kamahi
02.04.08, 16:49
Ilekroć śledzę fotostory z różnych wydarzeń towarzysko-medialnych,
moją uwage nieodmiennie przykuwa - niestety w sensie negatywnym -
strój Moniki Richardson.
Rozumiem kłopoty z ubiorem przy braku odpowiednich środków
finansowych, braku możliwości zakupowych czy innych kłodach leżacych
pod nogami tzw. Zwykłych Kobiet. Ale żaden z tych problemów nie
dotyczy chyba medialnej Pani Moniki.
Stroje, które zakłada (i w których daje sie obfotografowywać)
zupełnie nie pasują do jej urody, wieku, figury, itp.
Ponizej daję ostatnie przykłady:
Bluzka jak na maturę 15 lat temu:
vipnews.pl/article2.php?ktore=15&category=4&article=3285
Niestety nie moge znaleźć tego drugiego zdjęcia, ale był to chyba
pokaz Michała Starosta, na którym Richardson (jako widz) wystąpiła w
takim różowym topie bez rękawów i szarych ciężkich spodniach.
Wcześniej kojarzę ją jeszcze z jakiejś gali w szarych spodniach
garniturowych, szarym golfie w romby (hello Marc Darcy!) i perłach
no i pamiętam nieszczęsne Telekamery, kiedy wyskoczyła w czerwonej,
pogniecionej sukience mini i szarych rajtkach.
Tragedia, może czas już wynająć Jacykowa?