięśni, więc gdy tylko więcej poćwiczę (a
        lubię, więc ćwiczę), od razu pojawiają mi się takie dwugłowe, że niejeden
        piłkarz pewnie mógłby mi pozazdrościć. i choć są trochę proporcjonalne w
        stosunku do reszty sylwetki, to nie uważam, żeby od razu były grube. nie noszę
        mini ani szortów, bo uważam, że wyglądają komicznie i kosmicznie przy mocno
        zarysowanych mięśniach, ale też wielkich kompleksów z tego powodu nie mam.

        myślę, że wystarczy w lustrze się porządnie przejrzeć lub iść z kimś życzliwym,
        ale i rozsądnym na zakupy, żeby wiedzieć, w czym lepiej na ulicę nie wychodzić;).
        • cledomro Re: grube uda 16.03.07, 00:24
          a i jeszcze inna sprawa mi się przypomniała. mieszkam teraz poza polską w bardzo
          międzynarodowym gronie, dużo tu m.in. amerykanów i pojęcie grube uda bardzo
          zmienia swoje znaczenie. w ogóle, ciekawie jest obserwować, jak bardzo różni się
          polskie podejście do wyglądu od tego, co dzieje się zagranicą. mam wrażenie, że
          polki, czy może szerzej - polacy - są zafiksowani na punkcie swojego wyglądu
          bardzo mocno. że czasem, a może i często nie zwraca się uwagi na to, jaki kto
          jest, ale jak wygląda. aż dziwnie się czasem czuję, gdy jadę do polski i widzę
          dziewczyny tak bardzo odpicowane w środku dnia, podczas gdy tutaj nikt nawet
          przesadnie się wyjściem do klubu nie przejmuje. gdy jakaś dziewczyna jest
          mocniej "zrobiona", od razu można poznać, że albo polka, albo rosjanka.

          to takie moje refleksje, lekko offtopicowe, ale z drugiej strony, może i dobrze
          nabrać dystansu do tak poważnych spraw, jak za grube uda?:D
          • kinky5 Re: grube uda 16.03.07, 03:58
            moim zdaniem to "odpicowywanie" nie zalezy od narodowosci, a od osobowosci....
            Bo mieszkajac w miescie gdzie jedna z najwiekszych procentowo grup etnicznych stanowia Ukraincy ja
            ciagle obracam sie za Azjatkami.
            ;-)
            Ale masz racje luz blues i spodnie od flanelowej pidzamy w bialy dzien sa normalne i szeroko
            akceptowane.
            • kinky5 Re: grube uda 16.03.07, 04:01
              i co mnie wkurza w tym wyluzowaniu to fakt ze obok Nivea good bye cellulite i odpowienika Bioterm-u
              nie MA ZADNEGO innego srodka do zwalczania tego "cholerstwa"....czy moze one maja taka modyfikacje
              genetyczna ze ich problem nie dotyczy????
              to tak a propos ud.
              • gosia152 Re: grube uda 16.03.07, 13:06
                a w ktorym miejscu mierzycie uda, nad kolanem czy wyzej?
                • pinkpanther Re: grube uda 16.03.07, 13:38
                  w najszerszym miejscu...
                • rzesa20 Re: grube uda 16.03.07, 15:20
                  gdzie ty nad kolanem chcesz mierzyć??? przecież tam jest najchudsze miejsce uda...
                  to jasne, że w najszerszym.
              • cledomro Re: grube uda 16.03.07, 13:49
                wiesz co, z celulitem mam takie przemyślenia - że to niesamowite, jak my,
                kobiety, dałyśmy sobie wmówić specom od marketingu, że coś, co jest normalne
                zupełnie i absolutnie naturalne, jest defektem, z którym należy za wszelką cenę
                (dosłownie, bo przecież o pieniądze tu chodzi) walczyć.

                z własnego doświadczenia wiem, że nic, żadne kosmetyki nie dają takich efektów,
                jak codzienne ćwiczenia, celulit może i zupełnie nie znika, bo niby czemu
                miałby, ale na pewno lepiej wygląda - zawsze - ciało wysportowane i tyle.

                więc lepiej, zamiast wydawać na kosmetyki kasę, ku rower lub karnet na
                siłownię:). z naturą nie wygrasz, celulit zostanie, ale dobre samopoczucie
                możesz zyskać.
                • kinky5 Re: grube uda 16.03.07, 17:35
                  wiesz co, z celulitem mam takie przemyślenia - że to niesamowite, jak my,
                  > kobiety, dałyśmy sobie wmówić specom od marketingu, że coś, co jest normalne
                  > zupełnie i absolutnie naturalne, jest defektem, z którym należy za wszelką cenę
                  > (dosłownie, bo przecież o pieniądze tu chodzi) walczyć.
                  >
                  > z własnego doświadczenia wiem, że nic, żadne kosmetyki nie dają takich efektów,
                  > jak codzienne ćwiczenia, celulit może i zupełnie nie znika, bo niby czemu
                  > miałby, ale na pewno lepiej wygląda - zawsze - ciało wysportowane i tyle.
                  >
                  > więc lepiej, zamiast wydawać na kosmetyki kasę, ku rower lub karnet na
                  > siłownię:). z naturą nie wygrasz, celulit zostanie, ale dobre samopoczucie
                  > możesz zyskać.

                  tutaj sie z Toba zgadzam....ale tak jest ze wszystkim....z kremem na noc i dzien, z kremem na biust, z
                  kremem na oczy, pod oczy...wiec nie tyczy sie to tylko celulitu.

                  Ale to prawda nie ma nic lepszego niz ruch- rower mam i silownie w budynku w ktorym mieszkam
                  rowniez......dzieki za rady!
            • cledomro Re: grube uda 16.03.07, 13:55
              > wiesz, wątpię, żeby chodziło o osobowość. bardziej chodzi o kulturę, w jakiej
              > się wychowujemy i której wzorce internalizujemy. bo jakoś nie chce mi się
              > wierzyć, że większość polek ma jedną wspólną osobowość, która nakazuje im
              > skracać swój sen o godzinę na poczet zrobienia wyszukanego makijażu i fryzury.
              > bardziej chodzi o to, że polska i co za tym idzie - polacy i polki, to miejsce,
              > w którym dużą wagę kładzie się na to, co powierzchowne, płytkie. niestety.
              >
              > żeby było jasne - nie chodzę w worku pokutnym, lubię fajnie wyglądać, ale co to
              > za ulga, gdy wchodzi się do sklepu w galerii i żadna sprzedawczyni nie łypie na
              > ciebie, bo jesteś postrzępionych dżinsach lub nie masz odpowiednio wyjściowego
              > makijażu. a takie sytuacje są na porządku dziennym w polsce, gdzie kult wyglądu
              > jest naprawdę potężny.
          • nie-niebieska Re: grube uda 16.03.07, 13:27
            ja tez mam stresa jak jade do PL przez ten pie..c ubierania sie i
            eksponowania kobiecosci nawet przy kopaniu ziemniakow
            laski w okolicach trzydziestki wylacznie w zakiecikach i na obcasach
            pelny makujaz nawet jak ida po bulki o 7 rano w sobote
            wlosy na zolty blond lub szaro blond pasemka
            i ciagle te oceniajace spojrzenia
            szukam w pracy w Polsce i az sie boje skoku w inna mentalnosc, od ktorej juz sie
            odzyczailam na codzien
            bardzo sobie cenie swobody wszelakie tu gdzie mieszkam, lacznie z przyzwoleniem
            w chodzeniu w workach, bez makijazu jak mi sie nie chce etc
            a wszytskie 'zrobione' bardziej laski to Polki, ew. Wloszki i Hiszpanki (ale tu
            juz sie rozrozni dzieki typowi urody)
            • yavanna86 Re: grube uda 16.03.07, 15:01
              ale w Polsce też masz PRZYZWOLENIE na chodzenie bez makijażu i bez pofarbowanych
              włosów (choć podobno jesteśmy najbardziej ufarbowanym narodem Europy,ha ha).i
              proszę mi tu nie marudzić,bo żyję w tym kraju,biegam w dżinsach i
              martensach,maluję się kiedy mi się chce,włosy farbuję raz na ruski rok i na
              kolor zbliżony do naturalnego i nikt tego jakoś dziwnie nie traktuje.fakt,że
              rozwleczonym dresom i nieumyciu mówi się nie,ale to chyba norma ...

              zaskakuje mnie,że osoby piszące na forum często mają jakieś obiekcje co do
              poziomu ogólnego "odpicowania" w Polsce,bo jak to niby wpływa na Was?kartofli
              Wam nie sprzedadzą na rynku jak nie przyjdziecie w żakiecie, czy jak?przecież
              wiadomo,że to piętnastolatka w tipsach i włosach a' la jajecznica wygląda
              dziwnie,a nie normalna dziewczyna w spodniach,półbutach i swetrze :P
              • zewszad_i_znikad Re: grube uda 16.03.07, 15:16
                Nie maluję się NIGDY i jakoś żyję... Zresztą nawet bym nie mogła, dla mojej
                skóry to skrajnie szkodliwe. Z analogicznego powodu nie farbuję włosów i tu już
                trochę żałuję, że nie mogę, ale próbowałam kilka razy i raz skutki były
                opłakane - przez 4 dni ropiejące zadrapania na skórze głowy i posklejane
                włosy...
            • sanvitalia Re: grube uda 16.03.07, 17:26
              jak idę o świcie po bułki to się nie maluję, chodzę tak jak mi wygodnie - raz
              bardziej na ludzie, innym razem elegancko i nigdy nikt krzywo nie spojrzał i się
              temu nie dziwił. obracam się wśród ludzi, z których każdy ma inny styl i własną
              wizję dobrego wyglądu.

              > ja tez mam stresa jak jade do PL przez ten pie..c ubierania sie

              mam nadzieję, że żartujesz.....
              • kinky5 Re: grube uda 16.03.07, 17:57
                ja mam polski paszport i uwierz mi ze maluje sie raz na "ruski" rok. I nie ma to nic wspolnego z
                miejscem w ktorym jestem bo spedzajac w Polsce niedawno ponad 2 miesiace wcale nie wstawalam
                godzine wczesniej po to aby w full make-up leciec po bulki o 8 rano....ba, moja mama, moja siostra tez
                sie nie maluja. I znam wiele osob ktore tego nie robia. (oczywiscie makijaz- to wcale nie jest ZLA
                rzecz....).
                Nie obraz sie ale troche bawisz sie w budowanie stereotypow.

                Co do kultury i powierzchownosci....to myslisz ze to tylko Polki tak maja????
                To niby czemu w department store w ktorym pracowalam sobotni utarg przekraczal 100 tys $????
                Bo kanadyjczycy, narod zmiksowany z innych narodow tez jest plytki i powierzchowny.

                Jesli myslisz ze kazdy tutaj chodzi ubrany jak chce to tez nieprawda.
                W pracy obowiazuje cie dress code, w klubach jesli masz jeansy moga cie nie wpuscic (mi Polce, mojej
                znajomej Ukraince sie to zdazylo.....a przeciez mamy strojenie i malowanie zakodowane w genach).
                Owszem wczoraj w mollu widzialam pania w pidzamie (dol od spodni). Pani miala ze 45 lat i rzucilam
                mi okropne spojrzenie gdy sie na nia spojrzalam...ale w ilu innych krajach (cala europa?) do takich
                sytuacji nie dochodzi????

                Zgodze sie z Toba jesli chodzi o sprzedawczynie. Ale wydaje mi sie ze wynika to bardziej z naszych
                socjalistycznych korzeni kiedy to pani za lada byla tez wladczynia zycia i smierci. I to sie nie zmienilo....

                wracajac do strojacych sie polek- a co jest w tym zlego ze lubimy sie ladnie ubierac????



                wiesz, wątpię, żeby chodziło o osobowość. bardziej chodzi o kulturę, w jakiej
                > się wychowujemy i której wzorce internalizujemy. bo jakoś nie chce mi się
                > wierzyć, że większość polek ma jedną wspólną osobowość, która nakazuje im
                > skracać swój sen o godzinę na poczet zrobienia wyszukanego makijażu i fryzury.
                > bardziej chodzi o to, że polska i co za tym idzie - polacy i polki, to miejsce,
                > w którym dużą wagę kładzie się na to, co powierzchowne, płytkie. niestety.
                >
                > żeby było jasne - nie chodzę w worku pokutnym, lubię fajnie wyglądać, ale co to
                > za ulga, gdy wchodzi się do sklepu w galerii i żadna sprzedawczyni nie łypie na
                > ciebie, bo jesteś postrzępionych dżinsach lub nie masz odpowiednio wyjściowego
                > makijażu. a takie sytuacje są na porządku dziennym w polsce, gdzie kult wyglądu
                > jest naprawdę potężny.
      • hazel_dobkins Re: grube uda 16.03.07, 18:45
        obwód w udzie to drugorzędna sprawa..inaczej wyglądają uda otłuszczone
        (galarety) a umięśnione..choć ich obwód może być podobny
        • annie_laurie_starr Re: grube uda 16.03.07, 19:08
          Bitch.with.a.brain - widze, ze nikt nie zrozumial ironii zawartej w Twoim pytaniu.
          Nie kazdy brain jest wystarczajaco finezyjny
          • nelly.nelly Re: grube uda 16.03.07, 20:41
            a skąd wiesz, że nikt nie zrozumiał?
            • sztuka_konwersacji Re: grube uda 16.03.07, 21:46
              nelly.nelly napisała:

              > a skąd wiesz, że nikt nie zrozumiał?


              wlasnie.
              po 2 poscie bylo juz wiadomo (posiadaczki szczuplych ud itp, pretensje do
              szczuplych ze maja zgrabne uda) o co chodzi. Ale po co sie klocic, nie lepiej
              udawac, ze jest ok? I zaczepka nie wyszla....
              • bitch.with.a.brain Re: grube uda 16.03.07, 23:11
                Zawsze uwazasz zwykle pytanie za zaczepkę czy tylko czasem?
      • bitch.with.a.brain Re: grube uda 16.03.07, 21:28
        ja mam 160 cm wzrostu, 50 cm w obwodzie uda.
        • clockwork.orange Re: grube uda 16.03.07, 21:33
          tak jak ktos juz napisal, nie liczy sie wymiar w cm a ksztalt, proporcje,
          jedrnosc itp.
          mozesz miec grube uda a mozesz bardzo zgrabne i kobieco zaokraglone.
        • hazel_dobkins bitch.with.a.brain z ciekawości.. 16.03.07, 21:40
          ..odpowiedz jako autorka wątku..bo zarzucaono nam wszystkim, że mamy mało
          finezyjne mózgi..czy istotnie Twoje pytanie to pytanie z dozą ironii? które
          przybrało postać pytania retorycznego (choć nijak definicyjne mi ono takiego
          nie przypomina? Pytam z ciekawości..jeśli tak to warto by to zaznaczyć w sposób
          symboliczny (wszakże to tekst ,a nie interakcja face-to-face, gdzie takie
          rzeczy obwieszcza mimika i tonacja głosu)
          co do grubości uda..zmierzyłam z ciekawości 164 cm udo 48 cm
          • sztuka_konwersacji Re: bitch.with.a.brain z ciekawości.. 16.03.07, 21:43
            hazel_dobkins napisała:

            > czy istotnie Twoje pytanie to pytanie z dozą ironii?


            Tez tak je odebralam.
            • hazel_dobkins Re: bitch.with.a.brain z ciekawości.. 16.03.07, 21:51
              Hmm..dopóki autorka się nie wypowie, powstrzymam się od komentarza..tudzież
              definicyjnych przybliżeń form ironii i stylu stosowania takowej.
            • nelly.nelly Re: bitch.with.a.brain z ciekawości.. 17.03.07, 00:50
              jest jeszcze autoironia.
          • bitch.with.a.brain Re: bitch.with.a.brain z ciekawości.. 16.03.07, 23:08
            Pytanie było z ciekawości, bez finezji:)
            • hazel_dobkins Mój mózg jest w takim razie bardzo rad;)pzdr:) 16.03.07, 23:14
              • sztuka_konwersacji Re: Mój mózg jest w takim razie bardzo rad;)pzdr: 17.03.07, 13:19
                Kłamie :))
                Zeby wykrecic kota ogonem :)
      • ironicgremlin Re: grube uda 17.03.07, 00:29
        21 cm to max
        • annie_laurie_starr Re: grube uda 17.03.07, 13:17
          No to ja wszystkich bardzo przepraszam - sadzac po wielu innych postach Bitch
          (ktora lubie czytac) sadzialam, ze troche ironizuje. Jeszcze raz sorry za
          posadzenia o brak finezji lub o jej nadmiar.
          • bitch.with.a.brain Re: grube uda 17.03.07, 13:53
            często ironizuję,ale tym razem naprawdę zapytałam ze zwykłej ciekawości.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka