akkknes
30.07.08, 22:31
hej,
ma ktos jakis inny pomysl niz zmienianie butow w pracy na bardziej
zakryte w takie upaly??
ja w taki upal, przemieszczajac sie niestety warszawska miejska
komunikacja nie jestem w stanie chodzic w innych butach niz
klapki/sandalki/japonki. wchodze do pracy i w sumie juz przy
logowaniu do kompa marzna mi stopy. pracujemy w open-space, wiec nie
ma mozliwosci zeby wylaczyc klime :)
baletki - noga sie dusi przy zderzeniu z chodnikiem.
peep-toe - mam ale sa lakierowane od srodka (wiem, niby latwiej
utrzymac w porzadku ale jednak plastik).
nie chce mi sie wozic drugiej pary butow w torbie - bo nie zawsze
pasuja 'do wszystkiego'...
myslalam moze nad jakimis materialowymi peep-toe, nie wiecie moze
gdzie takie znajde??
chyba ze ktos ma jakis lepszy patent??