Dodaj do ulubionych

Transel Beach

29.12.06, 11:18
Wybieram się z rodziną do Turcji do Hotelu Transel Beach. Czy ktoś mógłby
napisać coś więcej o tym miejscu. Mam wątpliwości co do standardu pokoju.
Wyczytałam, że ktoś był nie zadowolony z pokoju i łazienki. Wybieram się z
dwu letnim synkiem i dlatego jest to dla mnie istotne.
Ponadto, czy często zdarzają się opóźnienia w locie? Słyszałam, że turecki
przewoźnik nie ma zbyt dobrej opinii.
Obserwuj wątek
    • Gość: jurek Re: Transel Beach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 12:26
      proszę podać mail to wyślę zdjęcia - polecem hotel i miejsce.
      anitakon@interia.pl
      • Gość: dotota781 Re: Transel Beach IP: *.silesia-region.pl 29.12.06, 12:57
        Dzięki!!! Dasz radę dziś do trzeciej? lesyk@o2.pl
        • yooreck Re: Transel Beach 29.12.06, 13:05
          hotel bardzo fajny, pokoje duże, funkcjonalne, co do lazienek to rzeczywiscie
          mozna miec obiekcje. ale tak ogolne polecam.
    • Gość: z krakowa Re: Transel Beach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:19
      byłam tam rok temu, na poczatku lipca. pokój był ok, malutki balkonik, czysto,
      super wygodne łózko. łazienka skromna, ale dało sie wytrzymać. należy szukac
      pokoju daleko od amfiteatrzyku, bo bardzo głośne są animacje wieczorne , do
      późna w nocy. Ja z basenu nie korzystałam, ale coś sie tam dzieje w południe,
      jest brodzik dla dzieci. należy mieć plastikowe klapki na plaży, ja kupiłam w
      skiepie obok hotelu buty na plażę, bo tak mi bylo wygodnie spacerowac i kąpać
      się. w recepcji dostepna jest woda, można sobie zabrac do butelki, ale obok w
      sklepiku mozna kupić - ja zawsze jezdżę z grzałką, lubie sobie wypić zieloną
      herbatę wieczorem w spokoju. jedzonko jest ok, może trochę żałują owoców, ale
      generalnie ja byłam najedzona i zadowolona. pyszne słodkości, ludzie narzekali
      na małe porcje wina i brandy tureckie w barze. samolot opóźnił się już na
      starcie, dolecieliśmy z trzygodzinnym opóxnieniem, dostalismy w zamian
      wycieczkę bodrum shoppig panorama. na każdej wycieczce jest centrum skór lub
      złota, nie ma co protestowac bo to na nic. jedzenie w samolocie takie sobie,
      dla dziecka cos trzeba zabrać. w drodze powrotnej uwaga na lotnisku w bodrum -
      strasznie drogo! my kupilismy sobie piwo i soki, ice green tea w sklepiku obok
      hotelu i całe szczeście. dla dziecka lepiej zrobić albo kanapke na śniadaniu
      albo cos kupić w sklepie. jeśli macie specjalna torbę taka na biwaki - to
      mozna oziebić puszki z napojami w lodówce w pokoju i to nawet chłodzi wnętrze.
      śmieszne może ale sprawdza się, my wypróbowaliśmy tak torbę na aparat
      fotograficzny. generalnie w hotelu było dużo małych dzieci, Turcy maja do nich
      sentyment, lubia dzieci i są zyczliwi.
    • Gość: Alina Re: Transel Beach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 00:49
      Byłam w Tansel w lipcu 2005 r. Jak dla mnie rewelacja. Najbardziej atrakcyjny
      pobyt z dotychczasowych, a byłam już tu i ówdzie (Kreta, Kos, Rodos, Tunezja).
      Formuła AI sprawdza się w 100 %. Posiłki b. obfite i urozmaicone. Moim zdaniem
      owoców było mnóstwo - arbuzy, melony, brzoskwinie. Słodkości nieco monotonne.
      Tylko podczas tzw. wieczorów tureckich dużo większy wybór. Pokoje OK. Jak się
      ma trochę szczęścia to można dostać apartamencik tj. dwa pokoje+łazienka (i to
      przy rodzinie 2+1). My byliśmy ze znajomymi i im się trafił taki pokój.
      Łazienka rzeczywiście nienadzwyczajna. Szczególnie denerwująca była zasłonka
      przy prysznicu. Była tak zamontowana, że gdy się ją zasłoniło to zawsze
      przyklejała się do ciała. Ale można się kąpać przy odsłoniętej - wtedy cała
      łazienka mokra. Pokój codziennie sprzątany + czasem wzory z płatków kwiatowych
      układane na łóżku przez sprzątaczki.
      Plaża żwirowa, ale b. przyjemna i mnóstwo darmowych leżaków na niej. Przy
      basenie niestety odbywały się "polowania" na leżaki. Czasem trzeba było wstać
      ok. szóstej, żeby zająć leżak. Sporo leżaków było też na terenie ogrodu, ale wg
      mnie to tylko dla wielbicieli survivalu, bo nie ma tam żadnej wody i upał jest
      niemiłosierny, choć niektórzy spędzali tam wiele czasu. Ogólnie problemów z
      uzyskaniem leżaków nie było, choć nie zawsze przy basenie. Basen niezbyt duży,
      ale wystarczający. Nawet jak odbywał się mecz piłki wodnej można było popływać.
      Jak dla nas (byliśmy grupą trzech małżeństw z dziećmi)wielkim pozytywem były
      animacje. Grupa animatorów pracowała od ok.10-tej rano do północy. Na początek
      jakiś aerobik, potem zawody w basenie, dart i mecz siatkówki na plaży. W
      zasadzie przez cały dzień można było coś robić w ramach animacji. Wieczorem o
      20-tej mini disco, a potem show w języku angielskim. Z minusów należy wymienić
      tylko wycieczki z Itaką. Ograniczają się do zawiezienia w określone miejsce i
      przywiezienia z powrotem do hotelu. Plus obowiązkowe "atrakcje" w postaci wizyt
      w centrach złota, skór lub onyksu. Protesty nic nie dadzą. Nasza grupa
      zbuntowała się przeciwko takiej "atrakcji", ale po półgodzinnej dyskusji z
      rezydentką Itaki i tak autobus stanął przy centrum onyksu i był tam godzinny
      postój na "zwiedzanie". Najlepiej wspominam wycieczkę na Kos (mieliśmy ją
      gratis w ramach promocji) - nikt nam nie kazał "zwiedzać" centrów skór lub
      złota, ale minusem była potwornie ślamazarna odprawa na granicy. Drugą udaną
      wycieczką był rejs wokół półwyspu, na którym leży Bodrum. Dla miłośników
      nurkowania i opalania się - super. Warto wykupić opcję AI na wycieczce. Na
      pewno opłaci się per saldo - różnica w cenie ok. 5 euro, a piwo na pokładzie
      kosztuje dwa. Było też wino i coca-cola.
      Do centrum Turgutreis warto wybrać się dolmuszem w sobotę na targ. Rzeczywiście
      tureckie klimaty.
      Sam przelot do Turcji i z powrotem odbył się planowo i bez żadnych poślizgów.
      Lotnisko w Bodrum b. kameralne. Nasz samolot był jedynym, który odlatywał o tej
      godzinie, stąd nie było wielkich kolejek do odprawy. Catering podczas lotu
      rzeczywiście symboliczny - lepiej wziąć coś z ostatniego posiłku w hotelu np.
      brzoskwinie lub zrobić sobie kanapki. W razie dodatkowych pytań mogę podać
      dalsze szczegóły. Ogólnie b. polecam.
    • luska1973 Re: Transel Beach 03.01.07, 13:04
      Byłam rok temu z 17 miesięcznymi bliźniakami i teraz znów się wybieram mimo
      minusów:
      - bardzo skromne, niewielkie pokoje;
      - malutka łazienka w stylu "późny Gierek";
      - panie sprzątaczki mimo zostawianych $ ani raz nie wytarły podłogi w pokoju;
      - zbyt mało stolików do kolacji i kolejki do jedzenia.
      - rodzice nie zwracając y uwagi na wredne zachowanie swoich dzieci (ale to nie
      wina hotelu)
      PLUSY:
      - bardzo dobre jedzenie, nawet dla niejadka można coś wybrać bez obawy, że się
      zatruje;
      - wspaniały klimat (nie czuć upałów) co w przypadku dzieci jest b. istotne;
      - piaszczysto żwirowa plaża umożliwia robienie babek z piasku;
      - mieszkając na parterze w sierpniu nie trzeba używać klimatyzacji (SERIO!!!)
      co ma ogromne znaczenie w przypadku wyjazdu z dzieckiem.

      PS. Do Egipskich warunków za tę samą cenę oczywiście się nie umywa, ale tam nie
      da się "wyżyć" bez klimatyzacji, a w Tanselu na parterze - jak najbardziej, co
      dla mnie jest podstawowym argumentem, bo nie chce mi się drugi raz przerabiać
      anginy u dzieci na wakacjach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka