Dodaj do ulubionych

burgrabia płocki

19.03.08, 15:37
Burgrabia
Urząd ten powstał w czasach upadku rzeczywistego znaczenia urzędu
kasztelana, stąd też przejął część jego kompetencji. Jako zarządca
zamku (łac. praefectus castrorum) czuwał nad powierzonym sobie
zamkiem, dbając o bezpieczeństwo miasta. Jego kompetencje w wielu
przypadkach pokrywały się z kompetencjami podstarościego. Burgrabia
przeprowadzał egzekucję sądową, aresztował zakłócających sesje
sądowe, chwytał przestępców. Od 1507 na mocy specjalnej konstytucji
sejmowej do jego kompetencji należało pilnowanie bezpieczeństwa na
drogach.

Burgrabiowie byli mianowani przez starostów, spośród szlachty
zamieszkującej daną ziemię. Nie mogli nimi zostać kasztelanowie ani
urzędnicy ziemscy.


Znani z nazwiska i imienia w Płocku pełniący ten urząd to:

Walenty Hlebicki-Józefowicz h. Leliwa
Piotr Rudowski
Obserwuj wątek
    • Gość: GBUR-GRABIA [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 15:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tomploc Re: burgrabia płocki 19.03.08, 16:07
      Lepiej ,gdyby ktos wpadl na pomysl uporzadkowania podziemii Katedry
      Plockiej i udostepnienia krypt zwiedzajacym,na wzor Krakowa czy tez
      innych miast.To bylaby swietna sprawa,i na pewno przyciagnelo by to
      zarowno Plocczan jak i turystow-nawet za oplata.
      • kwisniewski dawne urzędy 19.03.08, 16:15
        Podczaszy (łac. subpincerna później pocillator) – urząd dworski i
        ziemski w dawnej Polsce.

        Urząd wzmiankowany po raz pierwszy w XIII wieku. Z dokumentów
        wystawianych przez Kazimierza I księcia opolsko – raciborskiego w
        latach dwudziestych tego wieku wynika, że podczaszy na jego dworze
        nie był urzędem nowym, a więc zapewne znany był dużo wcześniej i
        powszechnie na dworach piastowskich. Został utworzony jako
        pomocniczy dla cześnika. Podczaszy zajmował się w czasie uczt
        rozlewaniem napoi do kielichów oraz dbał aby trunków nie zabrakło.
        Cześnik podawał kielich władcy. Funkcja cześnika była prestiżowa,
        ale podczaszego bardziej odpowiedzialna i ważniejsza. Stąd nastąpiła
        ciekawa ewolucja tych godności. Znaczenie podczaszego rosło. Objął
        zarząd piwnic królewskich oraz nadzorował służbę królewską
        zatrudnioną przy podawaniu napojów. Poza napojami zaczął również
        opiekować się deserami. Jemu też powierzono klucz do pomieszczenia,
        w którym przechowywane były, bardzo wówczas cenne, korzenne
        przyprawy. W hierarchii godności podczaszy wyprzedził cześnika,
        któremu pozostała tylko pierwotna funkcja. Pod koniec XV wieku
        cześnik nie miał już nawet wyłączności na bezpośrednie usługiwanie
        królowi. Robił to również podczaszy. W tym też czasie zmieniła się
        nazwa urzędu w nomenklaturze łacińskiej. Aby nie sugerować jakiejś
        zależności podczaszego od cześnika, zaczęto go nazywać zamiast
        subpincerna mianem pocillator.

        Z czasem urząd przekształcił się w honorowy a rzeczywiste czynności
        wykonywali dworzanie. Urząd podczaszego nadwornego, koronnego i
        litewskiego, oraz podczaszych ziemskich utrzymał się do końca I
        Rzeczypospolitej.

        znanym z nazwiska i imienia płockim podczaszym był

        Bartłomiej Krajewski z Krajewa h. Trzaska
        • Gość: ted Re: dawne urzędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 22:40
          Czyngis-chan, Dżyngis-chan
          Był synem Jesügeja Baatura, dowódcy jednej z wielu małych ord
          mongolskich i porwanej przez niego, żony jednego z merkickich
          wodzów, Höelün a prawnukiem pierwszego chana Mongołów - Kabuł-chana.
          Źródła podają różne daty jego urodzenia. W chwili śmierci miał mieć
          72 lata, co wskazywałoby na rok 1155.
          Gdy miał 8 lub 9 lat, ojciec zeswatał go ze starszą o rok Börte,
          córką Deja Mądrego, wodza Ongiratów. Zgodnie z mongolskim obyczajem
          Jesügej odwiózł Temudżina do domu jego przyszłego teścia i tam
          pozostawił. Jego pobyt u Ongiaratów trwał jednak tylko kilka dni,
          gdyż Jesügej zmarł bezpośrednio po powrocie, prawdopodobnie otruty
          przez spotkanych po drodze Tatarów. Przed śmiercią zdążył jeszcze
          nakazać jednemu ze swych dostojników - Mönglikowi, sprowadzenie syna
          do obozu. Temudżin formalnie przejął władzę nad rodem (choć
          przypuszczanie, nie był najstarszym synem), rzeczywistą władzę
          sprawowała jego matka. Wkrótce na skutek sporów Höelün z wdowami po
          jednym z poprzednich chanów - Ambakaju, orda Jesügeja, rozpadła się
          i następne kilka lat Temudżin przeżył w biedzie z matką i braćmi. W
          wieku 10 lat, zawarł pakt braterstwa ze starszym o rok Dżamuką,
          przyszłym wodzem Dżadżiarytów. W tym czasie wraz z bratem Kasarem,
          zabił innego ze swoich braci skonfliktowanego z nimi Bektera (był on
          jego bratem przyrodnim, przypuszczalnie najstarszym z synów
          Jesügeja). Później dostał się do niewoli swoich niedawnych
          poddanych, Tajcziutów. Jednak uciekł z niej i dzięki osobistym
          relacjom z przedstawicielami mongolskiej elity, powoli odbudował
          swoją pozycję. Najpierw poślubił Börte. Następnie zdobył poparcie
          władcy Kereitów To'oriła Ong-chana, dawnego sojusznika swego ojca,
          który w zamian za dar w postaci futra sobolowego (było ono częścią
          posagu Börte), obiecał oddać Temudżinowi jego lud.

          • Gość: ______* Re: dawne urzędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 22:44
            Poddaństwo chłopów


            Chłopi byli zawsze najniższą warstwą w społeczeństwie polskim, a ich
            prawa przez wieki ograniczano. Apogeum wyzysku chłopa przypada na
            XVI i XVII wiek. W okresie istnienia Rzeczpospolitej Szlacheckiej
            rozwinęła się gospodarka folwarczno -pańszczyźniana. Tworzone są
            gospodarstwa rolne będące własnością szlachty, kościoła bądź króla,
            nastawione na produkcję zboża na sprzedaż. Odbywa się ona w oparciu
            o pracę pańszczyźnianą chłopów, co prowadzi do tzw. wtórnego
            poddaństwa w trzech podstawowych aspektach: osobistym, gruntowym i
            sądowniczym.
            W dobie folwarków stosunek chłopów do ziemi można określić jako
            użytkowanie. Chłop pańszczyźniany nie posiadał już samodzielności
            gospodarczej i osobistej jaką mógł się cieszyć gospodarz w XIV i XV
            wieku. Pomimo dziedzicznego charakteru użytkowania gruntów od XVI
            wieku zdarzały się rugowania ludności wiejskiej z gruntów, głównie w
            celu poszerzenia folwarku. Nie nabrało ono jednak charakteru
            masowego gdyż panowie byli zainteresowani utrzymaniem w swoich
            dobrach jak najbardziej wydajnej siły roboczej.
            W miarę rozwoju pańszczyzny sejm szlachecki umacniał poddaństwo
            osobiste. Wskutek ustawy z 1543 roku zabroniono ludności wiejskiej
            opuszczać ziemie bez zgody pana. Chłop aby ożenić się z kimś z poza
            swojej wsi musiał otrzymać pozwolenie pana. Powszechność zależności
            osobistej spowodowana była dobrowolnym oddawaniem się w poddaństwo
            chłopów osobiści wolnych. Przyczyną takiego stanu rzeczy była bardzo
            zła sytuacja wsi w której chłopi wolni nie mieli możliwości
            egzystencji i bezpieczeństwa.
            • Gość: gburzyński Re: nowe stadium choroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 10:51
              Co ten osioł,już teraz wielonickowy,jeszcze wymyśli?Ukrywanie się
              pod różnymi postaciami to kolejne stadium zespołu natręctw.Czy
              częste korzystanie z forum prowadzi do obłędu?
              • Gość: dottore Re: nowe stadium choroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 12:32
                Cos w tym musi byc.To juz drugi trudny przypadek.Poprzedni wydawał
                się byc zaleczony w bardzo niebezpiecznym stadium,ale niestety na
                krótką tylko chwilę.Teraz wrócił jako czas4.Ciekawe dlaczego "4"
                właśnie.Przypadek wielonickowca z tego wątku może być jeszcze
                grożniejszy ,bo jest samonapędzający się.
                • Gość: farciol Re: nowe stadium choroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 13:29
                  dobre:{
                  • Gość: dobre Re: nowe stadium choroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 21:40
                    To smutne w niedużym mieście trafiło się dwóch takich oryginałów.
                    • Gość: boksio Re: nowe stadium choroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 10:13
                      Tak to jest grożny przypadek.zaniedbany staje się chroniczny.Czas na
                      leczenie,mili panowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka