antek_boryna
13.05.09, 10:28
Obiecałam, że opisze swoje wrażenia ponczochowe.
Załozyłam. Pierwszy raz w życiu nie udało mi sie podrzeć ani
zaciągnać oczka wyrobu gatty przy zakładniu. Jest to co najmniej
dziwne. Może ta para pończoch sie im jakoś szczególnie udała?
Mój pas uważam za całkiem dobry, chociaż ma plastikowe zabki.
Pierwsze wrażenie: wolę rajstopy.
Dziwnie czuje sie w pończochach, czuję te wszystkie paski na sobie.
Ciągle zastanawiam sie czy mi sie coś nie odczepi, szczególnie
podczas siedzenia.
Dziwnie mi sie w tym chodzi. Po prostu niewygodnie czuje że mam na
sobie jakies cholerstwo. Chomąto??? :-)
Dzisiejsza pogoda jest całkiem znośna, ale w tyłek zimno mi jak nie
wiem co.
Stwierdzam, że rajstopy są wygodniejsze, tańsze, łatwiej dostępne w
praktycznie nieograniczonej gamie kolorystycznej.
A te pończochy to będa dobre na 30 stopniowy upał. Bo nie da sie
zaprzeczyć, że gdy żar się leje z nieba a gołych nóg mieć po prostu
nie wypada, pończochy bedą dla mnie wybawieniem. Niestety nie
doświadczę polskiego lata, bo wyjeżdżam w zimne klimaty:(
No i pończochy wydaja mi sie takie bardziej kobiece.
tylko czemu ich noszenie jest aż tak wkurzające?
Może to kwestia przyzwyczjenia się?