mamapoliipawcia
07.08.06, 12:41
jakiś czas temu obserwowałam u Synka czerwone plamki, które szybko
znikały.kiedy zobaczyłam je po raz pierwszy obleciał mnie zimny pot-wyglądały
niepokojąco-takie malutkie wybroczynki w skórze. miał nimi obsypaną górną
część pleców.byl późny wieczór,połozyłam Synka spać i co chwila obserwowałam
plamki.zaczęły znacznie łagodnieć a do rana pozostały tylko blade punkciki
już na skórze, wyczuwalne palcami.potem pojawiło sie to jeszcze ze dwa
razy,ale juz po dwie, trzy krosteczki.i tak samo w krótkim czasie zamieniały
sie w punkciki na skórze. w kazdym przypadku Synus jadł truskawki.ale czy w
ten sposob moze przejawiac sie alergia?czy to moze byc cos bardzo
niepokojącego?teraz juz nie ma truskawek i nic sie nie dzieje.Synek ma 1,5
roczku