Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studiów..

    25.03.08, 17:57
    Witajcie forumowiczki

    Przepraszam,że taki temat nie na temat,ale celowo piszę na tym forum ,bo wiem
    że jest tu dużo 'światowych' osób które mogłyby doradzić mi coś sensownego :)
    Tak więc jestem w klasie maturalnej,maturę zdaje z polskiego,wosu-rozszerzenia
    i podstawę z angielskiego.Chciałabym studiować w Warszawie.
    Jestem humanistką,więc odpadają wszystkie kierunki związane z naukami
    ścisłymi.Interesuje mnie szeroko pojęta
    kultura,kino,media,fotografia,reklama.Moi rodzice jednak najchętniej widzeliby
    mnie na prawie,a potem jako notariusza(ale pomijając znajomości,te studia
    trwają przecież całe wieki i są potwornie ciężkie)
    Sama chciałam uczyć się w Warszawskiej Szkole Reklamy,ale odradzano mi to ze
    względu na brak pracy po tej szkole(a po za tym nie mogłam doszukać sie na ich
    stronie ile trwają te studia i czy są to właściwie studia po których ma sie
    wykształcenie wyższe,czy może to tylko takie studium?).Myślałam też o
    kulturoznawstwie na UW(ale tu z kolei pewnie trzeba mieć niebotyczne wyniki z
    matury i praca potem jest żadna z tego co wiem)

    Byłabym wam bardzo wdzięczna za podzielenie sie wrażeniami z waszych studiów i
    podsunięcie mi jakiś dobrych rad.Sama nie bardzo mam jak się rozejrzeć ,więc
    będę bardzo wdzięczna za każdą odpowiedź.
    Obserwuj wątek
      • ensoleillement Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 18:03
        no z tego co piszesz to najlepiej właśnie kulturoznawstwo, filmoznawstwo,
        dziennikarstwo i pokrewne...i nie mów nigdy, że nie dostaniesz się tam bo
        cośtam, zawsze warto spróbować, naprawdę! Złóż papiery na wymarzone kierunki i
        na jednego pewniaka, zawsze mozesz za rok spróbować jeszcze raz. Na temat szkół
        prywatnych w Wawie nie wiem zbyt wiele, ale..może zostanę wyzwana od
        konserwatystek ale radziłabym jednak Uniwerystet:) Co UW to UW. Jeśli natomiast
        przyjdzie Ci do głowy psychologia to chętnie odpowiem wyczerpująco, bo to moja
        działka:) Powodzenia.
        • m_antoinette Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 18:12
          O,psychologię studiowałabym z wielką przyjemnością,tylko nie wiem czy przyjmie
          mnie jakakolwiek uczelnia z takimi przedmiotami na maturze jak wos,a nie
          biologia cyz chemia.
          A nawet gdyby okazało sie że można z wosem startować na psychologię to na
          studiach pewnie byłyby przedmioty ścisłe,a ja jak już pisałam jestem tylko
          humanistką :)
          • ensoleillement Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 18:18
            nie orientuje sie za bardzo, ale raczej na pewno nie ma znaczenia jakie masz
            przedmioty na maturze, raczej wazne jest to ile rozszerzonych ile nie itd.
            sprawdz na stronie, wiem ze z wosem ludzie sie dostawali.
            co do studiów- bardziej humanistyczna moze byc tylko polonistyka:) no może
            przesadzam, pojawia sie gdzies na początku studiów biochemia na moment no i
            metodologia, ale generalnie nie powinnas miec z tym problemu jesli tylko jestes
            inteligentna:) psychologowie to raczej humanisci, a jeśli oni nie, to wiedzą, że
            ich studenci owszem (w większej części oczywiście).
          • cori_celesti Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 18:19
            z tego co kojarzę, na psychologię na UJ można od tego roku zdawać WOS. ale
            Ciebie chyba interesuje Warszawa :)
            studia takie jak kulturoznawstwo czy socjologia moim zdaniem są mało
            przyszłościowe, zdobycie dobrej pracy po nich wymaga bardzo wiele konsekwencji,
            tak samo dziennikarstwo.
          • suonce89 Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 26.03.08, 16:25
            z wosem będzie ci ciezko. sama w tym roku pisze mature i wybieram sie na
            psychologie. zdaje historie, polski i angielski (wszystko na rozszerzeniu). tez
            jestem humanistką, ale jakoś sie tym nie przejmuje i nie zakładam, ze sobie nie
            poradze na tym kierunku. zazwyczaj wymagana jest matura z historii, biologii i
            matematyki, ale np. na Uniwersytet Jagielloński mozna zadawać dowolny przedmiot.
            wystarczy poszukac na stronach uniwersytetów, tam sie wszystkiego dowiesz.
      • alicepoint Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 18:14
        o dżizys!;) odpisuje Ci, bo sama miałam ten problem w zeszłym roku.
        Zdawałam mature też z tych przedmiotów. Nie wiedziałam jaki wybrać
        kierunek. Moją największą pasją jest moda, ale w Polsce wiadomo -
        kwaśno jeśli chodzi o kierunki z tym związane. Ostatecznie
        wylądowałam na kulturoznastwie. Dzisiaj wiem, że to jedna wielka
        porażka. Studia są nudne jak flaki z olejem! Więc rada dla Ciebie:
        skoro interesują Cię sprawy związane z mediami, wybierz np.
        dziennikarstwo. Trzymaj się z dala od kierunków, gdzie musisz się od
        razu zdeklarować na konkretną specjalizację. Bo jeśli nie masz
        wąskich zainteresowań możesz się szybko zniechęcić, jak na przykład
        ja. Uważaj na kierunek kulturoznastwo, bo tutaj często musisz wybrać
        specjalizacje. To zdecydowanie studia dla pasjonatów. Powodzenia i
        współczuje matury ;)
        • m_antoinette Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 18:30
          alicepoint,a wiesz już jaki masz wybór pracy po tych studiach?ja zawsze byłam
          ciekawa co można robić po tym kulturoznawstwie
          • trocineczka Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 18:46
            O nie! W zyciu nie wybieraj dziennikarstwa. Dziennikarzem moze byc kazdy, do
            tego nie trzeba konczyc studiow kierunkowych. Nie wierzysz? Sprawdz ilu
            "powazanych" dziennikarzy je ma. Powiem Ci nawet wiecej- lepiej postrzegani sa
            ludzie po innych kierunkach studiow, bo dziennikarstwo tak naprawde niewiele
            uczy. Tego samego, a nawet lepiej, mozesz nauczyc sie odbywajac np. staz w
            jakiejs redakcji. Nie wiem co Ci poradzic, bo Twoje zainteresowania malo
            przystaja do tego, co oferuja polskie uczelnie :D Poszperaj troche po necie
            patrzac nie tylko na kierunki, ale i specjalnosci, ktore oferuja.
          • alicepoint Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 20:46
            słuchaj. Musisz zmienić troszkę nastawienie. Nie patrz na to tylko
            pod kątem pracy. Pamiętaj także o tym, że studia to Twoje najbliższe
            5 lat życia. Niby najlepszy okres w życiu. Jeśli chcesz, żeby tak
            było, studia muszą sprawiać Ci przyjemność, dawać satysfakcje, no i
            przedewszystkim interesować. Wyobraź Sobie, że przez 5 lat będziesz
            musiała chodzić na zajęcia które Cię nie interesują tylko po to,
            żeby mieć dobrą pracę. Prawda jest taka, że żaden kierunek Ci tego
            nie gwarantuje. W dzisiejszych czasach ludzie często nie pracują w
            zawodach, które studiowali ( może jedynie lekarze, prawnicy itp.).
            Jeśli chodzi o mój kierunek, to studiuje kulturoznastwo dalekiego
            wschodu. Ucze się języka japońskiego i poznaje kulturę orientalną
            bardzo dogłębnie. Ze znajomością tego języka można zdobyć dobrze
            płatną pracę w wielu branżach - obecnie wiele firm współpracuje
            przecież z firmami japońskimi, produkuje tam swoje towary. Ale co z
            tego, jeśli mnie to wogóle nie interesuje. Męcze się na tych
            studiach. Tobie dobrze radze, żebyś przemyślała, na czym Ci w zyciu
            najbardziej zależy...:)
            • mary.nara Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 26.03.08, 17:13
              Niestety moje doświadczenie i wizja tego co można robić po
              kulturoznawstwie jest o wiele bardziej pesymistyczna.
              Być może i studia miały inny wymiar - nie wykładano "konkretnego"
              kulturoznawstwa (tak jak wspomniane powyzej dotyczącego dalekiego
              wschodu), nie było (oprócz ogólnouniwersyteckich lektoratów na
              poziomie żałosnym - np. angielski do poziomu FC) innych mozliwości
              nauki języka obcego. Absolwenci - a nie było ich tak znowu dużo (35
              osob na roku, a i tak część z nich zrezygnowała na 4, 5 roku z
              pisania pracy mgr), wylądowali w zawodzie "żona", inni na
              przysłowiowym "zmywaku" zagranicą, resztki w agencji reklamowej,
              przypadkowych firmach wszelkich branż, jedna osoba została na
              uczelni, ale nie wygląda na to żeby jeszcze się rozwijała;)
              W czasie rozmów z absolwentami często pojawia się temat - co byś
              zrobił jakby Twoje dziecko chciało studiować kulturoznawstwo? I
              odpowiedź "zdzieliłbym przez łeb" jest jedną z najdelikatniejszych,
              uwierz mi;).
              Jeśli nie zależy ci na wiedzy, umiejetnościach, karierze, masz za
              dużo czasu wolnego i za dużo pieniedzy (np. rodziców którzy kupią ci
              mieszkanie, lub na 100% będą utrzymywać cię do 30-35 roku życia, a
              po studiach załatwią pracę " u wujka" bo mają plecy) to polecam
              kulturoznawstwo:)
              Jeśli chcesz się usamodzielnić (albo musisz), przestać bawić i
              zrobić coś sensownego z życiem pókiś młoda - to wybierz COKOLWIEK
              innego - prawo, filologię, psychologię, a najlepiej budowę dróg i
              mostów. I wtedy w najgorszym wypadku postudiuj sobie kult. jako 2
              fakultet albo zaocznie i sama zobaczysz, że mam rację. Te studia (w
              większości przypadków) są bez sensu:(.
              Jeśli jeszcze się wahasz to pomyśl- studiowałabyś filozofię?
              Kulturoznawstwo to filozofia tylko zawężona do myśli o kulturze:)
      • foamclene Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 18:52
        Twoje zainteresowania to raczej pasja oparta na obserwacji i
        konsumpcji czy moze myslas o uczelni artystycnej?
        Jezeli widzisz siebie w reklamie to albo psychologia albo uczelnia
        artystyczna
        najlepiej jedno i drugie :) wtedy bedziesz dobrze przygotowana do
        pracy
        ja studiowalam psychologie wlasciwie nie myslac o pracy w zawodzie
        w toku studiow okazalo sie, ze szkala daje mi mozliwosci polaczenia
        zamilowania do bazgrania i psychologii (robilam specjalizacje z
        psychologii torczosci po krotce teorie procesow tworczosci, wiedza
        na temat rozwijania/stymulowania kreatywnosci)
        rownolegle wybralam kierunek laczacy psychologie i bazgranie :) i
        druga specjalizacje zrobilam z komunikacji wizualnej (nabywanie
        praktycznych poza teoretycznymi umiejetnosci graficznego
        przekazywania ideii :)
        nie wiem jak jest na warszawskim uw poniewaz studiowalam na uczelni
        niepanstwowej (ale drugi kierunkek studiowalam w katedrze profesora
        miziolka ktory stacjouje rowniez na uw byc moze wiec i psychologia
        spoleczna uw daje mozliwosc polaczenia sztuki i psychologii w jenym
        kierunku :))
        • foamclene Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 18:56
          namieszlam
          miziolek stacjonuje chyba na wydziale historii sztuki uw :)
        • m_antoinette Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 18:56
          co do dziennikarstwa,to odradzali mi je wszyscy więc nie zastanawiam się nad nim już
          a najbardziej widziałabym siebie w organizowaniu jakis wydarzen
          kulturalnych,projektowaniu reklam telewizyjnych i fotografowaniu mody do
          czasopism-sama idylla ;)
          • trocineczka Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 19:01
            Jak tak- to proponuje jakis kierunek z lekkim zacieciem artystycznym :)
            Ewentualnie cos takiego jak animacja kulturalna, ale wtedy postaw na srednie
            oceny i zbieranie doswiadczenia, nawet za niewielkie pieniadze, bo animatorow
            niestety malo kto ceni. Musialabys sie wiec wykazac ;)
          • foamclene Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 19:48
            o mode ja tez bym chcla fotografowac
            o ile warsztatu mozna sie wyuczyc to juz dryg do tego typu zajec
            tzreba miec
            a fotogafowanie mody chyba nie nalzey do najlatwiejszych
            za cienias jestem
            ale chcialbym chocby sprobowac calkiem amatorsko
        • trocineczka Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 18:58
          He he, ja studiuje psychologie spoleczna. Tyle, ze bardzo mocno nastawiona na
          marketing, PR, reklame, badania rynku i takie tam :D I ostrzegam; do tej
          specjalnosci trzeba jednak byc troche scislowcem. Chyba, ze przez psychologie
          spoleczna dana uczelnia rozumie warsztaty i ksztalci trenerow (tak tez moze byc).
          A pracuje w tej chwili jako... dziennikarz :D Ale propozycje z reklamy tez sie
          kolo mnie kreca. Tyle, ze najpierw magistrem trzeba zostac :) Jezeli wiec
          myslisz o reklamie, ale bez nalecialosci przedmiotow scislych- psychologia
          spoleczna raczej odpada.
          • m_antoinette Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 19:12
            Właśnie myślałam o tej animacji kultury na UW,nie wiem tylko czy mam szanse sie
            tam dostać.
            Ciekawi mnie w jaki sposób można dostać staż w prasie,czy reklamie jeśli
            studiuje się np jak Ty psychologię społeczną,zastanawiam się czego wymagają
            pracodawcy i w jakim charakterze można dla nich pracować...:>
            • foamclene Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 19:54
              ja odbywalam staz w centum sztuki wspolczesnej w warszawie
              byl gwarantowany pzrez uczelnie...
              byly to najrozniejsze roboty glownie przy organizowaniu wystaw
            • trocineczka Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 20:01
              Ja zaczynalam jako reporter. Trafilo mi sie jak slepej kurze ziarno, bo akurat
              pewna redakcja niemal na gwalt poszukiwala ludzi. Nieskromnie jednak powiem, ze
              mam tzw. "lekkie pioro" i troche talentu w te strone, wiec dosc szybko sie na
              mnie poznali ;) W tej chwili nie jestem zwiazana jako tako na stale z zadna
              redakcja. Pracuje jako wolny strzelec na umowe o dzielo. Choc nie da sie ukryc,
              ze w tych moich umowach najczesciej przewija sie jedna nazwa ;) Zdarzylo mi sie
              tez pracowac jako tzw. researcher. To taki czlowieczek, ktory zbiera material,
              pod ktorym pozniej podpisuje sie i tak ktos inny :D No ale coz... frycowe trzeba
              zaplacic :D Czy latwo dostac sie na staz? To zalezy gdzie. W mniejszym miescie,
              do oddzialu danej redakcji- powiedzmy, ze dosyc latwo. Do oddzialu glownego juz
              jednak naprawde trudno. Trzeba miec bardzo szeroka wiedze z wielu dziedzin.
              Nigdy nie wiesz, z czym podczas rozmowy wyskoczy rekrutujacy. A wyskoki bywaja
              rozne :D Co zas sie tyczy reklamy, to ja jestem raczej czlowiekiem
              odpowiedzialnym za skutecznosc i sprzedaz czasu antenowego tudziez miejsca w
              gazecie. Ty chcialabys sie zajac chyba graficzna strona :) Od razu powiem tez,
              ze najlepiej funkcjonuja te placowki, w ktorych tacy jak Ty pracuja z takimi jak
              ja :D
              Nie patrz na to czy gdzies masz szanse sie dostac. Nigdy nie bedziesz wobec
              siebie obiektywna. Po prostu sprobuj.
              • foamclene Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 20:18
                zazroszcze ludziom, ktorzy potrafia pieknie i "skutecznie"
                werbalizowac
                to chyba najlepsze co mozan dostac od zycia
                dar
                czlowiek nie bladzi nie miota sie
                wie do czego jest sworzony i czym sie zajac

                jak ogladalam pierwsza edycje idola gdize min. spiewala gosia
                stepien zupelnie sie rozstroilam, kiedy dotarlo do mnie jak to
                cudownie jest miec talent i jacy zdolni sa ludzie
                a tu czlowiek siedzi i kombinuje czym sie zajac zeby jaknajmniej
                schrzanic :)
                • trocineczka Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 20:26
                  Ja mam tylko ten problem, ze szybko sie nudze. Musze do czegos dazyc, o cos
                  walczyc. "Ciepla posadka za biurkiem" chyba nie jest mi pisana :D Stad pewnie to
                  dziennikarstwo- tam zawsze sie cos dzieje. I na rozne imprezy mozna wejsc za free ;)
                  • foamclene Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 20:28
                    podbno to cecha ludzi bardzo inetligentnych
                    to ze szybko sie nudza
                    wiec nie martwilabym sie zbytnio na Twoim miejscu :)
          • foamclene Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 19:50
            tez uwazam psychologie za nauke scisla ;)
            psychologia to jednak glownie badania empiryczne
            • trocineczka Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 20:24
              Ja raczej za taka ni pies ni wydra ;) Troche tego, troche owego :D Ale to mi
              pasuje, bo ja zawsze i pisac umialam i zadania z fizyki np. rozwiazywac :D Za to
              nie znosilam biologii, ale jakos przetrwalam i nawet w indeksie z
              biologio-podobnego przedmiotu mam 5 :P Ale z tymi badaniami to racja ;)
            • ensoleillement Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 26.03.08, 17:39
              no kurcze bez jaj dziewczyny:)
              slyszalam ze osrodki psychologii wawa-poznan roznia sie bardzo ale aż tak? co
              prawda plota głosi że w warszawie właśnie bardzo matematycznie, ale u nas
              Brzeziński jest najważniejszy na wydziale i no kurde nijak bym nie powiedziała
              że psychologia to nauka ścisła. Owszem- badania tak, przy pracy mgr pewnie mi
              czkawką wyjdą, psychometria i te sprawy również, ale przecież to nie jest jakaś
              czarna magia:) u nas naprawdę jeśli chodzi o te przedmioty to doktorzy
              prowadzący ćwiczenia (ale prof również!) az nas przepraszali że tyle tu liczb i
              tłumaczyli jak ostatnim debilom bo wiedzieli że łatwo nam nie będzie:) A oprócz
              tych 3 przedmiotów trwających raptem jeden semestr są tysiące innych,
              pasjonujących wręcz i humanistycznych do przesady, człowiek od początku do konca
              i ze wszystkich stron:) A przedmioty typu logika czy jakas biologia zdarzają się
              na pierwszych latach najróżńiejszych kierunków..
              • foamclene Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 26.03.08, 18:20
                metodologia i ststystyka badan psychologicznych to moja zmora :)
                do dzis dnia mimo, ze od studiow troche juz minelo panstwo
                brzezinscy maja u mnie w domu wlasna polke :) (bo rowojawa mialam
                wlasnie z psorka brzezninska)
                ciezkie mam wspomnienia pamietam, ze spalam z metodologia pod
                poducha :) i wlasciwie nie ruszlaalm sie bez ksiazki z domu
                wyklady mialam z samym guru Jerzym :) niestety niewiele mi to pomoglo
                nie wiem jakim cudem zaliczylam metodologie i statystyke
                chyba fart
                z tego co pamietam metodologie mialam na tzrecim roku na pewno dwa
                semsry (cwiczenia i wyklady) chyba ze ze starosci co popieprzylam :)
                statystyka dwa semstry
                juz na drugim roku bylo cos w rodzaju metodologii w praktyce w
                formie cwiczen (za cholere nie pamietam jak to sie nazywalo) na
                tzrecim jakby to nazwac zaawansowane ciwieczenia oraz wyklady z
                brzezinskim
              • foamclene Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 26.03.08, 18:23
                na ktorym jestes roku?
                sluchaj moze na klinicznej macie nieco odwrocony program i ina forme
                specjalizacji byc moze dopiero na 4 i 5 roku Wam zasuna porzadna
                porcje ;)
                ja na wydziale spolecznej wlasciwie na tzrecim roku musialm miec
                zaliczone wszytsko a potem juz tylko spec. robilam
                • ensoleillement Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 26.03.08, 18:45
                  jestem na trzecim ale przede mną już tylko stricte kliniczna, metodologie
                  mieliśmy na drugim (ustny egzamin z brzezinskim to dopiero przeżycie...)
                  Cwiczenia ze statystyki były, ale z moim ukochanym panem doktorem i to własciwie
                  tylko wklepywanie danych do spssa..Więc mam zupełnie inne doświadczenia, zero
                  traumy:) (jak już mówimy o traumie to dla mnie- pani Brezzińska, psych.
                  edukacji- jej działka- i sztuczny twór co się nazywa zdrowie publiczne, teraz
                  właśnie mam i jakaś masakra...ale to już osobisty uraz:)
                  • lady_agrest a co to jest ta metodologia? ;> n/t 26.03.08, 18:54
                    • foamclene Re: a co to jest ta metodologia? ;> n/t 26.03.08, 22:39
                      metodologia badan psychologicznych
                      czyli jak przeprowadzic badanie zeby mialo status naukowy :)
                      w przypadku bzrezinskiego o ktorym mowimy to metodologia szczegolowa
                      okreslajaca proceduty procesu badawczego
                      np. jak zbudowac narzedzie psychologiczne zeby dokladnie mierzylo :)
                      to co chcemy zmierzyc i zeby pozwoliło na wyciagniecie poprawnych
                      wnioskow
                      jak przy pomocy tych narzedzi psychologicznych przeprowadzic badanie
                      w celu potwierdzenia lub odrzucenia zalozen, w taki sposb zeby mozna
                      je bylo zreplikowac, zintegrowac z innymi i zeby jeszcze bylo zgodne
                      z zasadami etyki zawodowej :)
                  • trocineczka Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 26.03.08, 20:26
                    Semestr?! Semestr to ja mialam logiki, kolejny sztuki argumentacji (taka logika,
                    tylko pod inna nazwa :D), rok metodologii ze statystka (wyklady, cwiczenia,
                    zajecia na kompach osobno, wiec wlasciwie caly II rok byl pod znakiem
                    metodologii), badan wlasnych wymagali ode mnie na kilku innych przedmiotach (2-3
                    badania z jednego przedmiotu na semestr!)... Traumy nie mam :D Ale rozumiem skad
                    ta rozbieznosc; nasi kliniczni pewnie tez by inaczej niz ja pisali :D
                    • ensoleillement Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 26.03.08, 22:35
                      specjalizację wybieramy teraz dopiero, więc to kwestia uczelni a nie tego:) nie
                      wiem, sama, może tylko ja to tak lajtowo odebrałam wszystko, ale naprawde nie
                      wydaje mi się...widocznie mieliście kładziony nacisk na coś zupełnie innego niż
                      my. nawet nie widocznie tylko na pewno, prac badawczych obowiązkowych nie miałam
                      żadnych..ale to dla Was lepiej. no nie wiem, dziwne to ale nie myślcie że u mnie
                      psychologia to wielki pikuś bo nie do końca tak jest, no tylko więcej wkuwania
                      teorii osobowości, rozwojówki czy poznawczej niż matematyki:) ja tam wole to:P a
                      Ty trocineczka UW czy coś innego?
                  • foamclene Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 26.03.08, 21:26
                    ja akurat wpominam bardzo dobrze ;) mialam z nia rozwojawa i jakos
                    lekko poszlo ale o nim dlugo nie zapomne :)))) tym bardziej ze ta
                    czarna ksiega lypie na mnie z polki ;)
      • decembersnowdrop Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 19:18
        Co do Warszawskiej Szkoły Reklamy - jeszcze 4 lata temu (więc prawdopodobnie i teraz) było to 2-letnie studium. Praca po tym jest, ale poziom niski, ponoć dziwny klimat, a potem i tak stwierdziłabyś, że jednak warto mieć magistra, albo chociaż licencjat. Szkoda czasu i pieniędzy.

        Kulturoznawstwo - jak wyżej, no i jedynie 20 miejsc...

        Moja siostra ma podobne upodobania do ciebie i wybrała wspomnianą już polonistykę, po roku można wybrać specjalizację medialną.
        • m_antoinette Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 19:28
          Dzięki za informacje o tej szkole reklamy.
          faktycznie samo studium to za mało.A w jakim charakterze pracuje sie po
          polinistyce ze specjalnością medialną?
          • m_antoinette Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 19:37
            aha,dodam jeszcze że interesuje mnie również POU w Warszawie na wydziale
            markeningu i reklamy,jeśli któraś z was wie coś o tej szkole będę wdzięczna za
            informacje
            • danuu Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 22:45
              Coz...nie znam rynku uczelni warszawskich. Wiem, ze w Lodzi polonistyka jest
              raczej dla niespelnionych poetek ;p
              Sama studiuje kulturoznawstwo i pracuje w duzym wydawnictwie - wiekszosc moich
              znajomych ma jakies fajne zajecia. Uwazam, ze mowienie o jakims kierunku ze jest
              przyszlosciowy lub nie jest troche bez sensu, bo sama znam kilku looserow po
              informatyce (b.przyszlosciowy kierunek, nieprawdaz?) ktorzy maja problem z
              praca... Kulturoznawstwo umozliwia podjecie pracy, bo zajec jest malo, wiec w
              sumie niewiele jest osob konczacych te studia bez zadnego doswiadczenia. A sama
              widze po rynku pracy, ze to wlasnie doswiadczenie jest czesto wazniejsze dla
              pracodawcow niz 5 dyplomow
      • zettrzy Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 20:09
        skoro sama nie wiesz CO chcesz studiowac, moze najpierw zadaj sobie
        pytanie CZY chcesz w ogole zawracac sobie glowe studiami... bo
        studiowanie "wybrane" tylko dlatego ze tak "wypada" albo ze tak chca
        rodzice to mniej wiecej to samo co kiedys malzenstwo z rozsadku

        nie masz sprecyzowanych zainteresowan, zestaw

        szeroko pojęta
        > kultura,kino,media,fotografia,reklama

        brzmi troche jak "bardzo lubie siedziec przed telewizorem albo
        przegladac kolorowe czasopisma"; to przeciez mozna robic bez dyplomu

        z drugiej strony, skoro rodzice moga zapewnic ukonczenie studiow
        przez znajomosci, to o co chodzi?

        innych rad podsuwac nie moge, bo mialam diametralnie inne podejscie
        do studiow, wiec moje doswiadczenie nic tutaj nie pomoze
      • n_nicky Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 25.03.08, 23:38
        Studiuję Dziennikarstwo i Komunikację Społeczną, właśnie piszę pracę
        licencjacką. Wielokrotnie wypowiadałam się na forum na temat tego kierunku i
        wszystkiego co z nim związane. Tutaj jest chyba mój najobszerniejszy komentarz:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=76625492&a=76727004

        >Interesuje mnie szeroko pojęta
        > kultura,kino,media,fotografia,reklama.

        Studiowanie dziennikarstwa daje sporo możliwości do pogłębienia tych
        zainteresowań. Nie wybieraj kulturoznawstwa - dziennikarstwo bywa nudne, ale
        kulturoznawstwo (przynajmniej we Wrocławiu) to jest kompletna nuda.

        >Moi rodzice jednak najchętniej widzeliby
        > mnie na prawie,a potem jako notariusza(ale pomijając znajomości,te studia
        > trwają przecież całe wieki i są potwornie ciężkie)

        Nie patrz na ambicje rodziców i rodziny, tylko na siebie i swoje plany. W moim
        przypadku krewni ze strony taty dawali mi do zrozumienia, że mam kontynuować
        tradycje rodzinne i być lekarzem. Co z tego, że miałabym "dobry start" w tym
        zawodzie, skoro żyłabym pod ciągłą presją i kontrolą. Zawsze miałam swoje plany
        i, co ciekawe, są powiązane z tradycjami rodzinnymi ze strony mamy ;)) Moi
        rodzice nigdy mi niczego nie narzucali, akceptują w pełni moje wybory i trzymają
        za mnie kciuki, żeby udało mi się spełnić moje marzenia.

        Mogę się podzielić wiedzą i przemyśleniami na temat dziennikarstwa, świata
        mediów itp., ale trudno mi cokolwiek doradzać w pozostałych kwestiach, bo nie do
        końca potrafię zrozumieć osoby, które nie są pewne, co chciałyby w życiu robić.
        Pewnie dlatego, że sama zawsze miałam sprecyzowane plany i marzenia, jestem
        perfekcjonistką do przesady ;)


      • autentyczna Do Foamclene 26.03.08, 15:41
        A jak z pracą po psychologii? Same studia, jak się domyślam, ciekawe? ;)
        Jakby nie patrzeć, od kogoś, kto jest już po psychologii, dowiem się więcej, niż z artykułów prasowych ;>
        • foamclene Re: Do Foamclene 26.03.08, 16:24
          o w tej kwestii chyba niewiele Ci pomoge
          bo ja rzucilam prace :) zeby studiowac :) czyli odwrotnie niz
          normalny czloweik ;) to czyni...
          nigdy tez nie tarktowlam studiow jako inwestycji :) tak naprawde
          traktowalam to bardziej jak hobby
          nie szukalam tez pracy po skonczeniu studiow (w tym czym sie zajmuje
          tez nie zawsze sie przyznaje :) do psychologii wole funkcjonowac
          jako plastyk, a ze gdzies po drodze trafilam tez wykszalcenie
          plastyczne nie musze klamac :), a jedynie nie ujawniam calej
          prawdy :) moj chlop sie czasmi wygada przed klientami jak mu
          argumentow nie wystarcza do przepchniecia "projektu" :), ze
          uzasadnienie nie jest przypadkowe tylko opracowane prze "fachowca" ;)
          faktycznie studia wspominam bardzo dobzre szczegolnie kierunek,
          ktory studiowalam dziennie, ale to chyba dosc powszechne odczucie

          mysle, ze na studiowaniu psychologii mozna starcic najmniej ;) jak
          sie nie jest pewnym co wybrac :) wiedza, ktora mozna sie wspomagac w
          kazdej dziedzinie i kazdej branzy do ktorej pozniej sie trafii...
          • foamclene Re: Do Foamclene 26.03.08, 16:36
            jezcze tak mi przylo do glowy :)
            ja chyba nie moge byc traktowana jako probka preprezentatywna
            bo jakby to powiedizc
            jestem delikatnie mowiac
            nico inna niz noramlny czlowiek
            zeby nie powiedzec p...lnieta :) (jak mowi rodzina i znajomi ;)

            nigdy nie bylam zbyt lotna/bystra ale mysle, ze inteligentny
            czlowiek moglby te sytuacje wykorzystac znacznie lepiej niz ja.
            • yavanna86 ad rem;) 26.03.08, 17:03
              Hmmm a wracając do doradztwa w sprawie kierunku...Wiesz,humaniści rzadko robią w
              życiu dokładnie to, "co skończyli".Masz wielkie szanse na to,że Twoja nauka nie
              zakończy się na studiach,że będziesz musiała się w czymś wyspecjalizować itd...
              Jak dla mnie możesz równie dobrze iść na jakąś filologię (potem dziennikarstwo
              czy tłumaczenia jak najbardziej, a dodatkowo masz konkretny fach w ręku-tylko
              nie wiem jakie są wymagania na UW jeśli chodzi o maturę) albo na kierunek o
              nazwie Ochrona dóbr kultury (znów nie wiem czy UW ma to w ofercie,ale na UMK w
              Toruniu jest,studia nie są lekkie, bo to jeden z pierwszych i najlepszych w
              kraju,z tego co wiem-WOS starczyłby(rok temu był potrzebny j.obcy+dowolny
              przedmiot)... masz tam zarówno historię sztuki,elementy archiwistyki,jak i
              fotografię i rysunek- w praktyce,oczywiście)
              chociaż i tak wymienione przez Ciebie zainteresowania najbardziej kojarzą mi się
              z DAMS-em na Universita' di Bologna - czyli ciekawe,rozwijające studia dla nie
              do końca zdecydowanych humanistów zainteresowanych kinem,teatrem,kulturą,po
              których jednakowoż z robotą ciężko...
            • autentyczna Re: Do Foamclene 26.03.08, 19:23
              > jestem delikatnie mowiac
              > nico inna niz noramlny czlowiek
              > zeby nie powiedzec p...lnieta :) (jak mowi rodzina i znajomi ;)

              Dzięki za odpowiedź :)
              Mówi się, że psychologię wybierają ludzie, którzy mają problemy ze swoją psychiką ;] Hm, nie wykluczam, że coś w tym jest... :P
              • foamclene Re: Do Foamclene 26.03.08, 21:58
                mnie raczej chodzilo o dosc lekki stodunek to zycia :) malo powazny
                i odmienne od wiekszosci poglady czesto skrajne...
                ale fakt teakich soosbowosci jak na uczelni nie spotyka sie co
                dzien :) a juz na pewno nie w jendym miejscu w takiej ilosci :)
                i mowie tu nie tylko o studentach, ale i profesorach :)

                mysle jendak, ze ta opinia o zaburzeniach osobowosci wsrod studentow
                psychologii jest mocno przesadzona :) mysle ze jest ich tylu ilu na
                kazdym innym kierunku studiow
                byc moze ten kierunek studiow wybiera specyficzna gruba ludzi,
                majcych nasilone pewne cechy osobowosci czesto odbierane
                jako "nadwrazliwosc" :) w rzeczywistosci wynikajace jedynie z
                glebszej analizy otaczajacego swiata :)
              • ensoleillement Re: Do Foamclene 26.03.08, 22:42
                zawsze mi się płakać chce jak słysze takie gadanie.
                napisze sobie chyba na czole wyjaśnienie i tak będę łazić bo nigdy nie wiadomo z
                jakiego kąta padnie zarzut ze jestem pscyhiczna bo studiuję psychologię.
                na kiego grzyba ktoś chory psychicznie męczyłby sie 5 lat, zdawał egzaminy z
                logiki, filozofii, biochemii, neuronauki i innych żeby dowiedziec sie czegoś o
                swojej chorobie?? jak moze przeczytać o niej w pierwszej lepszej książce??
                nikt nigdy nie podał mi jeszcze jakiegokolwiek sensownego uzasadnienia (nie
                wspomne o dowodzie na istnienie) tego idiotycznego stereotypu.
                jedyne co może mieć miejsce, to oczywista lepsza znajomość stanów, chorób
                psychicznych- u innych i u siebie siłą rzeczy też. wiec UŚWIADAMIAM sobie, że
                mam depresję, bo znam jej objawy, przebieg i przyczynę. Ktoś kto ich nie zna
                może tej choroby nie rozpoznac. Ale będzie ja miał.
                Co nie zmienia faktu że nigdy nikt nie stwierdził faktu, że na pscyhologii jest
                więcej chorych psychicznie niż na innych uczelniach. Z tą różnicą że psycholog
                powie ci: a kto nie jest??? i będzie miał racje.
      • beatrycze123 Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 26.03.08, 17:31
        polski+wos+podstawowy angielski nie zapewniają dobrego startu :/ Przynajmniej
        nie na uczelnie publiczne.
      • ensoleillement Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 26.03.08, 17:54
        zgodzę się bardzo z jedną z poprzednich wypowiedzi- wybierz coś, co lubisz, bo
        pracę znajdziesz po każdych studiach, jeśli tylko będziesz dobra w tym co
        robisz. Ja niestety w trakcie studiów zostałam brutalnie pozbawiona złudzeń- nie
        ma że kończysz psychologię (czy cokolwiek innego) i już jesteś panią psycholog,
        tak naprawdę g.. wiesz. Więc: praktyki, wolontariaty, wyjazdy, kursy, szkolenia,
        treningi- wszystko w trakcie studiów. Może gdzieś mnie polubią i zechcą przyjąć
        do pracy? Wszystko zależy od tego, co robisz ze sobą i wolnym czasem, wystarczy
        że kierunek jest zbliżony, a z humanistycznymi tak juz jest że to wszystko i
        nic...Nie wspominam oczywiście o tych koszmarach które muszę przejść po
        studiach- szkoły psychoterapii, studia doktoranckie czy podyplomowe,
        specjalizacja. Ale to moja droga- chcę być psychologiem klinicznym, bliżej
        medycyny niż psychologii- ale znajomi idą na p. pracy i są HRowcami już teraz na
        studiach. Albo pracują w reklamie właśnie.
        Reasumując- studia to dopiero początek. Cała reszta zależy tylko od tego, co
        będziesz chciała zrobić, one dają Ci jakieś tam możliwości, ale to nie wszystko..
        • m_antoinette ensoleillement 26.03.08, 19:01
          a gdzie studiujesz psychologię i jakich matur tam chcą?
          • ensoleillement Re: ensoleillement 26.03.08, 22:44
            studiuje na UAM a co chcą to nie wiem bo zdawałam 3 lata temu. jest na stronie
      • vivian.darkbloom najlepiej zdawaj na kilka 26.03.08, 20:10
        spośród kierunków humanistycznych najbardziej poszukiwane na rynku pracy są
        chyba prawo (to są bardzo ciekawe studia o ile kogoś to interesuje, ale
        rzeczywiście ciężkie!), psychologia (np. do pracy w HR), socjologia - zwłaszcza
        ze specjalizacją reklama ( np. agencje reklamowe, instytuty badające rynek), PR
        albo dziennikarstwo jako specjalizacja - takie odnoszę wrażenie. kulturoznawstwo
        - nie.
        czy rozważałaś jakąś filologię?
        najlepiej zdawaj na kilka różnych kierunków.
        • littlefrog Re: najlepiej zdawaj na kilka 26.03.08, 20:36
          kulturoznawstwo (przynajmniej to na uw) to kierunek dla ludzi którzy naprawdę
          się na niego nadają: realizują tam swoją pasję, angażują się całościowo i nie
          trafili tam przypadkowo. inaczej - nie ma szans. mam koleżankę która w tym roku
          robi tam mgr i szczerze mówiąc możliwości zawodowe są żadne. wszystko gdzie
          można się zaczepić to głownie staże dla studentów, a jeśli praca to na przykład
          w muzeum, 8h dziennie czyli pełen etat z tym że.. jako wolontariusz :/
          także jeśli Twoja pasja nie jest ważniejsza niż chęć zarobienia w przyszłości
          jakichkolwiek pieniędzy na życie to kulturo nie wybieraj.
          i mała ciekawostka na koniec: spotkanie osoby hetero na kulturoznawstwie to nie
          lada wyczyn ;))
          • danuu Re: najlepiej zdawaj na kilka 26.03.08, 22:50
            Co do tych klopotow z praca, to tak jak mowilam - to sprawa indywidualna. Ja mam
            swietna prace studiujac kulturoznawstwo :>
            Ale w stu procentrach zgadzam sie z tym...
            littlefrog napisała:

            > i mała ciekawostka na koniec: spotkanie osoby hetero na kulturoznawstwie to nie
            > lada wyczyn ;))

            I dodaje, ze takze - przynajmniej u mnie na uczelni - sporo osob dodatkowo
            ladowalo w psychiatryku. Ot, niespelnieni artysci :|
      • ryfkaa Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 26.03.08, 21:47
        Jeśli już musisz humanistyczne ,po których umie się"wszystko " a tak naprawdę
        żadnego "fachu w ręku",to w zasadzie każdy jeden kierunek a potem roczna
        podyplomówka ukierunkowana na PR ( z pełnym zaangazowaniem)Powodzenia.
        • alex_koz Re: OT-Nie mogę zdecydować się na kierunek studió 27.03.08, 00:27

          ryfkaa napisała:

          > Jeśli już musisz humanistyczne ,po których umie się"wszystko " a
          tak naprawdę
          > żadnego "fachu w ręku",to w zasadzie każdy jeden kierunek a potem
          roczna
          > podyplomówka ukierunkowana na PR ( z pełnym zaangazowaniem)
          Powodzenia.

          nie zgadzam sie z Toba.
          moim zdaniem w tzw. kierunkach humanistycznych najwazniejszy jest
          pomysl na siebie, a pomysl takowy rodzi sie najczesciej w toku
          studiow. studia humanistyczne takie wlasnie jak politologia,
          kulturoznawstwo, stosunku miedzynarodowe etc. daja szeroka wiedze i
          otwieraja wiele sciezek i moim zdaniem sa idealne dla absolwentow
          szkol srednich, ktorzy nie wiedza czym konkretnie chcieliby sie
          zajmowac. umozliwiaja poszerzenia horyzontow i odnalezienie
          swojejsciezki. a przy tym studenci takowych maja dostatecznie duzo
          czasu by uczyc sie jezykow obcych.

          zadne studia nie daja "fachu w reku", wszak od absolwentow takich
          zdawaloby sie konkretnych kierunkow jak chociazby prawo czy ekonomia
          rowniez wymaga sie pewnej specjalizacji, doswiadczenia zawodowego
          uzyskanego w toku studiow podczas praktyk, stazu czu chociazby
          wolonatariatu.

          wracajac do tzw. studiow humanistycznych, to że dopiero na trzecim,
          czwartym roku studiów student ma wizje tego co chce robic po
          studiach nie jest wada, najlepsze decyzje to przemyslane
          decyzje,podjete w oparciu chociazby o przebyte podczas studiow
          praktyki w roznych dziedzinach.

          dodam tylko, ze znam absolwentow takich "beznadziejnych" kierunkow
          jak historia sztuki, kulturoznawsto, polonistyka, historia,
          socjologia, politologia ktorzy doskonale sobie poradzili na rynku
          pracy i moga przebierac w ofertach pracy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka