Gość: Martyna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.03.13, 17:06 Witam chciałam spytać czy w tureckich hotelach są żelazka czy lepiej zabrać swoje jakieś turystyczne? Chodzi konkretnie o hotel 3* w Alanyi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasia_p45 Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? 26.03.13, 18:21 A po co Ci żelazko na wakacjach? Raczej nie ma w hotelach tego luksusu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bbb Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.13, 19:10 Lepiej zabierz - tylko po co ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? IP: *.promax.media.pl 26.03.13, 19:58 Po to że lubię wyglądać schludnie. Nie cierpię wygniecionych ubrań. Nawet jeśli wyprasuję wszystkie bluzki w domu to i tak będą miały zagięcia po przylocie. To takie dziwne że człowiek nie chce wyglądać jak lump ? :/ Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_p45 Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? 26.03.13, 20:52 Zawsze staram sie brac takie rzeczy, które sie nie gniotą.. Przed spakowaniem je prasuje i tak składam, ze po wypakowaniu nic im nie jest... :)) Ale oczywiście jak na wakacjach lubi ktoś prasowac to mu nikt nie zabrania zabierać żelazka.. tylko to wg. mnie ciężki balast. Da sie bez tego żyć... szczególnie na wakacjach :)) >>> C'est la vie <<< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Spoko IP: *.ists.pl 26.03.13, 22:14 Na pewno będą mieli żelazko. Spróbuj jeszcze sprawdzić w holidaycheck-u wyposażenie pokoi w tym hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antala Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 27.03.13, 10:13 Jak już masz taką potrzebę, to raczej weź swoje, ale małe, tzw. turystyczne. Bo możesz dostać jakiegoś zdezelowanego grata i zniszczyć ubrania. Mam takie, ale wzięłam je może dwa razy. Szkoda mi wagi, to raz. Poza tym spróbuj dawnego sposobu - rozwieś ubrania na wieszakach w łazience przed wzięciem kąpieli. Pod wpływem wilgoci rozprostują sie nieco, a reszty i tak nikt nie zauważy...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.13, 12:23 Ja zawsze biorę swoje małe, składane, turystyczne żelazko, a wyjeżdżam zawsze do hoteli 5*, po prostu zawsze chcę mieć je pod ręką, jak potrzebuję coś przeprasować, chociaż wiem, że w tych lepszych hotelach jest możliwość wypożyczenia żelazka. Też nienawidzę pogniecionych ubrań, a te przewiewne z lnu czy bawełny niestety gniotą się, niezależnie jak bym je nie złożyła i spakowała przed wyjazdem. Oczywiście część ubrań jest niegniecących, ale jednak większość tych letnich wymaga uprasowania, żeby nie wyglądały jak wyciągnięte psu z gardła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martyna do Iza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.03.13, 13:03 Iza zgadzam się z Tobą ! :) jedna osoba która mnie rozumie. Przecież ubrania letnie te cieniutkie przewiewne gniotą się jak nie wiem. Ale ludzie się dziwią po co mi żelazko na wakacjach :/ Czyli biorę ze sobą małe turystyczne żelazko :) Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: do Iza 28.03.13, 14:06 daj 5 euro pokojówce, wyprasuje ci całą walizkę i przyniesie w zębach zresztą w każdym hotelu są kanciapy z żelazkem i deską do prasowania, a w wielu hotelach przepisy zabraniają samodzielnego prasowania w pokojach nie ośmieszaj się z tym prasowaniem, na wakacjach nikt nie zwraca na to uwagi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: do Iza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.13, 14:54 >nie ośmieszaj się z tym prasowaniem, na wakacjach nikt nie zwraca na to uwagi.. > . To że ty nie zwracasz na to uwagi to twoja sprawa, ja zwracam na to uwagę i nie lubię wyglądać jak flejtuch w wymiętych ubraniach, zresztą z moich obserwacji wynika, że nie tylko ja, szczególnie jak idę na kolację do restauracji. Na plażę czy na basen mogę mieć szorty i t-shirt lub sukienkę plażową, której nie muszę prasować, ale są okazje gdzie nie chcę wyglądać jakbym spała w ubraniu. Dlatego zawsze mam małe żelazko, które niewiele waży (zajmuje niewiele miejsca w walizce) i nie muszę dawać obsłudze całej walizki do prasowania. I to ty się nie ośmieszaj narzucaniem innym swojego zdania, ja Ci nie mówię jak masz się ubierać, możesz chodzić wygnieciona na maksa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do wtopek Re: do Iza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.03.13, 15:41 Popieram w 100% Izę. Są ludzie którzy w niektórych sytuacjach jak np. kolacja w restauracji chcą wyglądać dobrze, a przede wszystkim schludnie. Nikt nie mówi że będę prasowała ubrania idąc na plażę. Jeśli ktoś chce zabrać ze sobą żelazko to nie jest powód dla którego miałabyś/miałbyś się śmiać z tej osoby. Nie sądzę aby to było takie dziwne i abym była jedną osobą na sto która tak robi. To jak się wygląda dużo świadczy o nas. Trochę tolerancji mniej obrażania wtopek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antala Re: do Iza IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 28.03.13, 17:59 Iza, chcesz brać żelazko - bierz. Nie takie rzeczy ludzie biorą. Ja spotkałam kobitki, które zabierają zawsze własne ręczniki. Zajmują pół walizki, trzeba je przecież przepierać, suszyć...no, i biorą. Śmiałam się i pytałam, czy pościel też wzięły... Weź własne, małe i sprawdzone żelazko.:) Ja akurat przestałam, ale to nic nie znaczy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: do Iza 28.03.13, 20:45 tjaa, kolacja w hotelu dla biedaturystyki masowej...tłum spoconych ludzi, drące się dzieciaki,przepychanki przy bufetach, rozdeptane żarcie na podłodze i paniusie w wieczorowych kreacjach :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: do des4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.13, 07:51 tjaa, kolacja w hotelu dla biedaturystyki masowej...tłum spoconych ludzi, drące > się dzieciaki,przepychanki przy bufetach, rozdeptane żarcie na podłodze > > i paniusie w wieczorowych kreacjach :)) No cóż mogę Ci tylko współczuć, że wyjeżdżasz do takich hoteli jakie opisałaś wyżej, a ja nie pisałam o wieczorowych kreacjach tylko o bawełnianej sukience, spódniczce, bluzeczce czy lnianych spodniach, które prasuję, żeby wyglądać po prostu schludnie i czysto, a nie jak kocmołuch, po prostu lepiej się wtedy czuję, a jeżeli ty uważasz, że jak wakacje to człowiek nie musi o siebie dbać tylko wyglądać jak lump, to nikt ci tego nie broni. W hotelach 5* (pisałam wcześniej, że do takich jeżdżę) ludzie ubierają się na kolację przyzwoicie, ale raczej nie widziałam kreacji wieczorowych, może w tych (bez klimatyzacji, stąd pewnie ci spoceni) dla "biedaturystyki" w których ty bywasz są takie zwyczaje. PS. Akurat kreacji wieczorowych to często nie trzeba prasować, bo są z materiałów syntetycznych, niegniotących. Odpowiedz Link Zgłoś
warmianka35 Re: do des4 29.03.13, 09:17 Zawsze biorę ze sobą turystyczne składane żelazko. Mam ten komfort, że jak będę chciała, to sobie coś tam przeprasuję. Hotelowymi żelazkami nie zawracam sobie głowy, bo raz, że trzeba łazić i prosić, a drugi, że (jak już ktoś zauważył) nie wiadomo w jakim są stanie. Turystyczne żelazko waży mniej niż kilogram, więc nie biorę go pod uwagę jako zbytniego ciężaru. Ze względu na pracę mogę wyjeżdżać tylko latem, więc jestem skazana na bawełnę i len. Bawełna może i jeszcze by i uszła bez prasowania, ale len wygląda okropnie. Nie wiem więc dlaczego niektórzy napadają na osoby, które nie chcą wyglądać jak flejtuch. Poza tym, nie zawsze siedzi się cały czas w hotelu i jest się skazanym na hotelową restaurację. A i na terenie hoteli pięciogwiazdkowych z all inclusive są czasami restauracje "tematyczne" np. z owocami morza lub włoska, w których obowiązuje strój, może nie wieczorowy, ale elegancki, bo inaczej po prostu się tam nie wejdzie. A wygniecione ubranie na pewno do eleganckiego się nie zalicza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtw Re: do des4 IP: 195.158.247.* 29.03.13, 09:33 des ma racje, te hotele to typowe hotele turystyczne dla turysty masowego, co z tego, że mają 5*? Ritzem czy Four Seasons na pewno nie są a w sezonie są zatłoczone przy tych właśnie turystów masowych z ich dzieciarnią i standardowymi kopami frytek z ketchupem i majonezem no ale jak to na forum, wy zapewne jeździcie do innych hoteli, tych dla elyt :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
garwena Re: do des4 29.03.13, 10:06 >des ma racje, te hotele to typowe hotele turystyczne dla turysty masowego, co z > tego, że mają 5*? Ritzem czy Four Seasons na pewno nie są Wyobraź sobie, ze w Turcji są hotele 5* , gdzie nie jada się wyłącznie kopy frytek z ketchupem, są hotele 5* o wysokim standardzie, mające w ofercie nawet 7-8 restauracji a la carte, a i główna restauracja (niezatłoczona!) jest na wysokim poziomie z dużym wyborem bardziej wyrafinowanego jedzenia niż frytki, i kultura wymaga, żeby do takiej restauracji przyjść ubranym trochę bardziej elegancko niż w przepocony, rozciągnięty top i szorty lub pomięte spodnie. i nie musi to być zaraz Ritz. Ale spora grupa polskich turystów nigdy nie jeździ do takich hoteli, tylko właśnie do tych jakie opisałeś, a potem wypisuje takie nonsensy jak ty. Ja również zawsze mam żelazko turystyczne i prasuję swoje rzeczy, więc jest nas więcej, tych którzy także na urlopie mają potrzebę wyglądać po prostu schludnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turek Re: żelazko ? IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.13, 10:20 Jak się jedzie na wakacje do 5* z 7 restauracjami to zlecenie usługi prasowania dla personelu nie jest chyba problemem ? Odpowiedz Link Zgłoś
garwena Re: żelazko ? 29.03.13, 10:44 Może i nie jest, ale ja wolę sama sobie uprasować, dla mnie jest to bardziej wygodne rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtw Re: żelazko ? IP: 195.158.247.* 29.03.13, 11:07 tjaaa...bardziej wygodne postaraj się bardziej oryginalnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
garwena Re: żelazko ? 29.03.13, 11:29 Skończ już te swoje głupie komentarze, ja mam taki kaprys mieć swoje żelazko i prasować sobie kiedy chcę i kropka, nie interesuje mnie zlecanie tego obsłudze hotelowej, a tym bardziej nie interesuje mnie to co ty masz w tej sprawie do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martyna Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.03.13, 11:02 Widzę że mój wątek wywołał dużą kontrowersję na forum i nie rozumiem dlaczego. Na szczęście jednak więcej osób popiera mnie niż tą garstkę osób która napada na nas że chcemy brać żelazko ze sobą. Pozdrawiam tych mądrzejszych i schludniejszych :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtw Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? IP: 195.158.247.* 29.03.13, 11:09 nie martw się, za pierwszym razem na wczasach w hotelu za granicą, dużo ludzi ma jak ty aby wypaść "schludnie" i światowo następnym razem wyluzujesz :D Odpowiedz Link Zgłoś
l-a Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? 29.03.13, 11:37 Gość portalu: gtw napisał(a): > nie martw się, za pierwszym razem na wczasach w hotelu za granicą, dużo ludzi m > a jak ty aby wypaść "schludnie" i światowo > > następnym razem wyluzujesz :D Wyjeżdżam od lat za granicę do dobrych hoteli i też zawsze zabieram ze sobą żelazko turystyczne, nie wiem dlaczego schludny wygląd ma wykluczać luz na urlopie, chyba że uważasz, że tylko flejtuchy w pogniecionych ciuchach mogą być wyluzowane, co oczywiście jest zupełnym absurdem i świadczy o twoich kompleksach. Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? 03.04.13, 14:47 Ale w każdym hotelu można zamówić żelazko wraz z deską na recepcji, albo jest osobne pomieszczenie z takim wyposażeniem. O niebo łatwiej i wygodniej niż męczenie się z malutkim żelazkiem turystycznym, szukaniem gniazdka i kawałka równej powierzchni w zasięgu kabla, gdzie można ciucha uprasować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doti Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.13, 14:55 > O niebo łatwiej i wygodniej niż męczenie się z malutkim żelazkiem turystycznym, > szukaniem gniazdka i kawałka równej powierzchni w zasięgu kabla, gdzie można c > iucha uprasować. Jakieś brednie, na wakacjach nie musisz prasować dużych powierzchni jak prześcieradła, tylko cienką bluzeczkę lub spódniczkę i jak najbardziej wygodnie jest to przeprasować małym żelazkiem, ja NIGDY w żadnym hotelu nie miałam problemu ze znalezieniem gniazdka i równej powierzchni, tylko chyba jakiś niedorozwój może mieć z tym problem. I lepiej mieć własne żelazko, prasujesz kiedy ci to potrzebne, a nie latasz po hotelu i szukasz żelazka, dla mnie własne żelazko jest dużo bardziej wygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? 03.04.13, 20:39 Ty, mając zapewne problemy z porozumieniem się, latasz po całym hotelu. Ja dzwonię na recepcję i pytam się gdzie co i jak :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenzi Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.13, 21:01 Nigdy nie mialam tego problemu bo pakuje rzeczy nie wymagajace prasowania a jak juz to jest sposob na ulozenie w walizce bez zagiec..... OKULARY BIKINI KLAPKI i tez wystarczy..... RELAXXXXXXXX !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lusia Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.13, 07:16 Hehehe, to w tym bikini chodzisz też na kolacje, oprócz plaży są także inne okazje do ubierania się ty lubisz rzeczy niegniotące (najczęściej ze sztucznych włókien), a ktoś woli lniane lub bawełniane żorżety, które wymagają prasowania, i ma do tego żelazko, chyba wolno. Poza tym już składając w walizce ubrania robią się załamania i zagniecenia w miejscu złożenia, jak też nie ciepię bluzek z widocznymi śladami po złożeniu, rzeczy w walizce mimo pasów przesuwają się i nie ma możliwości żeby wyglądały świeżo jak uprasowane, ale jak ktoś lubi wyglądać jakby spał w ciuchach to jego wybór i już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doti Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.13, 08:30 >.......Ja dzwonię na recepcję i pytam się gdzie co i jak :D < Ty dzwonisz na recepcję, a ja włączam żelazko i prasuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gawron Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? IP: 158.75.49.* 04.04.13, 11:36 ja zawsze biorę , muszę mieć zaprasowane na kant białe skarpety bo jak kiedyś dałem do prasowania na kant skarpety i gacie to nie chcieli mi uprasować wiec wyjścia nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doti Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.13, 11:59 Jeżeli to miało być śmieszne, to raczej z rodzaju tych przyciężkawych i głupawych grepsów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żelazkomaniak koniec tego pitolenia IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 12:03 Odpowiadasz na: Gość portalu: Doti napisał(a): > >.......Ja dzwonię na recepcję i pytam się gdzie co i jak :D < > Ty dzwonisz na recepcję, a ja włączam żelazko i prasuję To zabierz w końcu to żelazko że sobą i daj spokój ludziom na forum !!! Odpowiedz Link Zgłoś
sheeri Re: koniec tego pitolenia 04.04.13, 12:24 To zabierz w końcu to żelazko że sobą i daj spokój ludziom na forum !!! Jak cię wątek nie interesuje to co się wciskasz, przecież nie tylko jedna osoba się wypowiada, ale faktycznie dyskusja na ten temat jest trochę bez sensu. Ci co chcą prasować zabierają żelazko, ci co wolą być pognieceni nie zabierają i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
sensakura Re: Jak wygląda sprawa z żelazkiem? 04.04.13, 14:03 W hotelach raczej nie ma żelazek. Lepiej jest liczyć na siebie i zabrać takie turystyczne Odpowiedz Link Zgłoś