Gość: budzetowiec
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.07.07, 16:23
W sobotę wróciłem z Turcji.Przejechałem 6000km.Jechałem z żoną +trójka dzieci
(7,15,18 lat)samochód renault megane 1,9dTi kombi.Trasa Gdynia-(Zosin)Ukraina-
(Siret)Rumunia-(Siliestra)Bułgaria-(Malko Tanovo)Turcja.W Turcji trasa wiodła
przez Cannakkale,Pergamon,Izmir,Efez,Istambuł i powrót na Bułgarię,
Rumunię,Ukrainę,Polska.Wycieczkę przygotowywałem 12 m-cy (lubię planowania
hehe)nie korzystaliśmy z biur podróży ale z uwag ,,forumowiczów" , mojego
angielskiego i wyrozumiałości żony i dzieci( temperatura w Turcji powyżej 40
st.C)przy zepsutej Klimie to chyba wyczyn (w Rumuni zepsuła się Klima,serwi
chciał 2000zł + trzy dni czekania na rurkę????).Prowadziłem dziennik
samochodowy ,także wszystkie wydatki mam zapisane
(noclegi,paliwo,posiłki,opłaty graniczne,no i awarie samochodowe....w Turcj
strzeliło mi sprzęgło!!!!!!! dobrze, że w Efezie blisko morza i
cywilizacji ,bo nie wyobrażam sobie naprawy w Tureckich górach,koszt
3500zł!!!!!!!!!!)Jestem optymistą i generalnie jestem z wycieczki
zadowolony......już planuję następną na lato 2008, tylko ,że inną
trasą.Kolejki na granicy z Ukrainą trochę mnie zniechęciły.Pytajcie,mam
wszystko zapisane.Piotr