Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Moda.... na bladość?

      • nessie-jp Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 15:37
        Nie opalam się w ogóle. Mam fototyp I, czyli słońce działa na mnie jak wrzątek:
        parzy i powoduje bąble. Zadnej opalenizny nie mam.

        Kiedyś usiłowałam mimo wszystko zbrązowieć, bo wszyscy - od rodziny przez
        przyjaciół po lekarzy(!!!) mówili mi, że to "nienormalne" być takim bladym w
        środku lata. Na szczęście dorosłam i już się nie męczę.

        Nogi smaruję balsamem brązującym na tyle tylko, żeby przestały być
        fioletowo-zielone :P No i przede wszystkim - nie przejmuję się już swoją
        bladością i nie uważam jej za jakiś defekt.

        W solarium nie byłam nigdy i nie zamierzam - to naprawdę jeden z najbardziej
        chorych wynalazków naszych czasów. Z medycznego punktu widzenia nie ma czegoś
        takiego, jak zdrowa opalenizna
        • miruka Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 15:46
          my w wieku 60 lat będziemy chciały wyglądać jak nasze mamy w wieku 40. A
          unikanie opalania raczej w tym dopomoze, nie przeszkodzi, pozdrawiam wszystkie
          bledziuchy ...
      • daria291 do wielbicielek solarium- 07.06.07, 15:50
        opalajcie się,a będziecie wygladac tak-
        www.imagic.pl/public/pview/45486/vic4.jpg
        • croyance Re: do wielbicielek solarium- 07.06.07, 15:56
          Och!

          Ja tez sie nie opalam - jestem ruda, biala, ale opalam sie latwo - moglabym byc
          brazowa, ale nie chce - boje sie zniszczyc sobie skore, zreszta lubie taka
          jasna karnacje. Uwazam, ze jest sexy i wyglada jakos tak bardziej ... nago.
          Jakas taka bardziej rozebrana ;-)
          Ale jesli ktos opalenizne lubi i mu pasuje do karnacji, to sie nie czepiam. Ja
          lubie tak, kto inny inaczej.
        • edavenpo Re: do wielbicielek solarium- 07.06.07, 16:19

          Akurat VB jest ofiara nie solarium a sztucznej opalenizny. Wiekszosc gwiazd i
          gwazdeczek slonca unika jak ognia i ich opalenizna pochodzi z butelki. Posh od
          zawsze miala po prostu tlusta skore z problemami.

          Z polskiego podworka dobrym przykladem nadmiernego uzywania solarium jest jak
          dla mnie Mandaryna:
          ichtroje3.blox.pl/resource/Mandaryna_laduje_1116560.jpg
        • kama_20001 Re: do wielbicielek solarium- 07.06.07, 18:17
          Do tego nigdy nie dopuszczę
      • magdaksp Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 16:47
        ja sie na sloncu nie wyleguje a karnacje mam ciemna bo sie poprostu taka
        urodzilam.na solarium nigdy nie bylam i nie zamierzam byc.ale szczerze mowiac
        uwazam ze ladniej sie wyglada majac zdrową opalenizne niz bedac bladym
        • ciuszek15 Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 16:57
          myślę, że to zależy od ogólnego kolorytu. :) Do jednych oplaenizna pasuje do
          innych nie. A poza tym w odpowiednich kolorach wcale nie wygląda się blado.
      • foamclene Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 17:12
        a ja tam latam dwa razy w tyg na frytownice
        i czetso opalam sie na sloncu

        bardzo zalezy mi na rownomiernej opaleniznie wszytskich mozliwywch czesci
        ciala :)) (tylko twarzy nie oplalam)
        po kazdej kapieli slonecznej nacieram sie oliwa z oliwek i chodze w niej przez
        godzine po kapieli tradycyjne kosmetyki wyszczuplajace i pielegnacyjne

        nie wyobrazam siebie lata w szortach i mini bez tego wietmaskiego koloru skory,
        ktory uzyskuje opalajac sie ;)
        • dakota77 Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 18:26
          Jestem blada z natury, moze dlatego lubie delikatna opalenizne:-). Naturalna, na silownie nie chodze. Jestem jak kot i uwielbiam wylegiwac sie na sloncu, oczywiscie posmarowana odpowiednimi filtrami, z kapeluszem na glowie, okularami przeciwslonecznymi na nosie i z zapasem wody pod reka:-)

          Nie podoba mi sie odslonieta blada skora.
      • modnisia5 [...] 07.06.07, 18:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mini_kks Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 19:01
        A ja właśnie dzisiaj włożyłam mini do moich bladych nóg... Za gorąco na
        opalnie, ale jutro już planuje sesję na słońcu.
        • paulinaa Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 19:12
          mini_kks napisała:
          Za gorąco na
          > opalnie

          no prosze cie... pogoda jest wymarzona:) uwielbiam jak jest gorąco i uwielbiam
          wtedy lezec na lezaku z fajną książką w jednej rece i butlą wody w drugiej:)

          • mini_kks Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 19:19
            Godzinę można, bo po godzinie pływam na kocu ;))
            • paulinaa Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 19:26
              eee tam:)
              • mini_kks Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 19:27
                Nie "eee tam", tylko tak jest ;) Ale jutro już się wystawię.
                • paulinaa Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 19:28
                  ja jutro tez sie opalam:) mam nadzieje ze bedzie ladne slonce a nie tak jak
                  dzisiaj;/
                  • mini_kks Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 19:30
                    Będzie, będzie. Sprawdzałam ;)Przyjemnego opalania :))
      • clockwork.orange Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 19:17
        ja mam akurat dosc ciemna cere, ktora latem najlepiej wyglada lekko opalona. na
        solarium nie chodze, bo sie boje:)

        bladosc podoba mi sie jesli ktos ma nieskazitelnie gladka, mleczna cere- jak
        dita von teese na przyklad. taka sinofioletowa skora z zaczerwienieniami juz
        mniej...ale w sumie malo mnie obchodza czyjes nogi w mini na ulicy. jak ladne i
        zgrabne to i tak popatrze, niewazne czy blade czy opalone:)
        • kea100 Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 22:17
          Nawet nie wiecie,jak fajnie mi się czyta ten wątek.Ja z powodów zdrowotnych
          muszę unikać słońca,o opalaniu mowy nie ma,już od ładnych paru lat.Używam
          jakichś samoopalaczy(jak mi się chce)a jak nie to chodzę biała.Opatentowałam
          sobie tylko sposób na białe i niestety czesto posiniaczone łydki,otóż kupuje
          najtańszy,najciemniejszy fluid,dodaje trochę balsamu do ciała i smaruję tym
          łydy.Naprawdę fajny efekt,polecam.Dużym plusem,jest to,że w wieku 40 lat(no
          niestety;(...nie mam ani jednej zmarszczki,bo nigdy twarzy nie
          opalałam,natomiast moja siostra,(całe lata solarek i cieplych krajów)w wieku 25
          lat zmarchy wokól oczu jak stara baba............
      • h.e.r.m.i.o.n.a Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 22:13
        Ja jestem swego rodzaju ewenementem.
        Mam bardzo jasną karnację i niestety zawsze podkrążone niebieskie oczy:( do
        tego ciemne brwi, włosy - ciemny blond, takie trochę popielate.
        Zimą wyglądam jak to raz moja mama określiła jak "śmierć na urlopie", a
        latem... znajomi mnie nie poznają, tak mocno potrafię się opalić. Nie na typowy
        brąz, ale też nie na czerwono, raczej na złocisty odcień.
        Osobiście wolę się w opaleniżnie. Pewnie jakieś 100 lat temu pasowałabym na
        arystokratkę:D
        • ciak1 Re: Moda.... na bladość? 08.06.07, 00:28
          o rany - myślałam, że tylko ja tak mam! u mnie tylko z włosami jest inaczej -
          naturalne też mam w kolorze ciemny popielaty blond, ale rozjaśniam;) poza tym
          wszystko się zgadza - w zimie 2 tony bielsza od mąki, a jak wyjdę na słońce, to
          w ogóle mnie nie opala na czerwono i nie mam żadnych poparzeń, tylko taki złoto-
          brązowy kolor. ja z predyspozycji chyba też bym pasowała na arystokratkę, ale
          nawyki mam ewidentnie plebejskie, bo słońce lubię ;)
      • bitch.with.a.brain Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 22:35
        wiesz ile mnei to kosztuje??Już kilka opakowań kremów z filtrem 50+ zużyłam. Jak
        wychodze to smaruję taki mkremem każdy odsłonięty kawałek ciała.I zabieram krem
        ze soba,żeby nakładać co jakiś czas
      • trocineczka Re: Moda.... na bladość? 07.06.07, 23:08
        Slonce uwielbiam, plaza, morze i ponad 30 stopni C to moj zywiol :) Ale..
        zawsze z blokerami :D Opalac sie nie moge- taka skora. Wiec od dluzszego juz
        czasu lansuje mode na bladosc :D Aczkolwiek nie ukrywam- zazwyczaj latem miast
        byc sciennoblada, robie sie taka delikatnie zlocista ;) A blade nogi? Pokazuje,
        a co! Zwlaszcza, ze calkiem niezle te nogi mam ;D
        • envy_me_baby Re: Moda.... na blados´c´? 07.06.07, 23:56
          ja opalam sie bardzo latwo, wiec moda moda, ale na to niewiele moge poradzic.
          mam ciemniejsza karnacje - taki po prostu moj urok :)
      • yagiennka I bardzo dobrze 08.06.07, 00:29
        nareszcie jakas zdrowa moda. Po prostu dużo się mówi o szkodliwości słońca i
        solarium. Ja tam też chodzę nie opalona, że blada jestem to nie powiem bo mam
        inny odcień skóry, zawsze raczej ciepły lekko, nigdy blady. Ale na solarium nie
        chodze a na wakacjach in tak sie spalę na murzyna :)) Wystarczy.
      • lilivampire Re: Moda.... na bladość? 11.06.07, 22:50
        dziś wróciłam z wycieczki po górach i stwierdziłam, że niestety się opaliłam... nierówno:/
      • bufonskonczony Re: Moda.... na bladość? 13.06.07, 18:59
        Dziwi mnie podejście, że spódnicę czy odważniejszą bluzkę to można zakładać
        tylko do opalonych nóg, pleców. Przecież opalone ciało to tylko stan przejściowy
        i nie ma co udawać że jest się mulatką, jeśli tak nie jest. Ja mam skórę bladą i
        nie wstydzę się jej pokazywać. Dbam tylko, żeby nie była ziemista i zawsze
        wyglądała zdrowo i promieniście - moim zdaniem to wystarczy, żeby wyglądać
        atrakcyjnie. Nie wspomnę nawet o konsekwencjach systematycznego opalania się.
        Moja koleżanka, która ma słabość do opalenizny w wieku 25 lat wygląda na 30-parę
        i ma już bardzo widoczne zmarszczki wokół oczu i ust. Dlatego popieram ten
        trend. Niech żyje naturalny (blady) kolor cery!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka