Dodaj do ulubionych

jaki alkohol najlepszy na "zemste sultana"

IP: 83.238.148.* 17.08.07, 19:30
zastanawiam sie jaki alkohol kupic zeby sie ustrzec w Turcji
sensacji zoladkowych i czy lepiej kupowac alkohol w sklepie
wolnoclowym na lotnisku w Polsce czy moze po przylocie w Turcji.
Poradzcie prosze
Obserwuj wątek
    • Gość: nosek Re: jaki alkohol najlepszy na "zemste sultana" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 20:12
      No i co, po każdym posiłku będziesz sie dezynfekował? Nie popadaj w
      paranoję, najprawdopodobniej nic ci nie będzie!
    • ag-ha Re: jaki alkohol najlepszy na "zemste sultana" 17.08.07, 20:49
      Spanikowałam czytając psty o sensacjach. Kupiłam zwykłą czystą w
      wolnocłowym w Polsce. Niestety zapomniałam po 3 dniach zaserwować
      sobie przed kolacją i co? I nic :) Nie popadajcie w paranoję. Też
      się zgadzam. Polecam mimo wszystko picie butelkowanej wody
      mineralnej, mycie owocó i turecki jogurt Ayran. Czasami zastanawiam
      się, czy większe niebezpieczeństwo nie czyha w polskich knajpach :0
      A przecież dajemy radę. Niektórzy myli zęby z butelkowana wodą.
      Myślę, że zamiast alkoholu należy wziąć przede wszystkim zdrowy
      rozsądek. Życzę miłego wypoczynku.
    • Gość: edi Re: jaki alkohol najlepszy na "zemste sultana" IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.07, 21:07
      troche mnie uspokoiliscie, bo czytajac posty o stoperanach i
      trilakach mozna odniesc wrazenie ze turkom blizej do arabow niz
      europejczykow jesli chodzi o czystosc w kuchni i nie tylko.
    • Gość: misio Re: jaki alkohol najlepszy na "zemste sultana" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 21:08
      W ubiegłym roku byłem dwa tygodnie w Turcji. Nic mi sie nie działo.
      Proponuję nie dać się zwariować
    • Gość: info Re: jaki alkohol najlepszy na "zemste sultana" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 10:06
      Jak ktoś lubi popić, każdy pretekst jest dobry !
      • betty_julcia Bez paniki :) 18.08.07, 14:53
        Jak kogoś ma złapać to i tak złapie, zaden alkohol nie pomoże.
        Serio. Nie zależy to od niczego, nawet od wrazliwości żołądka ani
        dezynfekowania się. Hi hi.

        Dość dużo podróżujemy i zwykle zdażały się małe sensacje tak ok dnia
        trzeciego, często łapały wszystkich, trwały jeden dzień i generalnie
        poza tym ze wygodniej było trzymać sie blizej kibelka raczej nie
        były uciążliwe. Dodam ze zawsze bardzo sie dezynfekowaliśmy i
        miejscowymi alkoholami i czystą z bezcłówki.
        Kilka lat temu byłam w Alanii ze swoim świeżo upieczonym mężem i tam
        to dopiero miałam zemstę sułtana. Tuż przed kilkudniową wycieczką do
        Kapadocji. Oczywiście z wycieczki nie zrezygnowałam, najadłam się
        (nie wiem czemu akurat) gripexów, które na chwilę postawiły mnie na
        nogi. Pojechałam i zemdlałam gdzieś w głębi Turcji:) Normalnie
        wylądowałabym w szpitalu pod kroplówką ale mi dano jakąś ruską
        tabletę i przeżyłam i żyję do dziś. Generalnie wycieczkę uznaję za
        udaną:)
        Dwa lata temu byłam z dwulatką w wątpliwej kategorii hotelu,
        jadłyśmy wszystko, nie dezynfekowałam się aż tak regularnie jak
        kiedyś i co? Nic. Zero najmniejszych problemów, ani ja ani dziecko.
        Tak więc jak piszę, niezbadane są wyroki......:)
        • betty_julcia Re: Bez paniki :) 18.08.07, 14:55
          Za dwa tyg wyruszamy znów do Turcji do Aydin Bey Gold Dreams gdzieś
          pod Alanią tym razem z dwójką dzieciaczków i też mam nadzieję że nic
          nas nie dopadnie..... W razie czego zabierzcie nifuroksazyd, to na
          problemy układu pokarmowego spowodowane bakteriami. dzieciom podam
          przez kilka dni przed wyjazdem i w trakcie wyjazdu lacidofi/trilac
          • lamot Re: Bez paniki :) 18.08.07, 22:03
            Takie może dla niektorych banalne pytanko, ale lecę pierwszy raz i
            mam pytanko ile można zakupić alkoholu w bezcłówce i jak go
            przewoziliście.
            Pozdrawiam
            • Gość: a Re: Bez paniki :) IP: *.aster.pl 18.08.07, 22:12
              hej
              mozna przewisc 1 litr na glowe. goraco plecam zakup n duty free w
              Polsce. za litr jim beam zaplacilam 45 zl. w Turcji alkohol jest
              bardzo drogi. mnie zemsta dopadla jak skonczyl sie jim beam i bylo
              nie wesolo.
              pozdrawiam
              • Gość: gtw bzdyry, żaden alkohol na to nie pomaga IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.08.07, 22:19
                a nawet szkodzi bo wzmaga odwodnienie organizmu przy biegunce...

                "zemstę" się łapie albo nie, to po prostu reakcja organizmu na
                zmianę flory bakteryjnej i uchronić cię może co najwyżej aseptyczny
                kombinezon jak z filmu "Epidemia"...

                wymyśl ciekawszy argument usprawiedliwiający twoją chęć naje...nia
                się...
                • lamot Re: bzdyry, żaden alkohol na to nie pomaga 18.08.07, 22:32
                  Gość portalu: gtw napisał(a):

                  > a nawet szkodzi bo wzmaga odwodnienie organizmu przy biegunce...
                  >
                  > "zemstę" się łapie albo nie, to po prostu reakcja organizmu na
                  > zmianę flory bakteryjnej i uchronić cię może co najwyżej
                  aseptyczny
                  > kombinezon jak z filmu "Epidemia"...
                  >
                  > wymyśl ciekawszy argument usprawiedliwiający twoją chęć naje...nia
                  > się...
                  Ja pytam tylko ile mozna przewieźć i czy to jest możliwe tylko w
                  podręcznym. Po drugie prawdopodobnie nie ma cateringu więc czy moge
                  kupic jakąś wodę i batoniki dla dziecka.
                • Gość: amaga Re: bzdyry, żaden alkohol na to nie pomaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 08:58
                  Dokładnie nie wiadomo jak to jest. Ale jesli to rzeczywiscie reakcja na zmiane
                  flory bakteryjnej to warto lykac jakis preprart. Ja bralam dicloflor- zaczelam
                  pare dni przed wyjazdem i potem calu czas. I nic m nie byo. Oczywiscie bardzo
                  uwazalam, tylko woda butelkowana, upewnilam sie ze kostki lody w hotelu robione
                  sa tez z bytelkowanej wody i generalnie nie jadlam nic, co mogloby miec z nia
                  stycznosć np. myte pod nia owoce i warzywa). Moim zdaniem przyczyna czesci
                  klopotów zoladkowych jest ichnia kuchnia: nie jestesmy przyzwyczjen do takiej
                  ilosci warzyw przygotowanych w takiej ilosci oleju i jedzonych na zimno.W
                  dodtaku pomieszanych. Inny sprawa, to biegunki spowodowane zatruciami; kilka lat
                  temu, w ostanim na szczescie dniu pobytu w Alanii, mój syn cieżko zachorował
                  (wymioty, goraczka). tAK WIEC NAPRAWDE TRZEBA BARDZO UWAZAC.
    • Gość: Srulek A mnie dopadlo i to jak ! IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.07, 11:41
      Maszakra!
      Przez caly tydzien albo siedzialem na klopie a jak juz wstawalem to od razu
      chcialo mi sie znowu, non stop wyciskanie normalnie... porazka
      Najgorzej jest ze on, ten Sultan dopada czasem z nienacka, raz mnie tak
      przypililo w basenie, ze nie bylo zmiluj... - wypalilem i pozniej z pelnymi
      gaciami ociekajacy woda w podskokach zasuwalem do klopika... no ale co przeciez
      nie narobie ludziom do basenu?
      Wodki nie pilem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka