komarek.pl
04.08.10, 19:17
Odbębniliśmy dwa tygodnie, po paru dniach można rzeczowo opisać.
Nie ma Rosjan. Połowa to Turcy (zeuropeizowani) a na resztę składają
się Grecy, Polacy, Holendrzy.
Wyżywienie i napoje: poprawne, jest tego w bród (no właśnie - brak
Rosjan) i szczegóły:
potrawy typowo hotelowo/tureckie nietrujące, napoje chłodzące Coca-
Cola i pochodne oryginalne, piwo Efes, alkohole w ramach all inc.
oczywiście tureckie ale produkowane przez Bolsa spokojnie dające się
wypić w drinku. Raki nawet z wyższej półki ale nie mój target.
Obsługa bez zarzutu, jeszcze nie zdemoralizowana.
Pokoje: od drugiego piętra z widokiem, czyste, sprzątane codziennie,
uzupełniany codziennie barek w colę i wodę. Klima indywidualna,
działająca. Wymieniliśmy pokój z racji nieprzyjemnego zapaszku z
klimatyzacji po jednym dniu, bezproblemowo i nawet bez 10 euro
(które zaproponowałem - nie pobrano - szok!!!).
Baseny: górny, spokojny o głębokości do 180 cm z leżakami i
parasolami o które nie toczono wojen, woda czysta. Dolny mniejszy ze
zjeżdżalnią pełen dzieci i hałasu, 160 cm, woda brudna zachlorowana
na maxa ale pewnie inaczej patogeny zabiłyby te dzieci. Z każdego
basenu dostęp do żródełka.
Plaża: hotelowa, zjazd windą (hotel stoi na klifie), leżaki,
parasole, lodżie, woda zimna i zbełtana bo wieje ciągły wiatr.
Maksymalnie pływaliśmy pół godziny bo można wpaść w hipotermię. Dwa
bary przy plaży z możliwością zjedzenia lunchu i oczywiście z
funkcją źródełka. Wszędzie ręczniki hotelowe.
Wycieczki: Stambuł, Efez, Pergamon - OK, reszta dla fanatyków.
Będą pytania - odpowiemy :)