Witam

)
Czy istnieje możliwość, by coś co do tej pory nie wywoływało uczulenia nagle
zaczęło uczulać dziecko np.: proszek do prania, czy mydełko??? Synek od
jakiegoś czasu ma krosteczki na brzuszku i klatce piersiowej(nie są to
napewno potówki), odstawiłam w swojej diecie wszystkie "nowe" produkty, nie
jem nabiału (karmię wyłącznie piersią) - a uczulenie nie znika. Dodam, że
małemu pojawiają się zaczerwienienia na policzkach, są one jednak (jak mi się
zdaje)wynikiem ocierania nimi o pieluszkę tetrową podczas leżenia na
brzuszku, gdyż znikają (a może tylko przygasają) gdy kładę go na pleckach.
Syn bardzo się ślini, więc ta pieluszka pod buzią często staje się wilgotna
może to go podrażnia. Wiem, że najlepiej skonsultować to z lekarzem, który ma
mozliwośc dokładnie obejrzeć syna, ale chciałabym najpierw zapytać Panią o
radę. Pozdrwiam

)