roman_j
30.06.06, 22:18
Jeszcze troche i po Płocku będziemy jeździć PKS-em. I bardzo dobrze. Jeśli KM
Płock nie chce wozić płocczan, konkurencja ją w tym wyręczy. Nie wiem tylko,
dlaczego władze ładują w tę spółkę co roku grube miliony? Na początku kadencji
to było nieco ponad 6 mln złotych, a teraz czytam, że ta kwota sięga już 9
mln. To tłumaczy, w jaki sposób udało się wyraxnie zredukować stratę spółki. A
kto za to płaci? "Pan płaci, pani płaci, my płacimy".
Płacimy za obietnice, jakie prezydent Milewski złożył pracownikom KM Płock
przed swoim wyborem. Może wystarczy już tego płacenia, tych obietnic i tego
prezydenta? Zwłaszcza, że jak widać KM Płock odwraca się do nas tyłem. Ja już
dawno przestałem jeździć autobusami, bo przy obowiązujących dziś rozkładach
szybciej docieram wszędzie pieszo. Pamiętam czasy, kiedy autobusy w godzinach
szczytu jeździły co 8 minut, a poza szczytem co kwadrans. I opłacało się.
Teraz jeżdżą dwa razy rzadziej i widać jeszcze za często.
Czekam tylko, kiedy PKS Płock pójdzie za ciosem i uruchomi kolejne połączenia
"przez" Płock. Okoliczności są sprzyjające. :-))