Gość: sebus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.09, 09:09 witam czekam na jakies opinie o tym hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: misia Re: hotel Delta Alanya ktoś byl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.09, 09:53 ja tez dzieki z gory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: hotel Delta Alanya ktoś byl IP: *.152.150.34.dsl.dynamic.eranet.pl 09.07.09, 22:48 Moze juz ktos wrocil i opisze swoje wrazenia?:-)) Pozdrawiam, k. Odpowiedz Link Zgłoś
leila78 byłam:) 10.07.09, 20:27 wczoraj w nocy wróciliśmy. jak macie konkretne pytania to pytajcie. opiszę wszystko jak dziecia spać położę. Odpowiedz Link Zgłoś
leila78 La Mer Delta 10.07.09, 22:47 Coś z weną dziś u mnie kiepsko ale postaram się coś niecoś naskrobać. O hotelu znalazłam raczej niepochlebne opinie. Jenak dotyczyły one bezpośrednio hotelu riva a nie la mer delta, pod jaką to nazwą hotel występuje na dzień dzisiejszy. nie wiem może właściciel się zmienił? bo wcale nie było tak strasznie;) profil oceniacza;) my po trzydzieści pare, dzieć prawie dwa. hotel 5*. no, może tyle bym nie dała na pewno ale 4 prawie z czystym sumieniem. hotel ma już swoje lata i to chyba najbardziej psuje pierwsze wrażenie. gdyby był ganz neue... to pewnie kosztowałby kilka razy tyle;) my płaciliśmy bodajże 2140 pln/os/2 tyg./ all inl. Stosunek jakości do ceny - zdecydowanie na plus. byłam mile zaskoczona. teraz trochę konkretów. hotel to moloch ale nie odczuwa się tego. trzy windy dla gości. faktycznie można super się z wózkiem poruszać bo są podjazdy. jedzenie ok. każdy znajdzie coś dla siebie. codziennie jakaś ryba na kolację (czasem z grilla), w soboty wieczór turecki (kebap i większy wybór deserów). all: śniadania, śniadanie dla śpiochów (okrojona wersja pierwszego), hamburgery, frytki, pizza itp. przy basenie (ale tylko przez chyba 2 godz. od 12). 13 obiad, 17 - nędzne ciasta przy basenie, 19 - kolacja, północ zupa. cola itp. w wersji oryginalnej z dystrybutorów z wodą z butli, nie kranówą, woda w dystrybutorach to też NIE kranówa. zatruć brak. żarcie smaczne. ciasta pycha. alkohole lokalne mooocnooo rozcieńczane, piwo ok. baseny: brodzik, duży basen i basen przy zjeżdżalniach. czyste i ok. leżaków jak zwykle i wszędzie za mało, zajmowane bladym świtem. codziennie myte dokładnie kafle. sprawdzają jakość wody. jak w brodziku trafiła się kupa;) to spuścili i wyszorowali. materace, leżaki, ręczniki bezpłatne. podczas naszego pobytu zastąpili część parasoli takim daszkiem przez co nie było już problemu ze zdobyciem w/w. plaża tragedia. ale tak samo ma dolphin czy gypsophilia. wąska, same kamienie. ale zawsze znajdzie się leżak i jest dużo przyjemniej niż nad basenem (wiaterek), woda w morzu zaskakująco chłodna, fale, trudno się pływa, szybko głębia. pomost, prysznice, napoje. dzieć 2-letni się tam odnalazł - zbierał kamieni i bawił się prysznicem, mył barierki;) pokoje: przestronne, naprawdę spore balkony. nasz 1105 z centralnym widokiem na morze i baseny. koszt ekstra 10 usd w recepcji;) wykładzina, spora szafa, łóżeczko dla dziecka z normalnym materacem. łazienka ok: wanna, suszarka - standard. generalnie ok. widać z lekka ząb czasu. klima centralna w określonych godzinach, moskitiera. plac zabaw: zdecydowanie za słaby: taka drewniana konstrukcja ze ślizgawkami po obu stronach, huśtawka, kostka chicco dla maluszków, jakiś drewniany domek - za mało!!! z mini klubu nie korzystaliśmy z racji wieku. mini disco codzinnie o 21 w amfiteatrze (okazjonalnie plaża lub basen) ok. animacje: wrrrrr. za głośno i po rosyjsku. po tygodniu człowiek się przyzwyczaja;) animatorzy ok. nie są nachalni. inne: hotel leży przy ujściu rzeki. widok z pokojów może być centalny na morze, na rzekę, na hotel obok lub na drogę główną. w drugim tygodniu pobytu komary nas żarły żywcem:/ radzę zabrać offa. ogrody ok. teren wokół typowy - eufemistycznie rzecz ujmując nie zachęca do spacerów;) ok. 40 min pieszo lub chwilę darmowym autobusem (o pełnej godzinie spod hotelu) dość spoty bazar: nie etniczny a komercyjny, wszelakie podróby, ręczniki, pościele i duperele. jak ktoś ma jeszcze pytania - chętnie pomogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BilQ Re: La Mer Delta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 00:48 Witam, mogłabyś coś więcej opowiedzieć o animacjach, jakichś wycieczkach i polakach w hotelu?:) Z góry dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: La Mer Delta IP: *.152.146.122.dsl.dynamic.eranet.pl 11.07.09, 12:42 Super, że chciało Ci się napisać, dziękuję:-) Przyłączę się do prośby o info o polskich gościach hotelu i zapytam jeszcze czy byłaś w Alanyi i czy długo się tam jedzie? Czy było bardzo gorąco?:-) Pozdrawiam, K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga.k-k Re: La Mer Delta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 12:33 oj było bardzo gorąco, w cieniu 35stop., pozdrawiam serdecznie leilę78, razem piliśmy drinki w lobby ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipek Re: hotel Delta Alanya ktoś byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 01:18 Też się tam wybieram 19 sierpnia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania178 Re: hotel Delta Alanya ktoś byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 11:04 Witam nie nastawiaj się na 5* -4* to wszystko. Ja pojechałam z nastawieniem 5* i bardzo sie roszczarowalam tym bardziej że byłam w 5* hotelu i wiem jak wyglądał super nie ma porównania polecam Prima Life Makadi Hurgada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sajkik Re: hotel Delta Alanya ktoś byl IP: *.icpnet.pl 03.08.09, 21:01 ale gdzie Ty Egipt do Turcji porownujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sajkik Re: hotel Delta Alanya ktoś byl IP: *.icpnet.pl 03.08.09, 21:02 No to do zobaczenia. My lecimy 12tego sierpnia. Odpowiedz Link Zgłoś
n.szafranowicz Re: hotel Delta Alanya ktoś byl 03.09.09, 12:57 Byliśmy z mężem w tym hotelu 18.08-02.09 (2tyg). Choć nie należymy do malkontentów, to jednak postanowiłam napisać SZCZERĄ opinię. Człowiek tyle czeka na te wakacje, że szkoda przez 2 tygodnie męczyć się w jakimś miejscu, które nie spełnia oczekiwań. Generalnie w większości moja opinia pokrywa się z opinią koleżanki powyżej, jednak: 1/ pokoje: przestronne, każdy z dostawką. Balkon ładny z widokiem. Ewidentnie za lepszy widok trzeba "zapłacić" w recepcji. W łazience mieliśmy grzyb... Zamieniliśmy więc pokój drugiego dnia, ale nie wydaje mi się, by coś z tym grzybem zrobili. Jest "prysznico-wanna", która jak została umyta raz na te dwa tygodnie przez sprzątaczkę, to wszystko. Podobnie z umywalką i lustrami. Zostawiony napiwek dla sprzątaczki zamiast zaowocować porządnym odkurzeniem, wyszorowaniem toalety, wanny, czy umywalko, spowodował przepiękne ułożenie ręczników i przyozdobienie ich żywymi kwiatami. Chyba wolałabym czystą łazienkę... 2/ hotel nie jest nowy, ale dość ładny. Na pierwszy rzut oka. Później rzucają się w oczy brudne szyby, paluchy poodbijane tu i ówdzie, kurz, piach itp. 3/ stołówka i jedzenie OK. Każdy znajdzie coś dla siebie, bo wybór, różnorodność potraw spora, choć powtarzalna. Wędlin niemal brak. Dwa rodzaje czegoś a'la nasza mortadela (biała i różowa) i to wszytko. Żadnej szynki, polędwicy, czy czegokolwiek... Chyba jednak to nie tylko hotelowa, ale turecka przypadłość - nigdzie podobno nie ma innej, jak ta wędliny. Mnóstwo warzyw, owoców, sałatek warzywnych - przepysznych. Ciasta i słodycze - mnie osobiście nie smakowały, bo za słodkie, ale mój mąż zajadał się do każdego posiłku. Mięsa - mały wybór, ale smaczne. Ryb nie próbowałam (bo miały oczy :) ) ale podobno przepyszne, zwłaszcza z grilla. Kelnerzy, kucharze, obsługa kuchni - wspaniała, sympatyczna, przemiła. Starają się mówić po polsku, co jest przemiłe. 4/ basen - czysty, woda wspaniała w nim. Duży. Fajnie. barrrdzo fajny basen 5/ dookoła basenu - mało leżaków i parasoli (parasole rozpadające się, zardzewiałe, zagrzybine - mnie osobiście to strrrasznie przeszkadza). Kafelki dookoła basenu może i myte codziennie, ale brudne, porozlewane napojami, upaćkane w ketchupie itd. Owszem, pojawia się pan ze szczotą, ale pojawia się i... to by było na tyle... Toalety przy basenie MASAKRA. Myślę, że najbardziej obrazowo opiszę, że kupy były nie tylko w sedesach. POza tym, wyłamane zamki, mokro i nie wiadomo, czy to woda dookoła, czy... Byłam tam raz. Więcej nie ryzykowałam: smród, bród i masakra. MOże to był jednorazowy przypadek - nie wiem. Wiem, że znajomi, których poznaliśmy na wyjeżdzie też chodzili do toalety do pokoju. 6/ ogród - piękny. 7/ bar - wino (red & white), piwo i tylko 2 rodzaje wódki. Oczywiście nie ma czegoś takiego jak campari, malibu, martini itp, czy to oryg, czy lokalne zamienniki. Jest TYLKO czysta biała wódka Rakki... No comment 8/ snack bar - frytki, sałatki, ciasta (jak pisała koleżanka - takie sobie) 9/ plaża - kamienista, w miarę czysta, woda zimna. Widoki ładne. Bardzo szybko robi się głęboko, więc zwłaszcza dzieci muszą uważać. Dość silne fale i prądy. 10/ animacje wieczorne. Pomijam fakt, że jak na połowę gości Polaków nie ma animacji po polsku, ale zapominają powiedzieć nawet "dobry wieczór", czy "dziękujemy" w naszym języku. Animacje po rosyjsku (przede wszystkim), niemiecku (choć nie spotkaliśmy żadnych Niemców), angielsku (słabo) i oczywiście po turecku. Mini disco dla dzieci fajne. Widać, że dzieci bawią się super. Jednak dla dorosłych animacje... żenada. Na pewno nie polecam na trzeźwo. Udawanie gejów, przewracających się pijaków itp - nic śmiesznego. Przynajmniej dla nas. Taniec brzucha - rewelacja. 11/ animacje w czasie dnia - piłka w wodzie, taniec brzucha, gry i zabawy OK. Animatorzy nie są nachalni, choć (powtarzam) brakuje jęz. polskiego lub choćby trochę lepszego ang. 12/ Polecamy wyjazd (najlepiej na własną rękę, bo taniej) do Alanyi - zamki, widoki, przepiękne. 13/ w prawo od hotelu, ok. 40 min drogi - lokalny bazar, mydło i powidło - dosłownie. Wszystko i nic :) Jeśli już na bazar, to lepiej tu, niż do oddalonego o 30km Manavgatu, który choć dalej jest mniejszy i droższy. podsumowując - nie wiem, jak ten hotel otrzymał 5*. Moim znadaniem zasługuje na max 3. Zwłaszcza czystość pozostawia wiele do życzenia. Nie rękompensuje brudnej łazienki nawet najbardziej uśmiechnięty i grzeczny kelner, czy sam szef witający gości wchodzących na stołówkę. Jest to pierwszy raz, kiedy w ten sposób piszę o hotelu i wrażeniach z wakacji. Nie mam oczekiwań mieszkania w pałacu i traktowania, jak księżniczki, ale pierwszy raz spotkaliśmy się z takim "standardem" w takiej cenie. W ubiegłym roku byliśmy na Wyspach Kanaryjskich - Gran Canaria - hotel (Barcelo Margeritta) miał zaledwie 4*, cena wakacji niemal identyczna, ale standard, poziom, animacje, czystość, jedzenie - 100X bardziej godne polecenia. Mam nadzieję, że moja opinia okaze się pomocna przy wyborze wakacji, hotelu... Odpowiedz Link Zgłoś