scarlett_07 25.07.07, 15:57 Nie wiem jak Wy,ale ja nigdy bym nie ubrała rzeczy na której napisane jest na pół metra napis chanel czy tam d&g www.allegro.pl/item218207128_chanel_niesamowity_komplet_100_org.html Bardzo mnie to oodraża. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nadia_m Re: Marka widoczna na pół kilometra 25.07.07, 16:00 Szanel...chyba...to dziwactwo z aukcji a sprzedajaca jelenia szuka a nawiazujjac do tematu, nie lubie zadnych napisow, czy logo na odziezy, chyba ze to kurtka na motocykl Odpowiedz Link Zgłoś
gabi1234 Re: Marka widoczna na pół kilometra 25.07.07, 16:00 abstrahujac od tego ze toto ze zdjecia nawet koło chanela nie lezalo, to ja tez nie lubie widocznych logo :)) zadnych!! Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett_07 Re: Marka widoczna na pół kilometra 13.08.07, 22:35 Oj wiem Ze to kło Chanela nie lezało, ale taki przykład daję:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelka002 Re: Marka widoczna na pół kilometra 25.07.07, 18:15 a co myslicie o torbach LV? je tez mozna rozpoznac z daleka...?! Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Marka widoczna na pół kilometra 25.07.07, 18:19 myslimy ze mimo ceny sa tandetne, brzydkie i zadna elegancka kobieta ich nie nosi ladne i klasyczne torebki to chanel, hermes, chloe, balanciaga itp nawet prada przegina z tym swoim wielkiem napisem, okropnosc takze niektore torby fendi LV jest dobre dla panieniek w stylu dody, paris hilton czy pseudo gwiazdek z reality show - one caly czas nosza torby LV zeby je bylo dobrze widac z daleka.. to strasznie prostackie. Odpowiedz Link Zgłoś
extraneus LV 26.07.07, 06:03 a ja mysle, by nie poslugiwac sie takimi ograniczonymi stereotypami :) i najczesciej problem nie tkwi w samej torebce :))) wiem, kwestia gustu, kazdy ma indywidualna opinie, ja mam podobna do the sartorialist i nie dyskryminuje :) photos1.blogger.com/blogger/4686/1648/1600/W14thstreet.jpg photos1.blogger.com/x/blogger/4686/1648/1600/118326/twogirls.jpg photos1.blogger.com/blogger/4686/1648/1600/Mar063.jpg bp0.blogger.com/_qjpwnPW4c1o/Rl1xYRLQn8I/AAAAAAAABR0/wx9k-PpCBDU/s1600-h/57cream.jpg bp2.blogger.com/_qjpwnPW4c1o/RiuYVq-X93I/AAAAAAAAA-E/8OswTlGkEmA/s1600-h/Stripedress.jpg :) Odpowiedz Link Zgłoś
extraneus Re: LV vol 2 29.07.07, 19:48 The Sartorialist: bp0.blogger.com/_qjpwnPW4c1o/RlLceBLQnzI/AAAAAAAABQs/GG6XIe_64xw/s1600-h/LVEvening.jpg bp2.blogger.com/_qjpwnPW4c1o/RmW5EqS9XEI/AAAAAAAABT0/VWn5LwSLSOQ/s1600-h/lunch.jpg photos1.blogger.com/blogger/4686/1648/1600/LV1.jpg photos1.blogger.com/blogger/4686/1648/1600/16th-St.jpg Vogue: www.vogue.co.uk/ImageLib/320x480/Shows/SS2007/Milan/R-T-W/Marni/Backstage/00180f.jpg Elle: www.elle.com/assets/image/2007/Q1/022820071508037064.jpg :) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Marka widoczna na pół kilometra 26.07.07, 18:40 ewelka002 napisała: > a co myslicie o torbach LV? je tez mozna rozpoznac z daleka...?! Nie podobają mi się - te napisy są zwyczajnie brzydkie. A poza tym, reklamówkę z nazwą firmy powtórzoną 1000 razy to można kupić za 50 groszy... Pół biedy, jeśli logo firmy jest elementem ozdobnym, jakoś ładnie wkomponowanym w całość stroju/torebki/buta. Ale LV to już całkowite przegięcie. Brr! Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Marka widoczna na pół kilometra 29.07.07, 20:13 Moja ulubiona firma torebkowa to LV. Jak bede miała nadwyzke kasy to kupie sobie jeszcze jakąś torebkę. Jest REWELACYJNA! Wiadomo, ze caly poprzedni rok lansowalam sie z almą, robilam z nia rozne rzeczy, byla w roznych warunkach i..... jest boska! niezniszczalna! Zero oznak uzywalnosci- jedynie skora raczek sciemniała od slonca... hehe opaliła sie :) Warto zainwestowac w LV bo ma sie na cale zycie ;] Odpowiedz Link Zgłoś
skinny_creature Re: Marka widoczna na pół kilometra 29.07.07, 20:48 a gdzie kupowalas? moze tez sobie sprawie :> Odpowiedz Link Zgłoś
skinny_creature Re: Marka widoczna na pół kilometra 29.07.07, 20:55 hotally napisała: > Moja ulubiona firma torebkowa to LV. > Jak bede miała nadwyzke kasy to kupie sobie jeszcze jakąś torebkę. Jest > REWELACYJNA! Wiadomo, ze caly poprzedni rok lansowalam sie z almą, robilam z > nia rozne rzeczy, byla w roznych warunkach i..... jest boska! niezniszczalna! > Zero oznak uzywalnosci- jedynie skora raczek sciemniała od slonca... hehe > opaliła sie :) Warto zainwestowac w LV bo ma sie na cale zycie ;] > a gdzie nabylas? moze tez sobie sprawie :> Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Marka widoczna na pół kilometra 29.07.07, 22:50 Ja zamawiałam przez eluxury.com ale oni nie przesyłają do Polski, więc przesyłka szła przez znajomych z innego kraju :) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Marka widoczna na pół kilometra 29.07.07, 22:55 widze, ze Moja torebka podrozala o 200$ Odpowiedz Link Zgłoś
malange Re: Marka widoczna na pół kilometra 13.08.07, 22:53 hahahahahaha Przepraszam, nie mogłam się opanować :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza a ja bym nigdy nie powiedziała 25.07.07, 18:17 "ubrać rzecz" czy też "bardzo mnie to odraża" ( poprawne formy: jest to dla mnie odrażające/uważam to za odrażające) poza tym jak autorka Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielafrancuz Re: a ja bym nigdy nie powiedziała 25.07.07, 18:23 Epatowanie markami jest w zlym stylu- po ubraniu czy dodatkach naprawdę widać- i to bez napisu- czy są stylowe i dobrej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
tunczyczekk Re: Marka widoczna na pół kilometra 25.07.07, 19:11 W przypadku takich aukcji, klikamy w prawy górny róg na "zgłoś naruszenie zasad", następnie "zgłoś przedmiot naruszający zasady" i "produkt nieoryginalny (odzież) - w tym przypadku :) Dla mnie noszenie takiego czegoś to...przejaw głupoty ? Nie umiem tego inaczej wytłumaczyć . Bo chyba nikt nie chce żeby po wejściu do autobusu/tramwaju/metra/skm cały wagon się z nas śmiał :) Odpowiedz Link Zgłoś
napolnoc Re: Marka widoczna na pół kilometra 25.07.07, 22:06 Ciuchy z widocznym duzym logo zazwyczaj sa najtanszym przedmiotem z danego sklepu. Prosty przyklad, t.zw. logo bluzeczka z mango to 15 euro, a juz kazda inna, gdzie nie ma wielkiego blyszczacego napisu "mango" to wydatek min.30 euro. Zobaczcie zreszta w espricie, te basic t-shirty, to wlasnie logo bluzeczki, najtansze w calym sklepie. Klientka za zaoszczedzone pieniazki kupi najtanszy tiszercik z danej firmy, robiac przy okazji za darmowa tablice reklamowa. Wiele razy zdazylo mi sie nie kupic czegos, bo logo bylo zbyt widoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
napolnoc Re: Marka widoczna na pół kilometra 25.07.07, 22:10 Z drugiej srony, jesli zna sie loga firm, to nawet jak jest tyci tyci to je sie rozpozna :) Male pomaranczowe koleczko wszyte w boczny szew i juz wiadomo, ze tiszert z boss orange ! Odpowiedz Link Zgłoś
silencia22 Re: Marka widoczna na pół kilometra 25.07.07, 23:35 wow!masz racje:) p.s. tez nie lubie jak cokolwiek jest napisane na ubraniu,a tym bardziej nazwa marki Odpowiedz Link Zgłoś
sanvitalia Re: Marka widoczna na pół kilometra 25.07.07, 23:39 napolnoc napisała: > Wiele razy zdazylo mi sie nie kupic czegos, bo logo bylo zbyt widoczne. dokładnie mam to samo Odpowiedz Link Zgłoś
kinky5 Re: Marka widoczna na pół kilometra 25.07.07, 23:50 widzialam kiedys faceta, ktory kazda czesc swojej garderoby mial firmowana duzym logo (ale to wszystko byly oryginaly) T-shirt D&G, mala meska torebka Prady, jeansy jednej z wymienionych juz firm, pasek z wielkim logo (juz nie pamietam jakiej firmy )i czapke LV.....wygladal jak klown. osobiscie nie mam ochoty byc zywa reklama firm odziezowych bo place za ciuchy. Dlatego unikam wszystkiego co jest "oznakowane". Jesli dostalabym cos za darmo (jeszcze mi sie nie zdarzylo)- owszem moge paradowac z logo czegos tam. Odpowiedz Link Zgłoś
love_mode Re: Marka widoczna na pół kilometra 26.07.07, 00:00 scarlett_07 napisała: > Nie wiem jak Wy,ale ja nigdy bym nie ubrała rzeczy na której napisane jest na > pół metra napis chanel czy tam d&g ja tez nie, bo zle bym sie z tym czula Odpowiedz Link Zgłoś
daggy4 Re: Marka widoczna na pół kilometra 26.07.07, 08:33 mnie to, az tak nie bulwersuje. chyba generalnie malo osob widujecie ubranych w ten sposob dlatego wydaje wam sie to glupie, nowobogackie czy jeszcze cos innego. jest mi obojetne czy ktos ma ciuchy z duzym, malym, bez logo, bo w kazdym wypadku dobry ciuch poznaje sie na pierwszy rzut oka czy ma on napis czy nie, a poza tym logo firmy moze byc elementem ozdobnym. Odpowiedz Link Zgłoś
daggy4 Re: Marka widoczna na pół kilometra 26.07.07, 08:39 poza tym w watku o koszulkach lacoste scarlett i inne dziewczyny jakos sie nie bulwersuja krokodylem widocznym b.dobrze na produktach tej firmy, ktora nawiasem mowiac ma ciuchy nudne jak flaki z olejem. a w koncu to tez przyklad b.dobrze widocznego logo. Odpowiedz Link Zgłoś
extraneus 'good point' daggy4... 26.07.07, 16:46 niestety brak loga nie gwarantuje 'klasy' czy tez dobrego stylu, a jego obecnosc - nie wyklucza... :) Odpowiedz Link Zgłoś
summerlove Re: Marka widoczna na pół kilometra 26.07.07, 10:06 Widziałam ostatnio dziewczynę ubraną w takie ciuszki. Opaska LV, pasek z OGROMNĄ klamra D&G, biała torebka LV. Do tego zwyczajne, zniszczone trampki i dżinsy. Moje pierwsze skojarzenie - podróba. głównie ze względu na ten pasek + połączenie tych "oryginałów" z dołem. chyba chciała się wylansować ale nie poszło.. Odpowiedz Link Zgłoś
mamasama1 Re: Marka widoczna na pół kilometra 26.07.07, 10:10 Żadna szanująca się marka nie wali logiem po oczach:) A takie podróbki z takimi napisami - brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
disa Jasne... 26.07.07, 10:16 nie jestem szyldem reklamowym ;] zero napisów - minimalne znaczki, Mnie krępują nawet metki na kołnierzyku od wewnętrznej strony. A co do podrób już wielokrotnie pisałam „to jak przykleić na malucha znaczek mercedesa” i wierzyć świecie, ze to mercedes i jeszcze się w tym lansować :D Odpowiedz Link Zgłoś
escritora Re: Jasne... 29.07.07, 21:21 disa napisała: > Mnie krępują nawet metki na kołnierzyku od wewnętrznej strony. > czasem wypruwam takie metki, ale niektórzy je kolekcjonują. koleżanka oddawała spodnie max mara do pralni chemicznej... odebrała je, ale nie miały już metki, bo ktoś ją odpruł Odpowiedz Link Zgłoś
napolnoc Re: Jasne... 29.07.07, 23:31 hehe, kiedys mialam kolezanke w liceum, ktora kupowala w lumpeksach firmowe ciuchy, odpruwala z nich metki i przyszywala do ciuchow kupionych na bazarze, oczywiscie "metka" ja nazywalismy :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Marka widoczna na pół kilometra 26.07.07, 18:11 istnieje cos takiego jak styl logo - osoby ktore tak sie ubieraja swiadomie laduja na siebie tyle napisow ile wlezie dlaczego ma to byc naganne nie rozumiem, zwlaszcza po przeczytaniu co na tym forum uchodzi za szykowne i eleganckie Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Marka widoczna na pół kilometra 26.07.07, 19:43 Nie 'naganne' tylko niezbyt eleganckie. Mnie to się kojarzy wyłącznie ze stylem sportowym - może niesłusznie. Trampki, dres, sportowa koszulka, czapeczka - owszem, mogą mieć dowolne logo. Natomiast torebka, pasek czy buty nie mogą moim zdaniem jednocześnie wyglądać elegancko i eksponować wielgachne logo. Odpowiedz Link Zgłoś
trocineczka Re: Marka widoczna na pół kilometra 26.07.07, 20:15 Nie lubie krzyczacych marka ubran. Moze dlatego, ze jakos nie przywiazuje wagi do tego, jaka metke ma to, co kupuje. Kupuje takie ciuchy, jakie mi sie podobaja i niewele mnie obchodzi czy sa od Versace czy tez ze sklepiku pani Jadzi. A torebki LV bym w zyciu nie kupila, bo..zwyczajnie mi sie nie podobaja :D I co z tego, ze LV jak brzydkie? :D To samo tyczy sie ciuchow. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally bueeeeeehehehehee 29.07.07, 20:00 BUEHEHEHEEEEEEE co to?! kombinezon do nurkowania? BUAAAAAAAAAHAHAHAHAHHAAA Nie mowmy o markach pokazując fake! brrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
mia77 Re: Marka widoczna na pół kilometra 13.08.07, 22:27 Jedyny napis, jaki toleruję, to wszywka w boczny szew. Nic innego nie wchodzi w grę. A jakiś czas temu klientka uśmiechnęła na mój widok: "ależ ja mam słabość do tego twojego sweterka Simple"... A ten akurat nie ma żadnej wszywki, po prostu jak ktoś bywa w takich sklepach, to sie orientuje w kolekcji. Odpowiedz Link Zgłoś