Wiem, wiem, że jest szkodliwy, naczytałam się już o tym, ale.. Dziecko ma od
2 tygodni odpażoną pupcię, raz jest lepiej, raz gorzej, ale nie leczy się za
dobrze. Lekarz przepisał znowu Laticort 0,1% (hydrocortisonum 17-butyricum).
Wiem z doświadczenia, że na jednym razie się nie skończy z tym Laticortem i
również z doświadczenia wiem, że tormentiol pomoże praktycznie od razu po
jednym posmarowaniu na noc. I co wybrać? Czy ten tormentiol, jeśli się go
stosuje rzadko też szkodzi? (Chodzi o posmarowanie dosłownie raz na kilka
miesięcy) Czy to chodzi o długotrwałe stosowanie?
Na razie dziecko było dość odporne na swędzenie, ale teraz zaczyna się drapać
i pewnie dodatkowo podrażnia skórę. Stosowałam już sudocrem, krem nivea, po
którym się pogorszyło (mały jest uczulony na kosmentyki z tej serii, ale
Dziewczyny tak go tu chwaliły, że spróbowałam - u nas nie przejdzie

(),
smarowanie cutibazą, lipobazą, maścią z wit. A, alantanem itp. na tym etapie
też nie pomaga. Co pozostaje?