Dodaj do ulubionych

Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony

IP: *.chello.pl 16.07.07, 19:05
Tak jak w temacie wróciłem właśnie z hotelu Vega w kumkoy i jestem zadowolony
z Wezyra. Problemów ze strony bióra nie zaobserwowałem żadnych większych.
Jedyne co mi się nie podobało to pani Barbara która nas eskortowała z
lotniska do hotelu ale póżniej naszym rezydentem był Przemek - super gość
który wcale nas nie namawiał do kupna fakultetów tylko zrobił swoją robotę
czyli przedstawił nam ofertę wycieczek a póżniej dał gaś cennych porad co do
Turcji łącznie z własną mapką Side do którego się wybieraliśmy zupełnie za
darmo. Póżniej też spotkaliśmy jeszcze jedną rezydentkę która obsługiwała
polków którzy póżniej przyjechali ale nie pamiętam jak miała na imię, w
każdym razie nasi znajomi na nią nie narzekali. Co do wycieczek to fakultety
były kupowane w Side ale opłaca się też samemu zwiedzić Turcję np. wycieczka
do Alanii kosztowała koło 20 eur a my pojechaliśmy tam na własną rękę za 10
lirów za osobę. Naprawdę trzeba czasami pomyśleć i można dużo oszczędzić.
Minusem można jedynie określić wylot który mieliśmy o 6:15 w związku z tym
spod hotelu byliśmy zabrani o 2:20 znowu przez bardzo miłego chłopaka.
Jeszcze coś o autokarach: niewiem skąd wy bieżecie oklejone autokary jak ja
wszystkie widziałem z odkrytymi szybami. Mogę na dowód zamieścić zdjęcie.
Oczywiście ludzi narzekających wszędzie się znajdzie nawet w naszym hoteliku.
Po prostu niektórzy wymagają od trzygwiazdkowego hotelu żeby był
pięciogwiazdkowy. To z grubsza większość co chciałem napisać, hętnie odpowiem
na pytania .
Obserwuj wątek
    • Gość: cesio Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.chello.pl 16.07.07, 19:08
      przepraszam za ortografię - za szybko pisałem i pożniej nie sprawdziłem
    • Gość: poter Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 21:14
      Czy ta Barbara taka blondynka? Jesli to ta, to juz nie pierwszy raz slysze o
      niej zla opinie. Moi znajomi opowiadali, ze mieli spotkanie w hotelu z Barbara
      z Wezyra i niezle ponaciagala swymi klamstwami. Mysleli nawet zeby podac to do
      sadu ale po napisaniu reklamacji otrzymali zwrot kosztow wycieczek. Ja na
      szczescie nie mialek okazji jej poznac, bylismy nieco pozniej i nasza
      rezydentka byla inna osoba.
    • haganna Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony 17.07.07, 21:27
      No to gratuluję, cesio, udanego urlopu.
      Co do mnie to zapłaciłam za hotel pięciogwiazdkowy (kategoria 5+) a
      dostałam ... hmmm... żenada. To miały być super ekskluzywne wakacje hehehe.

      > Po prostu niektórzy wymagają od trzygwiazdkowego hotelu żeby był
      > pięciogwiazdkowy
      • Gość: cesio Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.chello.pl 18.07.07, 05:28
        tak taka blondyna. Haganna a w jakim hotelu byłaś?
        • Gość: ola Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 09:01
          No właśnie w jakim?Bo to drugi post w którym się skarżysz ale nazwy hotelu nie
          podajesz.Chcemy wiedzieć który hotel omijać dużym łukiem.
          • haganna Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony 18.07.07, 21:09
            W tym pierwszym poście podałam ;).
            Byłam w Xanthe Resort.
          • haganna Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony 18.07.07, 21:11
            Ale nie z hotelu jestem niezadowolona, tylko z obsługi Wezyra.
    • Gość: eser Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 11:16
      Ja też jestem zadowolony, wróciłem 12.07 z Bitez -półwysep Bodrum, Hotel
      Makumba. Owszem jakieś niedociągnięcia można znaleźć, np. nie wszystkie
      rezydentki dysponują odpowiednią wiedzą na temat Turcji, drogie wycieczki
      fakultatywne, ale generalnie uważam że dokonałem dobrego wyboru za dobrą cenę i
      z wczasów jestem zadowolony.
      • Gość: Witam. Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 14:33
        Ja jeszcze nie byłem w Turcji, do której wybieram się na początku września.
        Aktualnie załatwiam formalności z Wezyrem. Zaproponowali mi 3* Hotel Sea Bird
        Beach. W związku z powyższym proszę napiszczie czy standard 3* wydaje się Wam
        wystarczający do aktywnego wypoczynku w Turcji? Oczywiście prośba również o
        opinię na temat w/w Hotelu- może ktoś był, albo słyszał cokolwiek.........
        Z góry dzięks.
        • Gość: cesio Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.chello.pl 19.07.07, 19:42
          a propo xante nawet rezydent Przemek o którym wcześniej pisałem niezbyt
          chlubnie wypowiadał się o tym hotelu. A jak się jedzie to tak ładnie z zewnątrz
          wygląda
          • haganna Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony 20.07.07, 22:03
            Co do hotelu Xanthe, to p. Przemek niekorzystnie się o nim wypowiadał, bo
            okazało się, że były jakieś problemy z rezerwacją z Wezyra i jedną z grup tam
            nie zakwaterowano.
            Nie hotel jest tutaj problemem, tylko rezydenci z Wezyra. Co do p. Przemka, to
            mogę uznać, że jest on wyjątkiem. Natomiast cała reszta to szczyt braku
            profesjonalizmu i obciach do kwadratu. Wiem co piszę, bo pracowałam kiedyś jako
            rezydent i wiem jak powinna być wykonywana ta praca. Wiem też jak powinien
            prowadzić swój biznes hotel pięciogwiazdkowy i mogę z czystym sumieniem ten
            hotel polecić. Tyle tylko, że nie warto tam jechać z Wezyrem, bo rezydenci z
            tego biura zepsują całą przyjemność z wypoczynku. Pobyt w tym hotelu sprzedaje
            również np. TUI.
            • Gość: geographic Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 01:27
              Tak, szczegolnie wie Pani HAGanna jak wyglada praca rezydenta w Wezyrze i na
              ile siega ich zakres obowiazkow i mozliwosci. To, ze miala Pani nieudane
              wakacje ze wzgledu na to, ze maz mial wypadek, a rezydent nie zadzwonil i nie
              zapytal sie jak sie czuje maz? To, ze indywidualny transport na lotnisko mial
              kosztowac 160 dolarow, a cena jest podana wg cennika, a nie wymyslona przez
              rezydenta? Czy przeszkadzalo moze Pani to, ze rezydent zdziwil sie, ze uznano
              Pani meza ubezpieczenie w innej klinice niz ta, z ktora wspolpracuje Signal
              Idiuna? Te i inne informacje uzyskuja rezydenci na szkoleniu teoretycznym i to
              tez powtarzaja turystom. Moze Pani bedzie narzekac na szefostwo Wezyra, a
              raczej Holiday'm w Alanyi zamiast wyrzywac sie na rezydentow. No chyba ze PAni
              pracowala dla Holiday'm i Odeonu...to wtedy szacunek.
              • Gość: geographic Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 01:29
                przepraszam za blad w slowie wyzywac...to juz ze zmeczenia i upalow.
              • haganna Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony 22.07.07, 23:31
                Szanowny wzburzony geographic.
                Wiem jak wygląda praca pilota wycieczek. Nieważne, czy pracuje w Wezyrze, czy
                jakimkolwiek innym biurze. Pewne standardy obowiązują, drogi panie.
                Na "szkoleniu teoretycznym" co poniektórzy chyba nie uważali, bo KAŻDY z
                rezydentów podaje inne informacje na temat tej samej wycieczki a w przypadku
                uzasadnionych pretensji mówi, że "to nie on". Obciach!
                Nie mam pretensji o to, że rezydent nie zapytał o samopoczucie mojego męża -
                przekręcasz fakty. Chodzi mi o to, że miał nas głęboko w d... Interesowało nas
                tylko potwierdzenie, czy dopełniliśmy wszystkich formalności związanych z
                ubezpieczeniem, a usłyszeliśmy, że mamy sobie radzić sami.
                Wiesz, nie ma tego w żadnym paragrafie ustawy o świadczeniu usług
                turystycznych, ani w żadnym regulaminie, ale zwykła KULTURA OSOBISTA
                nakazywałaby w jakikolwiek sposób wykazać się odrobiną empatii.
                Co do ceny "nie-wymyślonej przez rezydenta", to problem polega na złożonej
                przez nieprofesjonalną (łagodne słowo) rezydentkę obietnicy bezpłatnego
                transportu na lotnisko (co było kłamstwem).
                Co do kliniki "innej niż ta, z którą współpracuje Signal Iduna". Owszem,
                zdziwienie rezydenta bardzo mi przeszkadzało, bo okazało się, że klinika, w
                której znalazł się mój mąż jakoś jednak z Signal Iduna współpracuje - WOW!
                Podsumowując pracę rezydentów - obciach i gó..arzeria.
              • Gość: marcin Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.tvk.torun.pl 20.08.07, 21:38
                Witam

                Pisze do Pana jako rezydenta Wezyra, poniewaz wybieramy się 29.08 z
                kilkorgiem przyjaciół do hotelu Cleo Mare w Alanii, w związku z czym
                mam pytanie, czy jest Pan w stanie udzielić nam informacji w kwestii
                rezydenta/tki, który będzie opiekował się grupa z tego hotelu w tym
                terminie.
                Będę wdzięczny za jakaś odpowiedź.
                Pozdrawiam
                Marcin
                • Gość: geographic Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 12:25
                  Niestety w Wezyrze rezydenci dostaja program na nastepny dzien pracy
                  wieczorem, albo w nocy dnia poprzedzajacego. Szczerze mowiac to
                  bardzo utrudnia prace.
            • Gość: geographic Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 01:41
              Swoja droga ciekawe ilu to rezydentow Wezyra Pani poznala wypisujac takie
              obelgi? Coz to takiego rezydenci PAni zrobili? Czy byla Pani na jakiejkolwiek
              wycieczce i ktos nie potrafil jej poprowadzic? Jesli byla Pani rzeczywiscie
              rezydentka, to z calym szacunkiem, powinna Pani wiedziec kto ustala zasady w
              takiej pracy. No chyba ze bylo to bardzo dawno i nie byla turystyka jeszcze
              tak rozwinieta. W XXI wieku rezydent jest na samym dole drabiny w tym interesie
              i wykonuje czarna robote. Wiele razy to wlasnie rezydenci maja za zadanie
              usmiechac sie i lagodzic nieprzyjemne sytuacje, za ktore wine ponosi biuro w
              Alanyi. Ja wcale nikogo nie bronie, bo nawet sobie Pani nie wyobraza jakie
              niespodzianki biuro szykuje kazdego dnia rezydentom, a oni musza zrobic tak,
              zeby tego turysci nie wyczuli i byli zadowoleni. Nie raz uslyszec mozna, ze
              rezydenci Wezyra sa super ale biuro do d..y. Po raz kolejny czytam Pani posty i
              rzeczywiscie sa ostro przesadzone. Po raz kolejny prosze o wiecej obiektywizmu.
              • Gość: cesio Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.chello.pl 21.07.07, 07:23
                jeżeli chodzi o xante to zastrzeżenia dotyczyły małych ok 11m2 pokojów i klimy
                działającej w godz 11-18 co póżniej zostało pośrednio potwierdzone u ludzi z
                którymi rozmawiałem na lotnisku. Ja w każdym razie tam nie pojadę
                • haganna Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony 22.07.07, 23:17
                  A to dziwne, bo klima działała 24H i NIKT się nigdy na nią nie skarżył.
                  Może "ludzie" zostawiali otwarte drzwi balkonowe - wtedy klima się
                  automatycznie wyłącza ;).
                  Pokoi nie mierzyłam ;).
              • haganna Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony 22.07.07, 23:45
                Poznałam czterech rezydentów i ich szefową - wystarczy.
                Cóż mi zrobili? No właśnie - NIC ;).
                Proszę mi nie pisać o tej niewdziecznej czarnej robocie, którą wykonuje
                rezydent, bo to śmieszne. Ile mają lat ci ludzie, jakie mają kwalifikacje,
                jakie doświadczenie? Niewielkie.
                W XXI wieku obowiązują pewne standardy. Przede wszystkim nie podaje się
                klientom informacji, o których nie ma się pojęcia i wymyśla coś naprędce, żeby
                sprzedać imprezę (tak się robiło na początku lat 90. w bardzo shitowych
                biurach). Jeżeli coś się klientom wydarzy (wypadek), to rezydent ma być
                dostępny i pomocny.
                Jeżeli jest jakaś obsuwa, to rezydent powinien postarać się załagodzić
                sytuację, bo taka jest jego praca i za to bierze pieniądze i łaski nikomu nie
                robi.
                Jeśli obsuwa nie była ewidentna i poważna, a rezydent jest profesjonalistą, to
                da sobie radę. Jeśli jest beznadziejny, to ... wtedy taka haganna pisze na
                niego paszkwile na forum i ostrzega innych klientów, żeby nie marnowali swojego
                czasu i pieniędzy na Wezyra, do czego ma święte i niezbywalne prawo. Amen.

                • Gość: geographic Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 00:38
                  No coz... czterech rezydentow i ich szefowa (ciekawe kogo ma Pani na
                  mysli:))...a rezydentow Wezyra jest ponad 30 w tych okolicach. Prosze
                  indywidualnie skladac zazalenia do osob, do ktorych ma Pani jakies pretensje. W
                  ogole wypowiada sie Pani bardzo ogolnikowo. Prosze opisac kiedy i gdzie roznych
                  informacji udzielaja rezydenci na temat jednej wycieczki?
                  Prosze tez napisac KTO Pani udzielil informacji, ze indywidualny transfer na
                  lotnisko bedzie BEZPLATNY, bo jak sama nazwa mowi, podjezdza po Panstwa
                  INDYWIDUALNY samochod, (a nie autokar z goscmi z kilku hoteli, co jest
                  standardem) i jest to dodatkowa usluga, wiec placi sie za nia jak np. za
                  wszystkie dodatkowe wycieczki. No przeciez byla Pani rezydentka i powinna to
                  Pani wiedziec. Nie rozumiem...to w koncu zgodzili sie Panstwo na ten transport
                  indywidualny i jak juz byli Panstwo na lotnisku to dopiero sie PAnstwo
                  dowiedzieli o oplacie od rezydentki? Bo jesli tak to rzeczywiscie problem. A
                  jesli wczesniej Panstwo byli poinformowani, to chyba nie ma powodu do robienia
                  afery.
                  Juz wczesniej przeze mnie bylo zaznaczane, ze rezydenci MAJA BLOKADE NA ROZMOWY
                  WYCHODZACE Z TELEFONOW KOMORKOWYCH ( i to nie oni sobie to wymyslili tylko
                  biuro). Zapewniam, ze gdyby tak nie bylo, to rezydent zadzwonilby i zapytal jak
                  sie czuje Pani maz. Wie Pani... turystow w 2006 roku bylo z Wezyra w Turcji 20
                  000 i jakby tak rezydent mial sie pytac jak sie goscie maja, musialby kupowac
                  karty telefoniczne do budki i dzwonic. Troche wyrozumialosci. Poza tym mysli
                  Pani, ze jak rezydent zachoruje, to ktokolwiek z biura, juz nie mowie o
                  Szanownych Turystach zadzwoni i zapyta jak sie ma??? MARZENIE!!! Ale nikt TAK
                  nie narzeka, bo kazdy z rezydentow zna ta prace!!!
                  Jesli chodzi o klinike i ubezpiecznie to : NA SPOTKANIU INFORMACYJNYM Z
                  REZYDENTEM W HOTELU DZIEN PO PRZYJEZDZIE TURYSTOW (ALBO W TEN SAM DZIEN),
                  OTRZYMUJA PANSTWO INFORMACJE MIEDZY INNYMI O UBEZPIECZENIU I REZYDENT WSKAZUJE
                  TABLICE INFORMACYJNA W HOTELU, GDZIE JEST NUMER DO REZYDENTA HOTELOWEGO I NUMER
                  DO LEKARZA POD KTORY NALEZY DZWONIC W RAZIE POTRZEBY. Tyle! Jesli cokolwiek sie
                  wydarzy, to rezydent wiele nie moze, moze tylko podac numer do tego lekarza i
                  turysci radza sobie dalej sami!!! Bo to rzeczywiscie juz poza jego
                  kompetencjami. Nawet rezydenci maja nakaz, by nie ingerowac miedzy Turysta a
                  lekarzem. NEUTRALNOSC! TRUDNE? Co rezedent wg Pani mialby zrobic wiecej w tej
                  sytuacji? REZYDENT mogl byc w momencie wypadku Pani meza na wycieczce w
                  Kapadocji. Co moglby zrobic dla PAni wiecej? Przyleciec odzutowcem i pojechac
                  do kliniki z Pani mezem? No nie rozumiem.
                  Jesli Pani pracowala w tym zawodzie, to nie znaczy, ze zasady byly takie same
                  wtedy i w tamtej firmie jak w Wezyrze.MA MA SWOJA POLITYKE. Tym bardzie
                  specyficzna polityke ma firma, ktorej wlascicielami sa Turcy. Jak Pania to
                  interesuje, to prosze zostawic maila, moge Pania troche uswiadomic.
                  Ciekawe swoja droga jaka Pani byla profesjonalna rezydentka/
                  • haganna Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony 25.07.07, 22:37
                    No cóż. Co mnie obchodzi ilu rezydentów jest w tych okolicach.
                    Cztery różne osoby mówiły zupełnie co innego i każda twierdziła, że to on/ona
                    mówi prawdę, a inni są źle poinformowani. Obłęd.
                    Szefowa - mam na myśli p. Gosię (Guest Relations, czy cos w ten deseń).
                    Szczegółowy opis kto kiedy co komu i o której godzinie ;) powiedział
                    zamieściłam w skardze do Quality w Warszawie. Proszę sobie zapytać w biurze w
                    Warszawie, skoro to ciebie aż tak zaczęło interesować.
                    Kto mi udzielił informacji o bezpłatnym transferze? P. Iwona.
                    Co ma do tego fakt, że byłam rezydentką? Byliśmy dużą grupą, mieliśmy
                    zastrzeżenia co do obsługi z Wezyra i mieliśmy mieć w związku z tym
                    indywidualny transfer. W dniu wylotu, na cztery godziny przed wyjazdem (ok.
                    20.30) dowiedzieliśmy się, że mamy za tenże indywidualny transfer zapłacić i to
                    cenę trzykrotnie wyższą, niż cena rynkowa (czyli oszustwo i naciąganie). Nie ma
                    powodu do afery?
                    Co do samopoczucia mojego męża, to współczuję Ci (a raczej turystom), że nie
                    rozumiesz problemu. Ktoś w Wezyra był w hotelu niemalże codziennie. Nie chodzi
                    mi konkretnie o telefon, ale o zainteresowanie. Można było przecież po prostu
                    podejść i zapytać, porozmawiać. Jest milion sposobów, żeby wyrazić
                    zainteresowanie i troskę o klienta!!!
                    Jak rezydent zachoruje, to o jego zdrowie powinien się "zatroszczyć" jego szef,
                    a nie turyści. Musisz być bardzo młody i mieć średnie doświadczenie,
                    geographic. Jeszcze nie bardzo wiesz jak ten biznes "bangla", dopiero się go
                    uczysz...
                    Jeżeli rezydent w momencie wypadku gościa jest na wycieczce, to na miejscu ktoś
                    go zastępuje. W tym wypadku opiekę nad gościem przejmuje rezydent, który jest
                    na miejscu. Jego obowiązkiem jest zapewnienie opieki medycznej oraz
                    dopilnowanie, aby zostały dopełnione wszystkie formalności związane z
                    ubezpieczeniem jako, że ubezpieczającym jest biuro turystyczne, które on
                    (rezydent) reprezentuje, a nie turysta. Nie wiedziałeś? Stąd oczekiwaliśmy od
                    rezydentki, że pomoże nam w dopełnieniu tychże formalności. Tylko tyle!
                    Kto tu kogo ma uświadamiać?
                    Wiesz, ja miałam w zwyczaju odwiedzać swoich turystów w ich hotelu i z każdą
                    grupą z osobna (wg pokoi) zamienić chociaż kilka zdań na temat standardu
                    pokoju, w którym przebywają i ewentualnych życzeń co do pobytu. Zajmowało mi to
                    ładnych kilka dni, ale każdy mógł mi powiedzieć, czy jest zadowolony, czy też
                    nie i nie było potem niedomówień i sytuacji, kiedy po powrocie do kraju ktoś
                    się skarżył na cokolwiek.
                    Uważałam też za rzecz oczywistą poinformować rodzinę poszkodowanego turysty, że
                    leży on w takim a takim szpitalu i jaki jest jego stan zdrowia. Byłam też
                    osobiście podczas gdy przyjeżdżało do kogoś pogotowie, albo już w szpitalu.
                    Nigdy też nie było takiej sytuacji, że goście zostają bez opieki, bo wszyscy
                    rezydenci są na wycieczkach (to a propos twojego "gdybania" o tym jak to zajęci
                    są rezydenci).
                    Uważałam też za moralnie oczywiste, że informuję np. bus z biura może być
                    podstawiony za 160 USD, ale na własną odpowiedzialność możecie Państwo wziąć
                    taksówkę za 60 USD. To jest po prostu UCZCIWE (znasz to słowo?).
                    • Gość: rezydentka Iwona Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.eranet.pl 28.07.07, 17:43
                      Witam Pania haganne. Pamietam doskonale Panstwa z hotelu Xanthe. Pamietam
                      telefon od kolegi Pani meza, z informacja, ze zlamal reke i ze juz jedzie do
                      szpitala karetka, ktora wezwana zostala przez recepcjoniste. Podalam wtedy
                      numer do naszego lekarza, ktory rowniez wisial na tablicy informacyjnej w
                      Panstwa hotelu. Spotkalam Pani meza kilka dni po wypadku w hotelu zabierajac
                      Panie na hamam i rozmawialam z nim o jego zdrowiu. Pamietam, jak dzwonilam do
                      Panstwa z budki kilka razy w sprawie indywidualnego transferu. Rozmawialam z
                      ktoryms z Panow...na nazwisko "J..." i pytalam ktora godzina najbardziej
                      pasuje, ktorego dnia itp. NIGDY NIE POWIEDZIALAM ZE TRANSPORT INDYWIDUALNY JEST
                      BEZPLATNY!!! Podalam rowniez cene transferu 160dolarow wg cennika.
                      Nie bede tracila cennego czasu na komentowanie reszty Pani wypowiedzi.
                      • haganna Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony 09.08.07, 20:28
                        Droga Pani,
                        Ja z kolei straciłam mnóstwo swojego cennego czasu na wakacje z
                        Panią.
                        Do czego przydaje się numer telefonu do Państwa lekarza w sytuacji,
                        kiedy pacjent jedzie karetką do szpitala? Czy to nie śmieszne?
                        Wtedy istotne jest ubezpieczenie a nie jakiś głupi numer telefonu...
                        Szkoda czasu na bezsensowną kłótnię z Panią.
                        Cenę transferu poznaliśmy w dniu powrotu do kraju. W tej sprawie mąż
                        odbył ok. 6 rozmów telefonicznych z Wezyrem.
                        • Gość: rezydentka Iwona Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.eranet.pl 10.08.07, 14:02
                          To absurd. Nie przypominam sobie zebym miala spedzac z Pania
                          wakacje:)) Pani maz ma do mnie polski numer moj prywatny, z ktorego
                          pisalam do Panstwa smsy, wiec prosze zadzwonic jesli ma Pani do mnie
                          jakis zal. Lepiej porozmawiac, zeby nie musiala Pani wypisywac bzdur.
                          z calym jeszcze szacunkiem

              • Gość: clematis Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.crowley.pl 23.07.07, 00:14
                Ja byłam z Wwzyrem.Wróciłam z Turcji z hotelu "Malhun" w Calis-Fethie,Hotel w
                porzadku,obsługa miła,a jedzenie naprawdę b. smaczne i urozmajcone.Można jeśc do
                woli ,aż się najecie.Jest siłownia i bilard,basen i leżaki przy hotelu
                bezpłatnie.Do morza bardzo bliskio,plaża żwirowa,okolica piękna ,warta
                zwiedzania.Szkoda tylko ,że rezydent Polak -BLONDYN,który mieszkał w tym hotelu
                nie wywiązywał sie ze swoich obowiązków.Jeżeli ktoś coś od niego chciał to kazał
                sobie załatwiać to na własną rękę-np.lekarza, a przecież było ubezp.Zachowywał
                się jak na wakacjach ,a nie jak opiekun który jest w pracy.Czyżby Wezyr wysłał
                go po znajomości na wakacje? Drugi rezydent dochodzący Turek -na którego
                mówiliśmy EMIL /SKRóTOWO/był OK!b.Opowiadał o Turcji interesująco i poprawną
                polszczyzna.Wstyd ,że to od TURKA a nie od Polaka uzyskiwaliśmy b. praktyczne
                rady i wskazówki.mam nadzieję ,ze Wezyr szybko wymieni naszego
                nieudacznika-POLAKA NA INNY MODEL..Poza tym hotel godny polecenia .
                • Gość: Marek Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: 88.241.250.* 12.08.07, 20:32
                  Wlasnie takie bezpodstawne opinie potrafia zepsuc wizerunek
                  czlowieka i nastawic negatywnie ludzi do danego czlowieka. Tak sie
                  skada, rowniez wypoczywalem z rodzina w tym hotelu a rezydent tam
                  mieszkajacy pomogl mi kilka razy za co jestem mu wdzieczny.Zalatwil
                  leki w aptece dla mojego syna i dbal o nas na wycieczce. Nie mam
                  zastrzezen. Nie mialem problemow z uzyskaniem od niego ınformacjı od
                  okolicy.
                  Emin swoja droga kocha pieniadze i odwiedza hotel gdy jest glodny.
        • Gość: rezydenci wezyra Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: 88.231.48.* 20.07.07, 15:58
          seabird to porazka - wystarczy? =))
          • Gość: diablo130 Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 11:38
            W jakim kontekscie "parażka"? wszystko do d.........czy może tylko jedzienie
            td.?????
          • diablo130 Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony 23.07.07, 11:40
            Witam.
            Rzeczywiście wszystko w tym hoteliku Sea Bird do d........... ? Prośba o
            uściślenie terminu "porażka" ;-) . Pozdrawiam.
      • Gość: diablo130 Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 08:13
        W kwestii Sea Bird Beach - proszę o jakieś szczegóły na poparcie opinii, że
        beznadziejny hotel...
    • Gość: fiona 71 Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.centertel.pl 21.07.07, 22:22
      w turcji z wezyrem jestem 2 raz tym razem lara larespark.nie mam zastrzezen,
      rezydenci mili i ci co przywiezli i co owiezli i jszcze ci co dyzurowali na
      miejsu.polecam dokladne czytanie ofert i troche dystansu do wypowiedzi na
      forum.ilu ludzi tyle opini.
      • Gość: ola Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 15:14
        Wszystko zależy od nastawienia ludzi.Podchodzisz życzliwie do ciebie też tak
        podejdą.Ten sam hotel Grand Iskandil-rejom Bodrum ,jeden termin a dwie skrajne
        opinie o rezydentkach.Byliśmy bardzo zadowoleni.Miłe sympatyczne
        dziewczyny.Serdecznie je pozdrawiam.A w pracy wyżej tyłka nie podskoczysz.Ktoś
        ci płaci i wymaga czy się z tym zgadzasz czy nie.
        • Gość: eser Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.bsk.vectranet.pl 22.07.07, 20:29
          Dziewczyny w Bodrum były sympatyczne ale nie wszystkie reprezentowały wysoki
          poziom, słabiutka, początkująca Andżelika, całkiem dobra - rezydentka Kasi i
          doskonała wiedząca niemal wszystko o Turcji - Monika, ale to jest drobny
          szczegół w niewielkim rzutujący na całość. W skali ocen 0d 2 do 5 spokojnie mogę
          postawić Wezyrowi 4+.
          • Gość: iwona Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.toya.net.pl 23.07.07, 08:58
            Byłam z mężem w hotelu Ideal Pearl **** w Siteler koło Marmaris z Wezyrem. Było
            cudownie! Hotel bardzo porządny odpowiadający swojej kategorii, posiłki bardzo
            dobre, prawie codziennie coś innego na obiadokolacje, śniadania ciągle to samo,
            ale duży wybór (pyszne gofry). Plaża byle jaka, ale byliśmy tylko raz, pozostałe
            dni spędziliśmy na wspaniałych wycieczkach. Polecam szczególnie wycieczkę rzeką
            Dalyan, "Lazy day" oraz wycieczkę stateczkiem po Morzu Egejskim z Hisaronu.
            Wycieczki tanie (z miejscowych biur) każda z lunchem (kurczak, ryż lub frytki i
            surówka). Koszt takich wycieczek to 15-20 Euro. Byliśmy też na Rodos za 45 Euro
            od osoby.(U naszej rezydentki za to samo 65 euro)
            Oczywiście jedyny nieprzyjemny moment to rezydentka Karolina, której głównym
            zadaniem jest naciągnięcie wczasowiczów na wycieczki i okłamywanie.
            Spotkanie z rezydentem organizowane jest zaraz następnego dnia po przyjeździe,
            żeby nie móc się zorientować w cenach na miejscu a wycieczki u rezydenta można
            kupić tylko na tym spotkaniu, a jeżeli chce się zrezygnować, zwracają tylko
            połowę kosztów. Rezydentka od razu ostrzega, że tutejsze agencje turystyczne,
            jak to określiła, które są z ulicy, oszukują i istnieją po kilka dni a potem
            zwijają się z pieniędzmi klientów. Straszy też, że w trakcie wycieczki trzeba im
            jeszcze coś dopłacać, podała przykład turystów, którzy zostali wypuszczeni z
            tureckiego autokaru dopiero po zapłaceniu iluś tam euro kierowcy. Są to
            oczywiście bzdury mające na celu zastraszenie klienta i skłonienie go do zakupu
            wycieczki u w/w rezydenta, który ma z tego niezły procencik. A cena u rezydenta
            za to samo jest o 100% wyższa. Jest tylko jedna kwestia, która może komuś nie
            pasować, miejscowe biura oferują przewodnika w jęz angielskim albo, jak to się
            nam trafiło w rosyjskim. Dla nas jednak nie stanowiło to problemu. Podczas
            wszystkich wycieczek jest serwowany lunch bez żadnych dopłat, kupować trzeba
            tylko napoje, a ceny nie są jakieś kosmiczne. Można też zabrać swoje napitki,
            chociaż czasami trochę się czepiają, W miejscowych agencjach przy zamawianiu
            wycieczki wcale nie trzeba płacić pełnej kwoty. Można dać jakiś depozyt albo też
            zapłacić już w dniu wycieczki w autokarze. Na takie wycieczki z „czarnych
            agencji” (tak to określiła pani rezydentka) jeżdżą Anglicy, Francuzi, Rosjanie,
            Niemcy i sami Turcy. Polaków nie zauważyliśmy, chyba rezydenci są doskonałymi
            psychologami i nabijają wszystkich w butelkę koncertowo. (W naszym hotelu sporo
            osób dało się naciąć). Na nas pani Karolina nie zarobiła ani centa…


            --
            travel.webshots.com/album/559978785uzOwkN
          • Gość: national Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 13:42
            bylam w tym sezonie z bodrum, w hotelu cactus mirage. bardzo jstem
            zadowolona, wakacje mozna zaliczyc do udanych. rzeczywiscie
            rezydentki wezyra sa sympatyczne oraz bardzo pomocne.
            z tego co opowiadaly mi rezydentki, wiem, ze czasami z powodu
            nadmiernego programu, nie wyspania, nie mialy czasami sil by w pelni
            przekazac turystom wystarzcajaca ilosc informacji. uwazam ze to
            prawda ! wic nie oceniajmy moze rezydentem pod wzgledem wiedzy, bo
            nigdy nie wiesz na jaki dzien trafisz.

            ja daje wezyrowi 5-
        • Gość: rezydentki bodrum Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 17:33
          serdecznie dziekujemy za umiejetnosc docenienia nas !! :-)

          pozdrawiamy
    • Gość: erica Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.toya.net.pl 24.07.07, 19:22
      Byłam w Bodrum z Wezyrem i bylo OK
      • Gość: cesio Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.chello.pl 26.07.07, 07:34
        z tymi oszukującymi biurami lokalnymi też nie jest tak słodko, nie pisz Iwona
        że jest kolorowo bo różnie potrafi być. Generralnie brać lokalne biuro
        sprawdzone przez znajomych. Słyszłem od znajomych że pojechali na rafting z
        lokalnego i okazało się że niestety nic do jedzenia nie dostali musieli kupować
        a miało być ALL INC.
    • Gość: piotr Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.centertel.pl 28.07.07, 19:34
      Nie znam nikogo kto byłby zadowolony z usług WEZYRA a po mim nieudanym urlopie
      z tym biurem pytałem wielu osób to jakies ruskie biuro, które olewa jakość.
      Tylko ie wezyr, ostrzegam wszystkich...
      • Gość: P Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: 212.2.101.* 28.07.07, 22:22
        Ty jestes z rosji İdioto! Wlasnie tacy bezmozgowi ludzie jezdza na
        wakacje.Typowe buraki jedzcie do Pomiechowka..hhhiiiii.
        • Gość: aga Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.aster.pl 09.08.07, 21:25
          Wróciłam właśnie z Bitez i jestem bardzo zadowolona z usług Wezyra,
          wszystko na czas, miło, sprawnie i bez problemów. Panie rezydentki
          Kasia i Monika przesymaptyczne, pomocne i kompetente :)
          • Gość: piterek Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 14:23
            był ktoś w club gap beach?
        • Gość: fiona71 Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.centertel.pl 19.08.07, 18:45
          wezyr był oddziałem rosyjskiego Odeonu, 2 lata temu nie wiem jak
          teraz bo troszke inne byly napisy na autach i odprawie
          • Gość: ap Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: 217.153.187.* 20.08.07, 10:13
            Odeon jest turecki nie rosyjski...
            • Gość: aaanka Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: 195.205.202.* 20.08.07, 19:00
              Tak czytam opowieści o rezydentach i odnoszę wrażenie, że niektórym rezydent
              myli się z wychowawcą kolonijnym.
              • Gość: geographic Re: Turcja z Wezyrem - jestem zadowolony IP: *.olsztyn.mm.pl 23.08.07, 12:05
                Podzielam Pani zdanie. :)
                • Gość: aneczka293 Re: Turcja z Wezyrem - nie jestem zadowolony!!!!!! IP: *.as.kn.pl 23.08.07, 22:05
                  Nie ma co przesadzac:) i ja nie bede!!!
                  Z wezyra zadowolona nie jestem wogóle!!!!
                  Jedynie pamietam mila pania ktora wiozla nas z lotniska do hotelu i
                  odwrotnie!
                  Dziekujemy wezyrowi a jest nasz z 20 osob za sprzedaz wczasow w
                  hotelu Gap beach!
                  1/3 opisu na ich stronie nie jest prawda!!!!!Mialam zostac w hotelu,
                  ktory nie posiada ani jednej gwiazdki i zaplacilam za to - bagatela
                  prawie 2tys/tydzien!!!!
                  Pozdrawiam rezydenta Bartosza, ktory nie zostawil nam w hotelu
                  godziny transferu na lotnisko! Wysylalam smsy, dzwonilam - nie
                  odebral! W koncu chyba zostawil info na recepcji bo oddzwonili do
                  nas ale cuz mam prawo nie znac angielskiego! Po niemiecku sie nie
                  dogadalam w koncu znalazlam przyjazna duszyczke, ktora poprosila o
                  telefon z recepcji i zadzwonila po dana informacje!!!
                  Wczasy byly potworne i nie udane!!!! 2 dni blagalismy o zmiane
                  pokoju zagrzybialego i w koncu o zmiane hotelu!!!
                  Zamienili nam Go ale to juz nie rezydent tylko koordynator Turecki.
                  urlop zamiast 7dni trwal zaledwie 5!
                  Mysle ze gdybym od razu trafila do tego drugiego hotelu, i rezydent
                  nie przeoczyl napisania godziny! Na pewno bylabym zadowolona!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka