Dodaj do ulubionych

Turcja- wjazd "firmowym" samochodem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 11:16
Jak w praktyce wygląda kontrola pozwolenia na wjazd do Turcji nie swoim
samochodem. Trzeba mieć upoważnienie?, są różne opinie:
- notarialne (czy po angielsku czy turecku)
- wystawiane przez PZM (panie w biurze twierdzą, że jest to dobrowolne)
może ktoś już to ma za sobą?

Obserwuj wątek
    • Gość: ani zadzwon lub zamailuj do ambasady/konsulatu IP: *.chello.pl 24.03.09, 22:05
    • Gość: Boss Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 22:17
      Za dużo Ci nie pomogę w kwestii formalnej, ale chyba nie byłeś w turcji jak
      chcesz jechać tam samochodem. No ale nie swój więc luz. Ruch tam to koszmar dla
      europejczyka. Są miasta że wygląda to jak w Bankoku. A poza tym są drogi gdzie
      nie ma asfaltu tylko ubite kamyki, ja bym swoją hanką tam za żadne skarby świata
      nie pojechał.
      Zastanów się trzy razy zanim się zdecydujesz:)
      • metaxa5 Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem 26.03.09, 22:35
        • metaxa5 Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem 26.03.09, 22:39
          Życzyłabym sobie takich dróg, jakie mają Turcy.Odnośnie poruszania
          się autem w Turcji-mam propozycję, by ci, którzy nie podróżowali w
          ten sposób, nie wypowiadali się:)
          • Gość: Boss Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 17:00
            Ja jechałem autokarem Alanya Kapadocja i jeszcze trochę w tych rejonach i były
            tam drogi z kamieni gdzie polewano je wodą. Np w miejscowości Konya były trzy
            pasy na wylocie, ale jak się zjechało w prowincje było gorzej.
            Może na północy są lepsze drogi, ale południe to szału nie robi.
            I WSZĘDZIE NA ŚWIECIE SĄ LEPSZE DROGI NIŻ W POLSCE!!!:p
            A w miecie np. Marmaris to był prawdziwy sajgon, nie wiem jak tam może nie być
            wypadków i dlatego ja bym tam nie pojechał, no chyba że jakimś rasta carem lub
            kempingiem:P
            • metaxa5 Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem 28.03.09, 00:03
              Przejechałam własnym autem prawie 4 tysiące kilometrów po Turcji i
              na pewno to powtórzę. W Konyi trzy pasy lecą wzdłuż całego miasta,
              podobnie, jak w innych większych (np.Stambuł,Izmir).W mniejszych, a
              często i w małych miastach wzdłuż głównej drogi jedzie się
              dwupasmówką, która poza miejscowościami schodzi się ponownie w
              pojedynczą szosę. Nigdzie nie było kamienistych dróg, jakość asfaltu
              jest świetna, oznaczenia również.Proponuję pić mniej Efesu w trakcie
              kolejnej wycieczki...
              • isabeau Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem 28.03.09, 08:50
                Popieram poprzedniczkę - drogi w Turcji są bardzo dobre, zwłaszcza na zachodzie
                kraju, w Anatolii Centralnej dobre, a na wschodzie - nieco gorsze (czyli nadal
                lepsze niż w Polsce). Miałam przyjemność przetestować jakość tych dróg zarówno
                jeżdżąc wynajętym samochodem, jak i przemierzając tysiące km autokarami.
                • Gość: Boss Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 13:18
                  Co by nie być gołosłownym
                  img257.imageshack.us/my.php?image=tur.jpg
                  tłuczeń wysypany na drogi i polewany wodą
                  były też drogi gdzie na ten tłuczeń szła cienka warstwa bitumu
                  • metaxa5 Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem 28.03.09, 17:24
                    Tak wyglądają odcinki w remoncie. Wylewają na to świeży asfalt.
                    Nawiasem mówiąc, w środku lata można zobaczyć w wielu
                    miejscowościach remont dróg-nieraz w zupełnie niezłym stanie, u nas
                    po zimie jeszcze nie widziałam bodaj łataczy dziur...
                  • Gość: iddqd kraków Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem IP: *.xdsl.centertel.pl 16.04.09, 21:54
                    nie rób trollu ludziom wody z mózgu! to albo nowa droga w budowie albo remontowana.
              • Gość: iddqd kraków Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem IP: *.xdsl.centertel.pl 16.04.09, 21:49
                kamieniste drogi są wszędzie, tylko po co nimi jeździć? można się ograniczyć do
                asfaltowych (twoja racja: wygodne, dobrze oznaczone). ja testowałem te
                kamieniste w Kapadocji (np do Doliny Miłości) i muszę przyznać, że sprawiły mi
                mniej kłopotu od niejednej asfaltowej w Katowicach. A w centrach miast
                generalnie wszędzie jeździ się "czadowo" (Ateny, Florencja, Praga).
                Pozdrawiam chętnych do wypadu swoimi brykami i proponuję nie dyskutować z
                trollami, które pewnie nawet prawa jazdy nie mają.
                a swoją drogą efes to niezłe piwo...
    • Gość: DS Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 10:32
      Otrzymałem odpowiedź z ambasady, może komuś się przyda:
      Szanowny Panie,
      Wjazd do Turcji pożyczonym samochodem
      Osoby jadące do Turcji samochodem, którego właścicielem jest ktoś inny (samochód
      jest w leasingu, wynajęty, służbowy, pożyczony od członków rodziny itd.) muszą
      posiadać dokument wystawiony przez właściciela samochodu, w którym potwierdzony
      jest fakt użyczenia samochodu, dane pożyczającego itd.
      Ten dokument należy poświadczyć notarialnie, następnie przetłumaczyć u tłumacza
      przysięgłego na język turecki, oraz poświadczyć w Ambasadzie Turcji w Warszawie.
      (telefony kontaktowe do tłumaczy przysięgłych znajdują się poniżej w
      „Numery telefonów tłumaczy przysięgłych języka
      tureckiego”, zaś informacje o tym, jak należy poświadczyć dokumenty w
      ambasadzie znajdują się poniżej w „Poświadczanie dokumentów
      podstemplowanych przez tłumacza przysięgłego, KIG lub MSZ”)Bez takiego
      dokumentu wjazd na terytorium Turcji samochodem, którego właścicielem jest ktoś
      inny, jest niemożliwy.

      Yeminli Tercümanlarimizin Listesi
      Numery telefonów tłumaczy przysięgłych języka tureckiego
      Warszawa: Lech Faszcza - 512 304 056
      Anna Sulimowicz - 601 316 545
      Cezaryna Mostowska - 501 572 587
      Agnieszka Zastawna - 602 233 655
      Dariusz Cichocki - 601 208 595
      Renata Kisielnicka - 602 302 956
      Aydin AYDIN - 601427545
      H. Ibrahim ŞAHIN - 503 864 107; 022 629 16 50
      Murat HARK - 602 487 848
      Kraków: Grażyna Jurendt-Paruk - 012/ 415 49 85
      Przemyśl: Antoni Sarkady - 016/670 10 50, 678 93 35
      Katowice: Ewa Kostrzewska - 032 209 92 53

      Poświadczanie dokumentów podstemplowanych przez tłumacza przysięgłego, KIG lub
      MSZ Ambasada poświadcza trzy rodzaje pieczęci: pieczęcie tłumaczy przysięgłych
      języka tureckiego (telefony kontaktowe do tłumaczy przysięgłych jęz.
      tureckiego znajdują się powyżej w „Numery telefonów tłumaczy
      przysięgłych języka tureckiego”), pieczęcie Krajowej Izby
      Gospodarczej(adres i telefon oddziału KIG w Warszawie: ul. Trębacka 4, tel. 022/
      630 97 12, 630 97 17), oraz pieczęcie Ministerstwa Spraw Zagranicznych w
      Warszawie(tel. 022/ 523 90 00).
      W celu poświadczenia dokumentu na którym widnieje jedna z trzech
      wymienionych powyżej pieczęci należy przyjść do Ambasady Turcji w Warszawie,ul.
      Malczewskiego 32, w godz. między 09.00 a 12.00 od poniedziałku do piątku, i
      złożyć dany dokument w dwóch egzemplarzach (jeden z egzemplarzy zostaje w
      ambasadzie). Uwaga: pieczęcie na obu dokumentach, również na kopii, która
      zostanie w Ambasadzie, muszą być oryginalne tzn. niekserowane,lub dokumenty
      skserowane ale pieczecię muszą byc oryginalne. W momencie składania dokumentu do
      poświadczenia należy uiścić opłatę:
      - za poświadczenie pieczęci tłumacza: 42 PLN (jeśli dokument ma jedną stronę w
      języku tureckim, za poświadczenie każdej kolejnej strony dokumentu w języku
      tureckim należy doliczyć 15 PLN)
      - za poświadczenie pieczęcie MSZ: 53 PLN
      - poświadczenie pieczęcie Krajowej Izby Gospodarczej jest bezpłatne.
      Poświadczony dokument można odebrać tego samego dnia w godzinach
      popołudniowych lub w przeciągu kilku dni (pracownik Ambasady wyznacza datę i
      godzinę odbioru wizy).
      Pieczęcie apostille
      Ambasada Turcji nie wystawia pieczęci apostille, w celu ich uzyskania należy
      skontaktować się z Ministerstwem Spraw zagraniczny w Warszawietel. 022/532 90
      00, www.msz.gov.pl.
      Z poważaniem
      Melaike Mierzejewska
      Dział Konsularny

      • Gość: gość Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem IP: *.mas.airbites.pl 27.03.09, 19:31
        Wystarczy uoważnienie PZMot - sprawdzone w sierpniu 2008.
      • Gość: ja Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem IP: *.toya.net.pl 10.04.09, 23:51
        dzięki, na pewno się przyda
      • Gość: ja Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem IP: *.toya.net.pl 24.04.09, 23:18
        Dla świetego spokoju zdecydowałem się załatwic wszystkie formalności w
        ambasadzie i musze przyznac, że impreza jest dośc kosztowna. Straciłem parę
        złotych (60 tłumaczenie, 42 poświadczenie + dojazd i pobyt w Wwie), trochę czasu
        (złożyłem dokumenty o 9.30, odebrałem o 16.00) i ciutkę nerwów (klient który
        miał wyznaczony czas na odbiór dokumentów przede mną przyszedł o umówionej
        godzinie i dowiedział się że są tak zapracowani że nie zdążą przystawic jakiejś
        tam pieczątki i musi przyjechac w inny dzień). Jeszcze raz dzięki za info. Aha,
        kobita przywaliła się do tego, że tłumacz w sposób trwały nie złączył dokumentów
        (upowaznienia z tłumaczeniem) tak jakby Turcja była jedynym krajem do którego
        mozna pojechac służbowym samochodem (upowaznienie mam na wszystkie kraje) a ja
        byłbym jasnowidzem :-)
        • Gość: Darmir Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 12:21
          Wdzięczni bylibyśmy za opinie po powrocie, jak wyglądała sprawa na granicy. Ja
          jadę dopiero w sierpniu, wiec może skorzystam z twoich informacji.
          • trypel Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem 27.04.09, 13:34
            Przekraczałem granicę 2 x autem służbowym i 3 x motocyklem zarejestrowanym na
            kumpla. W przypadku kumpla było to notarialne upoważnienie przetłumaczone na
            angielski a w przypadku auta w leasingu uniwersalny druk upoważnienia po polsku
            i angielsku bez notariusza i tłumacza. Nigdy zadnych problemów a pare razy
            zwłaszcza pod granicą syryjską byłem zatrzymywany do kontroli.
            Najważniejsze to dużo czerwonych pieczątek :) Turcy są miłosnikami pieczątek.

            A co do jazdy to moze i ruch bardziej nieuporządkowany ale za to kierowcy 100x
            kulturalniejsi niż u nas.
            A kierowca na obcych blachach jesy świętą krową i nie raz zdarzało sie że całe
            skrzyżowanie stało bo ktoś z samochodu obok wyłaził żeby sie zapytać gdzie jadę
            i czy może pomóc :)
            • Gość: ja Re: Turcja- wjazd "firmowym" samochodem IP: *.toya.net.pl 29.04.09, 23:38
              wiem również z własnego doświadczenia bo kilka razy przekraczałem już granicę
              turecką (Malko Tarnovo, K. Adrevo), że w większości przypadków bez problemu uda
              sie wjechac i wyjechac cudzym autem bez stempelków z ambasady ale jak napisałem
              zrobiłem to dla "świetego spokoju" tym bardziej, że tym razem wybieram się z
              małym brzdącem
              kazdy jednak musi sam zdecydowac czy odwiedzic ambasadę czy tez nie,
              pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka