luxusgirl
08.10.08, 12:21
Co jakis czas na forum pada stwierdzenie, ze widoczne logo na ciuchach, butach czy dodatkach to snobizm czy obciach. Jest tez przeciwastawna opinia, ze wlasnie taka usilna walka z logo jest jeszcze wiekszym snobizmem. Ktora opcje reprezentujecie?
Ja wychodze z zalozenie, ze jezeli podoba mi sie np torebka Prady, to ja po prostu kupuje, mimo bardzo widocznego logo. To ze nas stac na torbe od slynnego projektanta to przeciez zaden powod do wstydu, wrecz przeciwnie. Nie widze powodu dla ktorego nalezy sie z tym kryc. Pod warunkiem oczywiscie, ze to oryginal ;-) W ogole zreszta widoczne logo ani mnie ziebi ani parzy. Skad u innych bierze sie ta niechec do logo?
Wydaje mi sie, ze widoczne marki najbardziej raza osoby, ktore nie moga sobie na nie pozwolic albo po prostu zazdroszcza innym i to chyba one wymyslily, ze nie wypada nosic rzeczy z widocznym logo.