tekla_14
27.07.05, 20:18
jak w temacie. Wiem ze chyba nie na temat, ale nie wiem na jakim forum to
napisac. Nie potrafie sobie poradzic, nie potrafie sie pozbierac, jest dla
mnie wszystkim, moja druga polowa, pierwsza osoba z ktora chcialam spedzic
zycie, urodzic dzieci, bez niego jest tak pusto, tak zle. Staram sie
organizowac sobie czas, ale caly czas mysle o nim, chodze w kolko pijana, sily
nie mam na nic, nie jem tylko pije, mysle o samobojstwie , podtrzymuje mnie
tylko to ze zabijajac siebie zabilabym moja mame ktora ma tylko mnie. Mam 20 lat.