Dodaj do ulubionych

Stambuł - wielkie rozczarowanie..

IP: 85.211.44.* 24.10.10, 17:05
własnie wróciłam z 4-dniowego pobytu w Stambule. Po wnikliwym studiowaniu różnorakich forów, książek itp., spodziewalam sie niezapomnianych przeżyć. Moje rozczarowanie jest ogromne. Widziałam wszystkie główne zabytki i miejsca polecane przez turystów. Nie przecze Aya Sophia, Blue Mosque, Hipodrom czy Bazylika Cystern są piękne. Ale NIC nie jest w stanie zrekompensować totalnego wszechobecnego brudu, zniszczenia, biedy i natarczywosci Turków, to ostatnie szczególnie irytujące. Kraków, Gdańsk zdecydowanie piękniejsze...
Obserwuj wątek
    • grazynanowa Re: Stambuł - wielkie rozczarowanie.. 24.10.10, 19:21
      Istanbul to fascynujace i magiczne miasto ,ciekawi mnie gdzie spotkalas sie z natarczywascia Turkow ? na bazarze ? apropo brudu ..ten widuje sie rowniez w Polsce zwlaszcza w bocznych uliczkach ,nawet w Gdansku ;) o pijaczkach, oplutych chodnikach i innych mniej pieknych obrazkach nie wspomne , mimo wszystko ....Gdansk jest piekny :)
      • Gość: a Re: Stambuł - wielkie rozczarowanie.. IP: 85.211.44.* 24.10.10, 20:55
        natarczywosć po prostu wszędzie, nawet przy Aya Sophia (kilka propozycji rejsu bo Bosforze za horrendalną cenę 20 Euro , bilet na Prince's Islands kosztował nas 4,5 TL), nie minęłam nawet jednej knajpy bez prawie wciągania nas za rękaw. Nie można nawet przystanąć na 1,5 sek. przy sklepiku bo natychmiast jestes nagabywany na kupno. Brud, połamane płyty chodnikowe, walące sie domy i to prawie na każdym kroku, krawężniki o wys. 0,5 m, całkowity brak zasad ruchu drogowego, omal rozjeżdżanie pieszych. Kraków jest brudny, Nowy Jork jest brudny ale to nie TO.
        • Gość: vvv Re: Stambuł - wielkie rozczarowanie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.10, 21:09
          Dzięki takim krawężnikom po chodniku mozna przynajmniej przejść swobodnie a nie jak ma przykład w Krakowie klucząc miedzy brudnymi samochodami a psim łajnem.

          Stosunkiem kierowców do pieszych podobni jesteśmy do Turków gdyby jeszcze tak jakiś meczet przy Rynku albo Długim Targu to rzeczywiście nie warto było jeżdzić do Turcji :).
        • Gość: aaa Re: Stambuł - wielkie rozczarowanie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 15:49
          Gość portalu: a napisał(a):

          > całkowity brak zasad ruchu drogowego, omal rozjeżdżanie pieszych.

          Nieznajomość zasad nie wyklucza ich istnienia. Dobrze jest wiedzieć zanim się wlezie na drogę, że w Turcji na pasach to samochód ma pierwszeństwo.
          A jeździ się całkiem przyjemnie.
          Przynajmniej na rowerze.
          • amw77 Re: Stambuł - wielkie rozczarowanie.. 02.11.10, 15:59
            Dla mnie np. Paryz rodzi podobne odczucia odnosnie brudu i smieci (bo tak jak w Stambule sa takie miejsca, ze nie da sie przejsc i straszny smrod, ot "uroki" duzych metropolii ale to nie znaczy ze niechetnie wracam do tego miasta. Nigdy nie zrozumiem komentarzy w podbnym stylu. Jak mozna oceniac miejsce na podstawie jednego czy dwoch kryteriow w tym wypadku obecnosci smieci na ulicach czy tez lamania zasad ruchu drogowego (bo pewnie Polacy albo np. Belgowie - reprezentanci Europy Zjednoczonej jezdza poprawnie i zgodnie z zasadami, a Warszawa czy Krakow lsnia czystoscia), przeciez te kryteria dotycza niemal kazdego miejsca na swiecie...
            • amw77 Re: Stambuł - wielkie rozczarowanie.. 02.11.10, 16:02
              W Tr nie ma takiej ilosci wypadkow jak w Pl spowodowanych np. naduzywaniem alkoholu choc to 80 milionowy kraj, czyli jakies 2 razy wiekszy od Pl...warto wiec sie czepiac???
      • o.kalamata Niezwykla lekkosc latajacego dywanu 24.10.10, 21:23
        Zadziwiaja mnie ludzie zaczynajacy swoje nadasane relacje z podrozy od:
        "rozczarowalam/em sie, miasto/kraj jest przereklamowany". Czytajac takie
        rozczarowane relacje mozna byc rozczarowanym plytka wyobraznia piszacego.
        Czym jestescie rozczarowani? Nie wiecie gdzie lecicie? Na co sie nastawiacie?
        Wasze wyobrazenie mija sie rzeczywistoscia. Oznacza to, ze nie przygotowujecie
        sie do odwiedzin. Nie czytacie, nie interesujecie sie i wasza wyobraznia pelznie
        po ziemi. Miasta jakie sa kazdy podrozujacy (z wyobraznia) widzi i oglada je
        z zainteresowaniem takie jakie sa.

        Ci, ktorym uroki miast przeslaniaja kupy smieci maja skrzywienie obserwacji.
        I smieci tylko widza.

        Gdansk to ladne miasto i uroku miasta nie przeslaniaja mi rozwiewane wiatrem od morza
        kupy smieci. Lazur nieba nad morzem zachwyca mnie ale patrze tez uwaznie pod nogi
        aby nie poslizgnac sie na czesci strawionej psiej kolacji. Sa piekne zachwycajace kute
        bramy, sa i bramy cuchnace moczem. Czy smierdzace bramy zniechecaja mnie do
        ponownego odwiedzenia fontanny z Neptunem? Absolutnie nie!

        Krakow tez mogly zrobic cos z golebiami spuszczajacymi swoje pozdrowienia na
        przechodniow. Nie robi. Mimo to, Krakow tez lubie.

        Sfrustrowany turysto polski - nie pisz juz o kupach smieci i brudzie innych miast.
        Szkoda Twojego wyjazdu i pieniedzy. Brud, smrod i kupy smieci znajdziesz przy
        odrobinie wysilku w swoim lokalnym otoczeniu. Nie warto dla cudzego smrodu
        opuszczac swojego lokalnego.

        Tym wrazliwym na pojawiajacy sie brud na swiecie proponuje wyjazd do Austrii
        lub Szwajcarii. Tam nawet kupa nawozu potrafi pachniec tak jak Coco Chanel nr 5.


        Z opinia zalozycielki watku nie zgadzam sie - Stambul to magiczne i pelne uroku miasto.
        Trzeba tylko umiec wzniesc sie latajacym dywanem wyzej niz kupa smieci. Fakt, ze
        nie wszyscy posiadaja te zdolnosc. Wyrazam im z tego powodu wspolczucie.
        • Gość: vvv Re: Niezwykla lekkosc latajacego dywanu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.10, 21:33
          >
          > Tym wrazliwym na pojawiajacy sie brud na swiecie proponuje wyjazd do Austrii
          > lub Szwajcarii. Tam nawet kupa nawozu potrafi pachniec tak jak Coco Chanel nr 5
          > .

          Nie kupuj perfumy na bazarze, nawet w Turcji ;)

        • Gość: a Re: Niezwykla lekkosc latajacego dywanu IP: 85.211.44.* 24.10.10, 21:40
          zamiesciłam moją opinię bo po to jest forum, sama czytam fora szukając informacji o miejscach do których się udaję a moim zdaniem im więcej opinii o danym miejscu tym lepiej. Tych negatywnych o Istambule nie było za wiele. Nie mówię, że nie warto było jechać ale niestety miasto mnie nie zachwyciło a wręcz rozczarowało. Dużo było fajnych momentów jak wycieczka na Wyspy Książęce, Aya Sophia czy tez wizyta w 500-letniej łaźni ale ogólnie złe odczucia przeważają.
          • o.kalamata Re: Niezwykla lekkosc latajacego dywanu 25.10.10, 10:16
            "Navigare necesse est, vivere non est necess". Zamiescilas swoja opinie i dzieki
            Tobie za nia. Na forum ja rowniez mam prawo i je egzekwuje do wyrazenia swojej
            opinii o opiniach innych respondentow.

            Mam swoja opinie o ludziach uzywajacych zmeczonych i banalnych okreslen:
            "rozczarowanie" i "przereklamowanie". To sa puste, ubogie frazesy nic
            nikimu nie mowiace. Nie znam Twoich wczesniejszych gustow i Twoje
            rozczarowanie nic mi nie mowi. A wlasciwie mowi o Twoim braku przygotowania
            do podrozy i braku wyobrazni. Z reguly, ceniacy sobie swoj czas i pieniadze, turysci
            przygotowuja sie do swojej podrozy i maja juz ogolne pojecie o miejscu.
            Kontrontacja Twojego wyobrazenia z realiami lokalnymi nie powinny sie diametralnie
            roznic. Jezeli sie roznia to znaczy, ze jest cos w Twoich przygotowaniach i chlonieciu
            wiedzy nie-hallo. Calosc sprowadza sie do prostego wykladnika - jade/lece lub nie jade.
            Jezeli lecisz i pozniej narzekasz na brud, nachalnosc kramarzy i ogolnie sie Tobie
            wyjazd nie podoba i nic nie wniosl do Twoich doswiadczen to masz wyraznie problem.

            Kupy smieci przy nierozsadnym uporze znajdziesz nawet w Paryzu a chyba zgodzisz
            sie ze mna, ze jest to rowniez magicznie i czarujace miasto. Poswiecanie wiecej miejsca
            negatywnym postrzeganiom miasta i umieszczanie tego w tytule niz opisaniu urokow
            miasta swiadczy tylko o ubostwie Twojego postrzegania. Powinnas pisac na forum
            Egipt i narzekac na brak recznikow przy basenie. Stambul nie jest warty Ciebie czy
            odwrotnie...
            • a-dm Re: Niezwykla lekkosc latajacego dywanu 27.10.10, 22:15
              "Ubustwo postrzegania" - o.kalamata - swoimi wypowiedziami dajesz koronne dowody na ubustwo ogólne. Co to za argumenty. Na tej zasadzie wszystko może być piękne a za razem do d.....
              Argumenty, merytoryczność.
              Moja miłość do Londynu a właściwie pewnych form funkcjonowania tego wspaniałego miasta nie uprawnia nie do besztania tych, którzy na ten temat mają odmienne zdanie .....
            • o.kalamata Re: Niezwykla lekkosc latajacego dywanu 27.10.10, 23:23
              o.kalamata napisał:

              > "swiadczy tylko o ubostwie Twojego postrzegania."

              Tobie, biedaku londyński, przydałyby się okulary i słownik ortograficzny.
              Proszę, podaj adres w swoim getto - prześlę natychmiast.
              • a-dm Re: Niezwykla lekkosc latajacego dywanu 28.10.10, 09:13
                Za każdym razem, jeżeli ktoś na tym forum napiszę "coś" co nie najlepiej świadczy o Turcji i Turkach rzucają się na takiego piszącego tzw. obrońcy tego pięknego kraju, którzy mają jedną wspólną cechę - sposób prowadzenia dyskusji na zasadach zaczerpniętych od obrońców "krzyża" na Krakowskim Przedmieściu .......
                • o.kalamata Re: Niezwykla lekkosc latajacego dywanu 28.10.10, 10:34
                  Zauważ, że Stambuł był znacznie wcześniej niż incydent z krzyżem. Na podstawie Twoich wpisów widzę, że masz kłopoty z oceną. Vide: Twoje "ubustwo".

                  Autorka nie ma zwyczajowego dystansu do miasta i podróży. Pisze, że jest zachwycona kilkoma obiektami co nie przeszkadza jej skoncentrować sie na kupie śmieci i nachalnosci tureckich kramarzy. To tak jak by ktos po wizycie w Watykanie stwierdził, że papiez to chyba katolik. Koń jaki jest, wiekszosć inteligentnych podróżnych, wie. Z moich obserwacji
                  wynika, że wszyscy neofici podróżujący koncentryją się na rzeczach znanych im ze swojego zapyzialego grajdoła.
                  • a-dm Re: Niezwykla lekkosc latajacego dywanu 28.10.10, 11:18
                    Sam widzisz - podobnie jak na Krakowskim Przedmieściu - dla Ciebie nie ma rozmowy na argumenty. Dla Ciebie wszystko jest oczywiście oczywiste.
                    Niestety nie potrafię Tobie pomóc.
                  • a-dm Re: Niezwykla lekkosc latajacego dywanu 28.10.10, 11:18
                    Sam widzisz - podobnie jak na Krakowskim Przedmieściu - dla Ciebie nie ma rozmowy na argumenty. Dla Ciebie wszystko jest oczywiście oczywiste.
                    Niestety nie potrafię Tobie pomóc.
                  • a-dm Re: Niezwykla lekkosc latajacego dywanu 28.10.10, 11:18
                    Sam widzisz - podobnie jak na Krakowskim Przedmieściu - dla Ciebie nie ma rozmowy na argumenty. Dla Ciebie wszystko jest oczywiście oczywiste.
                    Niestety nie potrafię Tobie pomóc.
                    • o.kalamata Re: Niezwykla lekkosc latajacego dywanu 28.10.10, 13:42
                      a-dm napisał:

                      > Niestety (,) nie potrafię Tobie pomóc.<

                      Nie sądzę abym chciała przyjąć od Ciebie jakąkolwiek pomoc. Mogłaby mi zaszkodzić.
                      Kiepsko piszesz i jąkasz się. Prawdopodobnie masz łupież. Wygoogluj sobie coś na
                      czkawkę. Jeżeli potrafisz...
                      • a-dm Re: Niezwykla lekkosc latajacego dywanu 28.10.10, 14:09
                        Bardzo polecam: www.ipin.edu.pl/ppn/archiwum/2005/3/t14n3_9.pdf
                        Pozdrawiam.
    • Gość: a Re: Stambuł - wielkie rozczarowanie.. IP: *.limes.com.pl 25.10.10, 11:49
      >Po wnikliwym studiowaniu różnorakich forów, książek<

      Nie rozumiem co za fora przeglądałaś i jakie książki czytałaś skoro jak widać oczekiwałaś braku nachalności i czystości w Stambule( notabene uważam że Stambuł jest całkiem czysty), najlepsze jest narzekanie na brak zasad ruchu drogowego. Mam wrażenie że nie wyjeżdżałaś dotąd nigdy poza Europę. Porównanie Gdańska do Stambułu mocno nietrafione wystarczy przejść się po Dolnym Mieście żeby przekonać się że są w Gdańsku miejsca których lepiej nie oglądać.
    • marand3 Re: Stambuł - wielkie rozczarowanie.. 28.10.10, 11:57
      już ktoś z forumowiczów napisał że Stambuł to magiczne miasto, w pełni się zgadzam z tą opinią. Mam nadzieję jeszcze raz zobaczyć to miasto. Brud i natarczywość, polecam Kair
    • miriam_73 Re: Stambuł - wielkie rozczarowanie.. 28.10.10, 12:57
      Spędziłam w tym roku mniej wiecej tyle samo czasu w Stambule (5 dni w maju), po raz pierwszy byłam w tym mieście i moje wrażenia są zgoła odmienne. Przede wszystkim, chyba jestem ślepa, ale nie przypominam sobie brudu. Zaniedbania - i owszem, ale podobne miejsca mozna znaleźć w każdym dużym mieście. Każde inne duże miasto europejskie ma takie obszary. Owszem widziałam miejsca bardzo biedne, np. jak idzie sie od petli autobusu do koscioła na Chorze, widać jak na dłoni, ze okolica ubożuchna, ale brudno???
      Nie zetyknęłam się także z żadną natarczywością, wszedzie proszę - dziękuję, na stwierdzenie, że oglądam - wycofanie bez żadnego narzucania się... Była bardzo mile zaskoczona podejściem Turków do turystów, moje doświadczenie to bardzo dużo życzliwości i pomoc, wtedy gdy potrzeba. Zastanawiam się szczerze, czy mówimy o tym samym mieście.
      • pavvka Re: Stambuł - wielkie rozczarowanie.. 28.10.10, 16:45
        A ja uwielbiam Stambuł, bywam tam co najmniej raz w roku dla przyjemności i za własne pieniądze, ale nie zamierzam krytykować nikogo za to, że mu się miasto nie spodobało. Bo akurat to, że spotyka się śmieci, zaniedbane rudery, naganiaczy zawracający głowę turystom oraz różnych naciągaczy, to wszystko prawda. Mnie to wszystko nie przesłania uroku miasta, a nawet poniekąd te rzeczy polubiłem jako elementy egzotyki Stambułu, ale wcale mnie nie dziwi, że niektórym przeszkadzają bardziej.

        I nie mówcie, że to tylko kwestia czytania o miejscu, w które się jedzie. Można przeczytać o atrakcjach, atmosferze itp., ale nie da się ustalić tylko na podstawie opisów czy dane miejsce nas zauroczy czy nie. To tak jakbym na podstawie samego opisu kobiety na portalu randkowym próbował stwierdzić czy się w niej zakocham. Owszem, pewne informacje mogą mnie zachęcić lub zniechęcić, ale póki nie zobaczę, nie dowiem się jak na mnie działa.
    • Gość: Nati Re: Stambuł - wielkie rozczarowanie.. IP: *.136.246.94.ip4.artcom.pl 28.10.10, 17:18
      Boże ... jak można się rozczarować Stambułem. To jedno z najładniejszych miast jakie widziałam ... a sporo tego było. Tam czuje się magie i chce wracać ... To opinia nie tylko moja ale jakieś 10 osób z mojego otoczenia chętnie by się z tym zgodziła :) Najchętniej to bym się tam przeprowadziła, bo mam dość Polski i Polaków.
      • o.kalamata Stambuł - mega rozczarowanie 28.10.10, 19:17
        Przy pobieżnym przejrzeniu relacji z podróży odnoszę wrazenie, że jako turyści
        jesteśmy bardzo oszczędni w pochwałach miast innych niż nasze rodzinne ( i dobrej
        opinii własnych bronimy do smierci) Zasze coś stoi na przeszkodzie aby widziane
        miasto pochwalić. Być może do dobrego tonu należy znalezienie wad oczywistych
        i wyimaginowanych. Nam Polakom, rzadko co zaimponuje lub się podoba.
        My jestśmy kosmopolitami i mało jakiekolwiek miejsce robi na nas wrażenie.
        I tak:
        Wenecja śmierdzi glonami,
        Barcelona moczem,
        Hong Kong zatłoczony,
        Paryż - uwaga na psie kupy,
        Nowy Jork - niebezpiecznie i graffiti w metrze,
        Oslo, Sztokholm - drogo i nudno,
        Londyn - kiepskie jedzenie
        Ateny - syf niesamowity,
        Stambuł - jak wyżej.
        Natomiast nasz Ciechanów to ho ho! Czysto i perła archiektoniczna.
        Skąd się to u nas bierze? Może z kompleksów?
        • wtopek czegoś nie rozumiem 29.10.10, 10:24
          Dlaczego na tym i podobnych forach jest się od razu atakowanym jeśli tylko się napisze coś niezgodnego z jedynie słuszną linią, która polega na ślepej milosci do Turcji?

          Każdy ma prawo napisać o swoich negatywnych odczuciach, zwlaszcza jeśli spodziewal się czegoś lepszego np. o lekturze forów internetowych gdzie co wpis nt. Turcji to cud i miód.

          Moje zdanie nt. Stambułu jest podobne. Pierwszy raz kiedy tam bylem nieco ponad 10 lat temu, to wciaż wraca mi obraz slonecznego poranka, spasionych szczurow biegających po ulicy i smrodu płynacych nia scieków. A dzielnica była podobno calkiem niezla jak na miejscowe standardy.

          Owszem piekne miasto, ale i miasto wschodnie, więc porownania jeśli chodzi o czystośc i zadbanie do miast europejskich sa kompletnie bez sensu. Jeśli już to raczej Kijów czy Moskwa gdzie podobnych zapuszczonych dzielnoc jest mnostwo. Zapuszczonych w takim stopniu, że w Polsce naprawdę czegoś takiego się nie widuje.
        • Gość: vvv Ten fenomen już dawno został opisany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.10, 07:52
          W bardzo zwięzły zresztą sposób:
          "Dlaczego patrzysz na słomkę w oku twojego brata, a w swoim oku drąga nie zauważasz?" (Mt.7:3)
    • magdalenaa_b Stambuł :) 02.11.10, 17:29
      Każdy zwraca uwagę, na to, na co ma ochotę. Twoja opinia jest tym bardziej cenna, że nadaje wiarygodności, ale też nie przesadzajmy w drugą stronę. Stambuł nie odbiega w kwestii czystości w jakiś rażący sposób od standardu miast europejskich, za wyjątkiem czystego Wiednia. Tutaj częściej niż niż np. w Warszawie widzę pracowników lokalnego MPO sprzątających ulice. Natomiast wrażenia z wakacji często są takie, na jakie się człowiek nastawia. Mieszkam w Stambule i czy uwierzysz mi czy nie, nikt mnie nie wciągał ani do sklepu, ani do restauracji. To, że mają taki, a nie inny sposób zapraszania do lokalu w którym pracują (czyli często przez wrzeszczenie na ulicy), nie oznacza, że ktoś cię siłą wciąga do środka, albo natarczywie nagabuje na zakup. Uśmiałam się z tej części Twojej wypowiedzi. Może nawet wybiorę się do Fatih po raz xx z rzędu, żeby zobaczyć czy i mnie ktoś tak będzie nagabywał. Nie wiem bowiem czy wiesz, ale tutaj jak ktoś chce być na ulicy zaczepiony, to zaczepionym z pewnością zostanie. :)

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka