zdażają sie Wam???
męczą mnie ostatnio coraz bardziej

wszelkie problemy istniejace w dzien
powracaja ze zdwojoną siła uniemożliwiajac zaśnięcie. Rano ból głowy,
niesypanie a przde mną cały dzień pracy gdzie trzeba myśleć, podejmować
dezyzje, jechać bezpiecznie samochodem.
Najłatwiej byłoby usunąc powód zmartwień ale akurat to nie takie proste i szybkie.
Jak sobie radzicie? Ja odmawiam Koronke do Miłosierdzia Bożego, Różaniec
nieraz po kilka razy na noc.