Dodaj do ulubionych

Teneryfa początek czerwca - ile turystów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 10:10
Witam, mam pytanko odnośnie ilości turystów na teneryfie tak na początku czerwca do 15 czerwca. Czy są tłumy w hotelach, w loro i siam parku? Na teide????? Plażach????? Czy ktoś był w tym terminie i może coś na ten temat napisać???
Obserwuj wątek
    • milosh247 Re: Teneryfa początek czerwca - ile turystów 13.01.11, 14:25
      Dużo ludzi na Teneryfie jest w zasadzie w każdym momencie. Ale da się przeżyć. Ja kiedyś byłem i w czerwcu odwiedzałem Loro Parque - nie było tragedii. Jeśli chcesz uniknąć tłumów np. na plaży, polecałbym Ci nocleg bardziej na północy niż na południu wyspy - południe jest zawsze bardziej zatłoczone.
        • rege2 Re: Teneryfa początek czerwca - ile turystów 15.01.11, 17:40
          Początek czerwca, tzw niski sezon..ludzie są, ale jednak ceny niższe i brak młodzieży, wrzasków! na plaży...byliśmy i nam powiedziano np. w wyp. samochodów,że nie sezon i zbytniego wyboru w autkach nie było...
          w Loro itp zawsze są ludzie, ale da się zrealizować, a na kolejkę trzeba rano być, to się od razu wyjedzie...
          • neta439 Re: Teneryfa początek czerwca - ile turystów 15.01.11, 19:30
            Witam
            Bylam w terminie od 4-11 czerwca 2010 .Nie mam porownania z innymi miesiacami w czerwcu ludzi bylo sporo.W hotelu full plaze tez pelne.Loro Park dalo sie przezyc ale Siam byl wypelniony po brzegi!Kolejki wszedzie...Zawiodla mnie natomiast pogoda.Sporo podrozuje i jak dotychczas "najgorsza " pogode mielismy wlasnie na Teneryfie!tylko 2 dni pelnego slonca.Reszta w kratke i deszcz nawet sie pojawil.Do poludnia zero slonca,wychodzilo dopiero ok 13.W Siam Parku lekko chlodno nam bylo.Powaznie!Zero upalow a ja je kocham po prostu!Klimat idealny natomiast dla dzieci.
            Pozdrawiam cieplutko .Udanego pobytu zycze.
              • Gość: jasiu... Re: Teneryfa początek czerwca - ile turystów IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.11, 17:06
                Misiek, ty na szczęście jedziesz do Puerto Santiago, a tam zawsze jest luz. Niby w Loro Parku zawsze są tłumy, szczególnie w kolejce przed wejściem, ale nie ma żadnych przeszkód, by na każdą prezentację (orki, delfiny itd.) znaleźć sobie miejsce. To bardzo duży obiekt i wszyscy się tam rozłażą po terenie.

                Pogoda będzie super, ale na Playa de la Arena nie bardzo się wykąpiesz. Woda jeszcze dość chłodna jest w czerwcu, choć w basenach (tych nieogrzewanych też) będzie cieplutka.

                Na Teide wyjedź jak najwcześniej rano, bo później żadnych szans na miejsce parkingowe. Uważaj, jeśli pojedziesz samochodem, żeby stanąć tak, żeby udało ci się wyjechać. Zastawianie samochodów jest powszechne, miejsca pod kolejką naprawdę nie jest dużo. No i bilety - jak się nie pospieszysz, to na wjazd będziesz czekał dosyć sporo.

                Z wczasów zadowolony będziesz, nie powinieneś narzekać.
                • Gość: misiek Re: Teneryfa początek czerwca - ile turystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 08:23
                  jasiu a jak z kolejkami w siam parku?? dużych kolejek na zjeżdżalnie mam się spodziewać czy raczej nie??
                  a jak jest ogólnie na drogach, dużo aut sie porusza??
                  Jak tam wogule wygląda jazda samochodem, że są serpentyny to wiem że się wydłuża czas jazdy, ale np.czy są korki ?????? Czy takie samochód klasy A spali mi dużo na tych drogach???
                  My planujemy na teide wjechać kolejką a pożniej iść na szczyt ( mam nadzieje że do czerwca załatwimy pozwolenie) , a spowrotem zejść pieszo na dół. Orientujesz się ile mniej więcej czasu jedzie się z Puerto Santiago pod tą kolejkę na Teide, bo niewiem o której mniej więcej mamy wyjechać z hotelu i na która brać pozwolenie na wejście na szczyt. Z góry dzięki za odpowiedź.
                  • Gość: jasiu... Re: Teneryfa początek czerwca - ile turystów IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.11, 18:04
                    Na Teide masz dwie drogi. Jedną najczęściej się wjeżdża, a drugą wraca - tak jest korzystniej. Myślę, że jeśli wyjedziesz przed ósmą rano, to kolejek nie powinno być i miejsce znajdziesz, ale już po dziesiątej pod kolejką robi się bardzo tłoczno.

                    Proponuję jechać na wulkan TF47 do "autostrady", a później TF51 i TF21.

                    Powrót oczywiście krótszą drogą (TF 38).

                    I tłumaczę czemu. Na pierwszej drodze jest większy ruch, bo jeżdżą tam samochody z południa wyspy. Ale rano jest jeszcze względnie pusto. Tą drogę warto "zaliczyć", bo jedziesz przez naprawdę fajne tereny. Myślę, że spokojnie dojazd zajmie ci ok. 1 godz i 20 minut.

                    Jeśli będziesz ok. 9.00 to pod kolejką kolejki do kolejki nie będzie.

                    Gdybyś chciał jednak zjechać na dół, to pamiętaj, że na gorze jest jeszcze jedna kolejka do zjazdu. I w tej również czasem trzeba i 2 godziny postać. Zezwolenia kiedyś dawali przez internet, ale nie wiem, czy jest sens za wszelką cenę wchodzić na szczyt (gdyby się nie udało zdobyć zezwolenia). Po pierwsze - ważne jest na określoną godzinę (musisz ospowiednio wcześniej wjechać i poczekać)), a po drugie, widoki ze ścieżek, jakimi pospacerujesz wokół kolejki są równie piękne, jak te ze szczytu.

                    Podczas powrotu będziesz miał zatoczki, gdzie możesz się zatrzymać. Tu również można zrobić super zdjęcia. W siam parku to też zależ od dnia, ale często na zjazd "Tower Of Power" czekasz nawet prawie godzinę (zjazd to chyba 5 sekund, ale niektórzy dłuuuugo pamiętają).
                  • Gość: Tominator Re: Teneryfa początek czerwca - ile turystów IP: *.pool.mediaWays.net 18.01.11, 19:32
                    Jak nie masz/macie doświadczenia w jeżdżeniu górskimi drogami, to lepiej zaplanować 2 godziny na dojazd (to jednak ponad 2000 m wyżej) i wybrać możliwie krótką drogę.

                    Na podaniu o pozwolenie na wejście na szczyt musisz podać jeden z dwugodzinnych przedziałów: 9-11, 11-13, 13-15 lub 15-17. Normalne zejście do podstawy Teide nie kończy się przy dolnej stacji kolejki, tylko ok. pół godziny piechotą od niej, przy szosie w kierunku El Portillo (właściwie warto zejść do El Portillo - jakieś 1,5 godziny dłużej - ale wtedy ma się problem z powrotem do samochodu); nienormalne zejście sprowadza do Paradoru, ale jest trochę bardziej skomplikowane.
                    • Gość: misiek Re: Teneryfa początek czerwca - ile turystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 09:11
                      Tominator, to jak chcemy wjechać kolejką na Teide a zejść pieszo, to jakie proponujesz trasy??? Jest tam kilka, czy jak to wygląda???
                      I na która w takim razie godzine mam wpisać na pozwoleniu, licząc że będziemy tak po 8 rano już na parkingu pod Teide. Czyli wyjedziemy z Puerto Santiago tak przed 7 to na po 8 powinniśmy być na parkingu??? Troche doświadczenia mamy na jeżdzie po takich drogach, bo byliśmy na wykrecie i też bły takie serpentyny,ale wiadomo wysokość niższa.
                      • Gość: Tominator Re: Teneryfa początek czerwca - ile turystów IP: *.pool.mediaWays.net 20.01.11, 20:20
                        Tutaj jest mapa szlaków:
                        www.todotenerife.es/imagenes_noticias/Red_completa_35send.pdf
                        Warto wejść na wierzchołek (może być trochę uciążliwie, ze względu na wysokość, ale nie ma się co przejmować, bo wolne tempo na podejściu można w zejściu bez problemów zrekompensować), i potem zejść na wschód, aż do samego El Portillo (piękny szlak 6 poniżej Montana Blanca, odejście w bok z głównej drogi jest dobrze oznakowane; całe zejście z Teide jest wygodne i orientacyjnie proste). Przed 16 jedzie stamtąd autobus, więc jak się dojdzie do E.P. na czas, to nie powinno być problemów z powrotem do dolnej stacji kolejki. Wyjazd koło 7 powinien wystarczyć: wydaj mi się, że przed 9 kolejka i tak nie jedzie. Tzn. potrzebne byłoby zezwolenie na pierwszy termin: 9-11. Jeśli wjechalibyście jedną z pierwszych kolejek, to po wejściu na szczyt powinno zostać przynajmniej 4,5 godziny na zejście do El Portillo (szybkim marszem nie jest dłużej niż 3 godziny). Drogi z Puerto Santiago nie znam, ale czasowo powinno być to podobne do drogi z Puerto de la Cruz: jedzie się szybko i droga jest wolna, to potrzeba godzinę z lekkim hakiem, wolniej albo przy większym ruchu lepiej liczyć się z 2 godzinami.
                        • Gość: małgośka Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.11, 11:16
                          Planuję pobyt na teneryfie na przełomie sierpnia i września. Chciałam spytać o piesze wejście na Teide (który szlak wybrać 7 ,czy 6)? jak przedstawia się to czasowo do miejsca ,gdzie wchodzi się z pozwoleniem, a potem na sam szczyt? Chcę odwiedzić również Pico Viejo i też zastanawiam dsię nad opcją wjechać- dojść - zejść (który szlak), ew. wjechać - dojść - powrót tą samą drogą - zjechać. Będę poruszała się wypożyczonym samochodem. Planuję jeszcze kilka innych szlaków , więc za każdą odpowiedź będę wdzięczna.
                          • Gość: Tominator Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.pool.mediaWays.net 26.01.11, 19:46
                            Teoretycznie najciekawsze i praktycznie też do zrobienia jest droga z El Portillo (6) na wierzchołek i zejście na drugą stronę - przez Pico Viejo na Boca Tauce. Jedyny problem - ja jeszcze sensownego rozwiązania nie znalazłem, oczywiście przy założeniu, że ma się do dyspozycji tylko jeden samochód - to jak dostać się z powrotem do samochodu.

                            7. szlak jest krótszy, ale podejście 6. do podnóża Montana Blanca i dalej 7. na wierzchołek, jest dużo bardziej ciekawe (przede wszystkim podchodzenie rano od El Portillo pod Teide jest widokowo bardzo spektakularne). Zezwolenie potrzebne jest na ostatnie 150 m różnicy wysokości (0,5 godziny). Wg przewodnika na wejście 7. trzeba 4 godziny (do wierzchołka), a kombinacja 6/7 jest jakieś 1,5 godziny dłuższa. Te czasy nie obejmują odpoczynków, a na ile są realne zależy ostatecznie od kondycji. Na zejście tą samą drogą do EP trzeba liczyć jakieś 3 godziny.

                            Pico Viejo jest trochę bardziej skomplikowany. Prawdopodobnie da się wejść/zejść bez problemów orientacyjnych zaznaczonymi na mapce szlakami, ale ja wchodziłem/schodziłem "szlakiem" opisanym w przewodniku wydawnictwa Rother (Verlag Rother, przewodnik po niemiecku lub angielsku): od Mirador de Chio, w dolnej części szlak 9., w górnej ścieżki wg opisu, zejście wpierw 9., potem wg opisu, na końcu przez pole lawy do Miradoru de Chio. Ta trasa jest bardzo fajna, ale bez opisu nie do znalezienia. Ogólnie jest tak, że Pico Viejo jest dużo mniej popularny, górna część w sporej części pokryta popiołem i ścieżki dużo mniej wygodne niż 6/7 na Teide z drugiej strony.
                            • Gość: małgośka Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 14:09
                              Dzięki za odpowiedź. Przypuszczam, że chyba zdecyduję się na następujący wariant: rano zaparkuję pod dolną stacją kolejki na Teide, autobusem podjadę do EP i szlakiem 6 potem 7 na szczyt i ze szczytu zjadę kolejką.
                              Mam pytanie, czy orientujesz się ile czasu zajmie dojazd z Playa de las Americas do stacji kolejki, bo autobus do EP jest coś koło 9.
                              Jeśli dojazd nie jest zbyt dlugi i skomplikowany to może rozważę wejść i zejść pieszo.

                              Na Pico Viejo mam nastepujący plan: rano wjechac kolejką pod Teide i górą szlakiem 9 do Pico Viejo, a zejść szlakiem 23 (zielony) do połącenia ze szlakiem 3. I tu zastanawiam się ile czasu zajmie mi przemarsz do samochodu?

                              W planach mam jeszcze wejście na Guajara, czasowo to wyczytałam ok. 5-6 godz. w tą i z powrotem, tylko czy jest przyzwoicie oznakowany?

                              Chciałam jeszcze odwiedzić Paisaje Lunar tylko niektórzy podają 2-3 godz. , w innych źródlach znalazłam, że pętla zajmuje 6-8 godz. Jeśli byłeś w tych miejscach była bym wdzięczna za podpowiedź.

                              2-3 dni chcę przeznaczyć na góry Anaga. Jeśli byłeś to może coś polecisz, bo trudno się zdecydować, które trasy wybrać.

                              Moje dziecko prosi o wyprawę do jaskini. Chcę odwiedzić Cueva del Viento, czy warta jest zachodu?

                              Za wszelkie informacje z góry dziękuję.
                              Pozdrawiam.
                              • Gość: Tominator Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.pool.mediaWays.net 27.01.11, 20:40
                                Planowany wariant zapomnij. Nie wiem jak długo jedzie autobus, ale na pewno dłużej niż godzinę. Tzn. z El Portillo wystartowałabyś koło 11, a ostatnia kolejka na dół zjeżdża koło 16. Jeśli wejście z El Portillo i zejście pieszo wydaje Ci się nieco długie, to w miejscu gdzie 7 dochodzi do szosy jest mały parking. Możesz też zdecydować się na wariant, który wspomniałem tu wcześniej: wczesny wjazd kolejką i zejście do El Portillo (na jakimś planie znalazłem, że podobno jedyny popołudniowy autobus z EP w kierunku dolnej stacji kolejki odjeżdża o 15.15).

                                Od zejścia z Pico Viejo do stacji kolejki jest jakieś 40-60 minut, ale gdybyś zeszła wyraźnie przed 16 to powinno dać się podjechać autobusem. Z tym, że mi osobiście przy masie szlaków pieszych na Teneryfie nie chciałoby się dwa razy być na Teide. Przy czym ta inna strona Teide - rejon szlaków 9 i 28 to inna historia.

                                Na Guajara na pewno warto. Ja byłem tam w 2005, wg opisu i żadnych znaków nie było, ale wówczas szlak ten nie był też na oficjalnych mapach. Wejście na G. można połączyć z obejściem Roques de Garcia; koniecznie z wariantem 26 (albo inną ścieżką o podobnym przebiegu).

                                Paisaje Lunar nie znam. Wieść niesie jednak, że te spektakularne miejsca są od lat w dosyć dużej odległości ogrodzone.

                                W Anaga mogę polecić Ci dużo, ale ja bym proponował, że wpierw napiszesz o czym myślisz, a ja się ustosunkuję.

                                W żadnej jaskini na Teneryfie nie byłem, ale jak dziecko prosi, to pewno i tak nie masz wyboru. Tutaj www.cuevadelviento.net/ znajdziesz więcej informacji. Czy to Twoje dziecko też ma chodzić po górach?
                                • Gość: małgośka Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.11, 21:10
                                  Cały czas mam mętlik w głowie, jakie będą dobre rozwiązania moich wędrówek?
                                  O Teide już chyba sporo wiem (teoretycznie) i myślę, że chyba wejdę i zejdę pieszo z EP do EP (przypuszczam , że 10 godz wystarczy w obie strony).

                                  Pico Viejo to muszę przemyśleć, które szlaki wybrać, tak , aby wrócić bez większego problemu do samochodu. Przewodnik Rother Walking Guide przeglądałam, ale gorzej z tłumaczeniem bo angielski znam BARDZO słabo, a niemiecki słabo. Dlatego szukam w internecie opisów, map, porad , które by mi pomogły w szybszej orientacji w obcym terenie. Np. cenną informacją jest wiadomość o małym parkingu przy szlaku nr 7, że warto przejść połączeniem szlaków 3 i 26 Roques Gracia itp.
                                  Anaga - chciałabym, abyś zaproponował szlaki ciekawe widokowo, dojścia do pięknych plaż i szczegóły do jakiej miejscowości dojechać, gdzie zaparkować i szukać szlaku, ewentualny czas przejścia. Myślałam o wyjściach z Chamorgi, Taborno, Taganana. Jak wspomniałam na Anaga chcę przeznaczyć 2-3 dni.
                                  Wybieram się z 2 córkami, młodsza ma 11 lat i mając 1 rok chodziła już po górach(na rękach mamy i taty), w wieku 6lat miała już zaliczonych kilka szczytów powyżej 2000w Tatrach polskich i słowackich, i nigdy nie marudziła. Dużo osób pisze, że ciężko się oddycha, szybciej męczy, ale jeśli będziemy wchodziły pieszo organizm powoli się przyzwyczaja do wysokości.Myślę, że damy radę.
                                  Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.





                                  • Gość: Tominator Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.pool.mediaWays.net 29.01.11, 21:39
                                    Jak masz problemy z językiem przewodnika, to lepiej sobie Pico Viejo podaruj: jest parę orientacyjnie trochę problematycznych miejsc i interpretując test źle możesz władować się w poważne tarapaty. Droga opisana w Rotherze ma pewną osobliwość: w środkowej części schodzi się z szlaku i idzie w górę nieoznakowanymi ścieżkami, żeby ominąć górną część 9. szlaku o bardzo luźnym podłożu; w zejściu tym szlakiem nie ma problemów, bo się jedzie na butach w dół. Tzn. możesz oczywiście wchodzić cały czas 9, ale góra będzie bardzo męcząca. Wyglada na to, że całe zbocze PV między 9 i 23 jest pokryte popiołami. Tak więc jak się nie chce w górnej części zbocza PV (jakieś 400-500 m różnicy wysokości) przedzierać się przez osuwające się popioły, to jest się skazanym na opis.

                                    Anaga: na plażach to ja się kompletnie nie znam, a poza tym tam i tak nie ma żadnych (góry schodzą bezpośrednio do morza). Moje propozycje:

                                    1. Taganana – Casa Forestal de Anaga – Afur – Playa de Tamadite - Taganana
                                    Zaparkować można na obrzeżu T. (sporo miejsc do parkowania przy głównej drodze tuż przed krótką uliczką wprowadzającą do centrum). Casa Forestal leży przy głównej drodze przez Anaga, jakieś 600 m wyżej. Podchodzi się lasem deszczowym. Po dojściu do szosy w prawo 100-300 m i w dół szlakiem do Afur (drogowskaz przy szosie). Z Afur schodzi się malowniczym wąwozem na kamienistą plażę. Potem trzeba się jakieś 100 m cofnąć i trafia się na ścieżkę trawersującą zbocze jakieś 100 m n.p.m. w kierunku Taganana. W przewodniku opisane są osobno odcinek T. - C.F. i Afur - T., odcinek C.F-Afur to lokalny szlak nieopisany w przewodniku.

                                    2. Chamorga - El Draguillo - Las Palmas - Faro de Anaga - Roque Bermejo - Chamorga
                                    Parkować najlepiej na początku miejscowości (w tym rejonie zaczyna się też szlak). Szlak jest opisany w przewodniku; jest on nieco długi, ale bez większych trudności i bardzo malowniczy. Można go znacznie skrócić wchodząc z Chamorgi jednym z dwu szlaków na Montana Tafada i stamtąd schodząc do latarni.

                                    Oba szlaki są wycieczkami całodniowymi. Na przejście każdego potrzeba pewno 6-8 godzin.

                                    Z Taborno jest ten problem, że stamtąd startuje bardzo ładny szlak Taborno - Afur - Playa de Tamadite - Taborno, ale on ma identyczny odcinek z opisanym powyżej 1. : Afur - Playa de Tamadite. Jest też bardzo spektakularny szlak z Punta del Hidalgo – Canal Barranco Seco – Batan de Abajo – Canal Barranco del Rio - Punta del Hidalgo, ale on nie jest znakowany i poza tym ma opinię trudnego. Mniej spektakularny niż poprzednie, ale też ciekawy jest Cruz del Carmen - Chinamada - Batan de Abajo - Cruz del Carmen (szczególnie odcinek Chinamada - Batan de Abajo), tyle że i tu bez opisu nie ma się szans.

                                    Zrozumiałem, że na Teide masz zamiar wchodzić z córkami i że ich doświadczenie ogranicza się do Tatr. Uwzględniłaś, że Teide nie tylko ma 3700 m, ale podejście z El Portillo to 1700 m różnicy wysokości? Jeśli nie macie/one nie mają doświadczenia z podejściami tej klasy, to może lepiej byłoby wjechać pierwszą kolejką do góry, wejść na wierzchołek, zejść do El Portillo i autobusem wrócić do samochodu?
                                    • Gość: małgośka Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 18:47
                                      Bardzo dziękuję za obrazowe przedstawienie wędrówek po Anaga. Na pewno skorzystam z Twoich opisów.
                                      Przepraszam, że nie odpisałam wcześniej , ale miałam jakąś awarię internetu i przed chwilą zaczął mi działać. Trochę mnie zmartwiłeś, że na Teide mam wjeżdżać kolejką. Oczywiście , że żadna z nas nie była na takiej wysokości, jesteśmy raczej pionierami w wyprawach zagranicznych, ale lubimy nowe wyzwania. Dwa lata temu straszono nas wąwozem Samaria, że to "masakra", że wysiadają kolana itp., itd., nie znalazłam w internecie żadnej opini na plus. Moja wówczas 8 letnia córka przebiegła wąwóz i wszystkie miałyśmy tyle siły, że mogłyśmy przejść drugie tyle , a szłyśmy w szczycie sezonu w II poł. lipca, gdzie upały na Krecie sięgały ponad 40 st.
                                      Dlatego proszę o podpowiedź jak znosi się taką wysokość. Nie chcę narażać zdrowia dzieci , ale one mają niezłą kondycję, a ja lubię walczyć ze słabościami i czym wyżej, tym mam lepsze samopoczucie i mniej się męczę. Ale posłucham porady bo mogę się mylić 24oo, to nie 3700.
                                      Z PV chyba zdecyduję się tylko na zejście szlakiem 23, a wjadę kolejką i przejdę górą do
                                      zejścia 23.
                                      Jeszcze raz wielkie dzięki i proszę mnie raczej dopingować , a nie zniechęcać.
                                      Serdecznie pozdrawiam.

                                      • rege2 Re: Teneryfa koniec sierpnia 01.02.11, 19:18
                                        ..weź pod uwagę, że Samaria nie leży na wys. 3700mnpm!
                                        czy dzieci nie mają astmy? alergii?
                                        może dojść do choroby wysokościowej...
                                        i na tej wysokości słońce pali do ran! wszyscy chodzą w długich rękawkach i nogi, twarz zakryte; filtry nie pomogą
                                        tu 400 m na Teide to katorga, poczytaj wrażenia osób, które wchodziły
                                        wchodziłam na PV, przez cały dzień spotkaliśmy 1 turystę!!! i nigdy! nie zabrałabym dziecka!trasa ciężka! popiół to relaks, najgorsze są ogromne głazy wulkaniczne!
                                        nasze Tatry to inna bajka
                                        i niestety brak tu służby, złamiesz nogę i nikt nie pomoże!są tablice - szlak szczególnie trudny, idziesz na własną odpowiedzialność
                                        w dodatku mapa parku nie odpowiada oznakowaniu szlaku, gubi się, idziesz po omacku, jak się da, pomiędzy ogromem lawy i tego co wyrzucił Teide...
                                        ..pomyśl o 1,5 H pętlach w parku Teide
                                      • Gość: Tominator Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.pool.mediaWays.net 01.02.11, 22:36
                                        To, co pisze rege2 dotyczy wejścia na PV (względnie dalej na Teide) szlakiem 23. Warunki po drugiej stronie Teide, od strony El Portillo są nieporównanie lepsze i ja bym określił to wejście, jako łatwe. Jej opis problemów z wysokością się zgadza, ale na szlaku o takich trudnościach jak 7 prowadzi to w przypadku większości ludzi (szczególnie z doświadczeniem w górach) do wolniejszego podchodzenia niż normalnie, a jak pisałem wleczenie się pod górę można później nadrobić w zejściu. Z drugiej strony o reakcji dzieci/młodzieży na takie warunki nie potrafię nic powiedzieć.

                                        Poza tym mi chodziło mniej o tą wysokość 3700, a bardziej o tą różnicę wysokości 1700 m między El Portillo i wierzchołkiem Teide, no i ta trasa jest też wzglednie długa. Problem polega na tym, że jeśli ta eskapada znacznie przerasta górskie doświadczenia Twoich dzieci, to może się zdarzyć, że przetrzymają sporą - może nawet większą - część tej wycieczki, by gdzieś pod koniec zasłabnąć i wtedy będziesz w naprawdę głupiej sytuacji. Na mój gust, jeśli przede wszystkim zależy Ci na zaliczeniu podczas tej wycieczki wierzchołka Teide, to lepszym rozwiązaniem byłoby wjechanie kolejką. Jeśli wejście na Teide potraktujesz bardziej luźno, to możecie podejść z EP na Montana Blanca (albo nawet do Refugio de Altavista) i tam podjąć ostateczną decyzję: szlaki 6/7 na Montana Blanca i powrót 22/1 (33 odradzam) to też bardzo ładna dzienna wycieczka (tyle, że możesz przy tym "zmarnować" permit).

                                        Wąwozu Samaria nie znam, ale sądzę, że większość opiń pochodziła od ludzi, którzy normalnie unikają chodzenia po górach i tam im się trafiło, bo jest to coś, co należy zaliczyć będąc w okolicy. Gdybyś nie zdradziła, że wybierasz się tam z dziećmi, to bym Ci trasę EP - Teide gorąco doradzał: mi się podobało i to pomimo tego, że ostatnie 700 m różnicy wysokości wchodziłem w deszczu i silnym wietrze, ale doradzanie osobie dorosłej odpowiedzialnej tylko za siebie to coś innego niż doradzanie komuś odpowiedzialnemu za dzieci. A jeśli chodzi o "wyzwania" to byłbym na Twoim miejscu bardzo ostrożny: mam wrażenia, że Twoje doświadczenia ograniczają się do Tatr i może gór jeszcze łatwiejszych. Prawda jest taka, że Tatry są niskie i łatwe (jeśli się chodzi tylko po szlakach), a na Teneryfie (i innych Wyspach Kanaryjskich) można znaleźć szlaki przewyższające trudnościami najtrudniejsze szlaki w Tatrach i do tego "niestety brak tu służby, złamiesz nogę i nikt nie pomoże", że zacytuję rege2. Mi się parę lat temu trochę poplątała droga na Gomerze i w efekcie musiałem spędzić noc na półce skalnej. Z teoretyczną pomocą w takich przypadkach zdołałem się wprawdzie skontaktować telefonicznie, ale oni nawet nie mieli pojęcia, jak się do sprawy zabrać. Tak więc musiałem przenocować kilkaset metrów powyżej jakiejś wioski i dopiero jak się zrobiło jasno mogłem pójść dalej.
                                        • rege2 Re: Teneryfa koniec sierpnia 02.02.11, 08:28
                                          Tominator, czy masz doświadczenie n/t szlaków na G. Canarii?
                                          nie chodzi mi o szczegółowe opisy, ale o np. schroniska, mapki szlaków... co z samochodu zobaczę już wiem...
                                          zajrzę wieczorem...

                                          Małgosiu, osobiście polecałabym przejazd do E. Portillo, piękna trasa, postoje na punkt. widokowych, podejście np 7 lub 6 - pojawią się problemy, zawsze możecie zawrócić; więcej ludzi i schronisko...
                                          szlak na PV nie jest tak malowniczy;

                                          ciekawa jest 3 z maczugami skalnymi, ścieżka łatwa
                                          po wyjściu z kolejki, czuć zgniliznę i oprócz wysokości wiele osób reaguje na zapach, zdarzają się zawroty głowy i wymioty...wracają i zjazd...
                                          • Gość: małgośka Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 19:00
                                            Ok. Zgadzam się z Wami , że nie byłam na Kanarach i niewiele wiem na temat tamtejszych szlaków, dlatego zwróciłam się o podpowiedzi. Oczywiście zrobię rozgrzewkę przed wyprawami i zacznę wchodzić szlakiem 6 z EP, jeśli będzie za ciężko zrobimy odwrót (czasami trzeba się liczyć z porażkami lub stratami, ale grzechem było by nie spróbować). Nadmieniam, że każde zdrowe i normalne dziecko ma dość dobrą wydolność organizmu i szybciej regeneruje zmęczenie.
                                            Pytanko, skoro szlak 6 jest dość przyzwoity to jak wygląda ten ostatni odcinek na Teide, czy jest bardzo stromy, przepaścisty, szczeliny w głazach?
                                            Jak wcześniej pisałam na PV chcę wjechać kolejką i ewentualnie zejść szlakiem 23 ,jeśli jest bardzo trudny orientacyjnie i technicznie to wówczas wrócę do kolejki i zjadę (jeszcze będę szukała informacji o szlaku 23).
                                            Jeszcze raz wielkie dzięki za wszystkie informacje, pytania na pewno będą się rodziły, ale do wyjazdu mam jeszcze dużo czasu. Dzięki takim podpowiedziom na forum plan wycieczek po Maderze zrealizowałam w 95% (podziękowania dla Adama).
                                            Serdecznie pozdrawiam.
                                            • Gość: Tominator Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.pool.mediaWays.net 02.02.11, 22:10
                                              Cała droga od El Portillo na wierzchołek Teide to łatwa, mało stroma i całkiem wygodna ścieżka; ostatnie 150 m trochę bardziej strome, ale nadal łatwe. Tam naprawdę jedynymi problemami są różnica wysokości między punktem wyjścia i wierzchołkiem, długość drogi, no i to, że wszystko kończy się na 3700 m n.p.m.

                                              Interesujące Cię zejście z Teide opisane jest w przewodniku Rothera (szlak 69, 4 godziny do Paradoru, trudne jest podobno zejście na PV, potem łatwo).

                                              I nie zapomnij o tych dwu szlakach w Anaga: one są naprawdę kapitalne, a krajobraz jest zupełnie inny niż w Teno czy okolicy Teide.
                                              • Gość: małgośka Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 19:29
                                                Dziękuję za wszystkie cenne informacje. Obraz mi się troszeczkę rozjaśnił. Wprawdzie teoria co innego niż praktyka, ale spróbuję tak wykorzystać czas, aby zobaczyć jak najwięcej i zdobyć nowe doświadczenia (ale nie za wszelką cenę).
                                                Szlaki w Anaga na pewno odwiedzę i skorzystam z pomocy Twoich opisów.
                                                Czy na miejscu można kupić mapy drogowe i mapy szlaków?
                                                Nie zamierzam odwiedzać Loro Parku, ani Sim parku i podobnych atrakcji. Czy dużo stracę ? Które miasta są warte odwiedzenia (max mogę przeznaczyć 1 -2 dni). Zdecydowanie wolę wędrówki.
                                                I jeszcze myślę o wyprawie na Gomerę, (może uda mi się zaliczyć jakiś króciutki szlak) chcę się zorientować jak na miejscu jest z noclegami bo w przyszłości chciałabym zwiedzić tą wyspę na własną rękę. W internecie jest sporo propozycji odnośnie noclegów, ale bez pośredników może będzie taniej.
                                                Pozdrawiam.
                                                • Gość: Tominator Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.pool.mediaWays.net 03.02.11, 20:46
                                                  Mapy drogowe dostaniesz bez problemu, z mapami szlaków to gorzej: mi nie są znane żadne naprawdę wyczerpujące. Ja np. miałem mapę wydawnictwa Kompass 1:50000 z pozaznaczanymi szlakami, ale niektórych na niej nie było, a o innych wiem, że bez opisu są trudne do znalezienia.

                                                  Ja w żadnym z tych parków nie byłem i nie sądzę, żebyś coś straciła. Z miast warto zaliczyć Garachico (z podejściem do górnej części ze wzgledu na fajny widok z góry), centrum Puerto de la Cruz też jest ok, Laguna czy Orotava być może, ale tam tylko przejeżdżałem.

                                                  Na mój gust poświecanie dnia na Gomerę to strata czasu. Ludzie jeżdżą tam na kilkugodzinne objazdy, ale więcej niż zaliczenie kolejnej wyspy to to nie jest. Tam trzeba pojechać na dwa tygodnie i ze spokojem potuptać po całej wyspie, to się będzie coś z tego miało. Króciutki szlak byłabyś wprawdzie w stanie zaliczyć w tej części pokrytej lasem deszczowym (=spacer po lesie), ale naprawdę malownicze są tam wąwozy (albo coś podobnego), a tego z doskoku z Teneryfy się nie zobaczy.
                                                  • Gość: małgośka Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 21:02
                                                    Zmieniam trochę temat - jak się jeździ po drogach Teneryfy? Poproszę o kilka informacji.
                                                    W ubiegłym roku doskonaliłam jazdę po stromych i krętych drogach Madery. Najgorzej nie lubię stromych i długich zjazdów. Czy takowe bywają? Jak z parkowaniem w miastach, czy są zatłoczone i trudno znaleźć miejsce parkingowe?
                                                    Marzę zwiedzić La Gomerę, ale przy okazji chciałabym zaliczyć La Pamę i El Hiero, ale to na razie plany.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Tominator Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.pool.mediaWays.net 05.02.11, 15:34
                                                    1. Jak sobie radziłaś na Maderze, to i na Teneryfie (i innych Kanarach) nie będziesz miała problemów. A długie zjazdy można skrócić dając gaz.

                                                    2. W mniejszych miejscowościach problemów raczej nie ma, w większych (Santa Cruz czy Puerto de la Cruz) w niektórych rejonach może to być trudne, ale tam i tak podstawowym problemem jest zorientowanie się, gdzie się jest i jak wygląda organizacja ruchu. Z drugiej strony za bardzo sobie głowy nie łam: na Wyspach Kanaryjskich miast raczej unikałem, ale jak w swoim czasie zwiedzałem Andaluzję, to w tych większych miastach jakimś cudem bez problemów zawsze znalazłem coś w sensownej odległości od ciekawych miejsc.

                                                    3. Na La Palmę warto poświęcić 2 tygodnie niezależnie od Gomery. Tam jest też sporo szlaków górskich o zupełnie innym charakterze niż na Teneryfie czy Gomerze.

                                                    Jeśli wybierzesz się do Puerto de la Cruz, to oprócz centrum położonego nad oceanem warto też odwiedzić Park Taoro, położony bardziej w głąb lądu i wyraźnie wyżej (przy dobrej pogodzie ma się stamtąd dobry widok na wierzchołek Teide jakieś 3500 m wyżej).
                                                  • Gość: małgośka Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 19:57
                                                    Uśmiechnęłam się do laptopa czytając pierwszą odpowiedź. Ja jeżdżę raczej wolno i rozważnie, no i raczej ogólnie nie lubię jeździć - jest to zło konieczne. Zawsze uważam , że najlepszym środkiem lokomocji są własne nogi.
                                                    Zazdroszczę Ci tylu podróży i dziękuję, że poświęcasz czas, aby odpowiadać na pytania. Teraz muszę te wszystkie informacje sobie poukładać i przygotowywać się. Jak nasuną mi się jeszcze jakieś wątpliwości, czy będę mogła liczyć na Twoją pomoc?
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: małgośka Re: wróciłam z Teneryfy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.11, 09:38
                                                    Dzięki Waszej pomocy i opisom dotarłam do większości miejsc , które zaplanowałam.
                                                    1. Santa Cruz i zakupy
                                                    2.Masca, przejście wąwozem i powrót wodną taksówką do Los Gigantes.
                                                    3.Garacico- kąpiel i relaks.
                                                    4.Najbardziej nieudany dzień, gdyż wybrałyśmy się na plażę Teresicas, a tu niespodzianka. Zalana plaża zerwana droga, sine chmury i gigantyczne fale. Pojechałam do El Medano, a tu również "brak plaży" - zabrały je fale. pozostał spacer na inną plażę po drugiej stronie góry Monta Roja i powrót na własną plażę hotelową w Playa las Americas.
                                                    5. Taganana - playa Tamadite -Afur - Taganana
                                                    6.Icod del Vinos oraz cueva del Viento.
                                                    7 Guajara.
                                                    8. Paisaje Lunar.
                                                    9.Pico del Teide (wjazd i zjazd kolejką bo dzieciaki się zbuntowały - dokuczał upał). Weszłyśmy na szczyt krateru, wejście zajęło nam 25 min. potem na punkt widokowy na Pico Viejo , a na koniec pentelka Roques Gracia oraz Ulano de Ucanca (połowa drogi) .
                                                    10 Relaks na Playa Teresicas.
                                                    11.Monkey Park (dzieci były bardzo zadowolone) i Playa Duque - zbieranie muszelek.
                                                    12.Santa Cruz jeszcze raz zakupy.
                                                    Pozostał mi niedosyt zwiedzania gór Anaga, ale droga do Chamorgi była kilka dni nieprzejezdna, no i Park Teide, ale będę miała pretekst , aby tu powrócić i skupić się głównie na wędrówkach.
                                          • Gość: Tominator Re: Teneryfa koniec sierpnia IP: *.pool.mediaWays.net 02.02.11, 22:36
                                            Tak i nie. Na Gran Canarii byłem 20 lat temu, na niewielu "szlakach" (właściwie tylko opisany sposób przejścia z jednego miejsca do drugiego) było pusto i moje możliwości dotarcia do nich ograniczały się do autobusu, tak więc w efekcie zaliczyłem dużo mniej niż w ostatnich latach. A jak sobie popatrzę (w internecie) na mapkę do pasującego przewodnika Rothera, to wygląda na to, że obecnie wszystko wygląda zupełnie inaczej niż wtedy. Jeśli radzisz sobie z niemieckim, to ten przewodnik byłby najlepszym źródłem informacji. Istnieje też wydanie angielskie z 2002, ale jest raczej mało aktualne (niemieckie wyszło w 2010).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka