Dodaj do ulubionych

Pytanie za 99 pkt

IP: *.chello.pl 19.08.09, 22:28
Witam serdecznie,

Chciałbym prosić o informację od zorientowanych dotyczące takiej kwestii.

Postanowiliśmy w przeciągu kilku godzin (wraz ze znajomymi) że chcielibyśmy spędzić 5 dni w środku tygodnia (od 24 sierpnia)na Ukrainie i tu pytanie

- chodzi o intensywne spędzenie czasu (cokolwiek to znaczy) ważna jest większa miejscowość (nie jakieś miasteczko),gdzie można się pobawić, gdzie jest jakiś akwen wodny (w którym jeśli to możliwe nie pływają zwłoki miejscowych dłużników)
jest więcej młodych ludzi a nie np. Emerytowanych Niemców (z całym szacunkiem)

Wiadomo, że nad Morzem Czarnym było by fajnie, ale nie chcemy tam jechać - ponieważ wyjazd odbędzie się z Katowic i ponad 1000 km to jak na parę dni jest dla nas za daleko.
Zwiedzania też nie przewidujemy, choć pewnie było by co, ale nie tym razem.
Pieniądze nie odgrywają pierwszorzędnej roli (ech, jak bym chciał to pisać zawsze)
Proszę zorientowanych o możliwie szybką odpowiedź


pozdrawiam
Łukasz

Obserwuj wątek
    • Gość: 999 Re: Pytanie za 99 pkt IP: 88.220.67.* 20.08.09, 12:00
      jedz na wegry, tam sa Ci Niemcy ;D - ale Balaton, baseny.... spoko,

      ew. Slowacja ale ostatnio pusto i tam koncem sierpnia sztuczne
      plytkie ale goroce jeziora robia sie czesto zielone. pozatym jest
      tanio i tak sobie sami slowacy, czasem Polak.

      ceny w tym roku jak na ukrainie, tylko odpoczniesz, bez granicy
      odleglosc ta sama, no i standard.

      na wegrzech recesja=tanio, slowacja tanieje mimo EUro bo tam sie
      pusto tez robi
      a ukraina? coraz drozej.
        • Gość: 9 Re: Pytanie za 99 pkt IP: 88.220.67.* 20.08.09, 17:48
          oczywiscie nadal jest tansza Ukraina,
          ale zawsze na tym forum i wszedzie indziej kazdy powinien pytac o
          cene za standard..


          czyli pensjonacik/hotelik z 2 os pokojami od 20E za pokoj,
          nad jeziorem,
          *** czyli:
          sprzatany codziennie
          nowe reczniki posciel codziennie,
          wyrzucane smieci,
          klima,
          TVsat,
          internet wifi, tel,
          informacja i czynny 24h,
          lazienka przywatna
          dostep do kuchni
          skrytka na dokumenty,
          parking,
          CCTV
          knajpa/bar na miejscu.


          i wiele wiele innych darmowych standardowych szczegolikow ktore tak
          umilaja calodzienne zwiedzanie okolicy, plywanie
          lodka....imprezowanie bo dokladasz te 5E/dzien i wracasz i
          ODPOCZYWASZ po calym dniu
          .

          ile to kosztuje na Ukrainie?

          PS. cena ze Slowacji z Siravy z tego roku. wiekszosc tych rzeczy to
          standard ** w najtanszych hostelach czy apartamentowcach w EU.

          apartament to taki TANI aneks kuchenny z lazienka jakby
          ktos myslal ze to luksus. wcale nie - to takie tanie mieszkanie

          w Hiszpanii ostatnio za takie cus placilem 18E/dzien za 2osoby/dzien
          i warto bylo - pelne ***.
            • Gość: Łukasz Re: Pytanie za 99 pkt IP: *.chello.pl 20.08.09, 22:46
              Witam i dziękuje za odpowiedzi,

              co do tematu to Węgry i Słowację też braliśmy pod uwagę i nadal bierzemy, ale nad Balatonem np. jest znacznie drożej niż na Ukrainie i do tego podobno z Madziarami ciężko się dogadać w innym języku niż ich, a Słowacja jest dość popularna (mniej egzotyczna i znana niż Ukraina)

              Lwów hmmm, a co powiecie na Tarnopol ? chyba pisze się Tarnopil - 600 km od nas jest tam jakieś "bajoro" i ponad 200 tyś ludności !

              Mamy coraz mniej czasu, także proszę szanownych forumowiczów o konstruktywne podpowiedzi i jeśli nie Ukraina to też z przyjemnością poczytam o innych propozycjach.

              Ps.Wykluczam Afganistan;)

              Pozdrawiam
              Łukasz


              • Gość: oranjefanka Re: Pytanie za 99 pkt IP: 77.222.246.* 20.08.09, 22:58
                jest jedna sprzecznosc - piszesz najpierw ze budzet nie ma znaczenia, a potem,
                ze wegry odpadaja bo sa za drogie;
                wegry sa w tym roku wyjatkowo korzystne ze wzgledu na slabego forinta;

                moze okresl calosciowy budzet na osobe i napisz ile osob jedzie i w jakich
                warunkach chcecie mieszkac to bedzie latwiej doradzic sensownie;

                bylam tam wiele razy i to, ze sie nie mozna z nimi dogadac wydaje mi sie jakas
                totalna bzdura; a juz na pewno z wlascicielami pensjonow to sie dogadasz w
                conajmniej 2 jezykach; mlodzi znaja ang., starsi niemiecki; co jak co, ale jesli
                to ma byc powodem nie wyjechania tam, to bez sensu zupelnie;
                • Gość: PI Re: Pytanie za 99 pkt IP: *.chello.pl 21.08.09, 00:01
                  Oj słabo znają języki.Pamiętam sytuacje w pensjonacie gdzie 2 osoby na recepcji
                  pytane przez nas(było nas kilka rodzin) czy znają rosyjski, niemiecki,
                  francuski, angielski nie znali żadnego.Fakt, że można trafić że znają
                  niemiecki.Ale słabo u nich z językami (ta sytuacja to niejedyny taki przypadek).
                  Ale rzeczywiście zdecydowanie lepiej byście tam mieli niż w jakimś Tarnopolu !
                  Po co jechac tylko kilometrów nie wiadomo gdzie.Jedźcie na Węgry :) tam jest
                  wiele sprawdzonych miejsc.Polecam np. Hajduszoboszlo (wschód kraju).
                  • Gość: oranjefanka Re: Pytanie za 99 pkt IP: 77.222.246.* 21.08.09, 00:19
                    nie wiem Pi gdzie ty nocujesz; ja nigdy tam jezykowych problemow nie mialam;
                    a juz w budapeszcie czy miejscach turystycznych na pewno;
                    poza tym mlode pokolenie niezle daje sobie rade po ang.
                    daja sobie rade lepiej niz polacy (ogolnie biorac) bo wiedza ze za bardzo
                    wyjscia nie maja; to sa inf. ogolne, zawsze sie jakas sytuacja moze trafic;
                    wybacz, bez osobistej urazy, ale niemozliwosc skomunikowania sie na wegrzech
                    wydaje mi jakims absurdem rodem z komedii; problemy z komunikacja to mozna miec
                    jak sie znajdziesz w piemonckiej albo baskijskiej wsi, ale nie w turystycznych
                    miejscach na wegrzech:))

                    w ostatecznosci mozesz sobie kupic rozmowki:) do tego, zeby wynajac spanie
                    wystarczy na pewno;
                    • Gość: Łukasz Re: Pytanie za 99 pkt IP: *.chello.pl 21.08.09, 01:48
                      Witam

                      do oranjefanka - Co do budżetu to napisałem "Pieniądze nie odgrywają
                      pierwszorzędnej roli" > a nie że żadnej.


                      jeśli chodzi o język to poproszę kolegów z którymi się wybieram
                      żeby zabrali głos co do języków na Węgrzech - podobno była masakra

                      do Pi (znajomi byli ostatnio właśnie w Hajduszoboszlo i nie chcą jechać ponownie
                      w to samo miejsce)

                      Chodzi nam po głowie głównie Ukraina i gdyby nie to, że mamy praktycznie 4 dni
                      to nie zakładał bym tematu na forum, tylko pojechał nad Morze Czarne.
                      Zastanawiamy się tylko, czy mamy jakąś ciekawą alternatywę na Ukrainie od ludzi,
                      którzy byli tam, bawili się i są zadowoleni.

                      Budżet na wyjazd > do 1000 zł na osobę jedziemy jednym autem, nie zamierzamy
                      spać w jakiejś chałupie, tylko wynająć pokój w hotelu, nie patrzeć na ceny
                      alkoholi i nie spożywać przez 5 dni hot dogów tylko normalnie zjeść i się pobawić.

                      pozdrawiam
                      Łukasz

                      • Gość: oranjefanka Re: Pytanie za 99 pkt IP: 77.222.246.* 21.08.09, 09:54
                        no ale wegry naleza do krajow [b]troche[b] drozszych niz ukraina, wiec skoro
                        macie kase na ukraine przypuszczalam, ze na wegry tez;

                        wychodzi jakies 200pln na dzien wliczajac w to dojazd; jesli to ma wystarczyc na
                        3 posilki w knajpie, pokoj w normalnym hotelu (a nie pensjonacie czy hostelu) +
                        alkohol to rzeczywisice ukraina sie w tej cenie miesci spokojnie, a unia
                        europejska niekoniecznie;

                        tylko gorzej z akwenem wodnym na ukrainie blisko pl;

                        moze zaloz watek na thorntree - niewiele osob z pl jezdzi na ukraine poza
                        lwow,kijow i krym; tam predzej kogos znajdziesz;
                    • Gość: PI Re: Pytanie za 99 pkt IP: *.chello.pl 21.08.09, 13:28
                      oranjefanka:

                      Dr. Bálint Magyar, Minister Edukacji, powiedział: “Program Języki Świata
                      wprowadzony przez ministerstwo jest adresowany przede wszystkim do ludzi
                      młodych. Jego celem jest znaczna poprawa znajomości języków obcych wśród Węgrów.
                      Obecnie tylko 19,2% społeczeństwa węgierskiego porozumiewa się w obcym języku.
                      Rok 2003/4 będzie rokiem nauki języka obcego na Węgrzech a ministerstwo dołoży
                      wszelkich starań, aby stworzyć młodym ludziom – uczniom i studentom – możliwości
                      praktycznej nauki innego języka.”
                      www.tvmania.pl/bbc_prime_po_wegiersku.html
                      Moja odpowiedź.Poza tym baaardzo dużo osób mówi o tym że nie jest tak łatwo z
                      dogadaniem sie tam z nimi.Z palca ludzie tego nie wysysają.Młodzi fakt, uczą
                      się, ale ludzie starsi mizernie ;)
                      • Gość: oranjefanka Re: Pytanie za 99 pkt IP: 77.222.246.* 21.08.09, 15:10
                        e tam, wszystko jest kwestia dobrej woli;
                        w kazdej grupie znajdziesz ludzi z ktorymi sie nie dogadasz bo nie znaja jezyka;
                        wystarczy sie rozejrzec i wybrac takich, co do ktorych prawdopodobienstwo jest
                        wieksze;
                        czyli jak np. ktos zna tyko ang. to szukac mlodych i ubranych tak jak sie
                        ubieraja ludzie w miescie a nie kobitki po 50'; studentow, ludzi do 30tki;

                        przeciez do turystyki wystarczy czesto znajomosc podstawowa - wlascicielom
                        hoteli, pensjonow tez zalezy na gosciach, zwlaszcza w kryzysie;

                        wierze w statystyki ale pod warunkiem, ze mam pelna inf. a tu nie mam:) 19% z
                        jakiej grupy? dorosłych? czy calego spoleczenstwa? co to znaczy ze sie
                        porozumiewa? poziom podstawowy, intermediate czy biegly? bez tego statystyka nie
                        ma sensu;
                        • Gość: PI Re: Pytanie za 99 pkt IP: *.chello.pl 21.08.09, 15:57
                          "19,2% społeczeństwa węgierskiego" - społeczeństwo to nie tylko starsi ludzie w
                          wieku 70-80 lat :) społeczeństwo to społeczeństwo, gdyby było to badanie wśród
                          młodzieży to byś miała "19,2% młodzieży węgierskiej" czy też np. "19,2% ludzi w
                          wieku 30-45".

                          "Najczęściej określa się społeczeństwo jako wszelkie formy życia zbiorowego w
                          ramach jednego narodu czy państwa, oparte na zasadzie odrębności, utrzymujące
                          swój byt przez dłuższy okres." (z "Encyklopedii internetowej WIEM" :D
                          Nie chce sie z Tobą kłócić ani nic, po prostu rozdrażniłaś mnie pisząc o tym
                          absurdzie niby, "to absurd, że na Węgrzech nie można dogadać się w innym
                          języku".Ja mam swoje zdanie, Ty swoje.Poza tym masz statystyke (z 2003, teraz na
                          pewno jest lepiej).Ale zgadzam się, ludzie młodsi uczą się języków i z nimi
                          łatwiej się dogadać.
                          • Gość: oranjefanka Re: Pytanie za 99 pkt IP: 77.222.246.* 21.08.09, 16:48
                            znasz zart male klamstwo, duze klamstwo, statystyka?
                            tym jest wyjatkowo latwo manipulowac;

                            sorry, nie mialam zlych intencji;
                            ale jesli to bylo 20% ogolo, teraz moze 25 to nie jest zle; dla miejsc
                            turystycznych to jest zapewne 40-50, dla wsi i nieturystycznych mniej znacznie,
                            dobrze jak 10; jak jeszcze odliczysz dzieci do powiedzmy 15 roku zycia, zalozysz
                            ze jestes w turystycznej miejscowosci i nie bedziesz zlosliwie pytac 70letniej
                            babuszki to zdecydowanie wiecej niz mniej ludzi sie z toba skomunikuje;
                            no nic nie poradze, ze mi sie to wydaje nieco naciagane, jak ktos pisze o
                            niemozliwosci skomunikowania sie na wegrzech; w ostatecznosci kupuejsz przeciez
                            rozmowki i pokazujesz delikwentowi o jakie zdanie ci chodzi - ludzie sa z reguly
                            zyczliwi;
                            • Gość: PI Re: Pytanie za 99 pkt IP: *.chello.pl 21.08.09, 18:05
                              Gość portalu: oranjefanka napisał(a):
                              > sorry, nie mialam zlych intencji;

                              Spoko :) ale ja nie mówie, że nie da sie tam dogadać.Byłem na Krymie, znałem
                              tylko literki, tam to chyba 1% ludzi zna angielski czy niemiecki i zawsze można
                              było sie dogadać.Tym bardziej że na Krymie baardzo mili ludzie byli.Wszędzie,
                              czy w sklepie, czy restauracji.
                              No masz racje ze statystykami, wpisałem w google "znajomośc języków obcych na
                              Węgrzech i wziąłem pierwsze lepsze źródło.

                              PS. ładnie odbiegliśmy od tematu... ;)

                              Co do tego wyjazdu, może Debreczyn? Mi osobiście nie podoba sie nad Balatonem.
                              • Gość: oranjefanka Re: Pytanie za 99 pkt IP: 77.222.246.* 21.08.09, 20:29
                                rzeczywiscie niezly off;

                                mnie sie tez nie podoba zupelnie nad balatonem;
                                w ogole coraz mniej mi sie podoba na wegrzech;
                                ale na wegry im kasy nie starczy w 1000pln sie nie zmieszcza jesli chca mieszkac
                                w hotelu i jesc w kanjpach + alkohol jeszcze;
                                szczerze mowiac z taka kasa i checia spania w hotelu to ja bym wybrala polske;
                                jest sporo ciekwych miejsc u nas przeciez; zwlaszcza jak beda mieli auto do
                                dyspozycji; jakies baseny termalne, aquaparki, te sprawy;
            • Gość: 999 Re: Pytanie za 99 pkt IP: 88.220.67.* 21.08.09, 14:21
              sprawdzic poczte? wy-googlec cos... googlemaps sa ok...
              znalezc zapomniane informacje... wyslac maila w razie potrzeby i
              1001 innych powodow.

              TVSAT? to taki standard, nie kazdy potrzebuje parkingu na samochod i
              skrytki na dokumenty ale fajnie ze jest i w cenie.
              • Gość: PI Re: Pytanie za 99 pkt IP: *.chello.pl 21.08.09, 14:50
                Sprawdzić poczte? Po cholere? Jak jakimś biznesmenem jesteś to rozumiem, ale na
                co komu internet na wakacjach? Ludzie wyłączają teelfony na wakacjach żeby nikt
                z pracy nie dzwonił.To lepiej nie wyjeżdżać z domu jak ktoś POTRZEBUJE
                telewizji, internetu itp.
                Sprzątany pokój codziennie?To siedzisz w nim non stop że codziennie music być
                sprzątany? Sory że tak pisze, ale dziwny jesteś :D może to prowokacja?
                • Gość: 999 Re: Pytanie za 99 pkt IP: 88.220.67.* 24.08.09, 19:11
                  a jakby Ci brat mape wyslal, albo jakies zdjecia, albo rozklad jazdy
                  autobusow albo trzeba by bylo znalezc polaczenie, przez internet
                  najlatwiej szczegolnie jak np. wegierski slaby ;D

                  i przestan marudzic trolowac i szukac problemow gdzie ich nie ma.
                  telewizji nie trzeba ogladac tak jak siedziec na necie, ale to tzw.
                  standard i ma byc w podstawowej cenie.

                  sprzatane pokoje codziennie to minimum przy ***, oraz przy ** w
                  hostelach przy pokojach wieloosobowych.
                  praktycznie jak pokoje nie sa sprzatane i smieci nie wynoszone
                  codziennie to nie nazywa sie to hotel w dzisiejszych czasach.

                  to sie nazywa utrzymanie czystosci

                  to co bylo w liscie wczesniej to absolutne minimum w dzisiejszych
                  czasach w hotelach.


                  nie mowie o agroturystyce, bo to inny swiat.


                    • Gość: 999 Re: Pytanie za 99 pkt IP: 88.220.67.* 27.08.09, 12:11
                      przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem kolego... a pozniej swoj post
                      jeszcze raz i pomysl nad soba,

                      'sprzątanie pokoju 2 razy dziennie', - raz dziennie to
                      standard obecnie, nikt nie pisal o 2x ;)
                      'nową pościel codziennie' - a dlaczego nie? przeciez kazdy
                      hotelik i pensjonat na glupiej slowacji to daje, reczniki tez.
                      'basen' -wole jezioro nie pisalem nic o basenie
                      parking - a to jakis bajer w dzisiejszych czasach?
                      'Ty musisz mieć 100 kanałów tv, internet,' - ??? nie musze
                      oto mi chodzilo ze to zwykle jest i to zaden bajer i za to sie nie
                      placi.

                      'Nie marudź, tylko jedź na wyjazd z all inclusive i tyle.'
                      ??? poco jak to wszystko i wiele wiecej mozna miec w hostelach **+
                      za 10Euro/os. noc!!

                      i tym sie rozni europa od Ukrainy, i nie pisz mi czsem glupot o tym
                      ze Ukraine trzeba 'CZUC!!! i to nie dla wszystkich' bo to bzdury,
                      hotele sa na swiecie wszedzie i dlaczego te na ukrainie maja byc
                      gorsze i kosztowac tyle samo? bo to ukraina? bzdury...

                      liczy sie stosunek jakosci do ceny. 45pln to w rynku w Krakowie,
                      75pln to centrum Barcelony,Madrytu,czy Londynu

                      Lwow??? przy ich kosztach i standardzie 20pln MAX!!, nie dajcie sie
                      okradac.
      • Gość: Łukasz Re: Pytanie za 99 pkt IP: *.chello.pl 21.08.09, 19:29
        Witam,

        Mam prośbę bo temat zboczył na złą stronę, proszę już nie przerzucać się
        statystykami i udowadnianiem swojej racji odnośnie znajomości języków obcych
        przez inne nację i czy internet komuś jest potrzebny na wakacjach czy nie, bo
        choć to ciekawe to oddala istotę tematu ok?

        yassminium - po Twoim wpisie (i paru forumowiczów, którzy także wcześniej o tym
        wspomnieli) to chyba ten Lwów będzie dla nas optymalnym rozwiązaniem.

        Tak się składa, że mam sąsiadkę Ukrainke (teraz jest nad Morzem Czarnym),która
        wypowiadała się mniej więcej w ten sam sposób co Ty odnośnie Lwowa i trochę nam
        zamąciła w głowie, ale Ty użyłaś innych argumentów hehe.

        Dziękuje wszystkim osobom, które skrobneły coś w tym temacie.
        Jeśli będziecie mieli coś do dodania to temat obserwuję do niedzieli.

        Pozdrawiam
        Łukasz
        • Gość: Łukasz Re: Pytanie za 99 pkt IP: *.chello.pl 21.08.09, 19:37
          Witam,

          Mam prośbę bo temat zboczył na złą stronę, proszę już nie przerzucać się
          statystykami i udowadnianiem swojej racji odnośnie znajomości języków obcych
          przez inne nację i czy internet komuś jest potrzebny na wakacjach czy nie, bo
          choć to ciekawe to oddala istotę tematu ok?

          yassminium - po Twoim wpisie (i paru forumowiczów, którzy także wcześniej o tym
          wspomnieli) to chyba ten Lwów będzie dla nas optymalnym rozwiązaniem.

          Tak się składa, że mam sąsiadkę Ukrainke (teraz jest nad Morzem Czarnym),która
          wypowiadała się mniej więcej w ten sam sposób co Ty odnośnie Lwowa i trochę nam
          zamąciła w głowie, ale Ty użyłaś innych argumentów hehe.

          Dziękuje wszystkim osobom, które skrobneły coś w tym temacie.
          Jeśli będziecie mieli coś do dodania to temat obserwuję do niedzieli.

          Pozdrawiam
          Łukasz
    • yassminium Re: Pytanie za 99 pkt 21.08.09, 17:38
      Podziwiam was ze chce wam się jechać na Ukraine, ja jestem Ukrainką ale patykiem
      mnie tam nie zagonisz. Wkurza mnie tam wszystko, korki na granice, straszna
      korupcja na granice, nachalna milicja na drogach która zatrzymuje samochody
      tylko dla tego że chce kasy od nich. Ale mojemu narzeczonemu Ukraina (wróciliśmy
      tydzeń temu) się bardzo spodobała. Tania wódka, tanie papierosy. W jednych z
      najlepszych knajp w mieście butelka wódki 20 zł. Mój chce w przyszłym roku tam
      znów jechać i kumpli z nami zaprosić bo oni wszystcy zajarani jego opowieściami.
      Jeżeli chcecie jechać tam na weekend to jedzcie lepiej do Lwowa. Tarnopol? Tam
      nic nie ma. Z Twojego postu rozumiem że jesteście paczką młodych ludzi, więc
      radze wam pojechać do Lwowa, tam jest pełno różnych knajp ciekawych, dużo
      ladnych dziewczyn, napewno znajdie się jakiś akwen wodny w pobliżu (ale na 100%
      nie wiem czy jest). Ja w Polsce mam pełno znajomych młodych po studiach i jeżeli
      miała bym zabrać ich na Ukraine gdzieś blisko to zabrałą bym do Lwowa. No albo
      Kijowa. Bo mój narzeczony zakochał się w Kijowie i męczy mnie żeby tam się
      przeprowadzić.
      Pozdrawiam
      • Gość: oranjefanka Re: Pytanie za 99 pkt IP: 77.222.246.* 21.08.09, 20:26
        lwow jest bardzo ladny, jest co zwiedzac, chociaz to nie ma dla was znaczenia;
        bedzie znacznie taniej niz na wegrzech; znaaacznie; i to nie chodzi tylko o
        alkohol; w wymienionej kwocie sie zmiescicie i jeszcze zostanie;
        tylko akwenu naturalnego to tam raczej nie ma - o ile wiem, lezy na dziale
        wodnym i w ogole miewa problemy z ciepla woda w kranach, a nieraz i z woda w ogole;
        knajp tanich masa, jednym smakuje, innym nie (mi osobiscie nie), ale jak lubisz
        pielmieni, pierogi, nalesniki, brak ostrych przypraw to bedizesz sie czul jak w
        niebie:)
        po polsku sie dogadasz bez problemu, wsyzcy rozumieja;
        co do dziewczyn tylko nie jestem pewna, moi koledzy w wiekszosci nie byli
        zachwyceni; kobiety sa hmmm... specyficznie ubrane (milosc do plastiku, bluzek z
        poliestru, blyszczacego w nadmiarze, "rybiej luski", odkrytych brzuchow nie
        zawsze sie do tego nadajacy, wzorow w panterke i innych takich), moj kolega
        nawet w pewnym momencie zaczal to fotografowac zaszokowany iloscia tego na raz;
        ale nie sadze zeby to byla przeszkoda;

        tylko dobrze przemyslcie gdzie spac; forum jest tu wiele na ten temat;
        podejrzewam, ze jednak wynajmiecie chalupe:)
        • Gość: lvivianka Re: Pytanie za 99 pkt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 23:18
          Pod Lwowem jest całkiem ładne jezioro (duze) 20 min busikjiem spod
          Dworca PKP. Na ternech miejskich jest tez na pewno jedno niewielkie
          ale jego nie polecam, bo jest brudne i nabawilam sie tam pare lat
          temu zapalenia pecherza. Poza tym bardzo polecam Lwow, bo to piekne
          miasto, z infrastrukjtura jak na Ukr bardzo dobrzez rozwinieta.
          Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka