13.04.05, 17:46
Poszłam z Olą pierwszy lub drugi raz na pole (tego właśnie nie pamiętam) i po
powrocie (była pół godziny) nic nie miała na twarzy. Pod wieczór, przy
kąpaniu zauważyłam mnóstwo drobnych "bąbelków". Myślałam, że to potówka więc
zaczęłam ją troszkę więcej schładzać. Doszliśmy w domu do 18 stopni, my
uziębieni, a ona z dnia na dzień miała tego więcej (nie w każdy dzień byłyśmy
na polu, bo mocno wiało). Dwa tygodnie temu w czwartek wieczorem pojechaliśmy
do pediatry, który stwierdził, że może to być skaza białkowa i zabronił mi
jeść " prawie wszystko". Zalecił też maść robioną chyba na hydrokortyzonie.
(Te bąbelki w niektórych miejscach zwłaszcza we włosach, koło uszu, przy
nosku mają takie żółte lub lekko brązowawe czubki.) Smarowałam dwa razy
dziennie i faktycznie bledło, ale wydawało mi się też, że na klatce
piersiowej pojawia jej się troszkę (choć minimalnie) więcej tych kropek.
Dzisiaj rano już tak pięknie wyglądała, bo w końcu na buzi widać było więcej
jej delikatnej skóry niż tych bąbelków. W zeszłym tygodniu przed południem
wyszłam z nią na spacer i spała mi około 1,5 godziny na polu (wychodzę na
pole codziennie). Później wzięłam ją do domu. Doznałam szoku, bo znów miała
dość dużo nowych bąbelków na twarzy, a wokół oczu na powiekach jedną na
drugiej (tam nie smarowałam bo bałam się, że jej zejdzie do oka i będzie
szczypać). Wokół oczu miała aż popuchnięte i całe czerwone. Jutro mija 2
tygodnie jak stosuję dietę i maść a u niej jest: ciemieniucha we włosach i
krostki (choć dużo dużo mniej na twarzy) na buzi, szyi, pleckach i klatce
piersiowej oraz we włosach. Już nie wiem co robić. Od samego początku nie
stosowałam u niej żadnych kremów, oliwek ani niczego innego. Proszek napewno
odpada, bo już spawdziłam. Mydełko firmy bambino, no i od przyjścia do domu
kąpię w ziemniaczance (miała rumień noworodkowy na całym ciele). Proszę o
radę co mam z nią zrobić? Do jakiego specjalisty się udać? Czy to faktycznie
może być skaza białkowa?
Czekam na odpowiedź, Ania
Obserwuj wątek
    • andziek Re: Wysypka 13.04.05, 17:50
      Zapomniałam dodać, że Ola urodziła się 26.02.2005r., wysypka wyszła w piątek
      przed Świętami Wielkanocnymi, czyli miała 4 tygodnie, a teraz ma prawie 7
      tygodni.
    • slawomir.ogorek Re: Wysypka 18.04.05, 13:28
      Pani Aniu!
      Myślę że to niejest skaza białkowa a raczej uczulenie kontaktowe jestj uż wiosna
      i w niektórych regionach kraju pylenie wiosenne jest w pełni. Druga możliwość
      to zmiany związane z łojotokowym zapaleniem skóry ( sugerować to może
      wystąpienie ciemieniuchy), które zaostrzyło sie po spacerach. Proponuję smarować
      przed spacerem kremem na każdą pogodę(chroni również przed promieniami uv) a w
      pielęgnacji codziennej skóry zastosować oliwkę z aloesem i/lub emulsję oilatum
      do kąpieli Pozdrawiam l
      • andziek Re: Wysypka 20.04.05, 09:35
        Panie doktorze mam do Pana jeszcze jedno pytanie. Jeśli wypiję o godzinie 22.00
        pół szklanki mleka (robiąc próbę czy to nie czasem skaza białkowa)po jakim
        czasie mogę zauważyć efekty tzn. po jakim czasie może wystąpić wysypka.
        Chciałabym jej zrobić taką próbę, bo mam dość "diety cud", a poza tym
        chciałabym wiedzieć czy Ola ma alergię pokarmową czy też nie. Z góry dziękuję,
        Ania.
        • andziek Re: Wysypka 20.04.05, 14:31
          Czekam na radę, Ania
          • slawomir.ogorek Re: Wysypka 20.04.05, 14:48
            Pani Aniu!
            To nic nie da. Gdyby po takiej próbie możnaby jednoznacznie stwierdzić lub
            wykuczyć alergie byłoby cudownie ale niestety. Proponuję aby wprowadziła pani do
            swojej diety nabiał np od jutra i obserwowała dziecko przez kilka dni jeżli
            zmiany skórne ewidentnie sie zaostrzą to wtedy będzie dopiero wiadomo na pewno.
            Jeżeli np po tygodniu będzie ok to wprowadzi pani kolejny przysmak do swojej
            diety itd. Pozdrawiam
    • andziek Re: Wysypka 20.04.05, 15:04
      dziękuję, spróbuję tak jak Pan radzi
    • andziek Re: Wysypka 28.04.05, 12:50
      Panie Dokrotze! Wiem, że to tak ciężko powiedzieć, ale niech PaN przeczyta i
      powie co o tym myśli. Po 2 tygodniach stosowania diety (bo podejrzenie było w
      kierunku skazy białkowej) i maści na Hydrokortyzonie posZłam do rejonowego
      pediatry do szczepienia. Krostki z budzi ładnie schodziły, ale na szyi i klatce
      piersiowej nie było widać efektów. Lekarka zaleciła więc stosowanie nowej maści
      Cutivate codziennie po kąpieli (powiedziała, że to jest rumień po potówkowy) i
      pozwoliła wprowadzić nabiał (jadłam codziennie jedną rzecz, ale zamiennie
      danio, 2 plasterki sera żółtego albo kawę zbożową na kozim mleku). Krostki w
      miejscach smarowanych znikały ładnie. Po wprowadzeniu w poniedziałek kawy
      zbożowej, we wtorek wieczór wypiłam 0,5 szkalnki krowiego mleka na próbę i nic.
      Więc rano w środę wypiłam szklankę. I też jakiegoś ogromnego wysypu nie
      zauważyłam. Więc zaczęłam jeść jak wyżej opisałam. Po 8 dniach stosowania maści
      Cutivate sama zdecydowałam się z niej zrezygnować (lekarka twiedziła, żeby
      stosować dopuki krostki nie znikną, ale ja się boję, bo to jest mocny steryd i
      nie chcę Oli zaszkodzić), bo na buzi koło oczu i noska i na bokach czoła, na
      brodzie i tak pojawiały się nieliczne drobne jak kaszka manna, koloru skóry lub
      lekko czerwone kropki. Po 3 dniach niestosowania tej maści (po 11 dniach
      jedzenia nabiału) ma ich coraz więcej, bo co dzień wyskakują nowe. Kąpię ją w
      Oilatum, szampon też jest Oilatum i smaruję kremem z tej firmy i tyle. Jak idę
      na pole to smaruję Nivea na każdą pogodę. Czy dalej smarować tą maścią? Czy mój
      opis coś przypomina? Z góry dziękuję za każdą odpowiedź. Ania.
    • andziek Re: Wysypka 28.04.05, 15:35
      Pamięta Pan o mnie?
    • andziek Re: Wysypka 29.04.05, 09:23
      dalsza część wątku w WYSYPKA II.
    • andziek Re: Wysypka 01.05.05, 14:47
      Jest to post 2091
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka