wiosna82
29.05.07, 13:22
kupiłam w końcu bluzkę, top właściwie jeśli sie trzymać definicji, bawełniana, jakaś z metką tych btytyjskich wielkich firm. Jeszcze nie zdążyłam w niej z domu wyjść, debiutu nie miała a już jest jakaś taka rozciągnięta i nadaje sie co najwyżej "pod spód". O co tu kaman???????????? człowiek ciężko zarobioną kasę wydaję na poszukiwaną od tygodni szmatę, a to kurde .. szmata jest a nie ciuch :/ tyle tylko, chciałam posmęcić, bo mi przykro :(