Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Interview a makijaż

    25.07.07, 18:16
    Czy na rozmowę kwalifikacyjną o darmowe praktyki KONIECZNIE trzeba się malować???

    Moja praca polegać będzie na realizowaniu zadań biurowo-administracyjnych
    tudzież tłumaczeniu z języków obcych ( i na język obcy - tylko jeden, bo tylko
    jeden znam w tym stopniu, żeby tłumaczyć NA niego)

    Nie jest to więc praca w jakikolwiek sposób związana z wyglądem.

    Nie jestem ani ładna, ani brzydka, wyglądam na 8 lat młodszą, mam jedynie
    przebarwienia skóry twarzy. Nie mam żadnych kosmetyków i nie cierpię być
    umalowana - mdli mnie wówczas, dopóki się nie rozmaluję.

    Czy trzeba mieć umalowane pazury?
    Obserwuj wątek
      • gabrielafrancuz Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:20
        Pokaż zdjęcie: bez makijażu i w makijażu ;-)
        • maadz Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:22
          skoro sie nie malujesz to mysle ze nie musisz miec makijazu... no moze jakis
          delikatny
          • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:23
            maadz napisała:

            > skoro sie nie malujesz to mysle ze nie musisz miec makijazu... no moze jakis
            > delikatny

            Tak, tak, mnie właśnie chodzi o "niewidoczny". Chodzi mi o to, czy ten
            niewidoczny muszę mieć koniecznie.
        • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:23
          gabrielafrancuz napisała:

          > Pokaż zdjęcie: bez makijażu i w makijażu ;-)

          Zdjęć w makijażu nie posiadam ani jednego, a bez makijażu - zdjęcie maturalne ,
          na którym mam 19 lat, wyglądam na 15 i jest retuszowane.

          • gabrielafrancuz Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:24
            Hm, nawet puder, zeby nos sie nie świecił, i jakiś błyszczyk nie wchodzą w grę?
      • daria291 [...] 25.07.07, 18:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:29
          daria291 napisała:

          > ZDECYDOWANIE MAKIJAZ cI POMOŻE,NA PEWNO NIE ZASZKODZI.
          Tyle to ja wiem. Pytam, czy muszę.



          tYM bardziej,że jak
          > piszesz-masz przebarwienia na twarzy.Dobry podkład -aby wyrównac koloryt
          > twarzy.Masz dziwne podejscie-aby sie malować(i przy tym wygladać lepiej)nie
          > trzeba miec pracy wymagajacej dobrego wygladu.

          Co w tym dziwnego? Uważam, że liczy się to, co związane jest z konkretną pracą.
          Siedzieć będę w biurze, nawet klient mnie nie będzie oglądał, mogę sobie
          wyglądać nawet jak Nosferatu wampir. Brzydcy i średni też z czegoś żyć muszą. A
          brzydkie chłopy nie muszą się malować. ;-)


          Wiec nie bardzo rozumiem po co o to w ogole pytasz;-)

          Bo ciekawa jestem, czy to jakiś obowiązek.

          • maadz Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:32
            no to chyba sama sobie odpowiedzialas,ze skoro mozesz wygladac jak nosferatu to
            makijaz ci niepotrzebny ;)
            • kochanica-francuza W robocie mi niepotrzebny, pytam o interview nt 25.07.07, 18:34
              maadz napisała:

              > no to chyba sama sobie odpowiedzialas,ze skoro mozesz wygladac jak nosferatu to
              >
              > makijaz ci niepotrzebny ;)

              • kalinakalina to nie jest obowiazek:) 25.07.07, 18:36
                ani na interwju ani w pracy, jasne?
                • kochanica-francuza To było przenośne 25.07.07, 18:41
                  Nie ma też obowiązku przychodzenia na interview w eleganckim stroju - można w
                  bermudach w zajączki po tacie - tylko wtedy cię raczej nie przyjmą. O to mi
                  chodziło.

                  Strój elegancki właśnie nabyłam, nowiutki, organizuję sobie referencje i
                  załączniki do CV, pytam tylko o makijaż.
                  • kalinakalina Re: To było przenośne 25.07.07, 18:46
                    nie mowimy o stroju.

                    nie musisz sie malowac.
                    uczesz sie ladnie.
                    zimny prysznic, powtarzam sie wiem. kropelka perfum i to wszystko

          • daria291 [...] 25.07.07, 18:50
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:53
              daria291 napisała:

              > chyba żartujesz;-)))Zadnego obowiązku nie masz aby się malować.Makijaz ma
              > poprawić Twój wyglad(przebarwienia)i sprawic że poczujesz sie ładniejsza;-)

              Ale ja się nie chcę czuć ładniejsza! Odczuwam to jako sztuczne, jako malowanie
              sobie innej twarzy. Taka jestem, z przebarwieniami, trudno! Po co mam się czuć
              ładniejsza, to nie randka ani casting na modelkę, chcę się czuć - do cholery -
              kompetentna!
              • hermina5 Re: Interview a makijaż 25.07.07, 19:43
                No to powiedz mi, skoro odczuwasz to jako sztuczne, po co o to pytasz?

                Ja lepiej czuję się z pudrem na twarzy , bo się rumienie, ty nie - nie ma
                przymusu, żeby być jednakowym, wiec to pytanie nie ma sensu:)
                • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 19:47
                  hermina5 napisała:

                  > No to powiedz mi, skoro odczuwasz to jako sztuczne, po co o to pytasz?

                  Wiesz, tak samo czuję się przebrana w garniturze, ale się weń ubieram na interview.
                  • hermina5 Re: Interview a makijaż 25.07.07, 19:53
                    No widzisz, a wcale nie musisz - tutaj też masz sporą dowolność , wyłączając
                    oczywiscie jakieś sukienki w kwiatki i bermudy :))) Tak naprawde profesjonalizm
                    ma niewiele wspólnego z tym mitycznym "garniakiem" ------> bardziej bym
                    podkreslała takie pozorne drobnostki, jak podanie ręki w uścisku jako pierwsza,
                    pewność w głosie , wyrazna artykulacja itp. 3 tygodnie temu siedziałam za
                    biurkiem w charakterze przyjmującego do roboty i powiem ci szczerze -
                    kompletnie nei pamiętam, kto w co był ubrany, pamiętam natomiast dość dobrze
                    tzw. "umiejętnosci sprzedawania sie " - czyli wrażenie ogólne.
      • kalinakalina Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:31
        niekoniecznie oczywiscie.


        zimny prysznic i matujace platki, tylko tyle moge ci poradzic:)

        jezeli nie chcesz sie malowac i zle sie czujesz umalowana ...
        idz sote.
        apzury czyste obciete i to wszytko
        p.s kusi mne wygladam na 8 lat mlodsza i 8 kg lzejsza chcials napisac...sorrry,
        dawno nie bylam na forum moda
        Pozdro...
        • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:35

          > p.s kusi mne wygladam na 8 lat mlodsza i 8 kg lzejsza chcials napisac

          nie chciałam, bo wątek dotyczy twarzy :-PPPPPPP

          pazury zawsze miewam czyste i opiłowane :-PPPP chodziło mi o pomalowanie
        • black_magic_women Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:35
          Nie musisz sie malowac.A skad ci przyszlo,ze masz miec umalowane paznokcie?
          Ja uwielbiam sie malowac,ale lakieru uzywam raz,dwa razy w roku
          • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:41
            black_magic_women napisała:

            > Nie musisz sie malowac.A skad ci przyszlo,ze masz miec umalowane paznokcie?

            Wizja maksymalnego odpindrzenia na interview.
            • black_magic_women Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:50
              AAA,wiesz dla mnie paznokcie to tez maksymalne odpindrzenie,serio.Ostatnio
              mialam chyba na sylwestra(nie mowie o jakims niewidocznym lakierze,tylko takim
              konkretnym)
              Skoro mejkapowi mowisz stanowcze nie,to moze kup sobie taki gadzet-matujace
              chusteczki.Przykladasz do buzi i przestajesz sie swiecic(a taki blysk zawsze
              wyglada nieprofesjonalnie)
              • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:54
                black_magic_women napisała:

                > AAA,wiesz dla mnie paznokcie to tez maksymalne odpindrzenie,serio.Ostatnio
                > mialam chyba na sylwestra(nie mowie o jakims niewidocznym lakierze,tylko takim
                > konkretnym)
                > Skoro mejkapowi mowisz stanowcze nie,to moze kup sobie taki gadzet-matujace
                > chusteczki.Przykladasz do buzi i przestajesz sie swiecic(a taki blysk zawsze
                > wyglada nieprofesjonalnie)

                Suche? Bo mam wilgotne i jakoś one chyba nie dla mnie są...

                Do cholery, a co błysk ma do pracy biurowej, swoją drogą?
      • ryfka81 Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:48
        Nie maluj się, skoro nie lubisz. Sama używam tylko pudru i korektora, a paznokci
        nigdy nie miałam pomalowanych (nie licząc bezbarwnego na studniówkę). Wątpię,
        żeby aż tak Ci się przyglądali na rozmowie, żeby byli w stanie stwierdzić, czy
        jesteś nieumalowana, czy masz niewidoczny makijaż. Ale ja się nie znam, byłam w
        życiu na jednej rozmowie, której w dodatku nie przeszłam :o)
      • cioccolato_bianco Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:51
        trzeba wygladac estetycznie i tyle. osobiscie uwazam, ze jesli kobieta ma
        wyrazista twarz, gladka cere i wyglada dobrze bez mejkapu moze isc na rozmowe
        bez malowania. w innym przypadku jednak nie. co do paznokci to niech beda
        czyste, rowno opilowane i z wycietymi skorkami, wystarczy :)
        • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:55
          cioccolato_bianco napisała:

          > trzeba wygladac estetycznie i tyle.

          ale dlaczego? przebarwienia ludzka rzecz, co innego gdybym miała wągry albo
          krosty. za kilkanaście lat na interview obowiązkowy będzie botoks, idąc tym
          tokiem myślenia.
          • cioccolato_bianco Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:56
            dlatego ze przebywanie z estetyczna osoba jest przyjemniejsze, przynajmniej dla
            mnie. musisz sie liczyc z tym, ze niestety nie tylko twoje merytoryczne
            kompetencje beda brane pod uwage.
            • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:59
              cioccolato_bianco napisała:

              > dlatego ze przebywanie z estetyczna osoba jest przyjemniejsze, przynajmniej dla
              >
              > mnie.

              jaaasne. tylko nieestetyczni też muszą żreć.


              musisz sie liczyc z tym, ze niestety nie tylko twoje merytoryczne
              > kompetencje beda brane pod uwage.

              no właśnie, i to jest dla mnie absurdalne.
              • gabrielafrancuz Re: Interview a makijaż 25.07.07, 19:04
                Estetyczni, czyli świeżo wyglądający- bez makijażu również można ;-)
                Czyste zadbane włosy, paznokcie. Jak Cię widzą tak Cię piszą, niestety.
                Sama przyjmując kogoś do pracy zwracałabym uwagę również na wygląd.
              • pianazludzen Re: Interview a makijaż 25.07.07, 19:38
                > musisz sie liczyc z tym, ze niestety nie tylko twoje merytoryczne
                > > kompetencje beda brane pod uwage.
                >
                > no właśnie, i to jest dla mnie absurdalne.

                mysle, ze obrazowo mozna to wytlumaczyc, powolujac sie na przyklad osoby
                poslugujacej sie poprawnie ortografia, czy jedzaca za pomoca sztuccow. Wiadomosc
                napisana z bledami zostanie zrozumiana, reka zjesc tez mozna wszystko (moze
                oprocz zupy), ale przyjelo sie w naszym spoleczenstwie ze milej widziane sa te
                pierwsze warianty, sa estetyczniejsze, "czystsze", blizsze naszej klturze,
                przyjemniejsze w odbiorze, jak zwal tak zwal.

                makijaz nie jest konieczny jesli cera jet zdrowa, jesli przebarwienia nie sa na
                tyle rozlegle ze moga wygladac dla kogos odpychajaco to tej jeszcze wg mnie nie
                tragedia, paznokcie powinny byc estetycznie podciete, cera bez zbytniego polysku
                , ogolne zadbanie jest wazne, nie musi byc to wypindrzenie. Jesli masz taki
                stosunek do makijazu jak mowisz, to bym sie nie malowala (moze bezbarwna pomadka
                i tusz ewentualnie?), starannie poczesalabym wlosy, wlozyla czyste wyprasowane
                schludne ubranie, opilowala paznokcie , tak zeby w efekcie sprawiac wrazenie
                osoby zadbanej.
                • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 19:41
                  pianazludzen napisała:

                  > > musisz sie liczyc z tym, ze niestety nie tylko twoje merytoryczne
                  >
                  > napisana z bledami zostanie zrozumiana, reka zjesc tez mozna wszystko (moze
                  > oprocz zupy), ale przyjelo sie w naszym spoleczenstwie ze milej widziane sa te
                  > pierwsze warianty, sa estetyczniejsze, "czystsze", blizsze naszej klturze,
                  > przyjemniejsze w odbiorze, jak zwal tak zwal.

                  To dla mnie oznacza tylko tyle, że ładny wygląd stał się równie (albo i
                  bardziej!) ważny jak znajomość ortografii czy savoir-vivre`u.


                  >
                  > makijaz nie jest konieczny jesli cera jet zdrowa, jesli przebarwienia nie sa na
                  > tyle rozlegle ze moga wygladac dla kogos odpychajaco

                  Hm, a jeśli odpychająco wygląda facet, to też rozumiem powinien wykonać makijaż
                  na interview?
                  • cioccolato_bianco Re: Interview a makijaż 25.07.07, 19:42
                    za pare lat pewnie i facet bedzie musial ;)))
                  • pianazludzen Re: Interview a makijaż 25.07.07, 22:38
                    > To dla mnie oznacza tylko tyle, że ładny wygląd stał się równie (albo i
                    > bardziej!) ważny jak znajomość ortografii czy savoir-vivre`u.
                    >

                    tak, ale powiedzialabym nie ze stal sie, ale ze jest od dawien dawna, przeciez
                    dress code i ogolne zadbanie wg jakichs konwencji (biale pudry na dworze
                    ludwikow) to tez skladowy element saoir vivru.

                    > Hm, a jeśli odpychająco wygląda facet, to też rozumiem powinien wykonać makijaż
                    > na interview?

                    powinien byc takze zadbany, tzn nie odstreczac brudnymi dlugimi pazurami, jesli
                    ma problem z przetluszczaniem sie cery, to moze ja przeciez zmatowac, i jesli ma
                    jakies zmiany skorne, ktore wygladaja szczegolnie nieestetycznie i
                    odstreczajaco, to tak, moim zdaniem powinien je zatuszowac makijazem.
                    • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 26.07.07, 15:36

                      >
                      > ma problem z przetluszczaniem sie cery, to moze ja przeciez zmatowac, i jesli m
                      > a
                      > jakies zmiany skorne, ktore wygladaja szczegolnie nieestetycznie i
                      > odstreczajaco, to tak, moim zdaniem powinien je zatuszowac makijazem.

                      OK, merci, o to mi chodziło.
                • kadanka Re: Interview a makijaż 27.07.07, 11:54
                  ja mam przebarwienia od tabletek anty i innych lekow homonalnych. wcale sie nie
                  wystawialam z gębą na slonce, po prostu zwykle codzienne czynnosci, wychodzenie
                  z deomu bez filtra na twarzy. i mam ponizej kącikow ust takie zaciemnienia -
                  delikatne, bez wyraznej granicy. niemniej wyglada to troche, jakbym sie
                  ubrudzila, poobijala. na codzien nie smaruje tego niczym - nie chce mi sie:D
                  ale zdaje sobie sprawe, ze jakbym posmarowala, wygladaloby lepiej :)
              • cioccolato_bianco Re: Interview a makijaż 25.07.07, 19:44
                kochanica-francuza napisała:

                > cioccolato_bianco napisała:
                >
                > > dlatego ze przebywanie z estetyczna osoba jest przyjemniejsze, przynajmni
                > ej dla
                > >
                > > mnie.
                >
                > jaaasne. tylko nieestetyczni też muszą żreć.
                >
                >
                > musisz sie liczyc z tym, ze niestety nie tylko twoje merytoryczne
                > > kompetencje beda brane pod uwage.
                >
                > no właśnie, i to jest dla mnie absurdalne.

                nie starasz sie o prace niezastapionego eksperta, tylko o zwykla biurowa, ktora
                mnostwo ludzi moze wykonywac. musisz sie liczyc z tym, ze z dwoch osob o takich
                samych kompetancjach pracodawca zapewne chetniej wybierze osobe estetyczna i o
                bardziej reprezentacyjnym wygladzie. taka jest niestety prawda.
                • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 19:48

                  >
                  > samych kompetancjach pracodawca zapewne chetniej wybierze osobe estetyczna i o
                  > bardziej reprezentacyjnym wygladzie. taka jest niestety prawda.
                  >
                  co to jest "reprezentacyjny wygląd"???

                  tego to już nie mam na pewno, żebym się nie wiem jak umalowała, to co -
                  inwestuję 50 000 w przerobienie gęby, żeby dostać pracę biurową?
                  • cioccolato_bianco Re: Interview a makijaż 25.07.07, 19:58
                    zyjemy w epoce kultu ciala ;)
                    • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 20:11
                      cioccolato_bianco napisała:

                      > zyjemy w epoce kultu ciala ;)
                      >
                      serio żyjemy, skąd ten uśmieszek?
                      • cioccolato_bianco Re: Interview a makijaż 25.07.07, 20:13
                        a powinnam plakac z tego powodu? jestem estetka, wiec w gruncie rzeczy cieszy
                        mnie to :)
                        • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 20:37
                          cioccolato_bianco napisała:

                          > a powinnam plakac z tego powodu? jestem estetka, wiec w gruncie rzeczy cieszy
                          > mnie to :)
                          >
                          znaczy co cię cieszy? że brzydcy są dyskryminowani? co to znaczy "jestem
                          estetką"? ja też jestem, chętnie patrzę na pięknych ludzi, ale to nie znaczy, że
                          od wszystkich innych wymagam wyglądu Afrodyty/Adonisa, niezależnie od wieku i
                          możliwości
                          • cioccolato_bianco Re: Interview a makijaż 25.07.07, 20:49
                            nie chodzi tu o kwestie brzydki/ladny, bo to jest kwetia gustu. chodzi o
                            zadbany/niezadbany, bo to mozna bardziej jednoznacznie ocenic.
                            • a.polonia Re: Interview a makijaż 25.07.07, 22:36
                              chodzi o
                              zadbany/niezadbany, bo to mozna bardziej jednoznacznie ocenic.


                              tzn., ze zadbany=z makijazem?
                              • cioccolato_bianco Re: Interview a makijaż 25.07.07, 22:38
                                juz pisalam, ze jesli ktos ma ladna cere i wyglada dobrze bez malowania - nie
                                nie swieci sie etc etc - moze byc bez.
                  • love_mode Re: Interview a makijaż 25.07.07, 20:14
                    kochanico, cioccio ma w 100% racje

                    wcale nie musisz inwestowac 50 000 w przerobienie geby tylko wykazac dobra wole:)

                    chcesz dostac te robote? to badz uprzejma, kompetentna i zadbana :)

                    polecam korektor l'oreal :) swietnie tuszuje i wogole go nie czuc i nie widac:)

                    sa tez ksiazki na temat pierwszej rozmowy itp jak wygladac, w co sie ubrac. wiadomo sa lepsze i
                    gorsze. trzeba poszukac, ale warto jesli chce sie osiagnac zamierzony cel:)
                    • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 25.07.07, 20:38
                      )brac. wia
                      > domo sa lepsze i
                      > gorsze. trzeba poszukac, ale warto jesli chce sie osiagnac zamierzony cel:)

                      znaczy jest ich pewnie 1000 i ten 1000 mam przejrzeć?

                      żeby dostać darmowe praktyki?

                      chyba ma też jakieś znaczenie, jak się na tych praktykach wykażę?
                      • love_mode Re: Interview a makijaż 25.07.07, 20:47
                        > znaczy jest ich pewnie 1000 i ten 1000 mam przejrzeć?
                        >
                        ee 1000 chyba nie:) w Traficu mozna przysiasc i wybadac co cie interesuje:) Jesli jestes zainteresowana
                        poszukam co ma w domu (sprawdzone) i napisze ci tytuly. Moge tez pozyczyc :) He he i powiem ci
                        wtedy, czy musisz sie malowac :)))

                        > chyba ma też jakieś znaczenie, jak się na tych praktykach wykażę?

                        oczywiscie, ze tak, ale wyglad to tez wazna sprawa. i nie chodzi tu o zadna Afrodyte tylko oto, czy
                        chcemy wypasc dobrze, czy nie. A jesli to 'tylko darmowe praktyki' to chyba wogole cale halo o nic :)
                        • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 26.07.07, 15:35

                          > poszukam co ma w domu (sprawdzone) i napisze ci tytuly. Moge tez pozyczyc :)

                          Byłabym wdzięczna. Bardzo miło z twojej strony.


                          >
                          > chcemy wypasc dobrze, czy nie. A jesli to 'tylko darmowe praktyki' to chyba wog
                          > ole cale halo o nic :)

                          No nie, bo potem chcę dostać tam robotę.
                          • love_mode oto co znalazlam 26.07.07, 17:06
                            Mark Leary 'wywieranie wrazenia na innych' (o sztuce autoprezentacji)
                            Robert Cialdini 'wywieranie wplywu na ludzi'
                            Robert- Vincent Joule, Jean-Leon Beauvois ' gra w manipulacje' -o wywieraniu wplywu dla uczciwych
                            pozycje wydane przez gdanskie wydawnictwo psychologiczne
                            Marek Kochan 'pojedynek na slowa' tez o autoprezentacji, wydawnictwo znak
                            Ron Fry '101 najlepszych odpowiedzi na najtrudniejsze pytania w rozmowie kwalifikacyjnej' wyd. amber

                            powodzenia

                            gdybys chciala pozyczyc pisz na gazetowego :)
                • kinky5 Re: Interview a makijaż 25.07.07, 20:04
                  moim zdaniem jesli sie nie malujesz to po co sie do czegos zmuszac?
                  Bedziesz sie czuc niezrecznie, sztucznie, a chyba najwazniejsza cecha jest osobowosc ewentualnego
                  kandydata, a nie estetyka. W takim wypadku pracowaliby tylko ludzie piekni, mlodzi i atrakcyjni....
                  Mysle ze madry szef/szefowa lub ludzie z HR to wiedza.
                  Idac na interview nigdy nie mialam na sobie makijazu, czy prace dostalam czy nie - nie wydaje mi sie
                  aby zalezalo to od ilosci cienia na powiekach, czy tez koloru szminki.
                  Moze gdybys starala sie o prace jako tzw. make-up artist...
                  Jesli na codzien czujesz sie dobrze bez makijazu, nie przeszkadzaja Ci przebarwienia skory (ktore
                  moze nie sa az tak widoczne jak sie Tobie wydaje- zazwyczaj bardziej zauwazamy swoje
                  niedoskonalosc niz inni).
                  Niezaleznie od Twojej decyzji- powodzenia!!!!
                  ps: wspolczuje ludziom ktorzy swoje kontakty uzalezniaja od estetyki. Slowo "plytkie" juz nawet nie
                  wystarcza do opisania tego zjawiska.
                  • a.polonia Re: Interview a makijaż 25.07.07, 22:50
                    > ps: wspolczuje ludziom ktorzy swoje kontakty uzalezniaja od estetyki.
                    Slowo "plytkie" juz nawet nie wystarcza do opisania tego zjawiska.


                    Kinky, pozostaje tylko miec nadzieje, ze kochanica nie bedzie 'przesluchiwana'
                    przez ludzi tego pokroju :/
                    • kinky5 Re: Interview a makijaż 25.07.07, 22:54
                      Masz racje!!!
                      ;-)
              • papryczka_ag Re: Interview a makijaż 26.07.07, 08:43
                Oj... może trafisz na wyrozumiałą fleję...
                • kochanica-francuza Nie byłoby źle. Lubię wyrozumiałe fleje 26.07.07, 15:38
                  papryczka_ag napisała:

                  > Oj... może trafisz na wyrozumiałą fleję...


                  Budzą we mnie znacznie więcej zaufania niż odpicowane laski, od których wieje na
                  kilometr bezdusznością (nie mam na myśli, że od odpicowanej laski wieje
                  automatycznie, tylko od niektórych, a ja to akurat wyczuwam - podobnie jak inne
                  cechy)
                  • papryczka_ag Re: Nie byłoby źle. Lubię wyrozumiałe fleje 26.07.07, 15:48
                    W takim razie idź w bojówkach, wyciągniętym swetrze i ze świecącym buziaczkiem
                    Dobre wrażenie gwarantowane.

                    Niestety większość ludzi tak ma, że jak widzi kogoś zadbanego, wie że
                    prezentuje sobą pewną ogólnie przyjętą kulturę. Jakże szkoda. Można by się było
                    nie myć, nie zmieniac bielizny i radosnie pośmiardywać.
                    • kochanica-francuza Re: Nie byłoby źle. Lubię wyrozumiałe fleje 26.07.07, 23:24
                      papryczka_ag napisała:

                      > W takim razie idź w bojówkach, wyciągniętym swetrze i ze świecącym buziaczkiem
                      > Dobre wrażenie gwarantowane.
                      >
                      > Niestety większość ludzi tak ma, że jak widzi kogoś zadbanego, wie że
                      > prezentuje sobą pewną ogólnie przyjętą kulturę. Jakże szkoda. Można by się było
                      >
                      > nie myć, nie zmieniac bielizny i radosnie pośmiardywać.

                      Cholera, a niektórzy mają pracę i pośmiardują! (patrz wątki w internecie: Kolega
                      z pracy śmierdzi!)
                      Widać umyli się tylko na interview. ;-)

                      A poważnie. Nie lubię pośmiardywać. Odpicowania też nie lubię. Flei nie mam
                      gwarantowanej.
            • kadanka Re: Interview a makijaż 27.07.07, 11:50
              kochanica, ale to rozdmuchiwanie problemu. po prostu z jednolita cera, bez
              przebarwien wyglada sie ladniej, "czysciej", schludniej. z czym tu walczyc?
              kupujesz jakikolwiek korektor w odcieniu cery, lub troszke jasniejszy, lekko
              smarujesz i czesc:)
        • kadanka Re: Interview a makijaż 27.07.07, 11:48
          jesli chodzi o buzie to tak: jako nastolatka i tak do polowy studiow
          tapetowalam sie kiepskawymi make-upami: maybelline, loreal, vichy - czyli nie
          bylu to jakies super dobre kosmetyki, ale troche pomagaly trądzikowej, tlustej
          czerwonawej buzi. potem przerzucilam sie na krem matujacy i tak jest do dzis.
          fakt, ze mi cera troche znormalniala z wiekiem(he he), ale jakies tam
          niedoskonalosci, zaczerwienienia, przebarwienia są. w mojej firmie - poniekąd
          rodzinnej jest luz blues wiec sie nie tapetuje. zrezygniwalam z fluidu, bo
          mialam paranoje ze zalepia cere, szybciej sie ona blyszczy itp. no ale bez
          fliudu nie mam jednolitego kolorytu cery, cos jest nie tak. czyli cos za cos
          niestety:/
          • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 27.07.07, 14:48

            > mialam paranoje ze zalepia cere, szybciej sie ona blyszczy itp. no ale bez
            > fliudu nie mam jednolitego kolorytu cery, cos jest nie tak.

            no ale co jest nie tak???

            jednolity koloryt cery to jakiś obowiązek konstytucyjny?
            • kadanka Re: Interview a makijaż 27.07.07, 15:56
              cera nie jest gładka. co ja na to poradzę, ze zaczerwieniona, błyszcząca buzia
              w plamki wygląda gorzej od gładkiej i delikatnej??? stosowany z umiarem
              korektor, troszke pudru mogą pomoc, nie zaszkodzic
      • pendecha Re: Interview a makijaż 25.07.07, 18:53
        pisz po polsku!
        • yavanna86 Re: Interview a makijaż 25.07.07, 20:12
          jak masz się źle czuć..to chyba lepiej czuć się w miarę pewnie i mieć
          przebarwienia na twarzy..(ja i tak w stresie dostaję takich rumieńców,że może
          jakiś podkład do makijażu scenicznego by to przykrył;))
          ps aktualnie pracuję w biurze,panie nie są szczególnie umalowane,niektóre
          wcale-fakt że akurat tłumaczeń u nas się nie robi;)
      • bonzee33 Re: Interview a makijaż 25.07.07, 20:10
        Na interview badz soba, nie graj kogos innego, bo bardzo wazne jest, zebys
        pasowala do zespolu. Jezeli tam pracuja 4 barbie, to prawdopodobienstwo, ze
        zatrudnia Fione Shreka jest niewielkie.. i odwrotnie jak zespol stanowia
        intelektualisci w moro, to raczej slodka niunia z "rozowa torebeczka" ( nie
        przypadnie im do gustu. .. Proste :-) Aha kwalifikacje tez sa wazne :-)

        • bonzee33 Re: Interview a makijaż 25.07.07, 20:32
          Ja osobiscie maluje sie raczej mocno na co dzien. I ten makijaz byl ze mna gdy
          staralam sie o prace w londynskim city, w stolicy Szwajcarii, czy w dziale IT w
          w Nowej Zelandii. W moim przypadki to jak balsam dla duszy :-) Czuje sie duzo
          pewniej umalowana..
      • lady.k Re: Interview a makijaż 25.07.07, 21:01
        jesli masz ładną cerę i wyglądasz "przyjemnie" to makijaż nie jest konieczny.
        paznokcie tym bardziej-wystarczą czyste, opilowane. Chodzi o to, żebyś sprawiła
        korzystne wrażenie bo wiadomo, że oprócz oceny merytorycznej człowiek patrzy też
        na wygląd, czy chce czy nie....
      • asidoo Re: Interview a makijaż 25.07.07, 21:06
        Trzeba się malować. Taki makijaż w naturalnej tonacji, delikatny, ale powinien być.
        • black_magic_women Re: Interview a makijaż 25.07.07, 21:17
          asidoo napisała:

          > Trzeba się malować. Taki makijaż w naturalnej tonacji, delikatny, ale powinien
          > być.

          Co to znaczy trzeba?!

          Jak juz pisalam,uwielbiam sie malowac,uwazam,ze zaden stroj czy fryzura nie
          pomoga tak bardzo kobiecie jak wlasnie makijaz,ale jesli ktos sie nie lubi
          malowac to co?Bedziemy ich wylapywac ina ulicy i na sile malowac?Jak w
          50/60latach wylapywano chlopcow z dluzszymi wlosami;)
          • asidoo Re: Interview a makijaż 25.07.07, 21:26
            Przyjdzie druga w makijażu i zrobi lepsze wrażenie. Trzeba to trzeba.
            • nessie-jp Re: Interview a makijaż 25.07.07, 21:32
              asidoo napisała:

              > Przyjdzie druga w makijażu i zrobi lepsze wrażenie. Trzeba to trzeba.


              Masz świętą rację :( Niestety nie ma co liczyć na to, że na rozmowie
              kwalifikacyjnej nie będą oceniać kandydatki po wyglądzie. Może to
              niesprawiedliwe, nieuczciwe i głupie, ale tak niestety jest i już. M. in. po to
              przecież organizują te rozmowy kwalifikacyjne
      • croyance Re: Interview a makijaż 25.07.07, 21:11
        De gustibus ... moj M uwaza, ze pomalowane paznokcie wygladaja
        nieprofesjonalnie, i nie ma dla niego wyjatkow.
      • zettrzy Re: Interview a makijaż 25.07.07, 21:44
        co kraj to obyczaj...
        w Stanach na ynterwju trzeba przyjsc w przepisowym ubranku, bez aury perfum i
        bez makijazu, chociaz oczywiscie wiekszosc kobiet i tak sie maluje; z drugiej
        strony Amerykanki nie przesadzaja z tapeta, czesto makijaz to tylko tusz na
        rzesy i szminka na usta
        problemu nie rozumiem - skoro zle sie czujesz w makijazu, to po co go masz
        nosic? nie zrobisz dobrego wrazenia jesli sie nie bedziesz dobrze czula, bo to
        sie udziela
        paznokcie powinny byc gole, czyli bez lakieru
        • a.polonia Re: Interview a makijaż 25.07.07, 22:30
          co kraj to obyczaj...

          --
          • kinky5 Re: Interview a makijaż 25.07.07, 23:11
            W Kanadzie nie dodaje sie zdjecia do CV, nawet nie podaje sie daty urodzin!!!
            wiek, wyglad i pensja- to rzeczy o ktorych sie nie rozmawia.
            Wiele interview przeprowadzanych jest...telefonicznie wiec wlasciwie mozna zatrudnic nawet
            Frankensteina.
            i tak to moim zdaniem powinno wygladac!

            Ubior zalezy od profesji.
            • love_mode Re: Interview a makijaż 25.07.07, 23:19
              teraz rozumiem twoj niesmak kinky.

              Mnie na jednej rozmowie (w pl) wlasciel firmy zapytal ile mam dzieci i czy planuje wiecej :P
              • kinky5 Re: Interview a makijaż 25.07.07, 23:31
                no wlasnie...nigdy nie twierdzilam ze Kanada to super kraj, ale akurat taki system jest moim zdaniem
                bardziej cywilizowany.
                • love_mode Re: Interview a makijaż 25.07.07, 23:55
                  na pewno daje rowne szanse
            • a.polonia Re: Interview a makijaż 25.07.07, 23:21
              > W Kanadzie nie dodaje sie zdjecia do CV, nawet nie podaje sie daty urodzin!!!
              > wiek, wyglad i pensja- to rzeczy o ktorych sie nie rozmawia.


              -------dodam jeszcze stan cywilny, i w ogole wszelakie sprawy prywatne...

              A swoja droga to ciekawe, ze ten problem dotyczy w wiekszosci przypadkow
              kobiety, facetow zatrudnia sie chyba czesciej za kompetencje i szkoda, ze same
              kobiety akceptuja taki stan rzeczy.
              • kinky5 Re: Interview a makijaż 25.07.07, 23:33
                A swoja droga to ciekawe, ze ten problem dotyczy w wiekszosci przypadkow
                kobiety, facetow zatrudnia sie chyba czesciej za kompetencje i szkoda, ze same
                kobiety akceptuja taki stan rzeczy.

                Prawda!!!!!!!!
            • zettrzy Re: Interview a makijaż 26.07.07, 00:33
              > Wiele interview przeprowadzanych jest...telefonicznie

              no wlasnie - ale jak ma byc inaczej skoro praca jest np. w Massachussetts a
              kandydat w New Jersey?
              ostatnio wchodza takze w mode telekonferencje, ale w tym wypadku niestety
              jestesmy widoczni, wiec nie da rady rozmawiac w kapciach i szlafroku
      • sanvitalia Re: Interview a makijaż 25.07.07, 23:29
        Koniecznie nie trzeba się malować i skoro tego nie lubisz, to chyba lepiej żebyś
        się nie malowała, ALE:

        - jeśli trafisz na jaką babę, dla której wygląd to sprawa pierwszorzędowa Twoje
        szanse się zmniejszą,

        - jeśli w tej firmie bardzo zwracają uwagę na wygląd pracowników jw.

        W sumie uważam, że nie powinno to mieć jakiegokolwiek znaczenia. Gdy szłam z
        podaniem o przyjęcie na praktyki (było to w lutym) to nawet nie miałam okazji
        żeby zdjąć płaszcz.

        Powodzenia:)
        • gabrielafrancuz Re: Interview a makijaż 26.07.07, 11:18
          W Kanadzie "nie rozmawia się o pensji"? No to ciekawie.. :P
          Od strony wizualnej: nie zwracałabym uwagi na makijaż, tylko na estetyczny
          wygląd, o który może zadbać zarówno kobieta jak i facet. Nie wiąże się on z
          makijażem.
          • kinky5 Re: Interview a makijaż 26.07.07, 17:16
            Gdy masz interview, czy ewaluacje- owszem tak.
            Ale poza toba i HR i twoim szefem nikt nie wie ile zarabiasz.
            I nikt z wspolpracownikow cie o to nie zapyta.
            A pensja nie zalezy od lat pracy czy stanowiska, a od tego ile samemu potrafisz sobie wynegocjowac.
            Wiec tak, mozna napisac ze jest to ciekawe.
            • zettrzy Re: Interview a makijaż 26.07.07, 18:24
              > A pensja nie zalezy od lat pracy czy stanowiska, a od tego ile samemu
              potrafisz
              > sobie wynegocjowac.

              w Kanadzie moze tak, ale w Stanach wprost przeciwnie - osobie z okreslonym
              stazem na okreslonej pozycji nikt nie zaproponuje mniej czy wiecej niz aktualna
              srednia rynkowa
              negocjowac mozna do rana, a jak sie zgodza dac duzo wiecej niz aktualne stawki
              to po miesiacu np. sie okaze ze ktos inny ma lepsze kwalifikacje... tzn. zgadza
              sie pracowac na tym stanowisku za nizsze wynagrodzenie
              takie uklady i zaden talent negocjacyjny ich nie zmieni
              • kinky5 Re: Interview a makijaż 26.07.07, 19:07
                Mysle ze napewno znajdziesz zestawienia ile w jakim zawodzie sie zarabia, ale to zawsze bedzie "od
                do".
                Nie zmienia to faktu ze negocjowac mozna i chyba dla wlasnego dobra nalezy. Zreszta sa pracodawcy,
                ktorzy sami sie pytaja jakie masz "finansowe oczekiwania".

                Czy oznacza to ze w Stanach nie mozesz powiedziec slowa ze np. chcesz wyzsza pensje, tylko bierzesz
                co ci daja? A jak to jest z benefitami?

                I jeszcze pytanie, ktore nurtuje mnie od dluzszego czasu: czy w Stanach faktycznie jest zwyczaj ze
                ochrona wyprowadza zwolnionego delikwenta z budynku???

                pozdrawiam sasiadke ;-)
      • eith Re: Interview a makijaż 26.07.07, 15:25
        Kochanico - wygląd w aktualnym świecie jest ważny i chyba nie można temu
        zaprzeczyć. Nie oznacza to, że musisz iść na interview wypindrzona, po spędzeniu
        godziny przed lustrem, nie oznacza nawet, że musisz pomalować rzęsy tuszem i
        użyć pudru. Musisz się jednak liczyć z tym, że (jak ktoś już wyżej napisał)
        jeśli pracodawca będzie miał do wyboru dwie osoby o takich samych lub
        porównywalnych kwalifikacjach wybierze osobę która lepiej wygląda. Czy dziwisz
        mu się?
        Nie mówimy tutaj o pojęciu brzydki/ładny, ale dobrze wyglądający/źle
        wyglądający. Jeśli nie masz żadnych "defektów" które powinnaś tuszować bo czynią
        Twój wygląd nieestetycznym wystarczy, że będziesz po prostu zadbana.
        A bardzo brzydki mężczyzna? powinien mieć czyste obcięte paznokcie, estetyczna
        fryzurę, a jeśli ma np. bardzo błyszczącą się cerę imo może użyć pudru.

        oczywiście to powyżej to tylko moje zdanie :)
        Życzę powodzenia na interview :)
        • kochanica-francuza To jeszcze was pomęczę. Sprawa prostsza ;-) 26.07.07, 15:43
          O kurcze... ile osób tyle zdań...

          Otóż zapuszczam je i wyglądam jak szympans na wiosnę. Czy wystarczy
          "uporządkować" u fryzjera fryzurę (czyli wyrównać), a bałagan (bynajmniej
          nieartystyczny) na głowie opanować za pomocą... no właśnie, moje włosy utrwala
          tylko wosk, a on błyszczy i zawsze boję się, że go czuć?

          Czy też ciąć, albo też nie ciąć, a wdziać perukę (musiałabym ją nabyć)?
          • kochanica-francuza ech 26.07.07, 15:43

            > Otóż zapuszczam je

            włosy oczywiście ;-)

            pierwotnie były w tytule wątku
            • yavanna86 Re: ech 26.07.07, 16:40
              oj ten samokrytycyzm:)
              ułóż tak,żeby wyglądać maksymalnie dobrze i naturalnie,a jak trzeba,to podetnij:)
              (dlatego nigdy nie wyhodowałam długich włosów-zawsze w końcu końcówki się
              rozdwoiły albo coś smętnie przyklapło i trzeba było podcinać :P)
              ps:swoją drogą-pisałaś, że wyglądasz na 8 lat mniej.tylko teraz...jeśli masz 30
              lat i wyglądasz na 22,to fajnie,ale jeśli masz 23 i wyglądasz na 15,to gorzej :P
              • kochanica-francuza mam 33, dają mi 25 26.07.07, 23:25
          • lady.k Re: To jeszcze was pomęczę. Sprawa prostsza ;-) 26.07.07, 19:09
            jedna zasada-schludnie, miło dla oka, estetycznie. stosuje sie do wszystkiego,
            do fryzury też.
            • kochanica-francuza Tyle wiem, więc co robić? 26.07.07, 23:25
              lady.k napisała:

              > jedna zasada-schludnie, miło dla oka, estetycznie. stosuje sie do wszystkiego,
              > do fryzury też.
        • kinky5 Re: Interview a makijaż 26.07.07, 17:18
          Czy dziwisz mu się?
          Zdecydowanie TAK!
      • k1k2 nie maluj sie 26.07.07, 18:01
        nie maluj sie. po co. postaw sie i niech Cie docenia WYLACZNIE za kompetencje.

        tylko sie nie dziw jesli praktyke dostanie rownie (a moze nawet mniejk)
        kopetentna osoba na ktorej milo 'oko zawiesic'

        a co do "przebarwienia ludzka rzecz" - wagry i krosty tez, i brud pod
        paznokciami, i lupiez, i pot, i prochnica i inne takie.
        • kochanica-francuza Re: nie maluj sie 26.07.07, 23:27

          >
          > a co do "przebarwienia ludzka rzecz" - wagry i krosty tez, i brud pod
          > paznokciami, i lupiez, i pot, i prochnica i inne takie.

          A wiesz, tylko że brud można umyć , wągry i krosty wycisnąć, próchnicy NIE MIEĆ,
          będąc typem paradontozowym ... ale z przebarwieniami jest NIECO TRUDNIEJ .
          Pomyśl chwilkę. Użyj mózgu.
          • nessie-jp Re: nie maluj sie 27.07.07, 13:17
            > ... ale z przebarwieniami jest NIECO TRUDNIEJ .

            Kochanico, jeśli masz skłonność do przebarwień / istniejące przebarwienia, to
            warto spróbować się przyzwyczaić do malowania podkładem z dobrym filtrem UV.
            Zwykłym kremem przeciwsłonecznym nie posmarujesz przecież twarzy grubą warstwą,
            a podkład po prostu zasłoni przebarwienia przed słońcem, które je utrwala.

            Ja tak właśnie się przyzwyczaiłam do nakładania podkładu - bo nie byłam w stanie
            wymazać się grubą warstwą kremu z filtrem.
            • kochanica-francuza Re: nie maluj sie 27.07.07, 14:49
              nessie-jp napisała:

              > > ... ale z przebarwieniami jest NIECO TRUDNIEJ .
              >
              > Kochanico, jeśli masz skłonność do przebarwień / istniejące przebarwienia, to
              > warto spróbować się przyzwyczaić do malowania podkładem z dobrym filtrem UV.

              No tak, a na podkład trzeba róż, bo wyglądam jak duch, a do różu trzeba zrobić
              brwi i rzęsy, i usta, bo inaczej głupio wygląda...
              • nessie-jp Re: nie maluj sie 27.07.07, 14:57
                > No tak, a na podkład trzeba róż, bo wyglądam jak duch, a do różu trzeba zrobić
                > brwi i rzęsy, i usta, bo inaczej głupio wygląda...

                E, to niedobry podkład masz. Spróbuj dobrać inny odcień, ewentualnie nawet kupić
                dwa, jaśniejszy i ciemniejszy, i mieszać. Absolutnie NIE trzeba nakładać różu na
                podkład :)

                Może masz zbyt mocno kryjący podkład i stąd efekt pośmiertnej maski? :) Spróbuj
                czegoś lżejszego, choćby kremu tonującego.
                • kochanica-francuza Re: nie maluj sie 27.07.07, 15:27
                  nessie-jp napisała:

                  > > No tak, a na podkład trzeba róż, bo wyglądam jak duch, a do różu trzeba z
                  > robić
                  > > brwi i rzęsy, i usta, bo inaczej głupio wygląda...
                  >
                  > E, to niedobry podkład masz. Spróbuj dobrać inny odcień, ewentualnie nawet kupi
                  > ć
                  > dwa, jaśniejszy i ciemniejszy, i mieszać. Absolutnie NIE trzeba nakładać różu n
                  > a
                  > podkład :)

                  W ogóle nic nie mam. Malowałam się próbnie testerami w galerii centrum.
                  • nessie-jp Re: nie maluj sie 27.07.07, 16:12
                    > W ogóle nic nie mam. Malowałam się próbnie testerami w galerii centrum.

                    Ah, to tak :( No to przez sieć nic nie poradzę :) W takim razie na pewno nie ma
                    co się malować na tę rozmowę
                • kochanica-francuza Re: nie maluj sie 27.07.07, 15:28
                  może się umówimy na jakieś poradnictwo? tylko jak ci się zrewanżuję?
      • bitch.with.a.brain Re: Interview a makijaż 26.07.07, 22:27
        Odpuść sobie,bo jak będziesz myślała tlyko o tym,zeby umyć twarz to raczej nie
        wypadniesz dobrze i nie sprawisz wrażenia kompetentnej.A co do wygladu - nie
        zakładaj minimizera i nikt nie zauwazy braku makjażu:)
        (ps, mam nadzieję,że cię nie uraziłam niewinnym żartem)
        • black_magic_women Re: Interview a makijaż 27.07.07, 00:40
          bitch.with.a.brain napisała:

          .A co do wygladu - nie
          > zakładaj minimizera i nikt nie zauwazy braku makjażu:)
          >

          Dobre;))
          Sama mialam czas,ze bez tego ustrojstwa nie ruszalam sie z domu.Juz mi
          przeszlo,a i piersi jakby zmalaly
      • mamasama1 Re: Interview a makijaż 27.07.07, 12:31
        Nikt nie każe się malować na intrview. Wystarczy że wygląda się schludnie,
        czysto elegancko i kompetentnie. Dlaczego? Dlatego że ludzie są wzrokowcami i
        zgodnie z zasadą jak cię widza tak cię piszą. Gdyby były dwie kandydatki - jedna
        super kompetentna, doświadczona i w ogóle ale mniej atrakcyjna, czy też np. z
        potarganymi włosami, a druga ładna (nawet nie umalowana), ale mniej
        predysponowana do pracy - zgadnij kogo by chętniej zatrudniono? A poważnie -
        trzeba znaleźć złoty środek - nie wolno przyjść na takie spotkanie odpindrzonym
        jak na bal sylwestrowy z zielonymi powiekami, ale też totalnie w stylu
        abnegackim też nie. Masz zrobić pierwsze dobre wrażenie i tyle. Nie lubisz się
        malowac - nie rób tego - masz się czuć swobodnie.
        • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 27.07.07, 14:52
          No nie. Strój mam (bluzka biała, garnitur niestety z sieciówki, ale przy tej
          temperaturze nie wbiję się w wełniany , jedyny ciuch szyty na miarę ;-), torba
          pulicati, buty bata te co linkowałam.

          Alternatywę stanowią stare, ale prawie nie używane mokasyny ecco o paskudnym
          fasonie.
          • mamasama1 Re: Interview a makijaż 27.07.07, 14:56
            No i dobrze. Nie trzeba chodzić na spotkania w Bóg wie jak markowych ciuchach
            czy szytych na miarę - bez przesady. Wystarczy ze będzie to dobrze wyglądało.
            Raczej te buty Bata załóż. Uczesz włosy, uśmiech na twarz i spokój - będzie dobrze!
            • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 27.07.07, 15:29
              mamasama1 napisała:

              > No i dobrze. Nie trzeba chodzić na spotkania w Bóg wie jak markowych ciuchach
              > czy szytych na miarę - bez przesady.

              Co ty, ja go specjalnie po to szyłam.

              GC (galefia centrum) , autografa (marka własna galerii) ten zestaw - obleci?
              • mamasama1 Re: Interview a makijaż 27.07.07, 15:50
                Pewnie:) Jeśli masz coś szytego na miarę to fantastycznie. Ale nie zakładaj bo
                rozumiem że z wełny jest. Ten zestaw o którym mówisz jest ok. Z resztą posłuzy
                jeszcze trochę - chyba nie chodzisz na codzień w takich ciuchach więc możesz
                uznać że od czasu do czasu jak go założysz będzie wciąż dobrze wyglądał. Swoją
                droga zaintrygował mnie Twój styl - jestem ciekawa w czym chodzisz na co dzień -
                czy zgadza się z tym co sobie moge wyobrażać :)
                • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 27.07.07, 16:06
                  mamasama1 napisała:

                  > Pewnie:) Jeśli masz coś szytego na miarę to fantastycznie. Ale nie zakładaj bo
                  > rozumiem że z wełny jest. Ten zestaw o którym mówisz jest ok. Z resztą posłuzy
                  > jeszcze trochę - chyba nie chodzisz na codzień w takich ciuchach więc możesz
                  > uznać że od czasu do czasu jak go założysz będzie wciąż dobrze wyglądał.

                  No, niestety, dół chyba będę nosić na co dzień.

                  W niczym szczególnym nie chodzę - tiszerty, dżinsy, swetry.

                  Teraz chodzę w szortach i ze starym chlebakiem i niezadowolona jestem (albo
                  tiszert, albo chlebak, razem tego za dużo)

                  Kombinuję, jak zakryć czerwoniaste logo na tiszercie khaki, bo wtedy pasowałaby
                  mi turkusowa torba.

                  Mam z lumpeksu hippisoidalną bluzę z wiskozy w różowe mazaje typu batik.

                  Druga torba pulicati, kupiłam bez sensu, bo pretensjonalna i do niczego mi nie
                  pasuje.

                  Do niedawna ubierałam się jak chłop, wręcz w męskie ciuchy (bluzy, swetry). Mam
                  jedną spódnicę , dość tandetną, bonmarche, i jedną suknię z tego lumpeksu , co w
                  nim cham jest, do niej kupiłam buty oppus, ale nie mam do niej torebki.
          • bitch.with.a.brain Re: Interview a makijaż 27.07.07, 16:08
            Nie umrzesz z gorąca zanim dotrzesz na rozmowę??
            • kochanica-francuza Re: Interview a makijaż 27.07.07, 16:18
              bitch.with.a.brain napisała:

              > Nie umrzesz z gorąca zanim dotrzesz na rozmowę??
              Mówię ci, że włożę ten letni. Z konopi hihihi.
      • mikams75 Re: Interview a makijaż 27.07.07, 13:06
        nie maluj sie na sile, bo bedziesz sie zle czula, a to wplynie na twoja
        prezentacje.
        Pazury malowane to mozna sobie wogole odpuscic.
      • goldioo Re: Interview a makijaż 27.07.07, 13:16
        O zyciu w zestetyzowanym świecie itp. można poczytać w sztucznych rajach
        Welscha, polecam!

        Pracodawcy często widzą proste (coć nie zawsze słuszne) powiązanie pomiędzy
        wyglądem a stosunkiem do pracy/obowiązków - typu:"grubas"=brak silnej woli,
        lenistwo itp. uproszczenia. Kijem Wisły nie zawrócisz.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka