Dodaj do ulubionych

problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 21:40
witam serdecznie
proszę o Wasze, że tak powiem złewrażenia z pobytu w Turcji z
dzieciaczkami, chodzi mi czego unikać podd kątem jedzenia.
w maju planuję wylot z 3-latką i boję się o jedzenie dla niej.juz
nawet mam zamiar wziąść mianeralkę naszą, czajnik i kaszkę i jej
robić na rano i wieczór, by nie zaszkodziło jej tamtejsze jedzenie.
czy sa jakieś wskazane szczepienia dla dzieci?
cjak Wasze pociechy zniosly tamtejsze jedzonko?
Obserwuj wątek
    • Gość: roksana Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.08, 18:06
      mam rozumieć,że nie mieliście problemów :-) to fajnie
      ale może jednak ktoś się odważy coś napisać
      • Gość: Olka Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 19:18
        W zeszłe wakacje byłam w Side z dwójką dzieci: dziewczynka 5 lat i
        chłopczyk 2 latka czyli w sumie jeszcze młodszy. Dzieci były zdrowe
        w 100%, nawet najmniejszego bólu brzucha czy biegunki. Myślę, że
        można wakacje z dzieckiem spędzić bez problemów jak się przestrzega
        kilku zasad:
        -ABSOLUTNIE nie dawać dziecku wody z kranu, nawet do mycia zębów i
        buzi. Do wszystkiego używać mineralki.
        -pilnować żeby dziecko nie brało nic do buzi
        -surowe warzywa i owoce obierać ze skórki
        -uważać na ciasta z kremami (ja po takim miałam rozstrój żołądka
        przez 2 dni)
        -radzę wybrać wysoki standard hotelu ( ja bylam w 5*)
        -opcja all inclusive dla mnie jest niezbedna przy dzieciach.
        -nie jeść i nie pić nic od kogos kto częstuje nas czymś bazarku, czy
        poza hotelem.
        -czasem warto się "zdezynfekować" dla dorosłych polecam kieliszek
        wódki, gdy się źle poczujemy, ale wódki, a nie drinka. Dla dzieci
        pozostaje coca-cola.
        -jeśli kupujesz jakieś napoje w butelce poza hotelem sprawdź czy są
        oryginalnie zakręcone i czy ktoś ich wcześniej nie otwierał.
        Powtórne napełnianie butelek po wodzie mineralnej kranówką jest
        jestety dość częste.
        Jeśli masz jeszcze pytania to służe pomocą.
        Pozdrawiam
        • Gość: roksana Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 09:09
          dzięki wielkie za info,
          mam jeszcze pytanie o tamtejsze mleko, moja córa z rana uwielbia
          kaszkę na mleku, czy nie było problemów z przegotowanym mlekiem.
          ps też wybrałam hotel 5* z opcją all, ale zawsze są jakieś dylematy
          przed wyjazdem
          • Gość: Olka Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 19:28
            Wiesz, moje dzieci w Turcji jadły na śniadanie płatki z mlekiem i
            pod względem zdrowotnym to nic złego się nie stało.
            W hotelach często jest ciepłe a nawet gorące mleko normalnie w
            bufecie w takich jakby to określić...bańkach(?) i można sobie nalać
            jakie się chce ciepłe, gorące czy zimne, przynajmniej u mnie tak
            zawsze było.Nie ma się jednak czym martwić. Ładnie się uśmiechniesz,
            raz od czasu do czasu dasz dolara i każdy kelner Ci na skrzydłach
            poleci podgrzać mleko czy kaszkę. Oni tam są naprawdę pomocni.
            Nie ma się czym martwić, jak się uważa na dzieci, widziałam ludzi z
            jeszcze mniejszymi:)Pozdrawiam, miłych (zdrowych) wakacji.
    • loola_kr Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? 03.02.08, 21:17
      My byliśmy w zeszłym roku z sześciolatką i 17-miesięcznym chłopcem.
      Oboje wylądowali w szpitalu na kroplówce z powodu odwodnienia po biegunce i
      wymiotach.
      My byliśmy zęby w mineralnej, jedliśmy tylko w hotelu (4 i poł*).
      Prawdopodobnie to przez basen, tak powiedział lekarz w szpitalu.
      Natomiast nam parę razy zdarzyło się "zapomnieć" i umyć zęby wodą z kranu i nic
      nam nie było.
      Mineralnej nie musisz brać, w wiekszości hoteli dosatje się codziennie 2 butle
      niegazowanej. Kaszki weż, bo tam w sklepach nie wiedziałam a po pobycie w
      szpitalu nam bardzo się przydała.
      Pilnuj, żeby dziecko jadło systematycznie i moim zdanie lepsze morze niż basen
      (dopóki chodziliśmy nad morze było dobrze, dwa dni odpuścilismy i szpital...
      może tak się złożyło a może słona woda wszystkie bakteire wytłucze...)
      W tym roku tez jedziemy do Turcji, będę bardziej uważać może niekoniecznie na to
      co jedzą tylko ile jedzą, no i mało baseny, dużo morza i będzie dobrze!
      • Gość: Olka Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 21:34
        Kurcze strasznie się przestraszyłam tą wypowiedzią... Wiesz, już
        zarezerwowałam Turcję na wakacje. Jednak pomimio moich
        wcześniejszych doświadczeń to się teraz troszkę boję. Moje maluchy
        taplału się w basenach brodzikach może nawet częściej niż w morzu.
        Nie mam pojęcia od czego to zależy. loola_kr jeśli mogę wiedzieć w
        jakiej części Turcji byłaś? Dziękuję z góry i pozdrawiam.
        • loola_kr Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? 03.02.08, 21:58
          Byłam w Side w hotelu Cesars resort. Podczas pierwszego pobytu w szpitalu z
          synkiem w pokoju była dziewczynka trzyletnia, podczas drugiego chłopic 17-letni
          - to samo.
          Ale moje dzieci bardzo mało tam jadły, na pewno to tez miało wpływ. Za to jak
          wrócili ze szpitala wcinali wszystko, nawet ciastka i juz nic im nie było.
    • Gość: marcena Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.piaseczno.robbo.pl 04.02.08, 09:25
      Nie boj sie ja byłam z 4 letnia córka i było wspaniale :) oczywiscie
      omijalismy wode z kranu i jedzenia poza hotelem. Podawłam Oli
      priobiotyk w proszku jest taki w aptece ktorego nie trzeba trzymac w
      lodówce. Dawałam jej pic cole, bo to najlepszy zabijacz bakterii ;)
      a co do wodki to nie polecam ona nie pomaga moim zdaniem whisky :)
      aaa i zaberz ze soba kilka paczuszek kisielu w kubku. W razie
      rozwolnienia tfu tfu tfu "zaklei zołądek".

      Aaaaa zapomniałm dodoac w tym roku tez jedziemy do Turcji :))))
      pozdr. Marzena
      • Gość: marcena Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.piaseczno.robbo.pl 04.02.08, 09:27
        a dodam ze moja Ola jadła wszystko i miała super apetyt.
        Wody mineralnej ze soba nie bierz kupisz w kazdym sklepie. pozdr.
    • Gość: d.biel Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.chello.pl 04.02.08, 11:32
      Wiesz, ja byłam z moimi dziewczynkami (5lat i 19 miesiecy) w Bodrum
      w 4* hotelu i nic, ale to nic im nie było. Jadły wszystko to co
      serwowane było w hotelu. Piły wodę mineralną, ale i soki oraz Pepsi,
      a do mycia zębów dawałam im zwykłą wodę z kranu (choc nie od razu,
      bo na początku tez bardzo obawiałam sie sensacji żołądkowych).
      Dziewczyny potrafiły przez cały dzień nie wychodzić z basenu, a
      starsza córka wypiła pewnie hektolitry wody w trakcie nurkowania,
      skoków i innych zabaw.
      Wiele osób straszyło nas, że to nieodpowiedzialne jechać z takimi
      maluchami do Turcji, że na pewno sie pochorują. Nic takiego nie
      miało miejsca. Ani nam, ani nikomu innemu nic się nie działo.
      Wiadomo, trzeba zachować troche zdrowego rozsądku, ale nie można dać
      sie zwariować, bo zmarnuje się urlop.
      Pozdrawiam
      Dominika
      Dominika
      • Gość: roksana Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 17:44
        dziękuję za Wasze wypowiedzi jestem dużo spokojniejsza jak je
        przeczytałam i faktycznie woda z Polski okazuje się zbędna :-)
        • kuzamuza Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? 05.02.08, 18:57
          Byłam w Turcji wielokrotnie i tylko za pierwszym razem mój syn 12-
          lat miał problem z odwodnieniem.
          .
          dzieje się to z bardzo prostej przyczyny: zbyt małej ilości soli (u
          nas solą się straszy, a tam trzeba solić, bo sód zawarty w soli
          zatrzymuje wodę w organizmie) w połączeniu z piciem napojów
          gazowanych m. in. coli, a nie wody.

          Podsumowując: solić potrawy i pić wodę a nie napoje, które tylko
          oszukują pragnienie a nie pomagają uzupełnić niedobory wody w
          organizmie.
          .
          Szczególnie jest to ważne przy dzieciach, bo zwykle nie zwracamy
          uwagi czy dzieci piją dostatecznie duzo, raczej pilnujemy by zjadły.
          .
          Wakacje w Turcji fantastyczna sprawa - ostatnio jak byłam już nie
          kupowałam hoteli, ale mieszkałam w pensjonatach powstałych w domach
          z okresu imperium osmańskiego - polecam, super wrażenia.

          www.nastrojowyogrod.blogspot.com
          • Gość: robert Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 19:47
            a jak w turcji wyglada sprawa z mlekiem,jakiej jakosci jest to w sklepach?
            • Gość: Marcena Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.piaseczno.robbo.pl 07.02.08, 14:50

              hmmm mleko smakowało jak w Polsce ale pilam tylko w hotelu nie
              kupowałam w sklepie :)

              pozdr.
            • loola_kr Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? 07.02.08, 15:20
              W hotelu było mleko UHT czyli takie samo beznadziejne jak w Polsce,
              pasteryzowanego nie było.
              Moja córka piła colę litrami...
              Potem piliśmy cały czas miętę i rumianek i to na nas dobrze
              podziałało.
          • Gość: Marcena Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.piaseczno.robbo.pl 07.02.08, 14:51
            dpkałdnie podstawa to pic bardzo duzo ale szklanke Coli dziecku nie
            zaszkodzi a wrecz pomoze :) pozdr
            • Gość: roksana Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.08, 21:24
              a jakie działanie ma dla dziecka cola w turcji???
              coraz więcj wypowiedzi jest na temat dobrego wpływu coli na dziecko,
              ale dokładnie o co chodzi??
              • Gość: Marcena Re: problemy chorobowe z 3 latkiem w Turcji?? IP: *.piaseczno.robbo.pl 08.02.08, 09:33
                Cola zabija bakterie :)) jak dobrze o tym wiadomo i jedna mala
                szklaneczka napewno nie zaszkodzi dziecku. To opnia dwoch lekarzy :)
                ale ja ie zmuszamy do picia coli jak tylko proponuje :)
        • Gość: tess Glowny problem to zakazenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 21:56
          rotawiruem. Prawdopodobne przedmowca co mial dzieci w szpitalu
          wlasnie na to sie "zalapal". Nie przewidzisz i nie uchronisz, choc
          wszystkie rady wczesniej Ci tu udzielone maja sens. Rotawirus zabija
          rocznie tysiace, jesli nie miliony dzieci, ale to glownie w Afryce i
          Azji Pd-Wsch. Glowne leczenie to nawadnianie. Jesli chcesz nawadniac
          skutecznie (po pierwaszych biegunkach i wymiotach) to musisz dawac
          specjalne plyny. Zadna herbatka tu nic nie da. Dobrym wyjsciem jest
          nasz Gastrolit w saszetkach lub rozne ORS [Oral Rehydrating
          Solutions] (kupisz u nich w aptekach (obys nie potrzebowala).
          Glownie choruja dzieci ok. 2-3 roku zycia. Niestety zwykle konieczna
          jest hospitalizacja i nawadnianie dozylne. Warto o tym wszystkim
          wiedziec, co nie znaczy, ze to Cie musi spotkac. Ale to jest chyba
          glowne zagrozenie, bo nieleczone odwodnienie moze skonczyc sie
          smiercia. No i oczywiscie baseny - jak masz male dziecko to duzy
          basen (sa bez barierek) to dla niego smiertelne zagrozenie. Chwila
          nieuwagi i wiadomo, co moze sie stac. Ale jak sie wszystko dobrze
          obmysli to zawsze mozna znaczaco zmniejszyc ryzyko. Ja bylem z zona
          i 2.5 letnia corka i jakos sie udalo.






    • sandra00 a jak to jest z dzieckiem w szpitalu w Turcji ! 08.02.08, 18:05
      jakie sa warunki , kto pokrywa koszty?
      • loola_kr Re: a jak to jest z dzieckiem w szpitalu w Turcji 08.02.08, 21:57
        a jest super! :)
        Po nas przyjechała karetka szpitalna do hotelu, szpital był super - nowoczesny,
        czysty, personel uprzejmy, mówiący po angielski, niemiecku i rosyjsku. Sale
        dwuosobowe z TV, łazienką i klimatyzacją. Jedzenie było doskonałe - typowo
        europejskie, odpoczęliśmy od hotelowych posiłków;).
        Koszty pokryło ubezpieczenie Itaki - i tu się bardzo zdziwiłam, lekarz
        powiedział, że to dobre ubezpieczenie i znana firma.
        Personal zadzwonił do ubezpieczyciela, ja podałam numer i inne dane i sprawa
        załatwiona.
        Po pobycie do hotelu odwiozła nas również karetka.
        • sandra00 do loola kr ! 11.02.08, 14:33
          Ponieważ wolę być na wszytsko przgotowana - jakie dane powinnam mieć
          w pogotowiu !!! być może uchroni nas szczepionka na rotawirusy
          • loola_kr Re: do loola kr ! 11.02.08, 14:44
            Do szpitala brałam nr polisy, który jest na umowie z BP i paszporty.
            W szpitalu potrzebowali tylko ten numer i dane dziecka. Oni dzwonili
            do firmy ubezpieczoniowej i łączyli z moim pokojem, im tez
            podawałam ten numer, nazwę hotelu i nazwę szpitala (w szpitalu
            napisali mi na krtce wszystko) i to było na tyle.
            Żadne specjalne dane. Polisa + paszport.
    • sandra00 dziękujęza informacje i pozdrawiam 11.02.08, 20:30

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka