etrusek Re: Alara - Incekum 07.03.06, 17:08 autor: beadz Polecam goraco hotel Alara. Bylam tam dwa lata temu. Wspaniale miejsce, hotel w stylu kolonialnym w przepieknym ogrodzie, obok morze. W poblizu sa dwa inne hotele Alara West i Alara Star. Są to nowsze budowle, ale mnie osobiscie Alara bardziej odpowiadala. Mozna bylo korzystac ze wszystkich kompleksow hotelowych tzn. mysle o rozrywce. Jedzenie jest naprawde smaczne, obsluga mila. Odpowiedz Link Zgłoś
etrusek Re: Alara - Incekum 07.07.06, 16:49 autor: Wróciłem, gazeta.pl Byliśmy z ITAKĄ (termin 21/06-5/07). Ogólnie uczucia mam bardzo mieszane, więc postaram się obiektywnie przedstawić moje spostrzeżenia. 1. Uwagi ogólne – Alara jest według mnie najlepiej położonym hotelem z całego kompleksu – na fajnym półwyspie wśród zieleni i ogrodów (Alara Star jest przy samej drodze, Alara West jest położona daleko od drogi, ale mniej zieleni). Ogromną zaletą Alary jest to, że nie jest to betonowy kloc wciśnięty między drogą a plażą. 2. Położenie – cypelek Incekum, ok. 3 km od większej miescowości (Awsalar). Płaciliśmy za busik 1 lira od osoby. 3. Początek – próba oszustwa – przyjechaliśmy na miejsce koło 2 nad ranem. Na recepcji, bez zmrużenia okiem dali nam klucze do Alara West. Zorientowaliśmy się dopiero w pokoju, że nie jesteśmy w dobrym hotelu. Awantura na recepcji – okazuje się że w Alara nie ma miejsc. Właściwy pokój dostaliśmy dopiero następnego dnia. Rezydent – zero reakcji – do rezydenta praktycznie nie mogliśmy się dodzwonić. Odebrała dopiero za 10 razem. Zero pomocy. 4. Pokoje – nawet fajne, przytulne i czyste. Chyba wszystkie mają widok na morze. Ale… można trafić na pokoje przy samej drodze. Podobno koszmar. My mieliśmy szczęście (większość pokoi jednak z daleka od drogi). 5. Łazienka – SYF!!! Cuchnie strasznie. Grzyb na kafelkach. Spłuczka nie działała. Mydła nie było. Naprawione dopiero po kilku dniach, ale smród został. 6. Jedzenie – duży wybór i całkiem niezłe. Ale… codziennie prawie do samo. Po kilku dniach ma się dosyć. Miałem też dziwne wrażenie, że nie zawsze było pierwszej świeżości. 7. Plaża – super (jak na Turcję). Kawałek plaży wśród skał (cudownie). Druga część plaży przy samej drodze (trochę gorzej, ale droga nie przeszkadza bo jest na wysokim nasypie). Wejście do wody łagodne, piaszczyste (zero kamieni, żwiru, pyłu, itp.) – Plaża to największa wartość hotelu. Ale… trochę dużo ludzi = bitwa o leżaki – my kładliśmy ręczniki koło 8 rano. 8. Ludzie – albo niemieckie staruchy albo rodzice z dziećmi. Młodzi chcący się choć trochę pobawić nie mają w tym hotelu czego szukać 9. Narodowści – Alara – przewaga Niemców, Alara Star – przewaga ruskich, Alara West – przewaga Polaków, 10. Drinki – piwo, gin, wódka, likier bananowy, raki, cola, fanta, sprite, napoje soko-podobne. Nie potrafią zrobić żadnych wyrafinowanych drinków (oferta ogranicza się do wódki z cola i gin z tonikiem). Nie to co Egipt! Co do zasady nie ma problemu, żeby wziąć szklankę na plażę, choć czasami się czepiają. 11. Soki – niestety nie ma nawet z kartonika – tylko napoje soko-podobne 12. Obsługa – bardzo miła, sympatyczna, zawsze uśmiechnięta, chętna do nauki polskiego i wszystkich innych języków. Oczywiście napiwki mile widziane, ale nie byli nachalni. Za obsługę 5+. W Alarze byli dużo fajniesi niż w Alara Star, gdzie były straszne gbury. 13. Snack – w godz. 11-16 – hamburger, frytki, makaron i tyle, czyli nic wyrafinowanego 14. Nuda – zero jakichkolwiek imprez, animacje są tylko w Alara Star, nuda i po niemiecku. Ponadto animacje nie trwają dłużej niż 45 min. NAJWIĘKSZA WADA HOTELU – wieczorami nie ma co robić, tylko siedzieć i pić. 15. Animacje – wbrew umowie z biurem brak wieczornych animacji. W drugim tygodniu, pojawiła się animatorka – śmiech na Sali – siedziała i tłumaczyła niemieckich animatorów. Brak też animacji dla dzieci (też wbrew umowie). Animatorka dla dzieci pojawiła się dopiero w drugim tygodniu i podobno była fatalna. Polacy podobno napisali skargę do biura podróży. 16. Inne hotele – Alara West – daleko od drogi małe pokoje, ale spoko, Alara Star – nowszy, sprawia wrażenie bardziej czystego i zadbanego, ładniejszy basen, ale przy samej drodze. Podsumowując, Alara jest chyba najlepiej położonym hotelem w okolicach Alanii (zielono, skałki, daleko od drogi) i posiada jedną z ładniejszych plaż (piasek, zero kamieni). Hotel jest jednak trochę stary przez co te niedogodności. Polecam raczej starszym ludziom lub rodzinom z dziećmi. Nie polecam ani nie dyskwalifikuje. Natomiast nie polecam biura ITAKA. Odpowiedz Link Zgłoś