Dodaj do ulubionych

Usuń to dziecko, córko

    • Gość: koleżanka Usuń to dziecko, córko IP: *.plock.msk.pl 26.04.07, 09:25
      ja akurat znam tą rodzinę i nie wypowiadajcie się lepiej na ten temat bo brat
      rodzony ''Beaty" a tak naprawdę Justyny to mój przyjaciel a ją też dobrze
      znam!! chłopak z którym jest ta dziewczyna to złodziej i oszust...kazał jej
      okraść własną babcię matkę a nawet 9-letnią siostrę z prezentów
      komunijnych...teraz też chce tego dziecka tylko po to żeby dostać ''becikowe''
      iść i sie upić i naćpać za te pieniądze....na początku nawet chciałam pomóc
      Justynie ale ona jest strasznie fałszywą i nieodpowiedzialną osobą której zależy
      tylko na pieniądzach....czy ktoś wspomniał o tym że nastoletnia ciężarna pali
      jak smok???a nawet pije???? jej mama chciała dobrze a lekarze kłamią żeby tylko
      uratować swoje tyłki a wkopać biedną matkę która kocha swoje dzieci....czy ktoś
      zastanawia się co będzie z pozostałą dwójką dzieci gdy ta trafi do
      więzienia????nie....a to są bardzo wrażliwe osoby a najmłodsza ma tylko 9
      lat....i zanim zaczniecie wydawać sądy na podstawie tego artykułu to spróbujcie
      dowiedzieć się jak było naprawdę
    • Gość: Arek Aborcja nie powinna zastepowac antykoncepcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 09:26
      Jak ktos do tego nie dorosl, to nie powinien tego robic.
      • Gość: ~em Re: Aborcja nie powinna zastepowac antykoncepcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 10:48
        Masz rację, ale co z tego? Co zrobić kiedy dziecko już w drodze, a rodzice
        skrajnie nieodpowiedzialni, prawdopodobnie bez środków do życia i perspektyw na
        dalszą jak deklarują-wspólną drogę?? Wiadomo jaki będzie finał jeśli dziecko się
        urodzi
        • Gość: Arek Re: Aborcja nie powinna zastepowac antykoncepcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:03
          Za to, ze dwoje gowniarzy chcialo sie zabawic trzeba zabic dziecko? Wielu
          porzadnych ludzi nie moze miec dzieci i chcialoby adoptowac takie malenstwo i
          kochac jak swoje.
          • Gość: realmen pleciesz chłopcze bzdety, matka przecież nie odda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:55
            tego dziecka więc nie pójdzie do żadnej adopcji, ojciec dziecka - pijany
            młodociany bandziorek nie pozwoli na to, sklepie jeszcze gębę takim chętnym do
            adopcji
            • Gość: Arek Re: pleciesz chłopcze bzdety, matka przecież nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:58
              aha
    • Gość: Pitu Usuń to dziecko, córko IP: *.ifht.RWTH-Aachen.DE 26.04.07, 09:28
      no i o co tyle szumu,co zo glupi kraj, a prawo jeszcze gorsze
      • Gość: jgfyu Re: Usuń to dziecko, córko IP: *.plock.msk.pl 26.04.07, 12:55
        szkoda tylko tego dzieciaka co przyjdzie na swiat...
    • tom1003 Usuń to dziecko, córko 26.04.07, 09:32
      A czy tzw. "feministki" walczą o prawo do likwidacji dziecka przed urodzeniem
      tylko dla matki, czy też dla innych osób?
    • karol99321 Niezła rodzinka 26.04.07, 09:32
      Jedna i druga a córunia .... no cóż 16 lat I gimnazjum a jak dzidziuś się
      znudzi to dziecko wyrzuci w kąt jak laleczkę?
    • kazik.k Usuń to dziecko, córko 26.04.07, 09:36
      oczywiscie beda zyli dlugo i szczesliwie.powodzenia!
    • xioncpb Re: Usuń to dziecko, córko 26.04.07, 09:38
      Prawdziwa Feministka!!!
      Dać jej medal i wysłać do Brukseli jako ambasadora!
      • Gość: Ona Re: Usuń to dziecko, córko IP: *.clubnet.pl 26.04.07, 09:49
        A dlaczego córeczka i tatuś dziecka mają zamieszkać z jej matką?
        Chciała gó..ara poznać smak dorosłego życia, zabrała się za współżycie to niech
        teraz się uczy odpowiedzialności.
        Ja rozumiem jej matkę, bo patrząc na to co piszą tatuś dziecka nie pozostawia
        złudzeń, oby kiedyś życie kolejnego poczętego dziecka nie zakończyło się
        dramatem.(ostatnio kochany tatuś nożem potraktował dziecko i jeszcze liścik
        zostawił mamusi- ile jeszcze takich wiadomości człowiek będzie czytał)

        16 lat to jeszcze nic... pożyjemy zobaczymy....kiedyś jeszcze wróci z płaczem do
        matki!!!Oby tylko nie wlokła za sobą 8 dzieci, dziecko to nie zabawka- oprócz
        miłości trzeba mu zapewnić przyszłość, nakarmić i dać pewne wzorce.
        A mam wrażenie że dla tej zbuntowanej nastolatki ciąża jest pretekstem aby
        wyzwolić się spod kurateli mamusi i być wolną.

        Można współczuć matce dziewczyny i... temu nienarodzonemu dziecku :(
    • Gość: avrook Usuń to dziecko, córko IP: 62.233.169.* 26.04.07, 09:43
      zgadzam się z przedmówcą. można dupcyć o ochronie życia itd. ale nie kosztem
      ubóstwa i spapranego dzieciństwa w biedzie...
    • Gość: normalny Usuń to dziecko, córko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 09:51
      Wyjdź za mąż, uródź to dziecko. Ale nie zdziw się, gdy któregoś dnia mąż
      chuligan zbije Cię do nieprzytomności, lub wyrzuci z domu. Dobrze zaczęłaś,
      konsekwencje wkrótce pewnie poczujesz.
      A tworzenie prawa nie mającego nic wspólnego z prozą życia zawsze prowadzić
      bedzie do patologii. Po pierwsze do jego łamania, faktycznie przez wszystkich
      ludzi akcptowanego, po drugie do tragedii w momencie ujawnienia aborcji. I
      pozostaje rządzącym bat, który mogą wyciągnąć i uderzyć praktycznie każdego,
      kogo zechcą. Taka wisząca groźba, która zmusza do posłuszeństwa.
      Lekarzowi na etacie dokonania aborcji zabrania sumienie, po godzinach, w
      prywatnym gabinecie sumienie milknie. Problem rodzi się wtedy, gdy ktoś
      wykorzysta tą sytuację i szantażem wymusi wszystko to, co bedzie mu potrzebne:
      fałszywe zeznanie, przestępstwo, donoszenie na kolegów. Jednak: to prawo,
      bzdurne i oderwane od zycia jest winne.
    • Gość: poprawka Usuń to dziecko, córko IP: *.autocom.pl 26.04.07, 09:52
      taka mała poprawka. W wieku 16 lat chodzi sie do pierwszej klasy np. liceum a
      nie gimnazjum
      • Gość: Mama Re: Usuń to dziecko, córko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 10:17
        POWINNO się chodzić, ale jak zamiast sie uczyć daje sie tyłka bandytom, to
        niestety jest się w gimnazjum.
    • Gość: jendrejek Re: Usuń to dziecko, córko IP: 80.53.53.* 26.04.07, 10:48
      a co tam tylko skazać? odrazu skrócić o łeb wyrodną matkę.A córunie niech leje
      gó..arz po pyska a przyszłe dziecko wywali przez okno bo będzie płakało i np
      przeszkadza mu w piciu piwa!
    • Gość: ola Usuń to dziecko, córko IP: *.infinity.net.pl 26.04.07, 10:51
      giertychowi pod drzwi polozyc
      • Gość: ~em Re: Usuń to dziecko, córko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 10:57
        Nie Giertychowi, tylko Jurkowi...
        • Gość: czytelnik Re: Usuń siebie IP: *.plock.mm.pl 26.04.07, 11:01
          To z nienawiści do szlachetnych ludzi, którzy was przerośli, mylicie nazwiska.
        • Gość: Tato Re: Usuń to dziecko, córko IP: 213.134.140.* 26.04.07, 11:01
          Jak je weźmie, to wychowa na takiego ... jak sam.
    • memento.mori1 Usuń to dziecko, córko 26.04.07, 11:00
      Nie rozumiem zbulwersowania tym, ze corka doniosla na matke. Mamy jakas fobie
      zwiazana z zawiadamianiem policji! Przeciez ludzie wierzacy wiedza, ze jesli
      zadania bodaj najblizszych osob, w tym rodzicow, stoja w sprzecznosci z prawem
      Boga, to czlowiek mieniacy sie moralnym ma obowiazek wybrac Boga, niezaleznie
      od tego, czy tym faktem "zdradza" ojca, matke czy malzonka. Nikt, ani matka,
      ani maz, nie ma prawa namawiac do zabojstwa, a jesli to czyni, to corka ma
      prawo - i moralny obowiazek - temu sie sprzeciwiac. Jesli ze strony matki
      dochodzi do rozwiazan silowych, to zawiadomienie policji o przestepstwie jest
      jedynym rozwiazaniem. A co do losu dziewczyny - coz, wpakowala sie w to na
      wlasne zadanie i teraz po prostu bedzie musiala szybko dorosnac. Zycze jej,
      zeby i w innych decyzjach zyciowych miala tyle hartu ducha i sily woli, jak w
      tej sytuacji, i zeby potrafila zapewnic sobie i dziecku godne zycie. Jednak
      sytuacja ta wywoluje inne refleksje - po czasach komunistycznych reagujemy
      nerwowo na haslo "donoszenie" - i np. bardziej liczy sie to, ze ktos jest np.
      naszym sasiadem niz ze kradnie prad, za ktory w konsekwencji placa wszyscy
      lokatorzy. Czy ktos w takiej sytuacji powiadomilby odpowiednie wladze? Ja- tak.
      • Gość: Maniek Re: ciemni ludzie IP: *.plock.mm.pl 26.04.07, 11:14
        Ty tak bo stoisz na samym dole łańcucha pokarmowego. Dno.
        • memento.mori1 Re: ciemni ludzie 26.04.07, 11:16
          Uprzejmie dziekuje za jakze wywazona i swietnie uargumentowana wypowiedz, ktora
          sam sobie wystawiles swiadectwo.
          • pufflet Re: ciemni ludzie 26.04.07, 11:32
            kolego, to, ze psychopatyczny polski sejm uchwalił ustawę, z którą nie zgadza
            sie 3/4 narodu, nie powoduje, ze nagle 3/4 tego narodu ma donosić na kogoś , w
            tym swoją matkę. Jak z ciebie taki ideologiczny Pawka Morozow, to jez do chin,
            tam wszyscy w 100% zgadzaja sie z rządem, bo jak nie - to idą siedzieć.
            • memento.mori1 Re: ciemni ludzie 26.04.07, 11:41
              Chwileczke, ja pisalam nie o ustawie (ciekawe swoja droga, skad masz takie
              precyzyjne dane statystyczne), tylko o prawie tej dziewczyny do obrony przed
              zmuszeniem do zabicia wlasnego dziecka i o wyzszosci moralnosci nad
              powiazaniami rodzinnymi! Matka chce zabic wnuka, dziewczyna go broni; matka
              zamyka dziewczyne w domu, ona ucieka i biegnie na policje! Uwazasz, ze nie
              miala prawa? A gdyby matka namawiala do kradziezy lub zabicia innego, doroslego
              czlowieka i probowala sila do tego zmusic dwoja corke (rozumiem, ze dla Ciebie
              istnieje jakas wielka jakosciowa roznica miedzt przypadkami zabicia dziecka a
              zabicia kogos doroslego - w to nie wnikam dalej), to dalej bys uwazal, ze
              dziewczyna nie ma prawa sie bronic?
              • Gość: Realistka Smarkata jest po prostu naiwna ... IP: *.neurosoft.pl 26.04.07, 12:15
                memento.mori1 napisała:

                [...]
                > A gdyby matka namawiala do kradziezy lub zabicia innego, doroslego
                >
                > czlowieka i probowala sila do tego zmusic dwoja corke (rozumiem, ze dla
                Ciebie
                > istnieje jakas wielka jakosciowa roznica miedzt przypadkami zabicia dziecka a
                > zabicia kogos doroslego - w to nie wnikam dalej), to dalej bys uwazal, ze
                > dziewczyna nie ma prawa sie bronic?



                Rozumiem, że sama dostrzegasz jednak, że taka rónica istnieje, w przeciwnym
                razie nie wstawiłabyć takiego sporych rozmiarów wtrętu ...
                :-/

                Co do donosu dziewczyny na matkę - znasz tylko doniesienie prasowe. A jeżeli do
                donosu zmusił ją chłopak i/lub jego rodzina ? Pod groźbą porzucenia dziewczyny
                w ciąży? Ponoć to niezły gagatek... A mit o tym, że bandyta może się zmienić
                pod wpływem ciąży swojej dziewczyny - to tylko w serialach...

                Ja kobietę rozumiem, ma więcej doświadczenia życiowego, niż córka. A rogata
                smarkata jest po prostu naiwna i wierzy w rzeczy, które rzadko mają miejsce.
                Cóż, czuje się dorosła i sama wybiera. Ja nad nią łzy nie uronię...


                Pzdr.
              • katarz1 Do memento 26.04.07, 12:48
                A ty katoliku, słyszełas kiedyś o "czcij matkę i ojca swego"? Albo o "kochaj
                bliźniego jak siebie samego"? A może to: "przebaczaj krzywdy, nastawiaj
                policzek"? To z tej samej książki. Mówi ci to coś? Jak to łatwo dyktowac innym
                jak mają żyć. A propos twojej wypodziedzi: tak uważam, że jest różnica pomiędzy
                zabiciem dorosłego, zdolnego do samodzielnego życia człowieka a usunięciem
                kilkutygodniowej ciąży. Zwłaszcza u dzieczyny bez środków do życia, która przez
                na=stepne kilka lat będzie zdana na życie na łasce innych (m.in. matki, kórą tak
                głupio wkopała).
          • gulcia77 Re: ciemni ludzie 26.04.07, 11:37
            No to ja spróbuję uargumentować bzdurność całej tej sytuacji! Owszem, w Polsce
            jest prawo antyaborcyjne najbardziej restrykcyjne w całej Europie i
            przestrzeganie tego prawa jest obywatelskim obowiązkiem. Co nie zmienia faktu,
            że jest to prawo idiotyczne i z całą mocą powinniśmy występować o jego zmianę.
            Dlaczego? Otóż proszę:
            1) Jeżeli w Polsce jest 95 % katolików, to nawet gdybyśmy mieli najbardziej
            liberalną ustawę to problem w ogóle nie powinien istnieć - w końcu jest to
            kwestia sumienia i do aborcji nie można nikogo zmusić.
            2) Tzw "pomoc społeczna" nie gwarantuje de facto żadnej pomocy a jedynie sprzyja
            rodzeniu się i utrzymywaniu patologii. Pracowników socjalnych jest zdecydowanie
            za mało i tak naprawdę nie znają swoich podopiecznych (dla porównania, w Polsce
            na jednego pracownika przypada od 230 - 500 rodzin patologicznych i wymagających
            pomocy, w Kolonii mój znajomy pracując jako pracownik socjalny ma pod opieką 25
            rodzin, jego praca to nie tylko przydzielanie zasiłków ale także pomoc
            psychologiczna, poszukiwanie zatrudnienia, dbanie o rozwój dzieci), a pomoc
            starcza akurat na to, żeby raz w miesiącu zachlać.
            3) Ustawa antyaborcyjna tylko i wyłącznie w sytuacji szeroko zakrojonej edukacji
            seksualnej i swobodny dostęp do środków antykoncepcyjnych dla wszystkich
            Jeżeli uważasz, że nie mam racji, to proszę uargumentuj
            • memento.mori1 Re: ciemni ludzie 26.04.07, 11:54
              Ale to zupelnie nie na temat, wybacz. Mi chodzilo o to, ze dziewczyna ma
              moralne prawo do obrony swojego dziecka i ma prawo jego zycie przelozyc nad zle
              pojeta lojalnosc wobec matki. Skoro twierdzisz, ze aborcja to sprawa sumienia,
              to rozumiem, ze tej dziewczynie tez przyznasz prawo do kierowania sie tym
              sumieniem. Otoz ona stwierdzila w swoim sumieniu, ze nie chce zabic dziecka i
              matka NIE MOZE jej do tego zmusic. Skoro niemozliwe bylo rozwiazanie pokojowe,
              matka uwiezila corke, to powiedz mi, w jaki inny sposob dziewczyna mogla
              obronic swoje dziecko przed zabiciem? Kwestia pomocy spolecznej, kiedy
              rozwazamy "zabic czy nie zabic" nie ma dokladnie zadnego znaczenia. Nie zabija
              sie ludzi dlatego, ze sa biedni lub tym bardziej dlatego, ze im taki stan
              grozi. To prawda, ze dziewczyna ma przed soba ciezkie zycie, przynajmniej na
              poczatku, i zapewnienie dziecku godnego bytu bedzie trudne, choc nie
              niemozliwe. I masz racje, ze na pomoc spoleczna nie ma co sie ogladac, tez
              uwazam, ze trzeba samemu starac sie o byt swoj i swojej rodziny. Mam nadzieje,
              ze ta dziewczyna tez tak mysli. Ostatnia poruszona przez Ciebie sprawa -
              osobiscie mam watpliwosci, czy antykoncepcja jest remedium na wszelkie zlo.
              Raczej bede swoim dzieciom wpajac przekonanie, ze na seks jest czas dopiero
              wtedy, gdy beda gotowe na jego konsekwencje, czyli dzieci, gdyz nie ma takiego
              srodka, ktory dawalby pewnosc 100%.
              • gulcia77 Re: ciemni ludzie 26.04.07, 12:12
                Kilka ważnych spraw:
                1) nie pracuje, jest nieletnia, nie ma źródła utrzymania, matka może nie mieć
                najmniejszej ochoty (albo możliwości, co w tym wypadku jest bardziej
                prawdopodobne) aby utrzymać córkę i jej dziecko - bo co do ojca to chyba nie
                masz wątpliwości jak to przebiegnie - a w świetle polskiego prawa będzie miała
                obowiązek zapewnić utrzymanie OBOJGU!!!
                2) nie ma w Polsce zapewnionych warunków pomocy pedagogicznej i psychologicznej,
                która w przypadku ciąży nastolatki powinna być automatyczna, a przede wszystkim
                powinna mieć możliwość skonfrontowania swoich możliwości finansowych z kosztami
                utrzymania dziecka - takich programów NIE MA!!!
                3) przy uporze dotyczącym urodzenia powinna stanąć twarzą w twarz z dorosłością,
                nawet pod przymusem - pomoc materialna państwa dla dziecka tylko pod warunkiem
                np sprzątania ulic
                4) pełna i szeroko zakrojona akcja w temacie edukacji seksualnej wcale nie
                wyklucza uczenia tego, ze na seks jest zawsze czas - a działa to wprost
                przeciwnie. Jak masz zamiar chronić swoje dzieci przed bezsensownym seksem? Nie
                ucząc ich niczego co się z tym wiąże czy powtarzając bez przerwy jakieś bzdury,
                że "tego się nie robi" czy " o tym się nie rozmawia"? Jestem w kontaktach z
                nauczycielami i pedagogami i wszyscy doświadczeni powtarzają zawsze, że wpadki
                prawie nigdy nie zdarzają się świadomym, otwartym, wyedukowanym rzetelnie
                dziewczynom, które wiedzą jak robić żeby nie zrobić, tylko w większości
                przypadków sierotkom co to o bożym świecie pojęcia nie miały a chłopiec zażądał
                "dowodu miłości", a "przecież z gumką to grzech, a od tabletek się tyje"
                Zresztą z twojej wypowiedzi wynika jasno, że dzieci jeszcze nie masz i patrzysz
                na to wszystko z idealistycznego punktu widzenia. Niestety, życie nigdy nie jest
                czarno-białe i obyś przekonała się o tym jak najmniej boleśnie
                • memento.mori1 Re: ciemni ludzie 26.04.07, 12:27
                  No wszystko swietnie, jak najbardziej rozumiem zarzuty dotyczace pomocy
                  spolecznej, braku odpowiednich programow, instrumentow - tak, masz zupelna
                  racje. Ale tu chodzi o czyjes zycie! Czy gdyby chodzilo tu np. o kilkuletnie
                  dziecko, to uwazalabys, ze brak odpowiedniego zaplecza socjalnego, pomocy itd.
                  uzasadnia jego zabicie? Bo nie ma na niego pieniedzy? Jesli mi odpowiesz, ze
                  dziecko kulkuletnie "juz jest", to wiedz, ze tamto, kilkutygodniowe, tez juz
                  jest i rosnie! Tylko ze jest mniejsze i latwiej je zabic, bo go nie widac.
                  Miejsce na zastanawianie sie bylo przed, teraz juz tylko pozostaje poniesienie
                  konsekwencji swoich dzialan i podziwiam dziewczyne za to, ze nie tchorzy przed
                  nimi. Owszem, zgadzam, sie, dziewczyna powinna - i niewatpliwie stanie twarza w
                  twarz z zyciem i dorosloscia.
                  Co do Twoich hipotez na temat moich metod wychowawczych - no coz, mysle, ze nie
                  musisz sie o to martwic. Wychowam je tak, jak sama bylam wychowana, z pelnym
                  dostepem do wszystkich informacji i zarazem z przekazaniem priorytetow
                  niezbednych do poukladania tych informacji - co jest wazne, co dobre, a na co
                  jeszcze za wczesnie. Dzieci - dla Twojej informacji - juz mam.
                  • gulcia77 Re: ciemni ludzie 26.04.07, 12:46
                    Jeśli tak optymistycznie patrzysz na tą sprawę, to wiedz, że bardziej boję się
                    tego, ze urodzenie dziecka w tym przypadku bardziej grozi tym, że to kilkuletnie
                    zginie, umrze zakatowane, będzie głodne, brudne i nieszczęśliwe. Oczywiście -
                    można je oddać do adopcji, ale wtedy nici z becikowego. A jakoś nie mogę się
                    oprzeć wrażeniu, że ten tysiączek bardzo by się przydał matce "ośmiorga
                    zaplanowanych dzieci" (hahaha!!!)
                    A swoją drogą, jako matka, jak byś walczyła z wariactwem 16letniej g...wniary,
                    której wydaje się, że wie lepiej co dla niej dobre? Mam wrażenie, że w
                    desperacji także próbowałabyś ograniczyć jej wolność. Wiesz, lekarze czasem
                    robią bolesne operacje pomimo tego, że bolą, ale mogą uratować życie
                    • memento.mori1 Re: ciemni ludzie 26.04.07, 13:52
                      Za duzo watkow na raz.
                      Po pierwsze, piszesz, ze "sie boisz". Czy taki strach Twoim zdaniem uzasadnia
                      zabojstwo? Moze byc tak, jak piszesz, ale nie musi. Dziecko z nieciekawych
                      warunkow moze sie wydzwignac i np. sprobowac kariery miedzynarodowej, jak Edyta
                      Gorniak. Myslisz, ze ze wzgledu na grozace jej trudnosci i ten strach, o ktorym
                      piszesz, powinna byc zabita przed urodzeniem? Zapewne dziewczyna z artykulu
                      bedzie miala trudniej niz gdyby jej zycie inaczej sie ulozylo, ale to nie jest
                      powod, zeby komus innemu zadac smierc. Gdyby Twoja teorie doprowadzic do
                      absurdu, ludzi ubogich nalezaloby w ogole sterylizowac. Rozmnazac mogliby sie
                      wylacznie ludzie zamozni, w pelni sprawni, superinteligentni, po prostu rasa
                      nadludzi (czegos Ci ten pomysl nie przypomina?). Tylko wez pod uwage, ze
                      wypadki chodza po ludziach, wiec nikt nie wie, czy jakis fatalny zbieg
                      okolicznosci nie zmieni nagle dobrej sytuacji na ubostwo, czy nie przyjdzie
                      choroba, wypadek, czy z rasy nadludzi nie spadnie sie nizej. Co wtedy -
                      odstrzelic cala zubozala rodzine?
                      Co do tysiaczka, jak piszesz, to tylko Twoje wrazenie, a poza tym truizm -
                      niewatpliwie dodatkowe pieniadze przydadza sie kazdemu i zawsze - Tobie nie?
                      Nie wiem tez, dlaczego tak bawi Cie wizja, ze osmioro dzieci moze byc
                      zaplanowanych. Otoz moze. Nie zawsze tak jest, ale to nie powod, zeby a prori
                      taka rodzine wysmiewac i zakladac, ze wielodzietnosc wynik ciemnoty i
                      zacofania. Niektorzy naprawde chca miec wiecej niz jedno lub dwoje dzieci. Nie
                      wierzysz?
                      Co do wariactw - wiesz, tak sie sklada, ze jakos ani ja nie wariowalam w wieku
                      16 lat, ani moi znajomi, ani moj maz. Moze jestesmy zupelnymi wyjatkami, a moze
                      po prostu zostalismy dobrze wychowani. Ja tez sprobuje ten wzorzec powtorzyc.

                      Jeszcze do kogos tam, kto powolywal sie na czwarte przykazanie. Jasne, nalezy
                      czcic i szanowac rodzicow, pomagac im, gdy tego potrzebuja, ale nie mozna ich
                      sluchac, gdy namawiaja do zlego. Czy to jest takie trudne do zrozumienia?


                      • gulcia77 Re: ciemni ludzie 26.04.07, 15:07
                        Biorąc pod uwagę sytuację tego chłopaka i ośmioro zaplanowanych" dzieci + wyrok
                        za pobicie ze skutkiem śmiertelnym - faktycznie fakty przemawiają za tym, że to
                        normalna, zdrowa, wspaniała polska rodzina...
                        Nie żartuj! Ja tu nie mówię o tym, ze należy kogoś eksterminować, tylko o tym,
                        że istniejące prawo rodzi absurdy. A wątki? Nie ma fachowej pomocy to nie ma
                        zdrowych sytuacji rodzinnych. Wybacz, ale kościół sobie kompletnie z tym nie
                        radzi. Chcesz dowodów? Przejdź się po starych Szombierkach, Bobrku, Karbiu w
                        Bytomiu, Załężu w Kat. Rozejrzyj się wokół siebie i pogadaj z tymi zdrowymi
                        rodzinami będącymi odpowiednikami tej rodzinki z Płocka.
                        A co do wyrywania się z trudnych warunków i zaczynania zdrowego życia pochodząc
                        z rodziny patologicznej - hmm... Proponuje porozmawiac z moim przyjacielem.
                        Teraz jest muzykiem, ma poukładane życie, zarabia, obecnie oczekujemy dziecka.
                        Ale dzieciństwo i młodość to był jego i jego rodzeństwa koszmar - bicie,
                        alkohol, znęcanie się, matka-dewotka, która nie robiła nic oprócz latania do
                        kościólka, a w domu ojciec furiat... Stosunek mój i jego do aborcji? To jest
                        prawdziwa tragedia, ale czasami mniejsze zło. Sam zresztą mówi, że teraz to jest
                        ok, ale nie wie za co miał takie a nie inne dzieciństwo... I do dziś budzi się w
                        nocy z krzykiem...ma 38 lat...
                        • memento.mori1 Re: ciemni ludzie 26.04.07, 16:05
                          Gulciu, mam wrazenie, ze znow mowimy na zupelnie rozne tematy. Ty mowisz,
                          slusznie, ze sa rodziny patologiczne, ze nie radzi sobie z tym ani opieka
                          spoleczna, ani Kosciol. Ja ani w jednym miejscu nie napisalam, ze opieka jest
                          swietna, a Kosciol fantastycznie pomaga wszystkim potrzebujacym. Wiem, ze tak
                          nie jest i wcale nie musze odwiedzac wskazanych przez Ciebie miejsc, zeby sie o
                          tym przekonac. Co ja natomiast chcialam wyrazic, to nastepujace punkty:
                          1. Sytuacja materialna, jakakolwiek zla by nie byla, nie jest
                          usprawiedliwieniem dla odebrania komukolwiek zycia. Jesli dziewczyna nie
                          radzilaby sobie finansowo z utrzymaniem dziecka, moglaby formalnie zrzec sie
                          praw do niego (a raczej, biorac pod uwage jej wiek, musialaby zrobic to jej
                          matka) i oddac do adopcji jednej w wielu bezdzietnych rodzin, ktore czekaja na
                          taka mozliwosc.
                          2. Nawet jesliby uznac aborcje za kwestie sumienia (z czym sie osobiscie nie
                          zgadzam; jakos zabojstwa doroslego czlowieka nikt za kwestie sumienia nie
                          uwaza), to dziewczyna ma tu tym bardziej prawo do wlasnego zdania i nikt, nawet
                          matka, nie ma prawa jej zmuszac do podejmowania decyzji nieodwracalnej i
                          niezgodnej z jej sumieniem. Jesli jedynym sposobem ocalenia zycia dziecka jest
                          zawiadomienie policji o przestepstwie popelnionym przez matke - nalezy to
                          uczynic.

                          To wszystko. Sytuacje rodzinne bywaja bardzo rozne i bardzo trudne i bardzo
                          wspolczuje Twojemu chlopakowi. Tym bardziej, skoro jestes naocznym swiadkiem
                          takiego rozwoju wydarzen, dziwi mnie Twoje stanowisko. Skoro znasz jego
                          przeszlosc, czy wlasnie to, ze On jest, ze, jak mowisz, ma poukladane zycie
                          zawodowe i osobiste, nie cieszy Cie i nie daje nadziei? Czy mozesz z pelnym
                          przekonaniem powiedziec, ze "mniejszym zlem" byloby, gdyby sie w ogole nie
                          urodzil? Popatrz na to z drugiej strony - kiedys bylo zle, ale teraz - Jego
                          slowa - jest OK! A gdyby ktos kiedys stwierdzil, ze Kosciol jest be, opieka
                          jest be i w ogole nie ma zadnych perspektyw i w zwiazku z tym mozna go
                          usmiercic, to nie byloby zadnego OK, chlopaka by juz po prostu NIE BYLO. Skoro
                          On sie wygrzebal z nieciekawych doswiadczen, to czemu a priori zakladasz, ze
                          dziecko tej dziewczyny z artykulu jest skazane na patologie, nedze, co tam
                          chcesz i w imie tego determinizmu uwazasz, ze lepiej je zabic na poczatku?
                          • Gość: Mietek Re: ciemni ludzie. Bez wychowania. IP: *.plock.mm.pl 26.04.07, 16:36
                            I ty miałaś matkę? To ona ciebie nauczyła, ze matkę podaje sie na policje? Co za
                            patologia.
                          • gulcia77 Re: ciemni ludzie 26.04.07, 16:38
                            Ja nie sugeruję aborcji jako najlepszego wyjścia, tylko staram się zwrócić uwagę
                            na wieloaspektowość tej sytuacji. Nie ma tu dobrego rozwiązania. Każde będzie
                            złe, ale aborcja przynajmniej spowodowałaby, że to dziecko nie cierpiałoby w
                            swoim życiu świadomym (uwierz mi, nic mną tak nie wstrząsa niż cierpiące
                            niewinnie dziecko). Kilkutygodniowy płód to naprawdę coś innego. Co do sytuacji
                            mojego przyjaciela - gdyby go nie było to... po prostu by go nie było, nie
                            miałby za sobą wielu lat cierpienia i równie wielu lat wychodzenia na prostą,
                            walki z nienawiścią do rodziny, przełamywania się w umiejętności życia w
                            rodzinie (kompletnie tego nie potrafił, uczył się tego jak małe dziecko przez
                            ostatnich 5 lat). Dla wyjaśnienia - nie jesteśmy katolikami i wcale nie uważamy,
                            że cierpienie ludzkie ma czemuś służyć...
                            Tak jak jest teraz jest dobrze, ale ile nas oboje to kosztuje to tylko my wiemy.
                            Natomiast przypadki ludzkie pokazują, że sytuacja mojego przyjaciela zakłada na
                            cud, bo z 4 rodzeństwa jemu jednemu udało się stanąć na nogi.
                            • memento.mori1 Re: ciemni ludzie 26.04.07, 16:51
                              Gdyby Go nie bylo, nie byloby tez tego czasu, ktory spedziliscie razem,
                              wspolnych przezyc, no i nie byloby tego dziecka, ktorego sie teraz
                              spodziewacie. Jestem pewna, ze przezyliscie razem wiele dobrych rzeczy. Ja
                              jestem katoliczka i bardzo trudno zrozumiec mi wlasnie problem cierpienia.
                              Mysle, ze cierpienie samo w sobie jest zle, ale dzieki uporowi i walka z wlasna
                              slaboscia mozna je przekuc na cos lepszego - np. na wieksza otwartosc na ludzi
                              wokol, pomaganie im. Czlowiek po ciezkich doswiadczeniach bardziej tez ceni to,
                              co ma - to z wlasnego doswiadczenia. Twojemu przyjacielowi gratuluje i trzymam
                              kciuki, zeby dalej skutecznie walczyl z obciazeniami w przeszlosci. Wszystkiego
                              dobrego Wam obojgu!
                              • Gość: Mietek Re: ciemni ludzie IP: *.plock.mm.pl 27.04.07, 08:01
                                memento. wpis z 16,30 jest dla ciebie złociutka.
              • Gość: normalny Re: ciemni ludzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:18
                jesteś idealistą, ale idealizm jeszcze nigdy i nigdzie się nie sprawdził.
                Gdyby takie działania dawały rezultat, to mordercy wystarczyłoby wytłumaczyć,
                że źle zrobił - potem puścić do domu.
                Gorzej, bo Twój idealizm jest szkodliwy - oddala skuteczne rozwiązanie
                problemów, zastępując działanie ideami. Z tego samego powodu szkodliwe są
                wszelkie religie, które obiecując nagrodę po śmierci odwracają uwagę od
                rozwiązania problemów na ziemi (przyjrzyj sie terrorystom, którym w niebie
                przydzielą po pałacu i haremie, albo biedakom, którzy nie walczą o swój los, bo
                czekają na nagrodę po śmierci).
            • Gość: normalny Re: ciemni ludzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:11
              No cóż, masz w 100% rację. Dodaj do tego jeszcze jedno: ludzie, którzy popełnią
              przestępstwo (tzn. wg obecnego prawa - dokonaja aborcji) są bardzo podatni na
              wszelkiego rodzaju szantaż. Będą robili, co im każą. To też jeden ze sposobów
              na sterowanie ludźmi, a nawet grupami (np. lekarzy)
            • Gość: gigi patologia?kastracja i stertylizacja i po problemie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:49
              nie widzę żadnych argumentów dlaczego ludzie którzy są tzw patologią mają niby
              mieć dzieci jakie wartości im przekażą poza wódką, nędzą, bezrobociem i
              kryminałem?
      • mayday100 Re: Usuń to dziecko, córko 26.04.07, 11:47
        memento.mori1 napisała:

        > Nie rozumiem zbulwersowania tym, ze corka doniosla na matke. Mamy jakas fobie
        > zwiazana z zawiadamianiem
        policji! ............................................... - po czasach
        komunistycznych reagujemy
        > nerwowo na haslo "donoszenie" - i np. bardziej liczy sie to, ze ktos jest np.
        > naszym sasiadem niz ze kradnie prad, za ktory w konsekwencji placa wszyscy
        > lokatorzy. Czy ktos w takiej sytuacji powiadomilby odpowiednie wladze? Ja-
        tak
        > .

        Czasów komunistycznych połowa wypowiadających się na tym forum nie zna lub nie
        pamięta. Natomiast czas teraźniejszy serwuje nam widowiska i przeżycia związane
        z policją i prokuraturą o wiele jaskrawsze ;( i nie dziw sie ludziom, ze tak to
        odbieraja.
        Co do donoszenia na własną matkę, to życzę ci, aby twoje dziecko przećwiczyło
        to na tobie.
        • memento.mori1 Re: Usuń to dziecko, córko 26.04.07, 12:15
          Coz, ja Ci zle nie zycze. Mam wrazenie, ze caly czas trafiam na forum na jakas
          bariere komunikacyjna, ludzie najwyrazniej nie rozumieja tego, co chce
          przekazac i z tego powodu troche mi przykro. Ja w mojej wypowiedzi nie
          koncentruje sie na aspekcie "doniesienia na matke" i bynajmniej nie to uwazam
          za moralny imperatyw. Natomiast za moralny obowiazek kazdego uwazam
          sprzeciwianie sie zlu - moralnemu zlu, jakim jest zabicie czlowieka - nawet,
          jesli namowa do niego pochodzi z najblizszego emocjonalnie zrodla - od matki.
          Nikt nie odpisal na pytanie, jakby zareagowal na zmuszanie przez matke do
          zabicia doroslego czlowieka. Zachecam do takiego cwiczenia intelektualnego.
          • gulcia77 Re: Usuń to dziecko, córko 26.04.07, 12:34
            dla lekarzy jest to "płód" (dla ojców kościoła zresztą też) - człowiek wtedy,
            kiedy jest w stanie samodzielnie funkcjonować poza organizmem matki. Możesz to
            sprawdzić w pierwszej lepszej encyklopedii medycznej. Istotna jest "kwestia
            sumienia" - dla ciebie, i tylko ciebie może człowiekiem być już plemnik. Ale
            cała ta sprawa jest nie o tym. Myślisz, że dla babki namawianie do zabicia
            płodu, który będzie jej wnukiem było łatwą decyzją??? Założę się, że nie!!! Ale
            co jest gorsze? Usunięcie płodu czy też nędza życia po urodzeniu? Nie byliśmy
            tam, nie znamy sytuacji, nie wiemy dlaczego matka zdecydowała, że urodzenie
            dziecka tego chłopaka będzie tragedią. Wypowiadać się można tylko znając prawdę,
            a my znamy tylko artykuł prasowy i to jeszcze dość tendencyjny.
            A poza tym życie niestety niesie ze sobą niespodzianki w rodzaju "mniejsze zło".
            Być może po zakończeniu fascynacji przestępcą i chuliganem dziewczyna wróciłaby
            do normy, skończyła szkołę, ułożyła sobie życie i urodziła zdrowe, chciane,
            wyczekane dziecko, które byłoby szczęściem dla niej i jej matki. Zapewniam cię,
            że teraz jej szanse spadają niemal do zera
            • memento.mori1 Re: Usuń to dziecko, córko 30.05.07, 13:59
              Jesli szanse dziewczyny, jak piszesz, spadly niemal do zera, to do jakiego
              poziomu przy aborcji spadlyby szanse dziecka? To dziecko juz jest i nie miejsce
              i czas na zastanawianie sie, jakie dziewczyna miala mozliwosci przed jego
              poczeciem...
      • Gość: nett1980 Re: Usuń to dziecko, córko IP: *.toya.net.pl 26.04.07, 12:44
        Wwoza mnie z noworodkiem na sale , mam 31 lat urodzilam 1 dziecko. Oszolomina
        porodem widze inna matke z ojcem i dzieckiem i robi mi sie dziwnie ,bo jakos
        tak tepo patrzy im z oczu. Dziewczyna jest niepelnosprawna , ledwo widzi ,
        przyjechala do mego miasta do szkoly ,ale uwiodl ja miejscowy.Maja po 19 lat
        nie pracuja , on jest 8 dzieckiem w rodzinie , oczywiscie przez niedozywienie
        jest sporo mniejszy od swojej wybranki .Po 3 dniach maja pojsc do domu
        przyszlej tesciowej , gniezdzic sie w niedogrzanym kamienicznym mieszkaniu. On
        w czasie odwiedzin przynosi jej najtansze slodycze i napoje gazowane , male ich
        dostaje kolek , gdy mama przepusci to pozywienie przez siebie i zamieni na
        mleko.Pierwsza noc upynela jednak w ciszy , bo malolata oddala dziecko na inna
        sale ,zeby odpoczac po porodzie ,ja mimo wyczerpania nie chce rozstawac sie ze
        swoim slicznym dzieckiem. Wychodzimy tego samego dnia , poczulam sympatie do
        tej troche bezradnej dziewczyny ,ale jak widze jej wybranka jak w srodku zimy
        przychodzi z wilgotnym tobolkiem-spiworkiem, w ktorym chce zabrac dziecko , jak
        widze te ohydne ubranka ,w ktore ma byc ubrana ich dziewczynka , wszystko mi
        blednie.Moje male zostaje przez usmiechnieta pielegniarke ubrane w dawno
        przygotowane wyjsciowe ciuszki , owiniete w kocyk ,ktorego wytrwale szukalam
        pare miesiecy przed porodem , wiem ze czeka go to co najlepsze .Przez pare
        miesiecy widywalam ich na spacerach , bo okazalo sie ze niedaleko od nich sie
        przeprowadzilismy do wiekszego mieszkania.Potem ja chyba rodzina zabrala , bo
        nie widzialam juz tej dziwnej pary razem .Oni i tak mieli z gorki w porownaniu
        z opisywana w artykule para .Moze jednak w obliczu prawa powinno sie
        niektorych sterylizowac ?
    • japolak Boże Narodzenie 26.04.07, 11:13
      Jakoś tak koło Bożego Narodzenia...
      antykoncepcji nie znali...
      "Żyli ze sobą od dobrych kilku miesięcy" - ona 16 lat, on 19, nie wiadomo, czy
      dobry tatuś czy kryminalista...
      Nastolatka dostała lekkiego szału i mamusię oskarżyła o całe zło tego świata
      (bywa - w tym wieku była moja córka, gdy ją namiętnie obmacywał narzeczony
      mojej żony, która miała ochotę na "drugą młodość" - jakieś 7 lat jesteśmy w
      związku z tym w separacji...
      a czy Państwo, czy Naród wezma na siebie wychowanie dziecka tego dziecka?
      moja córka, moja żona "dzień dobry" mi nie powiedzą - bo założyłem osobne
      konto, by ich "kolega" nie ssał ze wspólnego
      Raptem tylko kilkadziesiąt tysięcy...
      dziecięce sprawy...



    • Gość: el_fuego Re: Usuń to dziecko, córko IP: *.asystent.ds.polsl.pl 26.04.07, 11:15
      Na miejscu matki zrzekłbym się praw rodzicielskich. Bo póki co, gó..ara może
      robić o jej się podoba, a obowiązek alimentacyjny matki pozostaje i cała sprawa
      skończy się tak, że to ta matka będzie musiała utrzymać wszystkich. I do końca
      marnego żywota znosić dwójkę bandytów z marginesu hodującą kolejnego bandytę ku
      chwale IV RP.
    • alz777 Bardzo rozsądna Matka 26.04.07, 11:43
      obowiązkiem Matki jest pomagać, wychowywac i chronic swoje nielwtnie dziecko.
      Usunięcie tej ciąży byłoby najlepszym rozwiązaniem. niestety w polskim
      talibanie jest to niezgodne z prawem.
      • Gość: Ewa Re: Bardzo rozsądna Matka IP: 213.199.219.* 26.04.07, 12:01
        Kretyni zmuszają kretynki do rodzenia kolejnych kretynów. W przyrodzie nic nie ginie - zwłaszcza geny.
    • Gość: Realistka Najlepsze zdanie... IP: *.neurosoft.pl 26.04.07, 11:59
      kasus3 napisał:

      > "Żyli ze sobą od dobrych kilku miesięcy. Beata K. nie mówiła o tym matce, w
      > domu nikt też nie wspominał o antykoncepcji." Najlepsze zdanie całego
      > artykułu [...]


      Najlepsze zdanie, zgadzam się. O antykoncepcji dziewczyna powinna dowiedzieć
      się takżę w szkole od nauczycieli. Zamiast tego mamy w szkole religię
      katolicką. A tam tego nie uczą.

      Ale cóż, takie czasy, taki kraj, taki rząd...



      Pzdr.

      • cozakot Adopcja 26.04.07, 12:24
        Dlaczego nikt nie bierze pod uwagę oddania dziecka do adopcji? Tak byłoby
        najlepiej dla wszystkich...
      • Gość: wujek B.J. ciemnota i zabobony pod patronatem kleru katolicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:47
        ego
    • igraszka Jak taka "dorosła", niech sama sobie radzi 26.04.07, 12:16
      Kiedy gó..ara fundnie sobie nieodpowiedzialnie dziecko, rodzice powinni
      przestać mieć obowiązek na nią łożyć. Skoro jest taka "dorosła", że współżyje
      bez zabezpieczeń i robi sobie bachora, to niech poniesie wszelkie konsekwencje
      dorosłości.

      A LPR-owi już dziękujemy.
    • floric Usuń to dziecko, córko 26.04.07, 12:43
      Co za durny, tendencyjny artykuł jak z "Naszego Dziennika"!

      Jedynym błędem matki jest to, że wykazała troskę o gó..arę, powinna była stłuc
      ją na kwaśne jabłko i wywalić za drzwi. Co za @&%^$#$& które donosi na własną
      matkę, słów mi brak.

      Ciekawa jest też ta cipcia, która "pomogła" smarkuli iść na policję.

      Po prostu DNO.
      • Gość: titta Re: Usuń to dziecko, córko IP: *.botany.gu.se 26.04.07, 13:01
        Matka pokazala na ile dba o corke, a corka na ile dba o matke. Jesli ktos kogos
        nie szanuje (wyzwiska itp.) to raczej nie moze oczekiwac, ze nauczy dziecko
        szacunku wobec siebie. Rzeby bylo jasne - ja nie bronie, pokazuje tylko
        dzialanie "lancuszka". Tyle, ze od matki mozna by chyba oczekiwac wiekszej
        dojrzalosci?
        "Zaciazana" nastolatka poczebuje przede wszystkim wsparcia, a nie histeri i
        zmuszania do aborcji. Nawet jak sie na nia zdecyduje (co dla mnie jest
        ostatecznym i okrutnym krokiem) to bedzie musiala przez cale zycie radzic sobie
        ze swiadomascia ze zabila dziecko. Musi to byc jej decyzja, inaczej bedzie za
        to nienawidziec matke. To tez moze jej zniszczyc zycie. Jesli rodzice (matka)
        stwazaja dziecku pieklo (nawet w "imie jego dobra") spoleczenstwo nie powinno
        byc obojetne.
        Rece mi opadaja jak niektorzy w ramach odpowiedzialnoci postuluja "latwe" i
        kompletnie nieodpowiedzialne rozwiazanie. Swiertnie sie mowi, bo hasla latwo
        przechodza przez usta: usunac, zapomniec - tyle, ze rany pozostaja na cale
        zycie. Pewnie, ze dziewczyna jest nieodpowiedzialnym dzieckiem ale uczac sie ze
        problemy sie po prostu "usowa" na pewno nie nabieze odpowiedzialnosci.
        Ps. czy matki nie zdaja sobie sprawy, w jakim wieku dzieci dojrzewaja? skoro
        wiedziala, ze ma starszego chlopaka, dlaczego sie nie zainteresowala (chocby
        profilaktycznie) co corka wie o antykoncepcji?
        • floric Re: Usuń to dziecko, córko 26.04.07, 13:09
          ninia,
          dojrzałością to ty sie wykarzesz jak bedziesz sama wychowywac 3 dzieci, z
          ktorych jedno zaszlo w ciaze z kryminalista.
          a od matki nieodpowiedzialnej gowniary sie odstosunkuj.
        • gulcia77 Re: Usuń to dziecko, córko 26.04.07, 13:19
          Odpowiedź na Twoje P.S. Jest niestety i łatwa i smutna - ano, u nas się "o tych
          sprawach nie rozmawia"... Matka zdawała sobie sprawę z tego, ze ten chłopak jest
          zagrożeniem dla córki i znajomość z nim przynosi tylko złe efekty, a
          jednocześnie nie wzięła pod uwagę faktu, że u nieodpowiedzialnych smarkaczy seks
          jest na takim samym porządku dziennym jak palenie i allkohol...
    • Gość: ino Re: Usuń to dziecko, córko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 12:43
      wszystko ok ale ta dziewczyna chciala urodzic to dziecko.. nic ze miala lat
      16... ale nie mozna zmuszac kogos do usuniecia... jezeli ktos chce to prosze...
      ale na sile? przeciez to nie bedzie dziecko jej matki tylko jej... i te grozby
      jeszcze ze jak urodzisz to Cie z domu wyrzuce... nie rozumiem no...
      • Gość: czlowiek Re: Usuń to dziecko, córko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 16:11
        posluchaj tyle ze te chciane dziecko pozniej stanie sie dziwka, albo zlodziejem,
        ale to przeciez 16 latka jest madrzejsza od doswiadczonej
        matki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!ktota wychowyje 3 sama, pogratulowac
        myslenia, a na sile to nikt jej nie chcial zaprowadzic, znam ta sprawe.....
    • Gość: Warszawiak XIX wiek IP: *.acn.waw.pl 26.04.07, 12:53
      Boże co za zacofane państwo. I w tym zacofaniu znajduje się sprzątaczka, która
      jest mądrzejsza od tych wszyskich ciemnogrodzkich polityków.
      • Gość: titta Re: XIX wiek IP: *.botany.gu.se 26.04.07, 13:02
        Tak, niewatpliwie przejawem madrasci jest doprowadzenie do sytuacji kiedy corka
        woli isc na policje niz z nia rozmawiac.
        • Gość: Wszechpolak amator Re: XIX wiek albo IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.07, 13:56
          Znam z widzenia to towarzystwo - nierozgarnięta zacielona małolata i debilny
          samiec przygłup (naprowadził mnie na to jeden z wcześniejszych postów).
          Jedyne rozsądne wyjście z tej i podobnych sytuacji - a że będzie ich coraz
          więcej teraz oraz w wyniku rządów PiS+LPR+SO grzybo-katoteokracji to pewne jak
          amen w pacierzu - to łapanki i wcielanie takiej hołoty do Młodzieży
          Wszechpolskiej a następnie LPR w celu przymusowej reedukacji i wychowania w
          duchu WCh dla dobra narodu. Dla hołoty nierokującej nadziei na sukces w
          narodowo-katolickim wychowaniu i świetlaną przyszłość narodu przymusowe oobozy
          odosobnienia, sterylizacja, życie i praca pod nadzorem a dla najbardziej
          opornych i debilnych odstrzał lub inne szybkie metody eliminacji. Dopuszczam
          pochówek i mszę za zabawienie dusz na rachunek KK. Tylko program rządu
          PiS+LPR+MW+SO może radykalnie i z pożytkiem dla IV RP rozwiązać ten problem,
          obecne nieśmiałe próby inicjowane przez głównego edukatora R.G. of LPR są
          połowiczne i daleko niewystarczające, wszelka demokracja to dziecinada
          zawracanie głowy tam gdzie potrzeba radykalnych rozwiązań i zdecydowanych
          działań. Albo wysoki przyrost naturalny za wszelką cenę i wz
          A może mi się wszystko pomieszało?
    • Gość: sztyg dzieciak żyje IP: 213.199.198.* 26.04.07, 13:13
      i może kiedyś wynajdzie lekarstwo na raka? kto wie...
      • Gość: eola Re: dzieciak żyje IP: *.toya.net.pl 26.04.07, 13:15
        Jassssne , predzej czym by tu zalac robaka .
        • Gość: brawo idioto pewnie tatuś z poprawczaka wykształci na lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:51
    • Gość: emes A czym sie to rózni, od zmuszania kobiet... IP: 62.29.248.* 26.04.07, 13:29
      A czym sie to rózni, od rządowego zmuszania kobiet do rodzenia dzieci??
    • Gość: Kaskaa Usuń to dziecko, córko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:53
      Z jednej strony nie dziwie sie matce tej dziewczyny , ciaza w wieku 16 lat
      naprawde komplikuje zycie zwłaszcza , ze młodzi sa niodpowiedzialni ...
      Nie popieram aborcji, o takich konsekwencjach
      powinno sie myslec przed rozpoczeciem wspolzcia...Nasze czasy zmieniaja sie z
      kazdym miesiacem i mysle ze rodzice powinni o wiele wczesniej uswiadamiac swoje
      dzieci o sexie i jego konsekwencjach .
      • Gość: niszcz plpatologię aborcja, kastracja i sterylizacja dla patologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:57
        gó..arz się klasyfikuje jego płodność powinna być zakwestionowana
        • Gość: z miasta Re: aborcja, kastracja i sterylizacja dla patolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 14:16
          Chłopak w poprawczaku był za ciężkie przestępstwo a nie kradzież batonika , ma
          na swoim koncie śmierć kobiety , wyszedł na przepustkę podobno na ślub siostry
          z przepustki nie wrócił , natomiast podczas tej "wolności" napadł na kobietę .
          Z faktów wynika że resocjalizacja w jego przypadku to porażka .
        • qtasek popieram 26.04.07, 14:41
          .
      • Gość: Mila Re: Usuń to dziecko, córko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 14:16
        Gość portalu: Kaskaa napisał(a):

        > Z jednej strony nie dziwie sie matce tej dziewczyny , ciaza w wieku 16 lat
        > naprawde komplikuje zycie zwłaszcza , ze młodzi sa niodpowiedzialni ...
        > Nie popieram aborcji, o takich konsekwencjach
        > powinno sie myslec przed rozpoczeciem wspolzcia...Nasze czasy zmieniaja sie z
        > kazdym miesiacem i mysle ze rodzice powinni o wiele wczesniej uswiadamiac
        swoje
        > dzieci o sexie i jego konsekwencjach .



        Ale mimo wszystko współczuję tej matce.Sama nie chciałabym być w takiej
        sytuacji. A córka ? No cóż bezczelne, nierozsądne i puste dziewczę.Jeszcze
        pozna życie z jego trudnej strony.Może być jednak za późno.
    • Gość: malpa-z-paryza sredniowiecze IP: *.ppp.tiscali.fr 26.04.07, 21:17
      czy 16 latka ma prawo wogle glos zabierac? dla niej dziecko to zywa lalka, matka wie co mowi..


      no i znowu brak wychowania seksualnego w szkole.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka