Dodaj do ulubionych

Nadwrażliwi

11.11.09, 21:51
Czy ktoś z Was jest może nadwrażliwy? Mnie ta przypadłośc dotyczy. Myślę, ze
jeszcze wiele osób jest takich, którzy często załamują się po najmniejszym
upadku. Zgłoście sie. Chciałabym wiedzieć jak sobie radzicie ze swoimi
emocjami w świecie pełnym zawistnych ludzi.
Obserwuj wątek
    • cus27 Re: Nadwrażliwi 12.11.09, 08:59
      "Zaszczepiona" juz jestem!"Nic, co ludzkie nie jest mnie
      obce"...swinstwa rowniez.
    • tetika Re: Nadwrażliwi 12.11.09, 23:40
      Ja sie nie zalamuje ale w srodku mnie zre bardzo. To nie jest dobre.Zalezy na jkie tematy , ale tez na wiele jestem uczulona. Nie jestes sama :)
      • hawela Re: Nadwrażliwi 26.02.10, 14:58
        jak miło Cię tutaj spotkać:)
    • megi1973 Re: Nadwrażliwi 19.11.09, 15:45
      jejku to wygodne buty sobie kup żeby nie upadać;)A tak na serio-po
      co się przejmować? czy to coś da? życie toczy się dalej niezależnie
      od waszych załamań i depresji
    • slodkamarchewa Re: Nadwrażliwi 29.01.10, 14:57
      ja jestem nadwrażliwa!!
      Wszystko biorę do siebie wszystko, jak ktoś coś powie to następnego dnia
      analizuje w kółko i w kółko to samo!! myślę kombinuje o co temu komuś
      chodziło!!! i martwię się przejmuje denerwuje nawet dochodzi do przypadku, że
      nie jem! a to wszystko przez to, że coś sobie ubzduram i to całkiem niepotrzebnie!
      Nieraz się martwię, że grozi mi schizofremia, która objawia się pomiędzy 25-30
      rokiem życia......
      • skierkaa27 Re: Nadwrażliwi 24.02.10, 19:40
        o widzisz..to ty masz tak samo jak ja! Ja też analizuję dosłownie wszystko i zamartwiam się o wszystko. Czasami szlag mnie trafia kiedy ja narzeczonemu marudzę,że nie będziemy mieli gdzie mieszkać,bo na pewno bank stwierdzi że nie mamy zdolności kredytowej (mimo,że do banku nawet jeszcze nie zawitaliśmy),że nie będziemy mogli mieć dziecka (mimo,że jeszcze nawet nie zaczeliśmy się o nie starać),itp. itd. Z góry zakładam,że wszystko się nie uda,mimo iż na daną chwilę nie mam ku takiemu czarnowidztwu podstaw:) To już chyba taki charakter:)
    • lopresolja Re: Nadwrażliwi 29.01.10, 22:14
      nie jestes sama:)
    • nothing.at.all Re: Nadwrażliwi 02.02.10, 08:12
      Wielu ludzi jest nadwrażliwych. Ja u siebie też widze takie oznaki
      nadwrażliwości. Ale tłumaczę sobie, że nie ma sensu czasami się
      przejmować, bo szkoda zdrowia.
    • skierkaa27 Re: Nadwrażliwi 24.02.10, 19:33
      Wiem o czym mówisz-znam to. Najgorsze,że tej cechy raczej nie można się pozbyć. Grunt to trzymać się ludzi,którzy dobrze nam życzą,bo nawet jeśli doświadczymy jakiejś kłopotliwej sytuacji,to ważne by mieć się komu wyżalić i skąd otrzymać pocieszenie. Ja,jak coś mnie przerasta,to staram się tego unikać. Fakt,nie zawsze tak można,bo np. do szkoły trzeba chodzić,egzaminy zaliczać,potem podjąć pracę - to wszystko jest stresujące i tego nie da się uniknąć. Po jakiejś porażce,najlepiej usiąść z przyjaciółką czy swoim ukochanym facetem przy kawce i duużym ciastku z kremem i się wygadać
    • hawela Re: Nadwrażliwi 26.02.10, 14:59
      Nadwrażliwa, przewrażliwiona... ciężko z tym plecakiem. Pozbyć się
      go nie da.
      Jak sobie radzimy? Ja sobie nie radzę
      • mariciadwa Re: Nadwrażliwi 18.03.10, 12:26
        A więc jest na troche. Strasznie to uciązliwe, gdy nikt nas nie rozumie, nie? I
        najmniejsza rzecz powoduje lawinę bólu. Nie da się po prostu czymś nie
        przejmowac. Ból zawsze bierze góre. Te myśli zawsze wchodza gdzieś głęboko,
        wdzierają się na siłę, a potem nie dają żyć...Cóż zrobić? Ja już wymiękam.
    • opcja-0 Re: Nadwrażliwi 12.04.10, 11:17
      rzeczywiście ciężko jest żyć z nadwrażliwością, taka to chyba konstrukcja
      psychiczna, ale radzić sobie można akceptując się takim jakim się jest,
      znajdując w sobie siłe pomimo wszystkiego i doceniając swoje zalety, najlepiej
      mniej mysleć o opinii innych tylko robić swoje
    • krecikowy_swiat Re: Nadwrażliwi 21.06.10, 17:40
      Nadwrażliwcom ciężko się żyje (choć niekiedy tak pięknie, że oczy napiełniają się
      łzami szczęścia). Ciągle tylko słyszą, że się niepotrzebnie przejmują i za dużo
      myślą… Ale podobnie ciężko żyje się tym, którzy wrażliwi nie są. W ogóle
      nieprzystawanie do normy rodzi problemy.
      ----------------------------------
      Jaki powinien być on, abyście stworzyli trwały związek? Zrób Test Doboru
      Partnerskiego MyDwoje.pl!
    • opcja-0 Re: Nadwrażliwi 27.07.10, 15:57
      mozna stopniowo się oduczyć nadwrażliwości, długa droga, ale stopniowo
      jest coraz więcej siły
      • campelia Re: Nadwrażliwi 06.08.10, 10:55
        Na pewno nie wchodzić w sytuacje, które Cię przerastają, a w
        trudnych momentach mieć przy sobe osobę silną, która wesprze.
        Dostrzegać te jasne i piękne strony życia i się nie dawać.
        • marripossa Re: Nadwrażliwi 06.08.10, 19:19
          Taaa, tylko ile można wspierać takiego nadwrażliwego? Mój partner
          taki jest i mam już dosc. Poważnie rozważam zakończenie związku.
          Kocham go, ale mam dosc wysłuchiwania jęczenia, że ktos mu krzywdę
          zrobił. Czasami mam wrażenie, że jestem w związku z małą płaczliwą
          dziewczynką.
          • mel.la Re: Nadwrażliwi 31.10.10, 09:26
            Nikt tak nie zrozumie osoby nadwrazliwej jak druga osoba nadwrazliwa. Z mysla o nas powstalo forum Dla nadwrazliwych - serdecznie zapraszam :)
            • marripossa Re: Nadwrażliwi 01.11.10, 19:23
              > Nikt tak nie zrozumie osoby nadwrazliwej jak druga osoba nadwrazliwa.

              Pewnie masz rację :) Ja ze swoim partnerem niestety zerwałam, bo już miałam dosc. Ja takiej wrażliwosci naprawdę nie rozumiem i nie rozumiem dlaczego taki wrażliwiec nie może się po prostu "wziąć w garsc". Chyba, że ta nadwrażliwosc ma związek z jakąs chorobę, to wtedy współczuję. U zdrowego - nie rozumiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka