Dodaj do ulubionych

Thermal Camping Komarom

18.01.09, 21:44
Czy był ktoś na tym kampingu?
Zarezerwowałam bungalow 6 osobowy, ale nigdzie nie ma zdjęć, a chciałabym
wiedzieć ,co mnie czeka...
Obserwuj wątek
    • hepik1 Re: Thermal Camping Komarom 19.01.09, 10:10
      Mało jest miejsc i rzeczy ,których nie ma w necie.
      Chyba ci sie udało znaleźć właśnie jedno takie ;)
      I cos ty sie tak ,lisia,uparła na to Komarom?

      www.grenzen.150m.com/komaromPL.htm


      W przewodniku Lonely Planet jest napisane: "Jedynym powodem, dla którego warto odwiedzić Komárom jest aby wydostać się stąd.
        • hepik1 Re: Thermal Camping Komarom 20.01.09, 10:51
          Byłem po prawej(Sturovo) i po lewej(Velky Meder) po tygodniu.
          Ze Sturova uciekłem po tygodniu bo wrzesień 2007 był fatalnie zimny.
          W VM też tydzień ale już planowo ,przy okazji ME w Austrii.
          Przez Komarno nawet nie przejeżdżałem...no cóż masz szansę zostać pierwszą w necie,która udokumentuje fotograficznie kemping w Komarom ;)
    • Gość: j/m Re: Thermal Camping Komarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 17:29
      Dlaczego jeżdżę na Węgry wypoczywać?
      Bo jest blisko – od Poznania do Komarom ok. 700km, bo jest nie za
      gorąco, bo smakuje mi jedzenie i piwo, bo ceny są na kieszeń
      przeciętnego Polaka.
      Komarom – miejscowość leżąca na granicy Węgier i Słowacji. Większa i
      ładniejsza część została po stronie słowackiej – do 1920roku ( pod
      nazwą Újszőny) Komarom było południowym przedmieściem właściwego
      miasta leżącego po stronie słowackiej (Komarno)
      Przez Komarom prowadził kiedyś „szlak bursztynowy” oraz wiodły
      wojenne drogi wojsk rzymskich, o czym świadczy wiele pamiątek:
      grobowce, sarkofagi oraz kamień milowy pochodzący z III wieku. W
      pobliskiej miejscowości Szőny odkryto grobowce wojowników rzymskich.
      Za czasów panowania tureckiego ważnym obiektem był zamek komaromski.
      Turkom nigdy nie udało się zdobyć zamku. W czasie wojen
      napoleońskich szukał tu schronienia dwór cesarza Austrii.
      W latach 1848-49 w czasie walk wyzwoleńczych w Komarom po raz
      pierwszy wywieszono flagę narodową.
      Stąd pochodził znany kompozytor Franciszek Lehar, twórca
      m.in. „Wesołej wdówki”.
      Najciekawszymi zabytkami Komarom są trzy twierdze, tworzące łańcuch
      XIX-wiecznych umocnień. Najciekawszą z nich jest zamek Igmandi,
      który znajduje się w śródmieściu Komarom. Uwagę zwiedzających
      przyciąga neobarokowy budynek Rady Miejskiej, a przed nim rzymskie
      grobowce i sarkofagi. W jednej z twierdz znajduje się mnóstwo śladów
      po polakach, tu link:
      przewodnik.onet.pl/1251,1823,1084590,1433251,artykul.html
      Obecnie Komarom to miejscowość słynąca głównie z wód termalnych.
      Tutejsze kąpielisko składa się z kilku basenów kąpielowych krytych i
      otwartych, jednego basenu z wodą termalną (mającą właściwości
      lecznicze – choroby kobiece, dolegliwości reumatyczne), oraz kilku
      brodzików. Komuś, kto nie był na Węgrzech na kąpielisku jest trudno
      wytłumaczyć jak to wygląda. Jest to zawsze potężny kompleks
      wypoczynkowy z całą infrastrukturą (mała i duża gastronomia, kioski
      z pamiątkami itd.).
      Główną zaletą wypoczynku w Komarom jest to z czym nie spotkałem się
      w innych miejscowościach Węgier, a mianowicie campingi i hotele są
      ściśle związane z kąpieliskiem; znajdują się na terenie kąpieliska.
      Przez to dostęp do kąpielisk jest praktycznie nieograniczony, można
      z nich korzystać o każdej porze. Nie polecam w nocy, szczególnie po
      wypiciu wina lub słynnej węgierkiej wódki owocowej (palinki). W
      innych miejscowościach na Węgrzech nie ma noclegów na kapieliskach,
      więc wykupuje się bilety wstępu. Dalej wszystko jasne: po wyjściu z
      kąpieliska należy wykupic nowy bilet.
      Domki campingowe w Komarom nie są szczytem luksusu, ale dla kogoś,
      kto chce wypoczywać na kąpielisku, to służą wyłącznie jako miejsce
      do noclegu.
      Przed kilku laty jako właściciel biura podróży przez pięć sezonów
      miałem wykupione dwa domku własnie w Komarom; nie było ani jednej
      skargi. Trafił się kiedyś upierdliwy klient, który przed wyjazdem
      zadawał męczące pytania np. czy w domku jest czajnik i o jakiej
      pojemności itd. Jak skończył mu się turnus, następnego dnia nie
      zadzwonił, drugiego też nie. Trzeciego dnia ja nie wytrzymałem i
      zadzwoniłem do niego. Był tak zadowolony, że na miejscu przedłużył
      sobie pobyt o dwa dni.
      Jeszcze jedno: moje dzieci musiałem prawie siłą wyciągać z basenów.
      Polecam również link: www.komarom.hu/index2.html
      POZDROWIENIA z POZNANIA
      • hepik1 Re: Thermal Camping Komarom 14.02.09, 17:48
        Gość portalu: j/m napisał(a):

        >Główną zaletą wypoczynku w Komarom jest to z czym nie spotkałem się
        w innych miejscowościach Węgier, a mianowicie campingi i hotele są
        ściśle związane z kąpieliskiem; znajdują się na terenie kąpieliska.

        Eeee nooo tu to z lekka się mijasz...nie powiem ,że na wszystkich (171 kąpielisk
        termalnych na Węgrzech) ale na wielu jest to nazwyklejsza normalka -połączenie
        campu z basenami-nie tylko terytorialnie ale i cenowo tzn w cenie noclegu wstęp
        na baseny.
        • hepik1 Re: Thermal Camping Komarom 14.02.09, 18:59
          A to

          Domki campingowe w Komarom nie są szczytem luksusu, ale dla kogoś,
          kto chce wypoczywać na kąpielisku, to służą wyłącznie jako miejsce
          do noclegu.

          jest to clou ,że sie w necie nie chwalą.
          • lisia312 Re: Thermal Camping Komarom 14.02.09, 20:14
            Powiem tak: campingi na kąpielisku spotkałam np. w Bogacs'u.
            A jeśli chodzi o standard, to byle była łazienka w campingu i wyrko, to mnie
            reszta nie zniechęci.
            Możesz coś więcej o campingach?
            Jak zrozumiałam jeżeli mieszkam w campingu , to nie muszę kupować biletów na
            kąpielisko? (na str. kąpieliska doczytałam , że dotyczy to zakwaterowania w
            hotelu, nie pisało, że w domkach też?)
    • Gość: j/m Re: Thermal Camping Komarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 21:15
      Jeśli ktoś szuka luksusu to nie powinien szukać noclegu w domku
      campingowym, tylko w hotelu i zwracać uwagę na ilość gwiazdek. Jeśli
      komuś do wypoczynku jest potrzebny kolorowy telewizor, klimatyzowana
      restauracja,gdzie do jednego stolika jest dwóch kelnerów, to ma do
      tego prawo. Natomiast domek campingowy mi sie nie kojarzy z
      luksusem; nie może być również przegięcie w drugą stronę tzn
      rozsypujący się barak, z połamanymi meblami, i nie wiem jeszcze co
      wymyśleć. Do Komarom jeżdżę od 1986roku dwukrotnie w ciągu roku,
      chociaż ostatnio byłem tam w 2002. Nocowałem i w hotelu, na
      prywatnych kwaterach i w domkach campingowych. Dla mnie i mojej
      rodziny w tym dzieci główną atrakcją są kapieliska. A domek
      campingowy służy jako miejsce do spania, do przyrządzania posiłków;
      taras przed domkiem do spędzania wieczorów i więcej nic. Domki
      campingowe w Komarom są wyposażone w kuchnię z kompletem naczyń, w
      łazienkę i pokoje. Jeśli z domku wychodzi sie prosto na basen, to
      można być w kostiumie kąpielowym, czyli czuć się swobodnie. Z tego
      powodu nie nocowałem tam w hotelu, bo w hotelu nie wypada.
      Nie wiem z jakiego powodu nie ma domków z Komarom w necie; wiem, że
      część z nich była zakładowa i camping podnajmował od nich. Ja mam je
      na folderze tradycyjnym tzn papierowym.
      POZDROWIENIA
    • Gość: j/m Re: Thermal Camping Komarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 17:26
      Hej lisia312
      Jak będziesz miała jeszcze pytania, to pisz na priva: j456k@poczta.fm
      Wyprowadzam się z tego wątku, bo poziom przestaje mi odpowiadać.
      Jeżeli tu się pojawia człowiek, który sądzi, że środkami
      owadobójczymi opryskuje sie ludzi, to ja się pytam co dzieje się z
      pieniędzmi wydawanymi w Polsce na edukację. Chyba, że byłoby to w
      Rosji, gdzie do teatru wpuszczono truciznę, którą wytruto
      wszystkich: terrorystów i zakładników. Na tyle na ile się znam na
      komarach, to wiem, że wylęgają się one w wodzie stojącej: w stawach,
      w sadzawkach. Widziałem w Komarom kilka razy helikopter opryskujący
      miejsca wylęgu komarów, a nie miejsca ich egzystowania.Po stronie
      słowackiej rzeka WAG wpływa do Dunaju tworząc liczne rozlewiska,
      jest tam też stocznia rzeczna, gdzie woda stoi. A że opryskiwanie
      niewiele daje, to chyba jest też i ta przyczyna, że one (komary)
      powinny sie umówić i wylęgnąć wszystkie jednego dnia.Problem komarów
      nie jest w Komarom nic większy niż w jakiejkolwiek innej
      miejscowości, w Polsce i poza nią. Nic więcej na temat komarów nie
      mogę dodać, bo nie wiem. Może trzeba by się zwrócić do posła
      Niesiołowskiego, bo on jest specjalistą od owadów.
      Wracając do pobytu w Komarom. Pamiętaj, że jest to niewielka
      miejscowość i nie ma tu wiele atrakcji do spędzania wolnego czasu
      poza kąpieliskami. Położenie Komarom jest takie, że jest stąd blisko
      na wycieczki. W jeden dzień zaliczy sie wypad do Budapesztu, czy do
      Wiednia lub nad Balaton. Polcecam to w takie dni jak sobota-niedzila
      i poniedziałek. W poniedziałki spuszczczana jest z basenów woda bo
      po weekendzie kiedy jest dużo ludzi, trzeba ją wymienić.
      Udanego pobytu. Opisz mi swoje wrażenia z pobytu na podany adres.
      POZDRAWIAM
      • hepik1 Re: Thermal Camping Komarom 15.02.09, 19:48
        >W poniedziałki spuszczczana jest z basenów woda bo
        po weekendzie kiedy jest dużo ludzi, trzeba ją wymienić.

        Chce chłop dobrze a wychodzi ...hmmm
        Raz w tygodniu?
        W basenach termalnych?
        To kolejna kiepska wiadomość ;)
        • Gość: j/m Re: Thermal Camping Komarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 20:05
          Przecież nie napisałem, że w termalnych. W termalnych woda jest
          wymieniana w sposób naturalny, bo wypływa spod ziemi. Poza tym ja
          tylko opisuję swoje spostrzeżenia. To, czy wymiana wody w basenach
          raz na tydzień jest wystarczająca, czy nie, to przecież nie mnie
          pytać. Widziałem tylko, że w poniedziałki baseny kąpielowe były
          puste. Mniejsze zdążyły sie napełnić w nocy z niedzieli na
          poniedziałek i były czynne.
          Co mi strzeliło, żeby znów zajrzeć na to forum.
        • Gość: j/m Re: Thermal Camping Komarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 21:30
          Postaram sie wyjasnić w najbardziej przystępny sposób jak potrafię:
          Basen termalny ma wymienianą wodę non stop, bo wypływa ona z ziemi i
          musi odpływać, bo by się przelewała górą, albo by sie ludziska
          potopiły.
          Pozostałe baseny z wodą zwykłą mają wymienianą wodę niesamoczynnie,
          tylko robią to ludzie. Jeżeli z basenu wielkości olimpijskiej w
          niedzielę wieczorem spuści się wodę, to spływa ona kilka godzin, w
          poniedziałki rano widziałem krzątających się pracowników zajętych
          czyszczeniem basenów, po czym były one znów napełniane. W przypadku
          basenów niewielkich (brodziki i nieco większe od brodzików)
          napełnianie następowało szybko, natomiast te duże potrzebowały znów
          kilku godzin, ale żeby się napełnić. Dlatego w poniedziałki były
          niedostępne.
          Sądzę, że nie tylko w tej miejscowości, ale na całym świecie jest
          prowadzony monitoring czystości wody w basenach. Nikt zarządzający
          kąpieliskiem na pewno nie chce być bohaterem reportażu, gdzie w jego
          tle widać powykręcane osoby obsypane chrostami; o odpowiedzialności
          karnej nie mówiąc.
          Nie widziałem aby w inne dni była woda spuszczana z basenów,
          widocznie nie było takiej potrzeby. Widocznie zawartość wody w
          wodzie jest prawidłowa.Ja w Komarom bywam poza sezonem i wtedy w
          robocze dni jest niewiele osób.
          Miałem już na to forum nie zaglądać, ale traktuję je jako skansen
          osobliwości, gdzie trzeba tłumaczyć jak komu dobremu, że środkami
          owadobójczymi nie opryskuje się ludzi, oraz to, ze w basenie
          kąpielowym musi być czysta woda.
          Jak znowu coś wymyślicie, to napiszcie. POZDRAWIAM
            • Gość: j/m Re: Thermal Camping Komarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 10:52
              Wcale tak nie twierdziłem. I to nie ja skierowałem tę dyskusję w tym
              kierunku. Z tego też powodu - odejścia od zasadniczego tematu, z
              autorką tego wątku wymieniamy doświadczenia na forum prywatnym.
              Akurat jestem z Poznania. U nas przez jezioro Malta przepływa rzeka
              Cybina, a jednak co jakiś czas woda z jeziora jest spuszczana bo
              wymaga ono oczyszczenia. Tak samo jest z basenami z wodą termalną.
              Ale ja jako użytkownik tego basenu nie mogę się na tym znać, ani
              interesować się sprawami technicznymi. Wogóle to przez dyskusję na
              tym forum zwróciłem uwagę na coś takiego. Dotychczas tylko widziałem
              ludzi krzątających się w basenach przy spuszczonej wodzie i to
              wszystko. W każdej miejscowości wypoczynkowej jest przecież setka
              możliwości przyjemniejszego spędzenia czasu niż doglądanie bade-
              majstrów.
              POZDRAWIAM
              • lisia312 Wróciłam! 18.08.09, 18:07
                Zdaję więc relację.
                Zadowolona jestem, choć pobyt miał jedną wadę, był za krótki.
                Mieliśmy kamping 6 osobowy, zaskoczył nas wielkością: dwie sypialnie, wygodne
                tapczaniki, pokój- salon z dwoma tapczanikami, kuchnia z lodówką, kuchenką
                elektr. i mikrofalową(!), kompletem naczyń. Łazienka i osobno ubikacja, duży
                taras, do basenów ok. 70 m.
                Kampingi drewniane w stylu późnego PRLu, ale nie potrzebuję hotelu 5* żeby
                powczasować.
                Rewelacyjne za to baseny:
                kryty :pływacki o tem ok 27 st
                termalny wapniowo- siarkowy 35 st
                jakuzzi
                odkryte:pływacki 25 st
                rekreacyjny 32 st
                2 dla dzieci.
                termalny z wodą j/w 35 i 38 st.
                Z basenów mogliśmy korzystać za darmo, nie było tłumów, dla mnie rewelacja
                Niedogodnością była nieznajomość w recepcji języka innego niż węgierski ( trochę
                niemieckiego)
                  • lisia312 Re: Wróciłam! 18.08.09, 21:31
                    komarów było niewiele, oprysków nie widziałam ( czułam?)
                    Wycieczki zrobiliśmy tylko dwie i postanowiliśmy wrócić tam w przyszłym roku.
                    Byliśmy w Pannonhalmie i Tacie, zaliczyliśmy też fort Monastiri.
                    A i szpital w pierwszym dniu, bo dziecię mnie zachorzało.
                    Potwierdzam wypłaty w bankomatach i płacenie kartą!
                  • lisia312 Re: Wróciłam! 18.08.09, 21:51
                    Ceny kempingu:
                    www.komthermal.hu/site/index.php?page=solaris-kemping-arjegyzek&hl=sk_SK
                    Baseny bezpłatnie
                    Wypłacić w bankomacie na Węgrzech.
                    Trochę fotek:
                    fotoforum.gazeta.pl/u/lisia312.html
                • Gość: gosc Re: Wróciłam! IP: *.cable.smsnet.pl 24.08.09, 02:50
                  witam
                  I ciesze się, że było wszystko OK.
                  Ale po tak starej forumowiczce jak Ty, myslalem, że odpowiedzi będą bardziej
                  "ludzkie".

                  ja od pewnego czasu czekalem na Twoją relacje z wyjazdu i musze przyznac, ze
                  bardzo zdenerwowały mnie Twoje odpowiedzi

                  czyli na pytania dajesz linki

                  czy bardziej po ludzku nie byloby napisac, ze np. za pokoj czy domek dla tylu to
                  a tylu osób zapłacilas tyle to a tyle forintów

                  nie wiem czy wiesz, ale ludzie czasami maja problemy z poruszaniem sie po
                  linkach, jeszcze w obcym języku

                  więc mam prosbe, napisz ile płaciłas i opisz to bardziej po ludzku

                  pozdrawiam serdecznie
                  • lisia312 Re: Wróciłam! 28.11.09, 15:54
                    gościu!
                    Przecież odpowiedziałam konkretnie. Pytania trzeba stawiać jasne, a nie : jakie
                    były ceny?
                    Ceny czego ? namiotu, kampinu, kapieliska?
                    Odpowiem bardzo chętnie na KONKRETNE pytania.
                    Przyjechaliśmy na kamping mając zarezerwowany domek ( 6 osobowy, 17000
                    forintów/dzień). Samochód 300 ft/dzień.
                    Domki z lat 70, drewniane, ale duże - 2 sypialnie 2 osobowe, duży salon,
                    kuchnia, ubikacja, łazienka z prysznicem. Wyposażenie: tv, mikrofalówka,
                    lodówka, kuchenka elektr 2 palnikowa, garnki, talerze, sztućce, pościel.
                    Domki są na terenie kąpieliska, nie trzeba płacić za wstęp. Baseny odkryte 2 do
                    pływania, 2 termalne ( 34 i 36 stopni) + dla dzieci, pod dachem basen sportowy,
                    i termalny, jeden z bąbelkami.
                    W razie innych pytań chętnie odpowiem.
                    Pozdrawiam
                      • lisia312 Re: Wróciłam! 17.03.10, 21:24
                        niestety nie wiem, co młodzież robi wieczorami, na kampingu było spokojnie i
                        cicho, może w centrum, ale nie odpowiem. My graliśmy w karty , rozmawialiśmy -
                        byliśmy w 2 rodziny i trzeba było nadrobić cały rok, w którym się nie widujemy.
                        Jechaliśmy z Tychów na Cieszyn,Cadca, Zilina, autostradą do Hlohovca, dalej
                        Nitra, Nowe Yamky i Komarno, przez most do Komarom.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka