07.06.07, 22:07
Witam.
Niestety Minorka nie jest popularna na forum, jak widzę (po użyciu
wyszukiwarki ;) ).
Wybieram się tam na urlop i mam kilka pytań odnośnie wyspy.
Czy ktoś z forumowiczów tam był (i pozwiedzał trochę)?
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Minorka 10.06.07, 17:34
      nie wiem czego szukasz ale moze to Ci sie przyda:
      www.visitmenorca.com/index.jsp?code=9&lang=en&gclid=CMaft7Dv0YwCFRAFEgodrQf8tg
      www.emenorca.org/home_en.jsp?idi=en
      www.excellence.es/fornells/menorca/menorca_eng.htm
      generalnie google.es rulezz :-)
      • eluszia Re: Minorka 11.06.07, 11:18
        iberia.pl napisała:


        > generalnie google.es rulezz :-)

        Google i przewodniki już przeglądałam.:-)
        Chodzi mi raczej o subiektywne odczucia osób, które tam były.
        Niestety, widzę, że chyba będę przecierać szlaki ;-) jeśli chodzi o wiadomości z
        polskich for, bo na nich niestety posucha w temacie Minorki...
        Jakby ktoś się jednak znalazł kto tam był i co nieco zobaczył to czekam do końca
        tygodnia na odzew. Mogę zrewanżować się podobnymi informacjami na temat Majorki.
        Pozdrawiam! :)



        P.S. I oczywiście, jakby był ktoś zaintereowany to po powrocie mogę zdać relację
        - może komuś się przyda w przyszłości.
          • eluszia Re: Minorka 12.06.07, 11:20
            iberia.pl napisała:

            > zgadza sie, Minorka na razie nie ma u nas specjalnie wziecia,


            Z tego co znalazłam w necie to z Polski nie ma nawet bezpośrednich lotów na
            Minorkę. Dziwne, szczerze mówiąc. No, ale może biura mają na to jakieś
            wytłumaczenie, na pewno nie takie, że nie byłoby wzięcia. Z innych krajów jakoś
            spokojnie można lądować w Mao(Mahon)...


            iberia.pl napisała:

            >ale ma to tez
            > plusy-odpoczniesz od rodakow :-)

            ;-))))
            Wiesz, jeśli przyjąć takie kategorie to od Polaków "odpoczywam" na codzień, bo
            nie mieszkam w Polsce. ;-)
            Ale tak poważniej - nie mam nic przeciwko polskim turystom - póki co nie
            natrafiłam na takich co "przynoszą wstyd Polsce". Może mam farta. ;-)
            • rav1978 Re: Minorka 25.06.07, 01:25
              Witam!
              bylem, moge troche napisac, pytanie tylko, czy to jeszcze aktualne, skoro mialo
              byc do okolo 18 czerwca dzis mamy 25....
                • rav1978 Relacja: Minorka 26.06.07, 01:28
                  Na Minorce byłem w delegacji, zatem nie miałem większego wpływu na dobór
                  programu wyjazdu, miejsc turystycznych czy noclegowych.
                  Prosze traktować moj opis jako typowo subiektywne odczucia.

                  bylem na poczatku maja, to jeszcze przed sezonem, zatem troche trudniej tam sie
                  dostac. Lecialem z Barcelony linia Air Europa.
                  Zaraz na lotnisku czekal wynajety samochod /Hertz/. Polecam ten srodek
                  transportu. Drogi swietnie utrzymane, wystarczyloby auto z ograniczeniem
                  predkosci do 100km/h, gdyz szybciej sie po prostu nie da - ciagle zakrety :)
                  poza tym cala wyspa ma niecale 50km dlugosci.
                  Przyroda oszalamiajaca! turystow bylo niewielu, zatem moglem napawac sie szumem
                  fal rozbijajacych sie o skaliste wybrzeza na polnocy wyspy. Natomiast na
                  poludniu Minorki bardzo urokliwe sa niewielkie plaze schowane w skalnych, trudno
                  dostepnych zatoczkach.
                  Bylem w Mao, Alaior, Ciutadelli - piekne, niewielkie /z kontynentalnej
                  perspektywy/ miasteczka, gdzie w sezonie turystycznym przybywaja pewnie tysiace
                  turystow, na poczatku maja byly spokojne, ale juz gotowe na przybycie urlopowiczow.
                  Mieszkancy bardzo mili, czesto mowiacy po angielsku /co ponoc generalnie w
                  Hiszpanii nie jest takie oczywiste/, skorzy do pomocy, zawsze usmiechnieci.
                  Nocowalem w Son Bou, w ogromnym hotelu "Sol Milanos *** " nad samym morzem. Na
                  poczatku maja widzialem tam tylko niewielkie grupy starszych Anglikow i Niemcow.
                  Hotel zupelnie nie pasuje do otoczenia, wrecz straszy swoimi rozmiarami /10
                  pietrowy kolos w otoczeniu niskich bungalowow/, ale obsluga pierwsza klasa.

                  polecam lokalne jedzenie, nie polecam hotelowego /dostosowane do podniebien
                  Anglikow i Niemcow/

                  jako prezent z Minorki polecam kupic menorkanskie sery, gin oraz - dla Pan -
                  buty /w Alaior znajduje sie fabryka butow/

                  Tematu oczywiscie nie wyczerpalem, jesli sa pytania, to odpowiem w miare mozliwosci.

                          • Gość: Rav1978 plaże i obiady IP: 195.116.238.* 29.06.07, 00:46
                            Nie jestem znawcą kuchni hiszpańskiej. Zazwyczaj wyglądało to tak, że kelner nie
                            przychodził ze 100stronicowym menu, lecz tylko z pojedynczą kartką, na której
                            były wypisane 3 rodzaje pierwszego dania, potem 3 rodzaje na drugie i jeszcze
                            propozycja deseru. Należało wybrać po jednym z każdego i taki "full zestaw"
                            kosztował przeciętnie 10 euro. Nie byłem z rodziną, więc każdy płacił za siebie,
                            przy czym kelner po posiłku sam mnie pytał, co jadłem /albo sobie nie zapisał,
                            albo tak nam ufał/. W zależności od standardu lokalu oraz wielkości miasta
                            płaciłem od 9 do 13 euro. Jadaliśmy zawsze w wiekszej grupie, wiec na 5-6 osób
                            przypadała jedna butelka wina gratis. Osobiście polecam restaurację w Es
                            Mercadal, usytuowaną u podnóża pięknego, widocznego z daleka wiatraka. Jadałem
                            tez w Ciutadelli - tu ceny już były wyższe. Nie chcę oceniać wystroju lokalu, w
                            końcu każdy ma inny gust, ale restauracja w Ciutadelli /przepraszam, ale umknęła
                            mi jej nazwa; jest to lokal przy głównym placu miasta/ miała wystrój trochę
                            kiczowaty, natomiast jedzenie pyszne.
                            Co do plaży - hmm, dobre pytanie! Nie wiem, po prostu nie wiem, gdzie może się
                            znajdować najdłuższa plaża. Byłem przed sezonem, na początku maja. Woda miała
                            już około 18 stopni /oczywiscie tak "na oko" ;) /, dla miejscowych zimna, dla
                            mnie spokojnie do wytrzymania - w końcu ma się te doświadczenia znad Bałtyku...
                            Raz byłem na plaży niedaleko Fornells /czyli na północy/, innego dnia znowu na
                            południu, jadąc do Ciutadelli należy ok. 5km przed miastem skręcić w lewo i
                            jechać do samego końca. Generalnie widziałem plaże pięknie usytuowane, wręcz
                            schowane miedzy skałami, w niewielkich zatoczkach, dające dużo prywatności.
                            Wrażenia niesamowite. Oczywiscie na początku maja - pusto, zatem tym bardziej
                            było interesująco.
                            Typowo "morską", "tropikalną" plażę widziałem w Son Bou /należy skręcic w
                            Alaior, znaki prowadzą bezbłędnie, do samej miejscowości wjeżdża się pięknym
                            skalnym wąwozem, który w jednym miejscu tworzy wręcz skalny most nad drogą/.
                            Jest to plaża szerokości kilkudziesięciu metrów, z płatnymi leżakami, barami
                            przy plaży. Przy spokojnym morzu bez problemów da się chodzić 50-60m od brzegu
                            mając wody po uda. Miejscowi twierdzili, ze w wodzie można pływac bez strachu
                            przed jakimiś jeżowcami i innymi kolczastymi lub parzącymi stworami. Jedynie
                            delikatna roślinność porastająca dno może przysporzyć niemiłych odczuć, a już
                            najgorzej to można się poczuć, patrząc na dwa kolosalnie wielkie budynki hotelu
                            "Sol Milanos" *** , ktore nijak sie mają do parterowej zabudowy w całej okolicy.
                            uff, jesli ktos dotrwal do konca tej opowiesci, to gratuluję :) a jutro czekam
                            na ewentualne, dalsze pytania. Dobranoc!
                            • Gość: Rav1978 co zwiedzać? IP: 195.116.238.* 29.06.07, 01:04
                              Co do zwiedzania, to należy pamiętać, że wyspa ma ledwo ok. 45km długości, zatem
                              wypożyczonym samochodem można objechać w kilka dni Minorkę wzdłuż i
                              wszerz.Znajomi z Mao /Mahon/ twierdzą, że dla nich wyjazd do Ciutadelli /na
                              drugi koniec wyspy/ to w zasadzie wielka wyprawa! bo to całe 50km jazdy :)
                              osobiście polecam:
                              1) spacery po centrach miast Mao, Alaior, Ciutadelli, Fornells - widoczne ślady
                              wielu kultur - arabskiej, brytyjskiej, hiszpanskiej, czasem i afrykanskiej
                              2) wyjazd na najwyzsze wzniesienie wyspy - Monte Toro /spokojnie autem lub
                              autobusem, a na górze klasztor, sprzedaż pamiątek oraz przecudne widoki/
                              3) Jaskinie na poludnie od Mao, na samym brzegu morskim. Polecam szczególnie
                              Cova d'en Xoroi - zamieniona na dyskoteke, ale na kawe czy drinka mozna wpasc
                              nawet o 16:00
                              4) spacer do latarni morskiej na polnocnym wybrzezu, niedaleko Fornells - gdy
                              tam wieje wiatr od morza, to widoczne są piękne grzywacze rozbijające się o
                              przybrzeżne skały - widok zapierał mi dech w piersi!
                              5) dla milosnikow zabytkow z prehistorii - wszelkie taule i talajoty, czyli
                              budowle dawnych mieszkancow Minorki
                              6) warto pojezdzic autem po wąskich dróżkach między gospodarstwami - niesamowite
                              wrażenia, gdyż zazwyczaj droga ograniczona jest murkami kamiennymi, które
                              wyznaczają zasięgi działek rolnych. Każdy tradycyjny murek budowany jest bez
                              zaprawy, a łączna ich długość na całej wyspie - jak podawali mi miejscowi
                              przewodnicy - to kilka tysięcy kilometrów!
                              7) wyprawa stateczkiem po porcie w Mao - to drugi co do wielkości naturalny port
                              na świecie, gdzie na potrzeby gospodarki ludzkiej wykorzystano długą, naturalną
                              zatokę.
                                  • Gość: Rav1978 Porownanie z Minorka IP: 195.116.238.* 01.07.07, 16:27
                                    Minorka:
                                    - mniej turystów
                                    - wiecej spokoju
                                    - urokliwe, schowane w zatoczkach plaze
                                    - brak gor
                                    - brak polaczen kolejowych
                                    - wiecej prehistorii /pozostalosci po dawnych ludach/
                                    - ciekawsza przyroda
                                    - latwiejszy dostep do typowych produktow z regionu oraz przyjemniejszy kontakt
                                    z "tubylcami"
                                    - pewnie jeszcze by sie nazbieralo.. osobiscie mlodym i szalonym polecam
                                    Majorke, natomiast osobom poszukujacym wiecej spokoju zdecydowanie Minorke
                                    • eluszia Re: Porownanie z Minorka 04.07.07, 18:00
                                      Gość portalu: Rav1978 napisał(a):

                                      >
                                      > - ciekawsza przyroda

                                      Hm, tu jednak botanicy zdecydowanie się nie zgodzą. ;) Jednak Majorka zarówno
                                      pod względem fauny i flory jest dużo bardziej zróżnicowana gatunkowo.
                                      Co nie zmienia faktu, że Minorka jet cudownie zielona - wystarczy spojrzeć przez
                                      okno samolotu lecąc nad wyspą, pojeździć po wyspie lub wjechać na El Toro i
                                      "rzucić okiem" na całą wyspę
    • eluszia już z powrotem :) 04.07.07, 17:56
      Witam!
      Jestem z powrotem. I oczarowana Minorką. Zgadzam się w większości z
      wypowiedziami Rav1978.
      Ktoś pytał o najdłuższą plażę - to ta w Son Bou - ok. 3 km - oczywiście
      przegrywa z wielkimi plażami Majorki pod względem długości.
      Od siebie dodam - byłam rok temu na Majorce i teraz na Minorce - ta druga
      urzekła mnie po prostu (choć Majorkę objechałam i też mi się podobała - nie
      jestem typem turysty spędzającego urlop na smażeniu się na plaży).
      Minorka jest bardzo zielona, pagórkowata, spokojna i zabudowa bardziej mi się
      podoba. Unika się tu wielopiętrowych hoteli (widziałam tylko JEDEN, na Majorce
      kto był jak to wygląda, nietety...) i wychodzi to wyspie na dobre. Mieszkałam na
      północy wyspy, czyli tej bardziej "dzikiej". Miałam widok na przepiękną
      zatoczkę, morze i plażę. Spokój, spokój i jeszcze raz spokój. A byłam w drugiej
      połowie czerwca, czyli w sezonie. Dogadać można się po angielsku bez problemu,
      jak ktoś zna niemiecki to też nie powinno być wiekszych problemów, choć
      angielski popularniejszy.
      Także na Majorce znajdzie się wiele spokojnych zatoczek, ale jak ktoś zamieszka
      np. na zachodnim wybrzeżu w turystycznym molochu to nic dziwnego, że obiegowa
      opinia o Majorce jest tak krzywdząca. Ja zanim wybrałam hotel to sporo
      poczytałam, pooglądałam zdjęć, w tym satelitarnych, żeby wiedzieć dokąd jadę (bo
      zdjęcie w katalogu to jedno, a rzeczywitość to drugie) i dlatego nie byłam
      rozczarowana.
      Wracając do Minorki - na pewno jeszcze tam pojadę, być może nawet w przyszłe
      wakacje.
      Pozwiedzałam trochę, oprócz miejsc już tu wymienionych polecam np. Binibequer
      Vell na południowym wschodzie wyspy - miasteczko całe w bieli, urzekające. Port
      w Mao także robi wrażenie, podobnie jak stare miasto w Ciutadelli (byłam tuż
      przed świętem św. Jana, ci co byli wiedzą co wtedy dzieje się w Ciutadelli :) ).
      Sporo wrażeń, piszę dość chaotycznie. Jakby ktoś miał konkretne pytania to
      spróbuję odpowiedzieć w miarę możliwości.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Rav1978 Re: już z powrotem :) IP: 195.116.238.* 04.07.07, 22:03
        Eluszia, napisz proszę, w jaki sposób dotarłas na Minorke.
        Ja tam lecialem pol dnia, z Polski nie ma bezposredniego polaczenia.
        Bylas na wycieczce z biura? czy raczej prywatnie?
        Mialas wybor miejsc do zwiedzenia? ja nie za bardzo, dlatego tez nie widzialem i
        nie opisywalem wszystkiego.
        pozdrawiam,
        Rafal
        PS. Nie jestem botanikiem, ta przyroda to tak "na moje oko" ;)
        • eluszia Re: już z powrotem :) 05.07.07, 09:27
          Gość portalu: Rav1978 napisał(a):

          > Eluszia, napisz proszę, w jaki sposób dotarłas na Minorke.

          Samolotem. Nie mieszkam w Polsce. Lot do Mao trwał niecałe dwie godziny. tamtąd
          transfer do hotelu (północne wybrzeże) ok. pół godziny autokarem.

          > Ja tam lecialem pol dnia, z Polski nie ma bezposredniego polaczenia.

          Też to zauważyłam szukając wiadomości o Minorce na polskich stronach.
          Nie rozumiem polityki polskich biur podróży w tym względzie, szczerze mówiąc. W
          większości najpierw lot do Palmy (Majorka) i stamtąd statkiem na Minorkę - tak
          jak wspomniałeś - pół dnia ma się z głowy. Dla rodzin z małymi dziećmi i
          starszych osób to już cała wyprawa...

          > Bylas na wycieczce z biura? czy raczej prywatnie?

          Byłam na urlopie z biura podróży.

          > Mialas wybor miejsc do zwiedzenia? ja nie za bardzo, dlatego tez nie widzialem
          > i
          > nie opisywalem wszystkiego.

          Nie mieliśmy nic narzucone, bo wynajęliśmy samochód i zwiedzaliśmy to co
          chcieliśmy. Wcześniej poczytałam sporo o Minorce, kupiłam przewodnik i hulaj
          dusza! :) Ale i tak jeszcze sporo mi zostało do zobaczenia dlatego chcę tam
          jeszcze polecieć. Ode mnie jest tam naprawdę względnie niedaleko - tak jak
          wspomniałam niecałe dwie godziny lotu, więc z małym dzieckiem optymalna odległość.
          Acha, i jeszcze dodam, że w drugiej połowie czerwca na Minorce była fajna pogoda
          - ciepło, ale przyjemna bryza od morza, także w głębi lądu wiaterek - nie
          umęczyłam się z powodu upału (ważne podczas zwiedzania) jak np. w lipcu na
          Majorce w zeszłym roku. A dla tych co lubią się opalać też w porządku taki wiaterek.
          Wyczytałam też ciekawą informację porównawczą odnośnie skali turystyki na
          Minorce i Majorce. Otóż na Minorce nie może być w tym samym czasie więcej niż
          125 tys. turystów (względy ekologiczne, większość Minorki to rezerwat), a tyle
          DZIENNIE odprawia się turystów na lotnisku na Majorce. ;)

          Także pozdrawiam. :)
          • Gość: rav1978 co do ilosci turystów, to... IP: 195.116.238.* 07.07.07, 19:15
            ... to trzeba pamietac o podstawowym zaopatrzeniu.
            Okazuje sie, ze na Minorce czasem po prostu moze brakowac wody! Oczywiscie
            trzeba tez zapewnic elektrycznosc i kanalizacje. Zwiazane z tym wzgledy
            ekologiczne na pewno zmuszaja do ograniczania liczby turystow.

            Podczas rozmow z miejscowymi dowiedzialem sie, ze wywalczyli sobie prawo
            nakladajace ograniczenia turystyczne, by uniknac wyzej opisanych problemow.
            Hotel, w ktorym mieszkalem, mial zainstalowane wylaczniki elektrycznosci.
            Wygladalo to tak, ze po wejsciu do pokoju nalezalo karte magnetyczna wlozyc w
            specjalny czytnik uruchamiajacy elektrycznosc i klimatyzacje.
            Koniecznosc wyjscia z pokoju wymagala wyciagniecia karty, co oznaczalo
            calkowite odciecie pradu, TAKZE Z GNIAZDEK. W takiej sytuacji moglem ladowac
            telefon lub akku tylko podczas przebywania w pokoju.
            dziwne, ale prawdziwe.
              • eluszia Re: co do ilosci turystów, to... 08.07.07, 10:22
                Gość portalu: Ron napisał(a):

                > A jakieś punkty widokowe ? Widoki typu Fortmentor na majorce ?

                Minorką nie jest kopią Majorki w miniaturze. ;-)
                Jest pod wieloma względami inna, chociażby jej ukształtowanie terenu jest inne -
                wysokich gór jak na Majorce tu nie znajdziesz, drugiej Sa Calobry też nie.
                Jest natomiat cudownie zieloną wyspą i bez porównania spokojniejszą niż Majorka.
                To czego na Majorce trzeba poszukać czyli spokojnego, odludnego miejsca - tu
                jest na wyciągnięcie ręki. Majorka jest na pewno bardziej urozmaicona
                geologicznie, ale jest też pięciokrotnie większa! Na Majorce nie czułam, że
                jestem na wyspie, a na Minorce - tak.
                Ładny punkt widokowy jest z góry El Toro - widzi się z niej całą wyspę.
                Co do skalistych wybrzeży to są one głównie na północy wyspy (podobnie jak na
                Majorce), wiele ciekawych punktów widokowych. No i do wielu pięknych zatoczek i
                plaż dotrzeć można tylko na włanych nogach - odpuściliśmy sobie w tym roku takie
                piesze wędrówki, bo nasza pociecha jest jeszcze za mała, ale następnym razem
                chcę trochę więcej powędrować po Minorce.
            • eluszia Re: co do ilosci turystów, to... 08.07.07, 10:11
              Gość portalu: rav1978 napisał(a):

              > Hotel, w ktorym mieszkalem, mial zainstalowane wylaczniki elektrycznosci.
              > Wygladalo to tak, ze po wejsciu do pokoju nalezalo karte magnetyczna wlozyc w
              > specjalny czytnik uruchamiajacy elektrycznosc i klimatyzacje.
              > Koniecznosc wyjscia z pokoju wymagala wyciagniecia karty, co oznaczalo
              > calkowite odciecie pradu, TAKZE Z GNIAZDEK. W takiej sytuacji moglem ladowac
              > telefon lub akku tylko podczas przebywania w pokoju.
              > dziwne, ale prawdziwe.

              Zależy od hotelu. :) W moim nie było żadnych ograniczeń prądu ani wody.
              To o czym piszez (karta) jest dość często stosowaną praktyką w hotelach w
              różnych państwach - np. ja miałam takie wyłączniki na kartę w hotelach w Polsce
              i Francji - a tam raczej problemów z energią czy wodą nie ma. ;) Więc to raczej
              oszczędność hoteli, co nawet rozumiem. :)
                • eluszia Re: co do ilosci turystów, to... 09.07.07, 07:54
                  Gość portalu: Ron napisał(a):

                  >coś w
                  > stylu Alcudii na Majorce - aby wieczorem można było pospacerować...

                  Chodzi Ci o stare miasteczko Alcudia czy o turystyczny moloch z
                  hotelami-wieżowcami nad Zatoką Alkudyjską?
                  Jeśli o to drugie to nie pomogę, bo się nie znam - właśnie takich miejsc unikam
                  na wakacjach...
                  • Gość: Rav1978 Jeszcze o Minorce IP: 195.116.238.* 09.07.07, 20:48
                    Pytania do Eluszi:
                    -gin piłaś? smakował Ci? mnie bardzo.... ;)
                    -buty z Alaior kupiłaś?
                    -jakimi liniami leciałaś? mozesz zdradzić nazwe? planuję tam urlop w przyszłym roku, ale połączenia z Polski to koszmar.

                    co do zgiełku, to ja osobiście preferuję przyrodę i spokój. Mnie Minorka urzekła...
                    pozdrawiam,
                    Rafał
                  • Gość: Rav1978 Jeszcze o Minorce IP: 195.116.238.* 09.07.07, 20:48
                    Pytania do Eluszi:
                    -gin piłaś? smakował Ci? mnie bardzo.... ;)
                    -buty z Alaior kupiłaś?
                    -jakimi liniami leciałaś? mozesz zdradzić nazwe? planuję tam urlop w przyszłym roku, ale połączenia z Polski to koszmar.

                    co do zgiełku, to ja osobiście preferuję przyrodę i spokój. Mnie Minorka urzekła...
                    pozdrawiam,
                    Rafał
                    • eluszia Minorka 10.07.07, 10:22
                      Gość portalu: Rav1978 napisał(a):

                      > Pytania do Eluszi:
                      > -gin piłaś? smakował Ci? mnie bardzo.... ;)

                      Spróbowałam ichniejszy regionalny trunek - hm, mnie raczej żaden gin nie
                      podchodzi ze względu na smak. ;-)

                      > -buty z Alaior kupiłaś?

                      Nie. :-) W samym Aloir pogubiliśmy trochę drogę, bo jest z niego wyjazd na
                      bardzo malowniczą trasę (znak rozpoznawczy - szukać...cmentarza) - trochę
                      pokluczyliśmy i znaleźliśmy.

                      Widzę, że nastawiłeś się na typowowe minorkańskie souveniry. ;-)
                      A sławnego sera z wyspy próbowałeś? :-))))


                      > -jakimi liniami leciałaś? mozesz zdradzić nazwe? planuję tam urlop w przyszłym
                      > roku, ale połączenia z Polski to koszmar.

                      Air Berlin.
                      Z Niemiec jest bardzo dużo połączeń na Minorkę (oczywiście nie tyle co na
                      Majorkę) - z każdego lotniska w sezonie po kilka dziennie, więc gdyby pasowała
                      Ci opcja wylotu z Niemiec to na pewno znajdziesz coś dogodnego dla siebie. Nie
                      wiem, czy na Minorkę też, ale na Majorkę latają także tanie linie.


                      >
                      > co do zgiełku, to ja osobiście preferuję przyrodę i spokój. Mnie Minorka urzekł
                      > a...
                      > pozdrawiam,
                      > Rafał

                      Mnie też ten spokój minorkowy bardzo pasuje. Na codzień mieszkam w dużym mieście
                      i nie uśmiecha mi się spędzać urlopu w blokowisku (jak np. wspomniany w temacie
                      majorkowy Port d'Alcudia, czy chociażby Palma, Arenal - zadziwia mnie, że z
                      Polski tam głównie są oferty na Majorkę - człowiek po pobycie w takim hotelowym
                      molochu naprawdę może mieć nieciekawe wrażenia z Majorki, a to przecież też
                      piękna wyspa, tylko trzeba opuścicć te blokowiska!). Wracając do Minorki to przy
                      tej jej sielskości jest sporo atrakcji także dla tych co lubią coś zobaczyć -
                      nawet jeśli ktoś nie wynajmie samochodu to połączenia autobusowe są sprawne i
                      wygodne (fakt, że z większości letniskowych miejscowości trzeba najpierw
                      dojechać do Mao lub Ciutadelli i stamtąd innym autokarem do konkretnego miejsca
                      - ale niech to nie odstrasza, bowiem oba miasta są warte zobaczenia, a i
                      odległości na Minorce są śmieszne, więc nawet z przesiadką nie zmarnuje się pół
                      dnia, żeby dotrzeć tam gdzie się chce). Choć ja polecam jednak wynajęcie
                      samochodu - można dojechać w malownicze miejsca, gdzie autokar nie ma trasy.


                      Rafał, a myślałeś nad urlopem na Formenterze? Tam dopiero musi być spokój. Z
                      Balearów nie mam ochoty jakoś za bardzo pojechać jedynie na Ibizę, ale
                      Formentera? Szkoda tylko, że oferty są tam stosunkowo drogie, chyba najdroższe
                      wśród czterech balearskich wysp.

                      Pozdrawiam i fajnie popisać z kimś kogo też urzekła Minorka. :)
                      • Gość: Rav1978 Re: Minorka IP: 195.116.238.* 10.07.07, 19:55
                        Co do sera, to probowalem, w Es Mercadal. To wlasnie ten lokal, ktory juz w
                        ktoryms z postow reklamowalem - taki zagospodarowany wiatrak :) tam zreszta
                        probowalem tez innych specjalow kuchni srodziemnomorskiej, na szczescie smaczne
                        wino zmienilo smak owocow morza /nie przepadam za malzami itp/
                        Usmialem sie szczerze, widzac zdziwione miny kontrolerow na lotnisku w Mao, gdy
                        ludzie w bagazach wywozili 20kg kregi sera. Przy check-in smierdzialo serem na
                        kilometr :)))
                        Co do suwenirow - powie ktos, ze to taka nasza Cepelia, ze wciskanie kitu. Mnie
                        osobiscie bardzo podobaja sie przywiezione stamtad paczuszki, takze np
                        swieczniki z wizerunkiem jaszczurki (zreszta ten jaszczur pojawia sie tam bardzo
                        czesto jako motyw zdobniczy)

                        Lecialem z Okecia przez Amsterdam i Barcelone. Wyczerpujaca podroz...

                        Wynajecie samochodu jest obowiazkowe, jezeli chodzi o rodzine. Osobiscie
                        nastepnym razem wynajme raczej... rower :)

                        Co do Formentery - niewatpliwie tak! nie sa to zadne konkretne plany, ale jezeli
                        tylko w przyszlym roku bedzie okazja, to na pewno! Ostatnio kupilem sobie ten
                        przewodnik po Balearach /byl jako dodatek do Wyborczej/ i ta malutka wyspa juz
                        chyba najbardziej okazuje sie byc "ziemia ciszy i spokoju". Jezeli wyjazd mialby
                        dojsc do skutku, to juz na pewno bez samochodu, tylko i wylacznie rowerek. Juz
                        na Minorce chcialem tak uczynic, ale mnostwo codziennych spotkan i innych
                        obowiazkow nie pozwalala na korzystanie z tego "ekstrawaganckiego" srodka
                        transportu.
                        pozdrawiam,
                        Rafal
                        • eluszia Re: Minorka 10.07.07, 21:00
                          Gość portalu: Rav1978 napisał(a):


                          > Mni
                          > e
                          > osobiscie bardzo podobaja sie przywiezione stamtad paczuszki, takze np
                          > swieczniki z wizerunkiem jaszczurki (zreszta ten jaszczur pojawia sie tam bardz
                          > o
                          > czesto jako motyw zdobniczy)

                          Salamandra jest właśnie symbolem Minorki - i dlatego kupiłam tam album na
                          zdjęcia z wizerunkiem tego sympatycznego ;) zwierzaka - właśnie na fotki z
                          wyspy. A żywą salamandrę też widziałam, więc to nie taki kit - są tu naprawdę.
                          :))))))


                          > Lecialem z Okecia przez Amsterdam i Barcelone. Wyczerpujaca podroz...


                          No nieźle, współczuję. Tak jak pisałam wcześniej - nie rozumiem braku
                          zainteresowania polskich biur podróży tą wyspą.
                          • Gość: Rav1978 Re: Minorka IP: 195.116.238.* 10.07.07, 22:54
                            Salamandry widzialem w kraju.
                            Na Minorce niestety, nie... tzn jedynie w sklepie, na pamiątkach :)
                            Podobne towary z motywem tego "jaszczura" (a w rzeczywistości płaza) widziałem
                            zresztą w Barcelonie, obok tysięcy mniejszych i większych "toro".
                            Eluszia, ile kosztował Cię 1 dzień wynajmu auta? Wynajmowałaś na lotnisku /Avis,
                            Hertz/, czy w jakiejś innej, mniej znanej wypozyczalni?
                            • eluszia Re: Minorka 13.07.07, 21:05
                              Gość portalu: Rav1978 napisał(a):


                              > Eluszia, ile kosztował Cię 1 dzień wynajmu auta? Wynajmowałaś na lotnisku /Avis
                              > ,
                              > Hertz/, czy w jakiejś innej, mniej znanej wypozyczalni?

                              Kurcze, nie pamiętam dokładnie ile zapłaciliśmy. :( Wynajęliśmy auto przez biuro
                              podróży jeszcze przed wyjazdem - wyszło taniej i nie musieliśmy płacić kaucji
                              (tylko ubezpieczenie, które zostało nam zwrócone po oddaniu samochodu).
                              Odebraliśmy samochód na lotnisku - wybraliśmy Hertz, bo był atrakcyjny cenowo (i
                              nie wymagano np. posiadania Mastercard, Visy, itd.) - i wybraliśmy szczęśliwie,
                              bo Hertz ma auta czyste i zadbane, jak zobaczyłam na parkingu przy lotnisku (tam
                              gdzie wszystkie wypożyczalnie mają auta) samochody innych wypożyczalni to zgroza
                              (brudne, to mało powiedziane - brzydziłabym się do takiego wsiąść).
                              Najlepiej zerknij na stronę kilku wypożyczalni i porównaj ceny - my tak
                              zrobiliśmy. Wszystko zależy od typu samochodu, na ile dni wynajmujesz, gdzie
                              odbierasz samochód i kiedy (poza sezonem taniej).
                              • Gość: Rav1978 Re: Minorka IP: 195.116.238.* 14.07.07, 00:03
                                Ja mialem auto juz wynajete przez gospodarzy, w firmie Hertz, na lotnisku.
                                VW Polo, oczywiscie z klimatyzacja, czysty, bez uszkodzen /pogratulowac, przy
                                tak waskich uliczkach.../
                                Najbardziej zadziwily mnie koszty paliwa - za litr zaplacilem mniej niz w Polsce!
                                pozdrawiam,
                                Rafal
                                • a.salome Re: Minorka 18.07.07, 12:27
                                  Witam
                                  Wybieram sie na wakacje we wrzesniu i Minorka brzmi swietnie! Teraz musze sie
                                  zdecydowac - ktora czesc wyspy???? Chcialabym byc blisko plazy (nie lubie
                                  duzych hoteli)
                                  • a.salome hej milosnicy Minorki, help! 18.07.07, 13:06
                                    Czytalam wasze posty i chcialabym jeszcze sie czegos doiwedziec- mysle o
                                    minorce - ktory region jest "naj" jezeli ktos nie lubi zgielku ale za to
                                    docenia autentycznosc, dobre jedzenie, blisko plaze i "tubylcow"
                                    Pozdrawiam
                                    • eluszia Re: hej milosnicy Minorki, help! 21.07.07, 10:14
                                      a.salome napisała:

                                      > ktory region jest "naj" jezeli ktos nie lubi zgielku ale za to
                                      > docenia autentycznosc, dobre jedzenie, blisko plaze i "tubylcow"


                                      Każdy. :) Poważnie.
                                      Minorka to nie Majorka - tu nie widziałam hoteli-blokowisk, zatrzęsienia
                                      turystów. Do plaż też właściwie wszędzie blisko. Spokój, krowy pasące się przy
                                      drogach a kozy tuż przy hotelach :) - sielanka.
                                      Nie wiem, czy wybierasz się z biura podróży czy indywidualnie.
                                      Każdy ma inny gust i co innego rozumie pod hasłami : spokój, dobre jedzenie,
                                      ładna okolica - dlatego polecam kupienie przewodnika i poczytania o wyspie
                                      (warto!), pooglądania zdjęć w internecie różnych plaż, miejcowości. Polecam też
                                      strony ze zdjęciami satelitarnymi hoteli, miejcowości - mnie to zawsze pomaga i
                                      jeszcze nigdy nie rozczarowałam się co do położenia hotelu czy miejscowości do
                                      której jadę na wakacje.
    • Gość: ola Re: Minorka - zabytki i ciekawe miejsca IP: 78.146.225.* 10.05.08, 15:38
      witam,
      jak widze minorka nie wzbudza wiekszego entuzjazmu, ale to i dobrze z jednej
      strony-tlumow nie bedzie;)

      rozwazam te wyspe jako miejsce tegorocznych wakacji, i chcialabym prosic o
      informacje dotyczace miejsc wartych zwiedzenia, szczegolnie chodzi mi o miejsca
      zwiazane z archeologia, historia, ale takze naturalnymi "skarbami", ktore warto
      obejrzec.

      wiem, wiem-wyszukiwarka...ale wyszukiwarka niewiele mowi niestety.
      a dobrze by bylo posilkowac sie informacjami z pierwszej reki...:)
      moze ktos moglby cos wiecej napisac?

      druga sprawa, to pytanie o mozliwosci poplyniecia (np na jeden dzien) na inne
      wyspy , z minorki wlasnie, w ramach excursion;)

      czy mozna kupic bilet w porcie? a moze jakies ciekawe oferty z miejscowych biur ?

      podroznicy srodziemnomorscy, dajcie glos!

      dziekuje z gory, liczac na jakis odzew...a ze swej strony obiecuje, ze gdy
      zdecyduje sie na minorke, po powrocie wszystko pieknie opisze;)
      • eluszia Re: Minorka - zabytki i ciekawe miejsca 10.05.08, 16:20
        Jeśli chodzi o archeologię to Minorka jest kopalnią wiedzy. Pełno tam nuragów,
        pozostałości po prehistorii. Tu jednak najlepiej korzystać z...wyszukiwarki. ;-)
        Przewodniki o Minorce też sporo miejsca poświęcają opisom poszczególnych
        zabytków. Ja zwiedziłam Talaiot de Trepuco, bo wydawał mi się jednym z
        ciekawszych i jadąc zwiedzić Binibequer Vell był niejako po drodze. Generalnie
        wolę oglądać zabytki lepiej zachowane, więc nie byłam szczególnie zainteresowana
        tym obliczem Minorki.
        Co do promów to z tego co wiem to odpływają z Ciutadelli (urocze miasteczko) do
        Alcudii i Cala Ratjada na Majorce, a z Mahon (piękny naturalny port) do Palmy de
        Mallorca. Ale czy warto zwiedzać np. Majorkę "przy okazji" pobytu na Minorce?
        Zależy jeszcze jaki długi "wypad" na Majorkę planujesz, bo jak na dzień, dwa -
        to szkoda czasu, który możesz spędzić na Minorce. Majorka to wyspa na oddzielny
        urlop - tam jest masę rzeczy do zobaczenia (i nie mam tu na myśli dyskotek,
        klubów, itd - bo tak większości osób niestety kojarzy się Majorka).
        • Gość: Rafal Re: Minorka - zabytki i ciekawe miejsca IP: 195.116.238.* 12.05.08, 22:55
          popieram - nie warto "wyskakiwac" na 1 dzien na Majorke

          natomiast na Minorce jest cale mnostwo ciekawych miejsc
          bylem tam ostatnio prawie dokladnie rok temu, wyjazd wspominam jako fantastyczna
          przygode, zwlaszcza ze mialem miejscowych przewodnikow, ktorzy niezwykle
          ciekawie o wszystkim opowiadali

          o zabytkach Minorki było wiele informacji w przewodniku-dodatku do Gazety
          Wyborczej "Majorka, Minorka, Ibiza" to byl bodajze 15 tom.

          polecam wszelkie nawety, talajoty i inne tego typu budowle, poza tym zwracaj
          uwage na kazdy szczegol architektury, bo na tej wyspie praktycznie kazde mijane
          miejsce jest interesujące!

          PS. czekam na relacje z wyprawy ;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka