Dodaj do ulubionych

czy wrócił ktoś z Joy Kiris World

IP: 213.77.64.* 22.08.08, 21:24
Obserwuj wątek
    • Gość: ela Re: czy wrócił ktoś z Joy Kiris World IP: 213.77.64.* 24.08.08, 19:02
      Ponawiam pytanie ,bardzo zależy mi na wiadomościach z tego
      hotelu,zapomniałam dodać ,że hotel znajduje się w okolicach Kemer
      • Gość: Egon Re: czy wrócił ktoś z Joy Kiris World IP: 79.190.15.* 01.09.08, 22:10
        Ja też się wybieram. Więc ponawiam pytanie...
        • Gość: roman Re: czy wrócił ktoś z Joy Kiris World IP: 213.77.64.* 10.11.08, 18:04
          Witam , wybieram się latem w 2009 roku ,za każde info będę wdzięczny.
          • Gość: aniad Re: czy wrócił ktoś z Joy Kiris World IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.08, 18:58
            Byłam z rodziną w Joy Kiris World w lipcu 2008. W sumie trafiliśmy
            tam przez przypadek (podobnie jak cała pozostała grupa Polaków z
            tego turnusu - jakies 60 os), ponieważ w hotelu Joy Pegasos World,
            który rezerwowałam nastąpił overbooking. Przeniesiono więc nas do
            Joy kiris, bez dopłaty. Ta zamiana mnie wkurzyła, ale po przyjeździe
            na miejsce mi przeszło;). Hotel położony jest bajecznie: ma 3
            prywatne plaże, kamieniste, ale czyste, widoki boskie. Myślę, że
            równie pięknego miejsca na Riwierze Tureckiej nie znajdziesz. Na
            jednej z plaż, w uroczej zatoczce kąpało się średnio 20 wczasowiczów
            max. Tzw. long beach, ok. 500 m długości, też była pustawa.
            Najtłoczniej było na środkowej plaży, ponieważ była najbliżej basenu
            i baru. Większość gości - Rosjanie - dla mnie bez zastrzeżeń. Teren
            hotelu bardzo rozległy i zadbany, sporo miejsca do spacerowania.
            Codzienne wieczorne show: pokaz Samby brazylijskiej, pokazy cyrkowe,
            wieczór turecki, taniec nowoczesny - podobało mi się. Jest tam mini
            klub - prowadzony w języku rosyjskim i tureckim (dzień piratów,
            dzień Alladyna, olimpiada, mini-disco itp). Zacieniony plac zabaw.
            Wyżywienie: ciepłe, dobre, urozmaicone, dużo owoców - jabłka,
            pomarańcze, arbuz, melon, morele, śliwki, nektaryny, winogrona. Dużo
            sałatek do każdego posiłku. Dania kuchni tureckiej, ale też drób i
            wołowina - myślę że standard. Do śniadania sok z wyciskanych
            pomarańczy (samoobsługa). Na posiłki lepiej przychodzić wcześniej bo
            potem jest problem z miejscem. Pokój de lux obszerny, dużo miejsca w
            szafach, dostawki - zdezelowane łóżka polowe. Łazienka duza wygodna,
            z wanna, niestety z nieregulowanym prysznicem i zasłonką prysznicową
            pokrytą niezbyt fajnym nalotem na dole. Zastrzeżenia: pokoje
            sprzątane słabo, jeśli w ogóle. Bez wzgledu na to czy i ile
            zostawiłam napiwku. Nie odkurzali wykładziny, pościel zmienili może
            3 razy w ciągu 2 tygodni. W restauracji filiżanki wiecznie niedomyte.
            Podsumowując: największy atut hotelu - położenie i zadbany ogród.
            Minus - praca pokojówek. Podsumowując: jest to komfortowy obiekt ( z
            podobno niezłym spa), ale z pewnością nie zanurzysz się w luksusie,
            jak obiecuje Itaka - przesadzili z tym opisem. Jeśli co roku
            spędzasz wakacje w luksusowych obiektach oferty tui lub neckermanna -
            będziesz rozczarowany. Jeśli natomiast chcesz odpocząć w pięknej
            scenerii i w wygodnych warunkach, bez zbytniego tłoku (w szczycie
            sezonu ok 800 gości) to będziesz zadowolony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka