Dodaj do ulubionych

Turcja - ponawiam moje pytania

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 22:07
Bo nie moge uwierzyc, ze nikt nie zna na nie odpowiedzi...:-)????

wklejam poprzedniw atek:
"Czesc sluchajcie lece, juz calkiem niedlugo w okolice Bodrum i w zwiazku z tym
pomyslkslam ze czas pomeczyc forumowiczow pytaniami:-) na razie mam kilka:
1) KOMARY???? so w okolicy? jezeli tak czy nasze poleskie srodki sa skuteczne
czy lepiej sie zaopatrzyc na miesjcu, jezeli tak to w co?

2) czy z Bodrum mozna dojechac jhakimis rejsowymi autobusami do Efezu czy
Pammukalle? A jezeli nie to jak inaczej? moze cos doradzicie, lepiej z
wycieczka lokalna, czy wypozyczyc smaochod?

3)Jak to jest z "zemsta faraona" w Turcji. niby to egipska przypadlosc, ale
juz wuyczytalam ze i w Turcji mozna zachorowac? No i znowu czy nasze poelskie
srodki sa pomocne (i jakie - smecta... co jeszcze warto zabrac, w
szczegolnosci dla dziecka?) czy lepiej kupowac na miejscu. I od czego w ogole
mozna sie tego nabawic... albo inaczje czy da sie tego uniknac?:-)

4) co do WODY, dla malego dziecka - mozna przegotowywac kranowe, czy lepiej
mineralna kupic?

5) mam pewne watpliwosci co do wizy, jak to jest kiedy wyjezdzam na ktoras z
greckich wysp i wracam tego samego dnia, musze kuepowac nowa wize??? bo tu
spotkalam rozne opinie.

6)no i jeszcze standardowe co polecacie zwiedzic w okolicy? Czy wyeiczka do
amrmaris w ogole wchodzi w gre, czy to za dlaeko?

bede bardzo wdzieczna za pomoc,
pozdrawiam maraska
Acha no i lece 22 czerwca, mzoe jest ktos jeszcze ktos ie wybiera:-)"


Licze na Wasza pomoc
pozdrawiam
Maraska
Obserwuj wątek
    • Gość: SYSIA Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.lodz.mm.pl 05.06.05, 22:26
      3 i 4. W Turcji jest zemsta Sułtana i podobno ma taki sam przebieg jak egipska zemsta Faraona.Na mojej wycieczce nikt tego nie uswiadczył ale kłopoty z żołądkiem miałam osobiście i pomogła mi Smecta i węgiel ale to nie była zemsta tylko reakcja na zmiane flory bakteryjnej. Zarówno Ty jak i dziecko powinniście pić TYLKO I WYŁĄCZNIE(!!!!!!!!!!!!!!!) wodę butelkowaną i nawet zeby w niej myć bo od kranówki to zemsta murowana. Niestety na inne pytania nie znam odpowiedzi bo byłam w Didim i na objazdówce po Turcji.
    • Gość: Smarkacz Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: 81.210.86.* 06.06.05, 17:16
      ad. 4 w większości hoteli woda w kranie jest odsalana (zachowuje lekki smak
      soli) i do herbaty czy kawy absolutnie się nei nadaje. Trzeba wodę kupować, ale
      z wnoszeniem do hoteli jest róznie, a cena hotelowa, to 2 do 3 razy więcej
      niż "na mieście". Zresztą tam też ceny są różne, im bliżej hotelu lub atrakcji
      turystycznej tym drożej. Jeśli nie planujecie wycieczek, zastanówcie się nad
      all inclusiv.
      • bebicka Re: Turcja - ponawiam moje pytania 06.06.05, 22:37
        Dzieki za info o wodzie, potwierdza to tylko moje przypuszczenia. Akurat tak sie
        sklada ze mamy All inc:-)
        Woda jest mi bardziej potrzeban dla dziecka, pije mleko z proszku, wie cmusz eja
        miec. Chyba mi dadza wniesc jak nie to sie albo wyanwanturuje, albo bede ich
        opijac za te AI:-)
        A co z moimi pozostalymi pytaniami????
        Jak w Turcji z komarami????
        Pozdrawiam maraska
        • Gość: hiacynta Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.crowley.pl 07.06.05, 13:23
          Cześć,

          a do jakiej miejscowości się wybierasz? Też lecę do Bodrum 22.06. :)
          • Gość: Maraska Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:26
            No wiem, bo przeciez "rozmawialysmy" na innym watku,, hehehe:-)
            lecisz do Zeytinady... ja do Bitez.
            Masz jakies plany i pomysly na sedzanie czasu? Palnujes zjakies wycieczki...?
            Maraska
            • Gość: hiacynta Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.crowley.pl 08.06.05, 09:07
              mam ogólny plan duzo jeździć. Żeby sie "wyrobić" na urlop musze pokończyć różne
              pracowe rzeczy, dlatego jestem ostatnio roztrzepana ;) Na pewno Rodos, Kos,
              Milet na początek. Turcja jest tak duza, ze chyba musiałabym jexdzić tam co
              roku przez kilkanaście lat, żeby wszystko obejrzec ;) Ponadto chcę się trochę
              pobyczyc na plaży...
              • Gość: Maraska Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.zr.univ.gda.pl 08.06.05, 13:44
                No to w sumie dosc podobnie jak my. tzn nie wiem czy na Rodos pojedziemy chyba
                nie, ale Kos na pewno , zreszta mammy w cenie wycieczki. Do tego mysle o
                Efezie, Pammukalle, moze Milet, Marmaris, kekova ( o ile nie rpzekrecam nazwy)
                tylko u nas to jeszcze musze zoabczyc na miesjcu na ile nam mlody pozowli
                poszalec:-) Mam andzieje ze pozwoli hihihi
                a pobyczyc sie i poopalac to oczywiscie tez
                szkoda tylko ze do kapadocji za daleko...ale to na nastepny raz.
                Sluchaj a w jakiej formie zamierzasz zwiedzac okolice? chcesz wypozyczyc
                samochod? czy busami? ja wlasnie nei wiem i nie moge sie dowiedziec czy i jak
                tam jezdza
                na razie pozdrawiam
                Beata
                • Gość: hiacynta Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.crowley.pl 08.06.05, 14:04
                  też nie moge odżałowac Kapadocji. odkąd zaczęłam w wolnych chwilach (czyli
                  godzinkę wczoraj ;) studiować przewodnik juz wiem, że musze się do Turcji
                  wybrać kilka razy. Też nie mogę zdobyć konkretnych informacji. Liczę, że
                  odezwie siektoś, kto niedawno wrócił. Na ten moment planuję jeździć miejscową
                  komunikacją. Jakieś busiki lub autokary? Wynajem samochodu raczej
                  niekoniecznie, chyba, że będą korzystne warunki wypozyczenia i tamtejsi
                  kierowcy nie okażą sie piratmi. Ale to się pewnie okaże dopiero na miejscu.
                  "Mały" napewno nie będzie zbyt okrutny ;) a może hotel oferuje jakas opiekę nad
                  dziećmi?
                  pozdrawiam i dam znac jak coś nowego ustalę.
                  Ps. bierzesz "eurasy", czy inną walutę?
                  • Gość: Maraska Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 23:44
                    Hej
                    czesciwow biore dolary, nie wiem czy slusznie, ale moja mam byla ze dwa, trzy
                    alta temu i twierdzi ze dolary najorzystniej... no zobaczymy, rszte chyba po
                    prostu wyplace w ichniej.
                    My myslimy zeby wynajac samochod na pare dni, moze na te najdalsze trasy czyli
                    wlasnie Efez, Pammukalle, nie wiem czy tam jezdza lokalne autobusy.
                    obawiam sie ze trzeba bedzie przecierac szlaki na miejscu, tutaj chyba za duzo
                    informacji nie uzyskamy. Ale i tak sie ciesz ze jest ktos kto jedzie w tym samym
                    terminie, spotkamy sie chociaz w samolocie. Ech szkoda ze nie do tego samego
                    hotelu:-(
                    pozdrowka
                    uciekam spac, bo anwet mi trudno co s z esnsem sklecic:-)
                    Acha a Mlody juz troche z nami podrozowal, bylo w maire ok, chcoiaz trzeba bylo
                    zmeinic swoje podejscie do wojazy. A zostawic to bym go na razie nie zostawila,
                    za maly jest jeszcze balabym sie. Wole go miec przy sobie nawet jesli mam czegos
                    nie zoabczyc:-)
                    Mam andzieje ze nie uciekniesz z forum i pozostaniemy w kontakcie coby szczegoly
                    poomawiac sobie:-) postaram sie zapodac swoj numer gg, ale teraz mi sie cos
                    skaszanilo i nie moge otworzyc:-(
                    Maraska
    • Gość: witold17 Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 00:21
      Gość portalu: Maraska napisał(a):

      > 1) KOMARY???? so w okolicy? jezeli tak czy nasze poleskie srodki sa skuteczne
      > czy lepiej sie zaopatrzyc na miesjcu, jezeli tak to w co?

      Nie wiem jak w Bodrum, w Marmaris- bo tam byłem kilka lat temu- był spokój.

      > 2) czy z Bodrum mozna dojechac jhakimis rejsowymi autobusami do Efezu czy
      > Pammukalle? A jezeli nie to jak inaczej? moze cos doradzicie, lepiej z
      > wycieczka lokalna, czy wypozyczyc smaochod?

      Rejsowe jakieś są, ale radzę kupić wycieczkę w którymś z miejscowych biur.

      > 3)Jak to jest z "zemsta faraona" w Turcji. niby to egipska przypadlosc, ale
      > juz wuyczytalam ze i w Turcji mozna zachorowac? No i znowu czy nasze poelskie
      > srodki sa pomocne (i jakie - smecta... co jeszcze warto zabrac, w
      > szczegolnosci dla dziecka?) czy lepiej kupowac na miejscu. I od czego w ogole
      > mozna sie tego nabawic... albo inaczje czy da sie tego uniknac?:-)

      Mnie nic nie było, ale żywiłem się głównie w hotelu. Jeśli chcesz być pewna,
      że "zemsta sułtana" Cię nie dopadnie- unikaj najtańszych "ulicznych" knajpek,
      myj owoce, a najlepiej obieraj je ze skóry. Czasem warto zjeść nieco drożej i
      nie psuć sobie przyjemności dalszego zwiedzania.

      > 4) co do WODY, dla malego dziecka - mozna przegotowywac kranowe, czy lepiej
      > mineralna kupic?

      Dla dziecka raczej mineralną.

      > 5) mam pewne watpliwosci co do wizy, jak to jest kiedy wyjezdzam na ktoras z
      > greckich wysp i wracam tego samego dnia, musze kuepowac nowa wize??? bo tu
      > spotkalam rozne opinie.

      Niestety tak.

      > 6)no i jeszcze standardowe co polecacie zwiedzic w okolicy? Czy wyeiczka do
      > amrmaris w ogole wchodzi w gre, czy to za dlaeko?

      W Marmaris poza pięknym jachtowym portem i zamkiem nie ma tak wiele do
      zwiedzania. A Turcja to piękny kraj, ludzie mili, a jak coś będziesz kupować na
      bazarze, to pamiętaj, że jak kupisz za połowę ceny wywoławczej- to
      przepłacisz:).
      Pozdrawiam
      Witold

      • Gość: Maraska Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 09:14
        Bradzo dziekuje za odpowiedzi
        pozdrawiam
        Maraska
        A jeszcze sie mzoe zapytam, czemu lepiej kupowac wycieczki z lokalnych biur? Ja
        zawsze wolalam jezdzic na wlasna reke, nie jestem wtedy ograniczona czasem, nie
        musze isc tam gdzie mi kaza tylko tam gdzie chce... no i chyba jest taniej, co??
        M
        • bebicka do hiacynty 09.06.05, 14:33
          tylko podaje obiecany nr gadu gadu
          3749941
          pozdrawiam Maraska
          • Gość: hiacynta Re: do hiacynty IP: 212.76.39.* 12.06.05, 09:04
            Hej,
            nie używam gg. Podam Ci mojaego maila: nna9@o2.pl Jak przygotowania do wyjazdu?
            pozdrawiam
          • Gość: hiacynat Re: do hiacynty IP: 212.76.39.* 12.06.05, 15:26
            nana9@o2.pl ;)
        • Gość: witold17 Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 18:22
          Gość portalu: Maraska napisał(a):

          > A jeszcze sie mzoe zapytam, czemu lepiej kupowac wycieczki z lokalnych biur? J
          > a
          > zawsze wolalam jezdzic na wlasna reke, nie jestem wtedy ograniczona czasem,
          nie
          > musze isc tam gdzie mi kaza tylko tam gdzie chce... no i chyba jest taniej,
          co?

          Jest pewniej, że dojedziesz na czas. Autobusy liniowe w Turcji kursują, ale z
          punktualnością jest różnie. Choć pewnie taniej, niż wycieczka z miejscowego
          biura.
          Możesz też wypożyczyć samochód, drogi główne są dobrej jakości, ale osobiście
          nie radzę, Turcy jeżdżą z "fantazją" a przepisy drogowe nie zawsze są
          traktowane serio.
          • Gość: Maraska Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 21:42
            Wiesz ja wlasnie zamierzam wypozyczy samochod. Maz bedzie wprawdzie jezdzil nie
            ja... troche mam obaw, ale przeciez sporo ludzi jedzie autem do Turcji, wiec mam
            nadzieje ze jakos to bedzie.
            Tylko zastanawiam sie wlasnie czy ejst sens placic za auto tylko po to zeby sie
            przemiescic do Efezu i spowrotem... cos porownam to z cena wycieczke i wtedy
            zdecyduej. Boje sie tylko ze jadac z wycieczka i maja male dziecko nie zdaze np
            czegos zoabczyc, bo czasu bedzie za malo, albo akurat Mlody mi zacznie ryczec bo
            glodny jak trzeba sie ebdzie spieszyc do autokaru... samochod wlasny daje
            wieksza sowbode. No zobaczymy na miejscu pewnie
            pozdrawiam
            maraska
            • Gość: witold17 Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 00:57
              Gość portalu: Maraska napisał(a):

              > Wiesz ja wlasnie zamierzam wypozyczy samochod. Maz bedzie wprawdzie jezdzil
              nie
              > ja... troche mam obaw, ale przeciez sporo ludzi jedzie autem do Turcji, wiec
              ma
              > m
              > nadzieje ze jakos to bedzie.

              Życzę powodzenia i odwagi!

              > Tylko zastanawiam sie wlasnie czy ejst sens placic za auto tylko po to zeby
              sie
              > przemiescic do Efezu i spowrotem... cos porownam to z cena wycieczke i wtedy
              > zdecyduej. Boje sie tylko ze jadac z wycieczka i maja male dziecko nie zdaze
              np
              > czegos zoabczyc, bo czasu bedzie za malo, albo akurat Mlody mi zacznie ryczec

              Jedna uwaga, ale bardzo ważna, jeśli jedziesz z małym dzieckiem. Zwiedzanie
              ruin starożytnego Efezu, zresztą imponujących, trwa- z przewodnikiem- 1,5 do 2
              godzin. Całość na otwartej przestrzeni, bez odrobiny cienia. Jeśli zwiedzasz
              indywidualnie- chyba jest taka możliwość, choć nie mam 100% pewności- to też
              jest spory kawałek spaceru.
              Życzę udanego pobytu i pozdrawiam
              Witold
              • Gość: Maraska Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 19:09
                Dzieki wezme to pod uwage, cos czuje ze chyab wezmiemy samochod i wyruszymy
                noca, zeby byc w Efezie z samego rana... nie wiesz od ktorej mzoena tam
                wchodzic???
                A mzoe da sie potem ejszcze pojechac do Pammukalle?
                ile czasu potrzeba zeby tam sie rozejrzec na spokojnie, pochodzic, tak zeby nie
                pedzic (no i pamietajkac o malym dziecku, ale to sobie sama dolicze godzinke:-))
                Ma to w ogole sens zeby obie rzeczy tego samego dnia czy lepiej rozbijac???
                Maraska
                • Gość: witold17 Re: Turcja - ponawiam moje pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 00:34
                  Gość portalu: Maraska napisał(a):

                  > Dzieki wezme to pod uwage, cos czuje ze chyab wezmiemy samochod i wyruszymy
                  > noca, zeby byc w Efezie z samego rana... nie wiesz od ktorej mzoena tam
                  > wchodzic???

                  Tego nie wiem.

                  > A mzoe da sie potem ejszcze pojechac do Pammukalle?
                  > ile czasu potrzeba zeby tam sie rozejrzec na spokojnie, pochodzic, tak zeby
                  nie
                  >
                  > pedzic (no i pamietajkac o malym dziecku, ale to sobie sama dolicze godzinke:-
                  )
                  > )
                  > Ma to w ogole sens zeby obie rzeczy tego samego dnia czy lepiej rozbijac???

                  Teoretycznie tak, bo te miejsca nie są zbyt oddalone, ale z dzieckiem będzie
                  trudno, bo może nie dać rady.
                  I jeszcze jedno- jadąc do Pamukkale nie spodziewaj się, że zobaczysz to, co
                  jest na zdjęciach w folderach czy w internecie- płytkie "baseniki" z wapienną
                  wodą na różnym poziomie i pluskające się w nich dzieci. To juz nieaktualne.
                  Hotele, które stały na górze nad tymi tarasami doprowadziły (zużywając wodę) do
                  ich wyschnięcia. Ja byłem tam 4 lata temu- hotele z wyjątkiem jednego już
                  zburzono i rozpoczęto próby odtworzenia poprzedniego stanu, ale miną pewnie
                  lata zanim to się uda. Wtedy kiedy byłem- dla turystów dostępna była schodząca
                  w dół ścieżka ze sztucznie stworzonymi "basenami" z wodą wapienną po jednej
                  stronie ścieżki. Obowiązywał zakaz wchodzenia do nich (przez większość nie był
                  przestrzegany), ale poza zamoczeniem nóg o kąpieli nie było mowy. Za to na
                  górze jest basen, w wodzie resztki starożytnych (choć nie gwarantuję, czy
                  prawdziwych kolumn). Warto tam się wykąpać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka