dzioucha_z_lasu
18.04.07, 22:36
No właśnie - mam w czerwcu bal, taki prawdziwy, wieczorowe suknie, koronkowe
rękawiczki itp. No i tu pojawia się problem - nie posiadam w szafie ani
kawałka ciucha nadającego się na takie okazje, normalnie ubieram się
raczej "bojówkowo". Mam za to śliczną, gołebio szarą torebkę i ładne, wiązane
w kostce, perłowo szare szpilki. Acha - i biżuterię - secesyjne srebro z
lapis lazuli, więc suknia pasowała by srebrna lub srebrno niebieska. Wiem, że
to raczej dodatki się kupuje do sukni, nie na odwrót, ale cóż, chcę
wykorzystać co mam, bo budżet ograniczony. Wszystkie śliczne suknie
typu "futerał" niestety odpadają, bo mimo ze jestem szczupła, to niestety
mama natura uszczęsliwiła mnie szerokimi biodrami i w takim fasonie mam po
prostu wielkie dupsko. Odpadają też te taftowe bezy z gorsetem, jakich pełno,
bo na widok tafty dostaję drgawek i krzyczę.... Co tu zrobić..?
Znalazłam na allegro coś takiego, nawet mi się podoba, ale czy jest
rzeczywiście fajna..?
ssl.allegro.pl/item187176082_vila_lekka_zwiewna_i_wieczorowa_sukienka.html