Dodaj do ulubionych

Aura Beach *** - Konakli

17.06.06, 16:08
autorka opinii - pariss@gazeta.pl

Mój pobyt w Hotelu Aura Beach – 7.06.- 14.06.2006 GTI

Hotel położony w miejscowości Konakli, na zachód od Alanii (jakies 8 km do
centrum Alanii). Leży pod samymi górami Taurus, w pobliżu hoteli: White City,
Blue Fish, Mirabell, Doganay, i apartamentów Kolonaros . Na tej samej ulicy
znajduje się poczta, internet, niewielki spożywczy z owocami, słodyczami itp.
Jest tez mały „ciucholand”. Rzeczy naprawdę byle jakiej jakości.

Plaża:
Właściwie w tym roku jej nie ma. Podobno nie wydzierżawili kawałka plaży.
Trzeba przejść się na dziką plaże kawałek dalej. Można wtedy poleżeć na
ręczniku. Nam to nie przeszkadzało bo tak lubimy i jest nam bez znaczenia czy
na leżaku czy ręczniku.
Na plaży jest biuro „JETSKI” gdzie można wypożyczyć skutery wodne, pontony,
jest też parasailing. Nie znam cen niestety.

Pokoje:
Czyste, schludne, jasne, duże. Dokładnie tak jak na zdjęciach na stronie
(www.aurabeach.com) , zdjęcia zrobione przeze mnie są na stronie Zadowolonej
(www.riwiera-turecka.inetpl.com) Wszystkie są z widokiem na basen. Pościel
zmieniana co 2 dni , ręczniki codziennie. Jest TV (polski Polsat 2), mała
lodówka.

Basen nie za duży, nie za mały, brodzik dla dzieci też jest. Przy basenie
sporo
leżaków i parasoli (bezpłatne oczywiście). Bar z napojami lokalnymi (gin z
tonikiem, wodka z lodem, raki, jakaś tamtejsza szkocka, piwo Efes), coca
cola, sprite, fanta (tez lokalne- dobre) , do tego napoje z dystrybutorów
typu Tang, i woda mineralna z beczki, 2 rodzaje wina- biale i czerwone. Cały
dzień od śniadania do 18.00 jest coffee break na tarasie górnym gdzie jest
kawa, herbata i kruche ciasta + takie małe kawałki bułek typu pizza. Tam też
jest stół do bilarda i do ping-ponga.

Jedzenie:
Śniadanie: napoje jw. , chleb biały i czarny, ser biały i żółty, mortadela
jasna i ciemna, ogórek, pomidor, oliwki zielone z papryką i czarne z
pestkami, małe paróweczki, jajka sadzone i gotowane, omlety, 4 rodzaje
bułeczek na ciepło, masło, dżem, mleko i płatki, owoce suszone do musli.
Obiad: smażona makrela w całości lub kawałkach, małe kebaby iskender,
kuleczki mielone w sosie, spaghetti, kurczaki na rózne sposoby, sałatki ,
surówki, szpinak (pyycha!), bakłażany nadziewane i smażone, papryki
nadziewane mięsem.
Deser: różne ciasta, ciasteczka, melon, arbuz, jabłka, śliwki, pianki z
czekoladą.
Kolacje: bardzo podobnie do obiadu.
Ogólnie jedzenie bardzo dobre, wszystkiego próbowałam i nie chorowałam. Raz
zatrułyśmy się trochę chyba alkoholem bo lód pewnie był z kranówy. Koleżanka
cały dzień spędziła w łóżku to obsługa bardzo się przejęła i zrobiła jej
lokalną miksturę, która postawiła ją od razu na nogi. Tak samo było jak
spaliłyśmy się na słońcu, od razu dostałyśmy jogurt w miseczce do smarowania.
Jak spóźniłyśmy się na lunch to chłopaki wpuścili nas mimo, że już sprzątali.

Hotel jak najbardziej godny polecenia. Jedyny minus to ta plaża i dla
wymagających czegoś innego to hotel nie zdaje egzaminu. Dolmusze do centrum
za 1,5 $ lub 2,5 lira. Raz nawet udało nam się taksówką podjechać do centrum
za 3 $!!!
Dodam jeszcze, ze w hotelu jest hamam w cenie 15 $ razem z maseczką z alg.
Obok jest też biuro lokalne, ale nie mają chyba polskich przewodników. Zakupy
opłaca się robić w Konakli!

W razie pytań piszcie na maila pariss@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • turhotel Re: Aura Beach *** - Konakli 24.08.07, 12:45
      Witam wakacje spędziliśmy w tym hotelu od 30 maja 2007 do
      06.czerwca. Chcę podzielić się kilkoma "wrażeniami". Obsługa baru
      przy basenie fatalna, wydaje się, że pracują za karę. Jeżeli wrzuci
      się jakiś grosz to jest szansa, że dostanie się kilka milimetrów np.
      wódki, whisky więcej. Norma to plastikowy kubeczek do wszystkich
      alkoholi oprócz wina "marki wino". Bardzo dziwne w allincluxive, że
      nie dostanie się więcej jak jednego kubeczka, jeżeli ktoś np. jedzie
      z drugą osobą to niestey nie może wykazać się grzecznością i nie
      dostanie np. drugiego drinka od razu. Taki bajer trzeba stanąć
      ponownie w kolejkę i dopiero wtedy z łaską i wielką "pyzą" barman
      naleje odrobinę alkoholu. Ale jak to Polacy znaleźliśmy na to
      sposób!!!! Było nas 10 osób i każdy odchodząc od baru wlewał swoją
      niewielką zawartość np. wódeczki do ukratkiem podprowadzonej
      szklanki i tak dochodziliśmy do około 3/4 litra. Dalej to już
      wiadomo co się z tym robiło we własnym zakresie. Basen naprawdę
      bardzo mały i niestey turyści kąpali się nawet w ciuchach nikt tego
      nie pilnował. Wyobraźcie sobie wracają z całodniowej wycieczki przy
      temp. około 35 stopni i jump do basenu. Woda czasmi miała smugi jak
      po katastrofie takowców na morzu. Jedzenie w smaku ujdzie, natomiast
      urozmaicenie ŻADNE!!!!!!! Śmiadania to jakieś nieporozumienie,
      zresztą bardzo mało ludzi schodziło na nie, co świadczy o jakości i
      wyborze. Obiady i kolację to na zmianę tzw. recykling tzn. czego nie
      zjadłeś na obiad to dostaniesz na kolację w nieco innej postaci.
      Pokoje w normie tylko łazienki mogliby wyremontować. "Bar" na plaży
      i ile można go takowym nazwać 2 soczki do wyboru - rewelacja.
      Żadnych dyskotek na plaży jak piszą w oferatch all. Obok hotelu jest
      dyskoteka z drinkami za 6 euro ( norma w Turcji ) muza gra tak
      głośno, że nie ma mowy o spaniu przy otwartym balkonie a nawet przy
      zamkniętym. Ceny w Turcji.... He he. Zdarzało się, że za kufel piwka
      w Alany płaciliśmy 30-40 zł. Ale to tak na marginesie. Ogólnie
      Turcja bardzo fajna rejs statkiem, rafting itp. polecam. Proszę nie
      myślcie, że chcę oczernić ze złości ten hotel, ale nie był to mój
      pierwszy wyjazd w ciepłe kraje i moge jednoznacznie stwierdzić, że
      hotel Aura wypadł zdecydowanie najgorzej.
      Autor: Bartek
    • turhotel Re: Aura Beach *** - Konakli 24.08.07, 12:46
      Wróciliśmy z Aury w środe 01.08 2007 i z czystym sumieniem nie
      polecamy tego hotelu.Jest on położony jakieś 4 km ok Konakli w
      którym i tak nic nie ma.Chcąc coś zobaczyc trzeba jechac do Alanii,a
      w takie upały nie jest to wyjazd pierwszej klasy.Hotel oceniamy na
      słabiutkie 3 gwiazdki mimo iż na swoim szyldzie ma piekne 4.Basen
      maleńki z 1 zjeżdżalnią,na której wode puszczali na 3-4 godz
      dziennie i to po kilku krotnej interwencji.Pokoje dośc duże,ale bez
      widoku na morze(a tak jest napisane w katalogu)Łazienki to jakas
      pomyłka: zardzewiały prysznic,grzyb na ścianiea po kilku minutach
      pod prysznicem stało sie w wodzie po kostki...Jedzenie dośc dobre i
      jak dla Mnie dużo ale mało urozmaicone (mieliśmy all).winda w hotelu
      jedna która średnoi co 4-5 kurs spadała lub sie zacinała i było
      słychac przerazliwe krzyki i walenie uwięzionych w niej ludzi
      (polecam schody).Plaż blisko,leżaki i parasole bezpłatne.O barze na
      plaży lepiej nie pisac były tam dwa soki z dystrybutora rozcieńczone
      na maksa po które i tak nikt nie chodził.Byliśmy z Gti które w
      katalogu zamieściło inf że hotel został wybudowany w 2006ra
      tymczasem ma on 20 lat a w 2006 był remontowany i to tylko na
      zewnątrz.gti jak i rezydentka nas bardzo rozczarowało.Nie tak to
      miało wyglądac,nie za taki hotel wpłacaliśmy kase, nie na takie
      warunki sie godzilismy.AURA BEACH- nie, nie, i jeszcze raz N I E!!!
      Autor: TURYSTKA wakacje.pl
    • turhotel Re: Aura Beach *** - Konakli 24.08.07, 12:47
      Błagam Was, nie słuchajcie opini marudzących Polaków. Przez cały
      pobyt w Turcji non stop tylko składali reklamacje. Wstyd i hańba!!
      Ja i moja rodzina byliśmy jedynymi którzy po prostu cieszyli się z
      tego że tam są. Raz nawet recepcjonista zapytał się mnie czy napewno
      jestem Polką bo jako jedyna nie marudzę. Wracając do rzeczy. W
      hotelu CZYSTO. Ja zawsze zostawiałam na biurku w pokoju 50 euro
      centów albo 1 lira i panie sprzątające (baaardzo miłe) robiły cuda w
      pokoju :). Do plaży bardzo bliziutko. Do Alanyi i centrum Konaki
      właściwie cały czas jeżdżą dolmusze więc nie ma problemów z
      komunikacją. Obsługa- :D. Naprawdę świetna. Recepcjonista, Animator
      Zaza, kelnerzy. Jedyne do czego mam zastrzeżenia to jedzenie. Dużo
      tego było ale codziennie to samo Natomiast ryż... NIEBO. hyhy...
      nigdy takiego dobrego ryżu nie jadłam. W hotelu większość to świetni
      rosjanie z którymi bardzo fajnie jest się integrować. Oprócz tego
      masa nienormalnych Polaków. Było tylko kilka fajnych osób z którymi
      można było porozmawiać na inny temat niż to czy dzisiaj śmierdzi im
      w pokoju czy nie. Miałam przyjaciół z Niemiec, Syrii i Rosji ale z
      Polakami nie miałam ochoty sie zadawać. Na każdym spotkaniu z
      rezydentką wieczne narzekanie. Naprawdę nie ma na co!. Jedna rada:
      bądźcie mili dla wszystkich. Ani przez chwilę nie traktowałam ani
      pani sprzątającej, ani recepcji, ani kelnerów jak kogoś gorszego. W
      ciągu dnia w wolnych chwilach rozmawialiśmy. To były najlepsze
      wakacje w moim życiu i nigdy ich nie zapomnę. Pozdrowienia dla
      wszystkich ludzi z którymi się tam bawiłam!

      Autor: Olala, wakacje.pl
    • maj18-98 Re: Aura Beach *** - Konakli 22.05.08, 11:41
      Przeczytałam przed chwilą żeby nie słuchać narzekań marudzących
      Polaków. Wobec tego czuję się zobowiązana do napisania kilku słów.
      Wiadomo, że opinie są subiektywne i takie być muszą. Przedstawię po
      prostu kilka faktów. W katalogu GTI była informacja że hotel powstał
      kilka lat temu, to nieprawda, zmienił wtedy właściciela. Sam
      budynek, sprzęty ,wyposażenie są stare i zniszczone, biegają tu
      pokazowo ze szmatami ale stary brud jest i czasem ryzykiem wydawało
      się usiąść w fotelu żeby się nie przylepić do brudu. Pokoje
      sprzątane i pościel zmieniana. Napiwki mile widziane.Brudny barek
      przy basenie, na plaży-horror, do tego hotelu należy najbrudniejsza
      część plaży.Kilku młodych ludzi grając w karty zabawiało się
      łapaniem stworzeń, które okropnie gryzły w nocy. Cóż, myśleliśmy że
      to jakieś komary a to były ..pchły!Animator w trakcie naszego pobytu
      systematycznie kąpał się w basenie, w ubraniu.Byłam świadkiem jak
      mała Turczynka-gość hotelowy przykucnęła na brzegu basenu
      i ...siusiała do niego.Wzbudziło to śmiech obsługi , na naszą
      uwagę,że tak nie można dowiedzialiśmy się że Polakom wszysko
      przeszkadza.Byłam także świadkiem chamskich odzywek mężczyzny
      odpowiedzialnego za kuchnię, również jego rękoczynów skierowanych do
      dzieci-tłumaczyłam skargę turystów.Animacje w tym hotelu to : taniec
      brzucha- udany oraz niestety pokazy futer czyli po prostu zachęcanie
      do kupna. Ogólnie mają pretensje do Polaków że za mało kupują a
      Rosjanie wprost przeciwnie.Na koniec pobytu byliśmy świadkami bójki
      z użyciem noży , niestety nie pokazowej po prostu obsługa się
      pokłóciła- wezwano policję... Rozumiem, że mogą być osoby zadowolone
      z pobytu, nie byliśmy nastawieni na narzekanie.Może mieliśmy pecha?
      Jednak ilość skarg była porażająca, przecież to niemożliwe żeby
      wszyscy składający reklamację byli zwykłymi malkontentami. Dlatego
      irytują mnie uwagi : nie słuchajcie malkontentów. Niech każdy osądzi
      sam. Inne opinie o tym hotelu można znaleźć na portalu www.
      wakacje.pl średnia ocen ok. 2 .Gdybym je wcześniej przeczytała
      poszukałabym innego miejsca na wakacje. PS. Podobno GTI nie ma już
      tego hotelu w ofercie-skargi przyniosły więc jakiś skutek.Pozdrawiam
      serdecznie i życzę wszystkim udanych wakacji.
    • turhotel Re: Aura Beach *** - Konakli 27.04.09, 14:04
      Ludzie nie polecam, naprawdę żenada. Jedzenie okropne, w ogóle
      obsługa do niczego, na każdy posiłek kolejki jak przed 50 laty..
      Zobaczycie jak myją szklanki albo coś to Wam się odechce jeść...
      Naprawdę nie polecam nikomu, nawet grupom, które jadą tam na
      melanż :D Nie będzie zadowolona.

      jurek osik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka