Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 21:06 wiem ze to moze glupio zabrzmi ale chcialam zapytac jak sie zachowac w tej lazni tureckiej? wchodzi sie tam w kostiumach (czy mozna tylko ich reczniki) co trzeba wiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
deoand Re: moze i dziwne pytanie =P 03.08.09, 22:57 Niestety akurat w tym hammamie , w którym ja byłem , mimo iż był to hammam koedukacyjny wszyscy wchodzili w kostiumach - panie w bikini a panowie w kąpielówkach . Ku moejemu ubolewaniu żadna z pań w topless nie biegała - a szkoda bo pare było tego godnych .. no może z wyjatkiem takiej Niemki co to ważyła chyba ze 129 kg a jej pan chyba ze 159 a może i więcej ??? Reczniki to juz daja w łażni i idzie się zgodnie z tym jak nakazuje obsługa czyli najpierw sauna parowa potem wilgotna albo odwrotnie / już nie pamietam /-prysznic i oczekiwanie na masaz / masaż obbywa sie na takim podium ma którym leżysz na ręczniku a TUREK ciebie masuje - czasem bywa to kobieta / kapiel w piance i pilling a na końcu maseczka i jakis masaz i do domu .. w trakcie oczekiwania na końcowy masaż i zdjęcie tej maseczki daja jabłkowa herbatke pzdr deoand Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Ewa Re: moze i dziwne pytanie =P IP: *.chello.pl 03.08.09, 23:20 Pytanie wcale nie jest znowu takie dziwne. Każdy kto kiedyś jechał po raz pierwszy do Turcji, zastanawiał się czy skorzystać z łaźni tureckiej i jak tam należy się zachować. Sama kiedyś nie wiedziałam, więc wcale ci się nie dziwię. W łaźni tureckiej przebywa się mając na sobie przez cały czas kostium plażowy - możliwie dość skąpy, gdyż chcemy przecież żeby nasza skóra jak najwięcej skorzystała na tych zabiegach. W łaźniach najczęściej odbywa się to tak: Najpierw udajemy się do szatni (osobno kobiety i mężczyźni), gdzie się przebieramy w te kostiumy plażowe (lub w nich już jesteśmy) i resztę rzeczy zostawiamy w zamykanych na klucz szafkach. Zakłada się tam gumowe klapki i otrzymuje coś w rodzaju ręczników. Następnie wszyscy (po kolei, mniejszymi grupami) wchodzimy do sauny, gdzie przebywa się 10-15 minut, następnie jest kąpiel w basenie, później pomieszczenie parowe, następnie korzystamy z jacuzi, a później przechodzimy do specjalnego pomieszczenia w którym na środku znajduje się marmurowy podgrzewany podest, na którym przez kilka minut się leży relaksując się. Po tym do każdej z osób podchodzi Turek i wykonuje piling ciała, mycie obfitą pianą i polewanie wodą. Skóra po takich zabiegach jest jest niezwykle wygładzona. Po tym wszystkim trzeba jeszcze się opłukać pod prysznicem, a następnie - jeśli ktoś ma wykupiony - można skorzystać z masażu ciała i specjalnej maseczki na twarz. To tyle. Suuuuper sprawa! Na pewno warto skorzystać. Koniecznie przed opalaniem, a nie po. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: moze i dziwne pytanie =P 04.08.09, 08:47 Prawdziwe tureckie łaźnie (w odróżnieniu od tych urządzanych wyłącznie pod zagranicznych turystów) NIGDY nie są koedukacyjne, i nie wchodzi się do nich w kostiumach kąpielowych. Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: moze i dziwne pytanie =P 04.08.09, 15:53 pavvka napisał: > Prawdziwe tureckie łaźnie (w odróżnieniu od tych urządzanych > wyłącznie pod zagranicznych turystów) NIGDY nie są koedukacyjne, i > nie wchodzi się do nich w kostiumach kąpielowych. Prawda.Tylko zwykli turyści takich nie widują.Podobnie zresztą jak sauny ruskie czy fińskie,cały goły.W łażni prawdziwej jest się goły jak przysłowiowy święty turecki.W tych turystycznych jest jak napisali poprzednicy.Można tylko trafić na różne łażnie,hotelowe zazwyczaj bywają uboższe w "doznania". Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: moze i dziwne pytanie =P 05.08.09, 09:07 janan2 napisał: > W łażni prawdziwej jest się goły jak przysłowiowy święty > turecki. A nie, to akurat też nieprawda. W prawdziwych łaźniach tureckich mężczyznom dają prześcieradła do owinięcia się wokół pasa (w kobiecej nie byłem, więc nie wiem co dają :) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: moze i dziwne pytanie =P 05.08.09, 17:29 Tu znalazłem potwierdzenie: kobiety faktycznie nago, mężczyźni zawinięci. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: moze i dziwne pytanie =P 05.08.09, 17:35 janan2 napisał: > pavvka napisał: > > > Prawdziwe tureckie łaźnie (w odróżnieniu od tych urządzanych > > wyłącznie pod zagranicznych turystów) NIGDY nie są koedukacyjne, i > > nie wchodzi się do nich w kostiumach kąpielowych. > > Prawda.Tylko zwykli turyści takich nie widują. Nie wiem co rozumiesz przez "zwykłego". Ja się za niezwykłego turystę nie uważałem :), a w takich łaźniach kilka razy byłem. To wprawdzie było w Stambule, ale i w mniejszych miastach są łaźnie tradycyjne, do których chadzają miejscowi. Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: moze i dziwne pytanie =P 05.08.09, 18:06 pavvka napisał: > > Prawda.Tylko zwykli turyści takich nie widują. Skrót myślowy.Zwykli turyści to 90% tych co poza hotelem i najbliższą okolicą niczego nie widują.Przyjechali wypocząć nie zwiedzać ani fatygować się fakultetami.Nawet ci9 bardziej aktywni co chcą coś widzieć nie szukają nieraz maleńkich i prymitywnych łażni(ale z jaką klasą)dla tuziemców,tylko idą do tych oferowanych przez biura lub turoperatorów.Taka masówka.Tych miejscowych trzeba sobie samemu poszukać, wypytać i iść.Dlatego "zwykli" turyści tego nie widują.Ja też zaliczam się do zwykłych.Ale że ciekaw jestem jak na razie miejscowych atrakcji i podglądnąć życie to inna sprawa.Kogo interesuje wesele czy tam pogrzeb turecki przykładowo.Ja takich okazji szukam. > Nie wiem co rozumiesz przez "zwykłego". Ja się za niezwykłego > turystę nie uważałem :), a w takich łaźniach kilka razy byłem. To > wprawdzie było w Stambule, ale i w mniejszych miastach są łaźnie > tradycyjne, do których chadzają miejscowi. Największym zaskoczeniem akurat w Turcji była łażnia nie z basenami tylko olbrzymimi kadziami drewnianymi z zimną i gorącą wodą.Parę razy trzeba było przejść z jednego cebra do drugiego,brrr.aby skorzystać z pozostałych atrakcji.Dla niepokornych był kubeł lodowatej wody co tego "ceremoniału' próbowali uniknąć.Jeszcze większe brrr.Już nie wiem czy dla jaj czy tak faktycznie.Samo pójście do łażni to ceremoniał.A jęśli chodzi że nagi jak święty turecki,to też pewne przejaskrawienie.Nagi znaczy nic ze swoich ciuchów.Te zostawia się w suchej przebieralni.A ręczniki czy nawet kilka prześcieradeł/mogą być własne,tylko po co/do ubioru ja osobiście nie zaliczam.Dlatego nagi.To "ubiór" łazienny.Podobnie bywa w oryginalnych ruskich baniach,tych prawdziwych najlepiej wiejskich.Tak właściwie nie wiadomo kto od kogo wziął ten obyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: moze i dziwne pytanie =P IP: *.chello.pl 04.08.09, 07:27 forum.gazeta.pl/forum/w,660,94336719,94336719,Laznia_Hamam_.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryba Re: moze i dziwne pytanie =P IP: 188.33.77.* 04.08.09, 14:57 Może jeszcze poradzę panom ubrać się w najzwyklejsze kąpielówki (slipy). W łaźni trzeba przymknąć oko na modę na bermudy. Moje szorty niestety lekko się wybrudziły po kąpieli błotnej, ale to oczywiście zależy od intensywności i zaangażowania w tą kąpiel :) Odpowiedz Link Zgłoś